-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Isia, już bezpieczna w najwspanialszym domku!!!!
Isadora7 replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Rambo też uwielbia z maskotką tak chodzić. I bardzo ważne aby maskotka byłą jak największa. Ruda dopiero uczy się zabawek. -
Marysia- OD PONAD ROKU BEZDOMNA...CO ROBIC?! pomocy!
Isadora7 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise']przydałby się bannerek z linkiem do watku suni kto pomoze zrobić bannerek?[/quote] Bardzo proszę chociaż tyle sunieczce pomogę. Banerki podlinkowane: [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-potracona-przez-samochod-merry-zbieramy-na-operacje-na-cito-133982/"][IMG]http://images6.fotosik.pl/442/70adb7eab34be72d.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-potracona-przez-samochod-merry-zbieramy-na-operacje-na-cito-133982/"][IMG]http://images6.fotosik.pl/442/adb49e3460fd3b37.png[/IMG][/URL] [quote name='Erazm']To zajrzymy do malej, jakis grosik jutro przelajemy. Wszyscy siedza na pekinach:shake: no, coz tak ten swiat jest wyrzezbiony, ze rasopodobny wzbudza wieksze wspolczucie[/quote] Też jak widze to zauważyłaś [/CENTER] -
[quote name='Koteczek16']Dziś Bursztyn/ Niuniek pojechał do nowego domu. Mam nadzieję że tym razem trafił lepiej.[/quote] O mateńko - to łapiemy oddech i trzymamy kciuki aby było OK.
-
Teddy NARESZCIE szczęśliwy we wspaniałym DOMU STAŁYM
Isadora7 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Cioteczki są nowe fotencje? Skończyło się dzisiaj allegro Teddusia u mnie, chciałabym następne wystawić z nowymi. -
Niewielkie kudłatki już bezpieczne i szczęśliwe :)
Isadora7 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Allegro (wyróżnione) dla ślicznotek:[/B] [url=http://allegro.pl/show_item.php?item=587318944]Niewielkie kudłatki w typie PONa. Mama i córka. (587318944) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [/CENTER] -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
Isadora7 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Tymczasik u Ulv? Iti chłopie ale masz farta. -
12 grudnia adoptowałam Rudą. Jest z 2002 roku jak Rambo (oboje w avatarku). W Nowy Rok Rambo miał 2 ataki (zapewne petardy miały w tym udział). Ruda jak zobaczyła że coś sie dzieje z Rambusiem natychmiast podeszła i strajac się go przytulić, jakby ogrzać, widać było czułosć. Widok bardzo wzruszający. Po ataku cały czas za nim chodziła jakby pilnowała.Tym bardziej że dziewczyna była dopiero u mnie 2 tygodnie. Myslę, że psiaki doskonale wiedzą instynktownie jak się zachować. Niejeden człowiek mógłby sie uczyć. Co do siusiania ... Rambo bardzo, bardzo dużo... no cóż tak to działa. Pije też bardzo dużo. No i zaczynam diete odchudzającą. Akurat obojgu sie przyda. Rambo po luminalu, a Ruda po sterylce.
-
[B]Ciotki poszukajcie szybko psiaka podmienię na aukcji wyróżnionej na maxa i opłaconej przez Xenię. Aukcja ma jeszcze 10 dni i pierwszych podglądających, może inna bida spodoba się.[/B]
-
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Isadora7 replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Selenqa. Tobie zdrowia życze i ciesze się, że Fundacja staneła na wysokości zadania. Tak naprawde mam świadomość, że odzyskanie kasy od pani Ewy jest niemal nierealne. Niestety sa Ludzie i ludziska oraz ludeczki. Ciesze sie najbardziej ze ta częśc sprawy zostałą załątwiona ok w stosunku do Ciebie. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Isadora7 replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Selenqa jeżeli mnie odpisałas to nic nie mam -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
Isadora7 replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja zaglądam też, ale się nie odzywam. Moje grzeczne aczkolwiek stanowcze pytanie zostało uznane za niegrzeczne i krzyk. A ja nie pisałam nawet dużymi literami - co uznawane jest na forum za KRZYK. W świetle tego co się dzieje nieraz wokół innych fundacji do których wysuwa się żądanie rozliczenia z każdej złotówki, dziwi mnie również że tu żadne moderator nie zajrzał. Fundacja jest osobowością prawną i tym bardziej może skorzystać z drogi prawnej informacji co się stało i na co poszły pieniądze przekazane przez Fundacje. Wiemy że Pani Ewa dostawała również kasę bezpośrednio na swoje konto, a nie tylko przez Fundację. Selenqa jest bardzo delikatną osobą. Nie bywa teraz na forum i nie wiadomo kiedy będzie. Dlaczego to kto chce wie, ja nie czuję sie upoważniona do tej akurat informacji. Cały czas mam andzieję, ze sprawa wobec Selenqi została rozwiązana pozytywnie. Nadal jednak nie ma rozliczenia w pierwszym poście, a takie są wymagania forum. Wobec innych uporczywie wymagane i w przypadku takich wpisów uznawane za niepełne: http://www.dogomania.pl/forum/11335598-post299.html Ze swojej strony zwracam się z prośbą (p-r-o-ś-b-ą i mój post jest grzeczny) o skrótową informację z forum coli, jeżeli ta informacja wniesie coś więcej niż to co jest tutaj. Uważam że nie kazdy musi i może się zalegowac na kolenym forum. A skoro problem był i tutaj poruszony to tez wypadałoby aby bywalcy tego forum tez uzyskali informację. Tym bardziej, że wiem ze dużo osób tu zerka, aczkolwiek się nie wypowiada. I doprawdy nie można od ludzi wymagać logowania na kolejnym forum. ________ Absolutnie sie z tym zgadzam, aczkolwiek to teraz już żal nad rozlanym mlekiem. -
[quote name='moniaa7']Witam.Mam suczke bordozke w wieku 8 miesiecy.Wczoraj mała ostała 4 ataków padaczki w bardzo krótkim czasie.2 z nich były dośc silne i długie .Pojechalismy do weta czym predzej i narazie dostalismy takie leczenie. Narazie dostała tak: Luminal 2x dziennie czopek 15mg Lamitrin dzisiaj 2 x a od jutra raz dziennie 25mg lamotryginy do tego Aspargin (magnez + potas) Mamy ja obserwowac przez tydzien jak bedzie sie zachowywała po czym bedziemy zmniejszac dawki. Mam nie panikowac nie histeryzowac itd. Pies potrzebuje teraz spokoju. Nie miałam zadnego problemu z wykupieniem Luminalu.Sunia nie jest ospała wogóle,zachowuje sie w miare normalnie chociaz wydaje mi sie ze jest troche niespokojna ,chodzi za mna wszedzie dopiero jak usiade to ona spokojie gdzies sie połozy niedaleko.Te dawki które dostalismy to chyba małe dawki ?nie znam sie narazie na tym dopiero poszerzam swoja wiedze na temat padaczki.Mała wazy teraz jakies 42kg i jeszcze bedzie roznac oczywiscie.[/quote] Dostałaś poniekąd standardowe leczenie. Jak zaczną być ataki cześciej niż raz na miesiac wtedy zaczyna się robić ból. heheh podoba mi się "[COLOR=Red][B]Mała wazy teraz jakies 42kg[/B][/COLOR].... dawka mała jak na takiego psiaka, mój minijamniczek (5kg) ma na stałe 2 razy 0,15 [COLOR=Silver](z tym że ja daję w tabletkach, technicznie nie możliwe jest dać czopek Rambiemu, on po prostu robi taki cyrk i skręca się w chiński paragraf)[COLOR=Black]. No ale on nie miał tygodnia bez ataku i to bywały 2-3 kolejne a niektóe trwały powyżej kwadransa. Myśle, że jednak wet wie co robi, po prostu to jej "pierwszy raz" i nie chce jej przyzwyczajać od razu. Rambo na poczatku dostawał połówkę 0,15.. Obserwuj sunię, ja nauczyłam się w 99% przewidywać że będzie atak, jak to niektórzy określają widze aurę. Teraz od stycznia odpukać nie miał żadnego ataku (leki bierze stale + hepatil z wit B). No ale ma teraz towarzyszkę i dawkę 2 razy 0,15 obie sprawy mają wpływ. Dawka byłą za małą, poza tym Rambo tesknił za drugim psiakiem, był wychowywany przez bokserka i tesknił. [/COLOR][/COLOR]
-
Fuga z "Ostatniej Szansy" znalazla szczesliwy dom :)
Isadora7 replied to Kama2's topic in Już w nowym domu
A ja jestem i czekam na nowe fotencje Fugi. -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
A co tu tak cicho? -
Wyadoptowałam niedawno jamniczkę Sonię. Pani musiała ją oddać bo nie mogła tu dostać pracy i musiała wyjechać, bez możliwości zabrania ukochanej psiny. Miałam okazję z Panią rozmawiać wielokrotnie. Wiem, widziałam jej tragedię i cierpienie. Nie życzę nikomu i sobie, aczkolwiek mam za sobą chwile gdy naprawde byłam głodna i pukałam do sąsiadki prosząc aby mnie poczęstowała jedzeniem. Psiak nigdy głodny nie był, zawsze był na pierwszym miejscu, ale myśli i chwile miałam różne. Rozmawiając wielokrotnie z Panią Soni płakałyśmy obie jak bobry. Tymonek jest teraz zadbanym wesołym pisakiem, póki co wierzę że się ułozy. Niemniej jednak jak będzie potrzeba ja zrozumiem, pomogę na ile moge znaleźć mu nowy domek. Trzymam kciuki za dobry finał.
-
Mój kochany Mysliciel:) [url]http://images37.fotosik.pl/84/48099d4360ab8c5f.jpg[/url] A księżniczka jak zwykle śliczna, taka dystyngowana: [url]http://images36.fotosik.pl/84/5a887e0487a222dd.jpg[/url] Niesamowity jest z tym przekrzywianiem główki: [url]http://images43.fotosik.pl/88/4adc0cdc69b02720.jpg[/url] Celinko fotosik ci odmawia współpracy bo pewnie limit przekroczyłaś. Może miej na uwadze tez: [url=http://tinypic.com/]TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing & Video Hosting[/url] albo [url=http://imageshack.us/]ImageShack® - Image Hosting[/url] :]
-
[quote name='bianka0']A moja zabawa z dogo się skończy. To niemożliwe Isadoro:placz: Ty i dogo to tak jak dwa palce w ręce.Ucięcie każdego z nich pozostawia kalectwo zarówno dla palca(śmiertelne) jak i dla ręki,nawet jak reszta palców zostanie. Dogo i pomoc psom to Twoja część życia. Dogo bez Ciebie już nie będzie takie....kto psom porobi te wspaniałe allegra.:shake:[/quote] Ale ja bez komputera jestem niczym dla dogo :) i tak ostatnio mniej jestem. Samo życie Coś się kończy cos zaczyna.
-
[quote name='danka1234']Isadora dzięki serdeczne ze pilnujesz naszej skarpety :lol:ja niestety dalej jestem bez komputera.[/quote] Danusiu to witaj w klubie, ja praktycznie też bez kompa. Rozruch trwa godzinę, na dodatek z dwoma trzema restartami. Najdalej po godzinie muszę wyłączać na co najmniej godzinę. Lada dzień padnie totalnie. A moja zabawa z dogo się skończy.