Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. Ursa moje zdanie na swój temat znasz - powtórzę w skrócie - takie domy jak Twój trzeba klonować, dopieszczać i całować po rękach. Myślę, że pomysł z Frotką jest OK, znam dziewczynę i wierzę że rozwiąże problem. Jakikolwiek pomysł byle Bazyl nie ucierpiał. i najważniejsze: [CENTER][FONT=Arial Black][SIZE=7][B]Biedny Bazyl[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=7][B] :placz::placz::placz::placz::placz: [/B][/SIZE][/FONT][QUOTE][SIZE=1]Myślę, że niestety trzeba wziąć też pod uwagę, ze nie mam 15 lat. Wprawdzie klimakterium też jeszcze nie (wbrew pozorom), ale jak się domyślam, [/SIZE][SIZE=1][COLOR=SeaGreen][B][U]ktokolwiek ze mną osobiście rozmawia i będzie rozmawiał, będę najstarsza.[/U][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=1] W moim wieku zdaje się nie mam ochoty na pewnego rodzaju kontakty i sytuacje. Starzeję się. Sorry. ;-)[/SIZE][/QUOTE][SIZE=1] gwarantuję, że sie mylisz :)[/SIZE] [/CENTER]
  2. [CENTER][FONT=Arial Black][SIZE=7][B]Biedny Bazyl[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=7][B] :placz::placz::placz::placz::placz:[/B][/SIZE][/FONT][/CENTER]
  3. [CENTER][FONT=Arial Black][SIZE=7][B]Biedny Bazyl :placz::placz::placz::placz::placz: [/B][/SIZE][/FONT][/CENTER]
  4. Nie mogę się napatrzeć na ten uśmiechnięty pycholek:loveu::loveu::loveu:
  5. [quote name='anielica'][B]Odnaleźli się jamniczki właściciele. Sunia już w domu.[/B] Więcej napisze Masza.[/quote] O rany, tupie kopytkami z ciekawości. Jej jak to dobrze.
  6. dostałam dzisiaj dwa e-maile z danymi do kontaktu. Kazdy z maili zawierał telefon, e-mail. Jeden podpisany Ewka, jeden Ania Kacperek. I ... mam problem :), , jakby ktoś jeszcze dał najlepiej link do wątku byłoby super.
  7. [CENTER][B][SIZE=7]To co wznawiać aukcję Fruzi?[/SIZE][/B][/CENTER]
  8. [CENTER][FONT=Impact][SIZE=7]Cudnie. Brawo Figgi. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/SIZE][/FONT][/CENTER]
  9. Siedzę i płaczę, autentycznie. [B]Salibinko[/B] szkoda że twój wysiłek poszedł na marne. Wg mnie to stracona szansa dla Bazyla. [B]Urse[/B] należało trzymać rękami i nogami. A takie domy klonować. [B]Kobix[/B] może wyjdziesz z siebie, staniesz obok i pomyślisz o tym że Bazyl - nie ma szans na dom tak naprawdę. Rozejrzyj się po dogo i zobacz. Boże ja chyba spasuję, takie nieszczęście. Bo inaczej nie można nmazwać utraty domu Bazyla. Super domu, na 99,9% jedynej jego szansy. [B]Jakby to dało się odwrócić...[/B]
  10. Hurrra mam też gotowca, to ja dzisiaj wysmaże swoją wersję atrakcji (w nocy)
  11. Czesc Gumisiek wieczorkiem ci zrobie nowe allegro
  12. Istotnie prośby nie pomagały, wzorujemy się na Brylancie któremu dopiero groźby pomogły:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. Sasanko - Czaruś w domu, Apacz w domu czas na ciebie malutka
  14. [quote name='salibinka']Isadora, proszę, przeczytaj całość. Ja wyraziłam na wątku swoją opinię na temat Ursy - jest bardzo pozytywna i nie o Ursę tutaj chodzi. To nie ja zadaję pytania o stany cywilne itp, nie ja stawiam pod ścianą i straszę. NIe ja pzekazuję nierzetelne informacje - itp, itd. Mój ostry ton i wyliczanie punktów nie był skierowany do Ursy. I niestety nie został użyty bez powodu. Jest mi przykro.[/quote] [B]Salibinka[/B] ja cały czas wiem, że twoim celem jest dobro psa. Nie pisałam aby ci (i komukolwiek) sprawić przykrość. Wypowiedziałąm się tylko jako osoba poniekąd maczająca palce w załatwieniu domu dla Bazyla. Czytam wątek. Ale zapewniam że w 98 przyadkach na 100 ktoś kto przeczyta taki tekst: [I]"Jako tymczasowy opiekun Bazyla stawiam wymóg mojej obecności przy wizycie przedadopcyjnej. Wymóg podyktowany jest koniecznością [B]utrzymania zasady transparentności przy działaniach adopcyjnych[/B] i dobro psa."[/I] kojarzy się ze smutnym panem z powaga mówiącym przed kamerą [I]"podjęliśmy działania zmierzające do wyłapania członków grupy przestępczej" [/I]I to poraża. Śmiem twierdzić że sprawa jest nadal do rozwiązania, ale każdy powinien z lekka ustąpić. Nie dawać sobie po oczach. Litości psiak ma okazje super domku. Wierzę, mam nadzieję że będzie właściwy finał. Wierzę w to ze wszyscy na tym wątku spotykamy sie po to I TYLKO PO TO by dać dom Bazylowi.
  15. Apacz - tak bardzo się cieszę:loveu::loveu::loveu: bądź szczęsliwy.
  16. Rany... Sorry włos mi się jeży na głowie. Czytam o tranparentności itd. Przypomina się sytuacja gdy ongiś poproszona o wizytę przedadopcyjną dostałam punkty, wśród których rozwalił mnie ten (cytat dokładny): [LIST] [*]sprawdzić czy pani ma męża, bo ma dziecko, a nic nie mówiła o mężu.[/LIST]Padłam z wrażenia, szczękę skończyłam zbierać tydzień temu. Wiedziałam już, że to ja muszę iść na wizytę. Bo jak pójdzie ktoś kto przyjmie ten punkt na serio, to może skutkować brakiem domu. Piesek ma dzisiaj cudny domek pomimo brakuu męża na miejscu i małego dziecka. Sorry są sytuacje i sytuacyjki. Za mną dobra garść tymczasów i psiaków wyadoptowanych. Nie liczę tych które dostały dom dzięki mojemu allegro. Tak jak Bazyl, bo Ursa go znalazła gdyż śledziła moje allegro. Powiem tak - ZAWSZE w pierwszych rozmowach argumentem koronnym jest sterylka i wizyta przedadopcyjna. Ale przyznam również że były sytuacje gdy po jednej rozmowie czułam że to będzie TEN DOMEK. Nie przyznawałam się głośno. Ale pojechałam na przedaopcyjną z psiakiem. Zostały. Z domami mam świetny kontakt. Służę linkami zainteresowanym. Był też domek sprawdzany przez dogomaniaków, a jakże. Wizyta super hiper - w wersji ostatecznej pies nie został w tym domu. Trochę elastyczności w miejsce transparentności, wybacz [B]salibinka[/B], rozumiem twoje intencje. Ale po tym co pokazała Ursa - to ja bym się rękami i zębami trzymała. Rozmawiałam z Ursą kilkakrotnie, zanim tu trafiła. Miała adoptować Shilkę. [SIZE=1] Niestety Shilka nie mogła już czekać, bo zbyt się przywiązała do swojej opiekunki. Trafił się równolegle też wspaniały domek. Shilka pojechała w minioną sobotę na wizytę przedadopcyjną, zapoznać się z rezydentami. Państwo mieli ją brać w tym tygodniu po to wzięli wolne. Shilka została. Wątek jest na dogo. Już pierwszy dzień pokazał, że czas był najwyższy. Shilka ze stressu wyczyniała takie rzeczy, że tymczasowa opiekunka była w szoku. Państwo wytrwali, cały czas w kontakcie, bywają na wątku. Jest już OK.[/SIZE] I powiem tak, po rozmowach z Ursą postanowiłam trzymać ją w garści. Poleciłam Ursie inne moje psiaki. Jak widać skorzystała. Dla mnie Ursa jest osobą do której miałyśmy jechać z Shilką od razu i potraktować to jako wizytę przedadopcyjną. W ostateczności Shilka by wróciła. Ale oczywiście nie mówiłam tego głośno. Czy dotychczasowe zachowanie Ursy, spotkanie nie są wystarczające??? Na litość takich jak Ursa należy klonować a nie nadmiernie inwigilować. Wybaczcie wywód, ale mnie to zbulwersowało. A Bazyl jest poniekąd i mój, bo ja mu allegro wystawiałam i to dlatego Ursa się nim zainteresowała.
  17. [quote name='danka1234']To następnym razem bo szykuje mi się jeszcze wyjazd. ;)[/quote] To ja rezerwuję ten następny termin :):):)
  18. [quote name='danka1234']To może w tych Krzyczkach? daleko to od Ciebie?[/quote] Ja raczej myślałam ze będziesz w Warszawie. Dla mnie Krzyczki nie wchodzą w rachubę.
×
×
  • Create New...