Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [quote name='Jasza']Zaglądamy. Dziwi mnie ten kompletny brak odzewu z ogłoszeń......[/QUOTE] A mnie nie, pisałam już wcześniej, że potrzebne zdjęcia bez bandaży, opatrunków.
  2. [quote name='bianka0']No jeszcze możesz, jeszcze zupełnie nie zresetowana w tym roku. :evil_lol:[/QUOTE] ech żeby była bliżej ta spiżarnia
  3. [quote name='GoniaP']Sprawdzaj SE ;) A pw jak nie miałam, tak nie mam :([/QUOTE] i jeszcze pyskuje... jak nie masz jak odpowiedziałaś :) Adresik mi proszę podesłać abym posag dziecku mogła wysłać
  4. Wygląda jak typowy informatyk, dobra jutro będzie zatrudniony jako informatyk
  5. Allegro wznowione (podświetlenie, pogrubienie i inne bajery) [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1510070706[/url] :cool1:
  6. Wznowiłam jej allegro zwykłe na 10 dni jeszcze ze starymi zdjęciami. [url]http://allegro.pl/urokliwa-szansa-bo-dostala-szanse-od-losu-i1510070509.html[/url]
  7. [B]Diuna a dane kontaktowe jakie?[/B]
  8. Tło bardzo twarzowe dla Saby. Śliczne zdjęcia.
  9. Lordziku przepraszam, ze tyle czasu nie byłam u ciebie. Ale nie wiedziałam w co ręce wsadzić. Zaraz pomysle jak zagodnić ciebie do roboty.
  10. [quote name='GoniaP'][B]Seniora[/B] Isadora, odkopałam :-D[/QUOTE] Ja sobie [B]Seniore[/B] zapisze i sprawdzę w słowniku czy mnie nie obrażasz:evilbat::evilbat::evilbat::evilbat:
  11. [B]Rita jest już na stronie SOS DLA JAMNIKÓW[/B] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/186[/url] jak będzie wątek nowe zdjęcia i informacje uzupełnię. Bianko czy ten telefon będzie jak będzie u funi?
  12. Aukcja się skończyła, jak mi się uda dzisiaj to dzisiaj jak nie to jutro ogarnę i wpiszę wynik.
  13. [quote name='Shania']Teraz to ja jestem w szoku..[COLOR=red][B]Jumka miała badane serce i wszelkie badania robione w klinice..[/B][/COLOR]osobiście wysyłałam fakturę..nie rozumiem jak nikt tego nie zauważył...[COLOR=red][B]jak byłam z nią mówiłam, ze dziwnie oddycha, badali jej serce, i stwierdzili, ze jest ok wszystko....[/B][/COLOR]teraz to ja czuję się winna.. Isadora a i owszem były..dlatego w klinice prosiłam o szczegółowe badania...j[COLOR=red][B]eżdziłam z nią tam przez kilka dni, i nic nie stwierdzono.[/B][/COLOR]...osobiście kazałam przebadać serce, ponieważ zdarzało jej się chwilowo ciężej oddychać..poinformowano mnie, że wszystko jest ok..,podobno świetna klinika i dobrzy lekarze...[/QUOTE] [quote name='Shania']Dali mi tylko fakturę, to ją wysłałam...sugerujesz, ze nie była badana? Zresztą nie mam już sił...wczęsniej było ok, jak Jumka była u mnie , teraz jest bee, bo powiedzieli mi, ze jest ok, a ja nie jestem weterynarzem..słuchałam tego, co mi lekarz powiedział...[/QUOTE] [SIZE=3]Shaniu, jeżeli jak piszesz miała badania to tym bardziej potrzebny opis i dane kliniki. Jeżeli tak jest to należy ludzi ostrzec przed kliniką. W końcu jak piszesz mówiłaś o tym i jeździłaś kilka dni.[/SIZE] [SIZE=3]Nikt nie wymaga od Ciebie wiedzy weterynaryjnej natomiast wymaga lojalności wobec tych których bronimy i o których życie i zdrowie walczymy. A lojalność wobec nich to właśnie ostrzeganie np przez złym wetem. [/SIZE]
  14. Gonia odkop się priva nie mogę wysłać
  15. [quote name='J_ulia']Dzwoniła do mnie Pan Jumki ... dobrze, że to taki "złoty człowiek" i mimo tego co się dzisiaj dowiedziała nadal chce dać Jumce kochający spokojny dom... Pan był dzisiaj z Jumą u weterynarza z trzech powodów. Po pierwsza ponieważ Jumka nie miał zaświadczenia o zaszczepieniu na wściekliznę, na którą miała być zaszczepiona w schronisku. Shania tego zaświadczenia przy oddawaniu psa nie mogła znaleźć. Jednak patrząc na to, że pies był u niej od maja, a wściekliznę sunia miała mieć robioną wcześniej, Pan poszedł ją doszczepić profilaktycznie. Zrobiłabym to wczoraj osobiście, ale z powodu tego, że była to niedziela po południu nie było gdzie. Po drugie zabierając Jumkę już w aucie wyczułam [B]charakterystyczny zapach drożdży... [/B]Dobrze, że dla Pan przekąpanie parę razy Jumki w szamponie leczniczym nie stanowiło problemu... Po trzeci... CO MNIE ZWALIŁO Z NÓG... Pan zadzwonił, że chciał do weta iść za 2-3 dni jak się z sunia ostatecznie zaprzyjaźniła , [B][COLOR=red]ale zrobił to dzisiaj bo coś w jej sposobie oddychania i zachowania go niepokoiło[/COLOR]. U WETA DOWIEDZIAŁ SIĘ trzech rzeczy... Że Jumka ma grzybka, nie ma 7 lat ... a min. 12 lat ... oraz co mnie zwaliło z nóg, że sunia ma CHORE SERCE. Miała robione badania serca i wyszło, że ma m.in. przerost prawej komory. [/B]O te badania poprosił osobiście nowy Pan Jumki. Nawet nie wiecie jak mi było głupio, przykro i niezręcznie. Dobrze, że ten Pan to naprawdę kochający psy człowiek i nie miał żądnych pretensji, stwierdził "Ja stary, Ona stara, Ja chory, Ona chora, będzie nam razem dobrze nieważne czy [B]rok czy dwa lata, bo więcej czasu weterynarz nie daje Jumie[/B]". Pan nie chciał słuchać moich przeprosin, nie ma pretensji i nie zgodził się absolutnie na zwrot kosztów szczepienia i badań diagnostycznych. Dziękuje Bogu ,że ten pies tak dobrze trafił... Do osoby, która zna się na psach, kocha je i umie się zatroszczyć o niego.[/QUOTE] [B]Ja jednego nie rozumiem i proszę o odpowiedź[/B] [SIZE=4][COLOR=red][B]Dlaczego tak poważne symptomy nie zostały zauważone w domu tymczasowym???[/B][/COLOR][/SIZE] Julia Tobie nie ma co być głupio martwiłaś się i o Jumkę i o Shanie w końcu zawiozłaś jej 10 kilo żarełka (kasza, makaron etc) myślisz o wszystkich pomyśl o sobie i psiakach którymi się opiekujesz. [B]A Jumka ma dom dzięki Twoje determinacji[/B].
  16. [quote name='Akrum']ale wizyta już jutro, więc myślę że nie ucieknie :)[/QUOTE] Super, dzięki za informacje jakoś nie doczytałam
  17. [quote name='wapiszon']A czemu ma uciec?[/QUOTE] Jeżeli zainteresowani będą zbyt długo oczekiwać na dopełnienie tematu wizyty, znajdą po prostu innego psa. Pozytyw taki, że inny bezdomniak znajdzie dom. Proste jak konstrukcja cepa.
  18. Ja tak jak pisałam wyzej, nadal uważam że nie ma co czekać skoro jest możliwość u Czarodziejki. Zaufany dobry DT. I mam nadal przekonanie, że Atosik bardzo szybko zaaklimatyzuje się, ze jego agresja wynika z faktu że jest ślepy i w schronisku. W ostateczności (a mam przeczucie, ze nie będzie potrzeby) szukać dalej ale już spokojniej bo chłopak będzie będzie w schronie
  19. Ech oby chłopakowi domek nie uciekł :(
  20. [quote name='magda222']Z tego co wiem sytuacja jest dramatyczna :([/QUOTE] No niestety jest dramatyczna. Psiak się załamuje.
  21. [quote name='Ingrid44']Dostalam wiadomosc od martaipieski ze cioteczka wapiszon mieszka w okolicach Pily. Juz napisalam PW z zapytaniem czy dala by rade tam podechac a moze zna kogos kto moglby to zrobic. Trzymajcie kciuki zebysmy znllezli kogos w miare szybko.[/QUOTE] Moje zaciśnięte bardzo mocno
  22. No to jutro wieczorem zrobię z tych co są, jak będą nowe zmienię
×
×
  • Create New...