Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. Wybaczcie - błagam - ale jestem w amoku twórczości ceglanej. Rysuję maluję, layoutuję i... wyrzucam do kosza :evil_lol:. Na poważnie postawiłam sobie poprzeczkę na określonej wysokości, ze wskazaniem na dwie przygotowywane aukcje "ceglane". A z pewnych powodów musze zrobić w nich zabezopieczenia typu znaki wodne i inne bajery. Bo cholernie nie lubię jak ktoś na moim statku płynie na gapę. A taki przypadek miałam. A wystaczyłaby grzeczność nie trzeba było kombinowac i być cwaniakiem. [B]Ot i tyle.[/B]
  2. [quote name='anouk92']Isadora czy ktoś rozmawiał o tym z Celiną? Ja nic nie słyszałam o parwo i całej reszcie - dlatego jestem w szoku:shake:. W ciągu ostatnich 2 miesięcy wyciągnęłam od nich do nowych domów 8 psów i żaden z nich nie miał objaw żadnej choroby. Ludzie w Klembowie są bardzo otwarci i nie ukrywają z iloma gminami mają umowy. Na pewno Wołomin, Ząbki, Marki tylko na konkretne zlecenia i nie pamiętam czy Tłuszcz też czy już zrezygnowali. Całkiem możliwe że pominełam jakieś gminy, nie pamiętam wszystkich. Wiem tylko że nie chcą podpisywać już umów z nowymi gminami bo wiedzą że mają ograniczone możliwości. Co do pomocy to najbardziej potrzebna jest pomoc w adopcjach i ja tylko taką pomoc im oferuję. Uważam że są biedniejsze miejsca, które nie dostają pieniędzy za wyłapanie psa i takim miejscom trzeba dodatkowo pomóc np. z karmą. Oczywiście słoma, kocyki itp... to inna sprawa bo to podnosi komfort psów. Te psiaki mają małe szanse na adopcje bo mało kto wie o tym miejscu. Więc adopcje są priorytetem. Klembów jest otwarty na gości i nowe osoby chętne do pomocy - ja również będę szczęśliwa jeśli więcej osób będzie pomagało tym psiakom.[/quote] Tak ja dzwoniłam i mówiłam. Mówię za siebie aczkolwiek podobno nie tylko ja. Wiem zę są otwarci na gości, miałam okazję poznac tych ludzi osobiście, przy odbiorze sczeniaków które jak sie okazało miały parwo. Dokumenty w kazdej chwili, ale myślę że nie ma sensu rozgzrebywać. Raz że facet wyłagodniał, dwa ze mam swiadomość że Pani Celina i Pan Leszek nie robią krzwydy sensu stricto. Mają sfore psiaków, naparwde fajnych psiaków. I warto spróbować pomóc im. I moze idźmy w tym kierunku. To moja prośba, moje uwagi aby po prostu tez pracować z tymi ludźmi. Aby nie uciekła miezy palcami chwila gdy będzie pomoc rzeczowa, wiec spoko jakoś to będzie bierzemy jeszcze Bździawe Małą i może Pipidów Wielki. Uwierz mam tez sentyment do tego miejsca chociażby z racji że w jakimś sensie przyczyniłam się do domkó dla paru z allegra. Niemniej jednak byłabym całkowicie spokojna gdyby ktoś miał kontrolę, ewidentną i namacalną ze nie bedzie więcej umów tylko teraz praca nad doprowadzeniem azylu do fajnego poziomu. [SIZE=1][COLOR=Gray]Ten karcer na pierwszej stronie poraża, poraża osoby któe tam były, osoby obce - któe być mozę za jakiś czas wrzucą tu swoje 3 grosze bo obserwują wątek, a też tak jak ja nie chcą zaszkodzić. Bo chcodzi o to abyśmy porozmawiali, ustalili. Bez zadymiarzy i piankarzy. Tylko osoby ktore mają lub miały do czynienia z azylem.[/COLOR][/SIZE]
  3. Ale obserwujących 5. Z moich obserwacji to ruch zaczyna się na ok 2 dni przed końcem aukcji i trwa nawet z dzień dwa po. Dlatego ja kolejne edycję wystawiam z przerwą 1-2dniową czekam na potwierdzenie wystawienia. Maleństwo jest śliczne, ma dużo wejść - wierzę zę znajdzie domek.
  4. Tak tak ja też widziałąm te tiry z pastą i napisem "ZDROJKA" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. [quote name='Wiedźma']Bardzo, ale to bardzo drastyczne te zdjęcia, ja nie dawałabym ich na wątek... To oczywiście moje zdanie, zrobiłyście to, co uważacie za słuszne dla dobra psa. Skoro wtrącam swoje 3 grosze, to mam prośbę: może dałoby się zmienić tytuł wątku? Kilka osób pytało mnie, czy już nie trzeba wsparcia i czy Pinio i Azor to ten sam pies.[/quote] Ja bym na to spojrzała też z tej strony - my tu musimy/chcemy pomóc psiakom i tak jak lekarz musimy być narażeni na pewne widoki.
  6. Jeszcze trochę cierpliwości z a aukcją proszę.
  7. [quote name='luka1']A ja ich nie potępiam. Są sytuacje kiedy trzeba podjąć decyzję - zapewniam was dla nich była to trudna decyzja. Jedno co mogli zrobić to postarać sie by pies trafił w odpowiedzialne ręce -chyba trafił. Czy mogli odejść? - sama ich wypedziłam bo scena była mocno tragiczna.[/quote] Ostatnio miałam jamniczkę Maję (rasowa z tatuażem). Jej Pani zmarła. Jamniczkę zgłosiła mi Gospodyni zmarłej Pani. Pracowała u niej od wielu lat, więc jak w takich przypadkach związana z rodziną bardzo no i z psiakiem. Widzieć rozpacz tej Kobiety (Gospodyni), z powodu konieczności rozstania z Mają - poraża. Ona jest spod Kielc, tu mieszkała, Pani umarła musi zmienić miejsce zamieszkania i szukać pracy. Nikt nie przyjmie jej z psem. Rozpacz, płacz.... Obiecałam że znajdę takich ludzi aby wyrazili zgodę na bodaj telefoniczne kontakty w sprawie Majki. Ona płakała, Erazm ktora odbierała Majkę też płakała, ja płakałam i płacze ilekroć do mnie dzwoni pogadać. Na szczęście znalazłam i to bardzo szybko rodzinę która adoptowałą Majeczkę, a Gospodyni ma możliwość kontaktu. [SIZE=1]A tu wątek Majeczki jakby ktoś chciał zobaczyć dziewczynkę: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/5-letnia-jamniczka-osierocona-pani-umarla-ma-juz-domek-ludziow-122154/[/url][/SIZE] Dlatego istotnie ostrożnie nieraz z oceną ludzi którzy oddają psa. [SIZE=1] Aczkolwiek jak ktoś miał wiele lat psa i nagle "wybuchnie alergia" wybaczcie nie wierzę. Może dlatego ze jestem od urodzenia "zawodowym alergikiem", po szokach anafilaktycznych, na sterydach, bywająca królikiem bo tyle we mnie powodów alergii.[/SIZE]
  8. [SIZE=2]Ja tylko wstawiłam foty,[/SIZE] więcej wie osoba która mi je wysłała, zapewne się wypowie.
  9. A ooo sssso chozi? :huh::beerchug::drink1::knajpa:
  10. ..................
  11. [IMG]http://images6.fotosik.pl/314/6d063ab527ada005.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://images6.fotosik.pl/314/471d259139c5bc99.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://images6.fotosik.pl/314/539b53990ff4ada4.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://images6.fotosik.pl/314/36767129084772a5.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://images6.fotosik.pl/314/eaa65cd3f897dcfb.jpg[/IMG]
  16. [quote name='Wioletat']Dzisiaj przelecialam jeszcze caly watek,gdyz obiecalam przeslac zdjecia z operacji.Zrobilam to we wtorek,lech nie wiem czy ta osoba z 7 strony nie ma czasu?Moge komu innemu przeslac,ja niestety nie potrafie ich wstawic.Pozdrawiam i dziekuje za pomoc Fifito.Ciesze sie ,ze jest tak wiele osob o wielkim SERCU[/quote] [B]Ta osoba z 7[/B] strony to ja Isadora :). Przepraszam ale dostaję dużo zdjęć i ten mail był jednym z wielu. Zapomniałam, że miałam wstawić na wątek. Umknęło mojej uwadze, zaczęłam po prostu je odbrabiać do aukcji. Już naprawiam. [IMG]http://images6.fotosik.pl/314/382efdece7526286.jpg[/IMG]
  17. Ale super laska
  18. Ja wiem, że teoretycznie mają umowy i wiem teoretycznie że to polega na tym ze gmina płaci za jednego psiaka i potem olewa. To krajowy standard, już nie teoretyczny. Ale nie o to pytałam. Pytałam konkretnie, czy wiecie z kim i ile umów maja podpisane? Bo to że mają to i ja wiem i każdy nietrudno się domyśleć. Ja wiem również że inaczej na taki telefon jak piszesz Selenqa (fajnie że Ty też jesteś w tej grupie) nie można inaczej odpowiedzieć. I to jest proste jak budowa cepa. Ale wracam z uporem maniaka do problemu. Powiem tak inaczej może lepiej się wyrażę. Jest grupa osób zamierzających pomóc azylowi. I super jestem za. Deklarowałam swoją pomoc również w zakresie tego co mogę zrobić i to potwierdzam. Ale uważam że coś za coś. My pomagamy, ale tez mamy informacje (nie na zasadzie ja wiem, ja słyszałam czyli teoretyczne) ile jest umów podpisanych i uznajemy zę to jest [I]"chwacit"[/I]. I pilnujemy tego. Sorry cokolwiek nie robić Klembów nie jest z gumy, a i armii ludzi tez nie ma. A trzeba wziąć pod uwage też takie przypadki jak ten telefon od weta, jak interwencje z której też dochodzą psy. Konkretnie: [B]macie koce, ryż, słomę itd a teraz siądźmy i pokażcie z iloma gminami macie umowy. I umawiamy sie że więcej nie ma. Zajmujemy sie doprowadzaniem azylu do poziomu. Roboty wystarczy z tego co jest podpisane. Nie musicie już podpisać umowy z ktorąśtam gminą bo akurat dostaniecie parę groszy (jednorazowo). Pojdzie na żarcie dla psiaków, a że to jednorazowo to jakośtobędzie, Bozia dała Bozia wyżywi. [/B]Powiedzmy dżentelmeńska umowa. Po to aby psiaki miały coraz lepiej, bo oczywiste jest że to miejsce ma szanse być bardzo przyjazne dla biednych istot. Po to aby nie wychodziły psiaki z parwowirozą. No właśnie przy okazji, z czystej już ciekawości pytam co z pozostałymi dziećmi goldenki? Jak wyszło na jaw ze jedno ze szczeniąt ma parwo (z moich tymczasów) natychmiast powiadomiłam osoby które wzięły 2 inne. Do tych miałam kontakt bo szły z mojej ręki. 2 miały parwo. Dwa co były u mnie na tymczasie. Przyjechały już chore, jak sie okazało. Sunia z bardzo zaawansowaną padaczką - okazało się to dopiero w adopcji. Czy nikt nie widział nigdy ataku u tego psa? Jak tak to najlepszy dowód że nastąpiło przeliczenie się z siłami. [COLOR=Red][B]To już światełko alarmowe.[/B][/COLOR] Nie wspomnę o jednym, drugim itd przypadku grzybicy. Dalej z uporem maniaka będę twierdzić, że [B]pomoc jak najbardziej[/B], ale rozsądna. Nie wystarczą zapewnienia że wiemy, rozumiemy. Nie leczmy tylko objawów, leczmy przyczynę. Trzeba mieć nad tym kontrolę. Namacalną. Aby nie było syzyfowej pracy. To co pisze wynika z chęci pomocy azylowi i wiary (jeszcze tak) że można tam pomóc. Poniekąd też z sentymentu bo garść będących w domach psiaków mam na koncie poniekąd przez allegro. Z faktu, że tłumacząc sie facetowi który chciał podać Klembów do sądu o zwrot kosztów leczenia (i zebrał papiery) prosiłam aby tego nie robił, a ja będę miała baczenie na temat. Z faktu ze dzięki temu inna bida nie dostałą domu, bo tenże sam facet już sie bał brać bidy dla swoich rodziców tylko kupił. Z faktu że inna pani dzwoniąc do mnie i prosząc o spotkanie żebym zobaczyła psiaka, tak naprawdę chciała poinformować o chorobie skóry z która boryka się od czasu gdy sunie adoptowała. Z faktu że ludzie rozpaczają bo przywiązali sie do psa, który musiał odejść za TM zniszczony przez ataki padaczki. A psiak przyjechał jako zdrowy. Już po paru godzinach bez małą okazało się że tak nie jest. I bynajmniej nie chodzi o fakt że był chory, ale o to że nikt o tym nie wiedział. A wybaczcie mam psiaka z padaczką i wiem, że nie sposób tego nie zauważyć. [B]Ciotki trzeba się brać za Klembów jak najbardziej, ale rozsądnie[/B], [B]aby ta pomoc nie była jak dawana rumuńskim dzieciakom, bo one i tak będą żebrać. To naprawde fajne miejsce i z widokami na dobry azyl, ale... jw[/B]
  19. Pięknie porcelanowemu księciu w czerwonym kocyku.
  20. Standard jak widzę, telefony jak zaobserwowałam zaczynają na dwa dni przed zakończeniem aukcji. Może jednak wśród nich znajdzie sie ten jeden. A gdzie ten transport miałby być?
  21. O materdej co tu się dzieje, ale zadyma :evil_lol:
  22. [quote name='JustynaM.']:bday: dzisiaj mija 1 miesiac Buby w nowym domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] No to flaszka i robimy balangę.
  23. [quote name='zwierzus']Isadora!! Jest przed 22.00 a Ty o takie rzeczy pytasz?:evil_lol::evil_lol::eviltong:[/quote] Każda pora jest dobra by zdobywać wiedzę :megagrin::megagrin::megagrin:
×
×
  • Create New...