Baaj był zmęczony. ;)
A co do tematu szczurów, to wszystko zostało powiedziane. Wąż też stworzenie boże, jeść coś musi. I tak, jak napisała zoil odpowiedzialni karmią mrożonkami. W związku z tym, jeśli my przestaniemy kupować tam szczury, jako przyjaciół, a oni jako karmę [co jest bardzo propagowane na ichnich forach], to skończy się popyt na tony gryzoni w sklepach. Na deser dodam, że zaprzyjaźnione Kakadu wcisnęło znajomej [tylko tam robi zakupy, znają ją itd.] szczura z przepukliną pępkową.
Baaj jest czubkiem, stanowczo! Ale bardzo kochanym :)