-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
FREDI - Mistrz w udawaniu jamnika ma swój kochający domek !!!
Isadora7 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
[quote name='bianka0']No jeszcze możesz, jeszcze zupełnie nie zresetowana w tym roku. :evil_lol:[/QUOTE] ech żeby była bliżej ta spiżarnia -
Zuzia, a raczej Kurzy Orzeł, w końcu Ciaciuś - odeszła do Nieba.
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Sprawdzaj SE ;) A pw jak nie miałam, tak nie mam :([/QUOTE] i jeszcze pyskuje... jak nie masz jak odpowiedziałaś :) Adresik mi proszę podesłać abym posag dziecku mogła wysłać -
Wygląda jak typowy informatyk, dobra jutro będzie zatrudniony jako informatyk
-
Allegro wznowione (podświetlenie, pogrubienie i inne bajery) [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1510070706[/url] :cool1:
-
jamniczek po strajku głodowym w schronisku - w DS jak z marzeń
Isadora7 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[B]Diuna a dane kontaktowe jakie?[/B] -
SABA porzucona i skrzywdzona przez ludzi ma swój dom :)
Isadora7 replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Tło bardzo twarzowe dla Saby. Śliczne zdjęcia. -
Lordziku przepraszam, ze tyle czasu nie byłam u ciebie. Ale nie wiedziałam w co ręce wsadzić. Zaraz pomysle jak zagodnić ciebie do roboty.
-
Zuzia, a raczej Kurzy Orzeł, w końcu Ciaciuś - odeszła do Nieba.
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP'][B]Seniora[/B] Isadora, odkopałam :-D[/QUOTE] Ja sobie [B]Seniore[/B] zapisze i sprawdzę w słowniku czy mnie nie obrażasz:evilbat::evilbat::evilbat::evilbat: -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]Rita jest już na stronie SOS DLA JAMNIKÓW[/B] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/186[/url] jak będzie wątek nowe zdjęcia i informacje uzupełnię. Bianko czy ten telefon będzie jak będzie u funi? -
Aukcja się skończyła, jak mi się uda dzisiaj to dzisiaj jak nie to jutro ogarnę i wpiszę wynik.
-
[quote name='Shania']Teraz to ja jestem w szoku..[COLOR=red][B]Jumka miała badane serce i wszelkie badania robione w klinice..[/B][/COLOR]osobiście wysyłałam fakturę..nie rozumiem jak nikt tego nie zauważył...[COLOR=red][B]jak byłam z nią mówiłam, ze dziwnie oddycha, badali jej serce, i stwierdzili, ze jest ok wszystko....[/B][/COLOR]teraz to ja czuję się winna.. Isadora a i owszem były..dlatego w klinice prosiłam o szczegółowe badania...j[COLOR=red][B]eżdziłam z nią tam przez kilka dni, i nic nie stwierdzono.[/B][/COLOR]...osobiście kazałam przebadać serce, ponieważ zdarzało jej się chwilowo ciężej oddychać..poinformowano mnie, że wszystko jest ok..,podobno świetna klinika i dobrzy lekarze...[/QUOTE] [quote name='Shania']Dali mi tylko fakturę, to ją wysłałam...sugerujesz, ze nie była badana? Zresztą nie mam już sił...wczęsniej było ok, jak Jumka była u mnie , teraz jest bee, bo powiedzieli mi, ze jest ok, a ja nie jestem weterynarzem..słuchałam tego, co mi lekarz powiedział...[/QUOTE] [SIZE=3]Shaniu, jeżeli jak piszesz miała badania to tym bardziej potrzebny opis i dane kliniki. Jeżeli tak jest to należy ludzi ostrzec przed kliniką. W końcu jak piszesz mówiłaś o tym i jeździłaś kilka dni.[/SIZE] [SIZE=3]Nikt nie wymaga od Ciebie wiedzy weterynaryjnej natomiast wymaga lojalności wobec tych których bronimy i o których życie i zdrowie walczymy. A lojalność wobec nich to właśnie ostrzeganie np przez złym wetem. [/SIZE]
-
Lusia -jamnikowata,niewidoma..pojechała do Warszawy:):)
Isadora7 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
witam maleństwo -
Zuzia, a raczej Kurzy Orzeł, w końcu Ciaciuś - odeszła do Nieba.
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Gonia odkop się priva nie mogę wysłać -
[quote name='J_ulia']Dzwoniła do mnie Pan Jumki ... dobrze, że to taki "złoty człowiek" i mimo tego co się dzisiaj dowiedziała nadal chce dać Jumce kochający spokojny dom... Pan był dzisiaj z Jumą u weterynarza z trzech powodów. Po pierwsza ponieważ Jumka nie miał zaświadczenia o zaszczepieniu na wściekliznę, na którą miała być zaszczepiona w schronisku. Shania tego zaświadczenia przy oddawaniu psa nie mogła znaleźć. Jednak patrząc na to, że pies był u niej od maja, a wściekliznę sunia miała mieć robioną wcześniej, Pan poszedł ją doszczepić profilaktycznie. Zrobiłabym to wczoraj osobiście, ale z powodu tego, że była to niedziela po południu nie było gdzie. Po drugie zabierając Jumkę już w aucie wyczułam [B]charakterystyczny zapach drożdży... [/B]Dobrze, że dla Pan przekąpanie parę razy Jumki w szamponie leczniczym nie stanowiło problemu... Po trzeci... CO MNIE ZWALIŁO Z NÓG... Pan zadzwonił, że chciał do weta iść za 2-3 dni jak się z sunia ostatecznie zaprzyjaźniła , [B][COLOR=red]ale zrobił to dzisiaj bo coś w jej sposobie oddychania i zachowania go niepokoiło[/COLOR]. U WETA DOWIEDZIAŁ SIĘ trzech rzeczy... Że Jumka ma grzybka, nie ma 7 lat ... a min. 12 lat ... oraz co mnie zwaliło z nóg, że sunia ma CHORE SERCE. Miała robione badania serca i wyszło, że ma m.in. przerost prawej komory. [/B]O te badania poprosił osobiście nowy Pan Jumki. Nawet nie wiecie jak mi było głupio, przykro i niezręcznie. Dobrze, że ten Pan to naprawdę kochający psy człowiek i nie miał żądnych pretensji, stwierdził "Ja stary, Ona stara, Ja chory, Ona chora, będzie nam razem dobrze nieważne czy [B]rok czy dwa lata, bo więcej czasu weterynarz nie daje Jumie[/B]". Pan nie chciał słuchać moich przeprosin, nie ma pretensji i nie zgodził się absolutnie na zwrot kosztów szczepienia i badań diagnostycznych. Dziękuje Bogu ,że ten pies tak dobrze trafił... Do osoby, która zna się na psach, kocha je i umie się zatroszczyć o niego.[/QUOTE] [B]Ja jednego nie rozumiem i proszę o odpowiedź[/B] [SIZE=4][COLOR=red][B]Dlaczego tak poważne symptomy nie zostały zauważone w domu tymczasowym???[/B][/COLOR][/SIZE] Julia Tobie nie ma co być głupio martwiłaś się i o Jumkę i o Shanie w końcu zawiozłaś jej 10 kilo żarełka (kasza, makaron etc) myślisz o wszystkich pomyśl o sobie i psiakach którymi się opiekujesz. [B]A Jumka ma dom dzięki Twoje determinacji[/B].
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Isadora7 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']ale wizyta już jutro, więc myślę że nie ucieknie :)[/QUOTE] Super, dzięki za informacje jakoś nie doczytałam -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Isadora7 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='wapiszon']A czemu ma uciec?[/QUOTE] Jeżeli zainteresowani będą zbyt długo oczekiwać na dopełnienie tematu wizyty, znajdą po prostu innego psa. Pozytyw taki, że inny bezdomniak znajdzie dom. Proste jak konstrukcja cepa. -
Ja tak jak pisałam wyzej, nadal uważam że nie ma co czekać skoro jest możliwość u Czarodziejki. Zaufany dobry DT. I mam nadal przekonanie, że Atosik bardzo szybko zaaklimatyzuje się, ze jego agresja wynika z faktu że jest ślepy i w schronisku. W ostateczności (a mam przeczucie, ze nie będzie potrzeby) szukać dalej ale już spokojniej bo chłopak będzie będzie w schronie
-
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Isadora7 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
[size=7][b]ufffff[/b]!!!!![/size] -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Isadora7 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ech oby chłopakowi domek nie uciekł :( -
[quote name='magda222']Z tego co wiem sytuacja jest dramatyczna :([/QUOTE] No niestety jest dramatyczna. Psiak się załamuje.
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Isadora7 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Dostalam wiadomosc od martaipieski ze cioteczka wapiszon mieszka w okolicach Pily. Juz napisalam PW z zapytaniem czy dala by rade tam podechac a moze zna kogos kto moglby to zrobic. Trzymajcie kciuki zebysmy znllezli kogos w miare szybko.[/QUOTE] Moje zaciśnięte bardzo mocno -
No to jutro wieczorem zrobię z tych co są, jak będą nowe zmienię