Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. Mopik ruszył do fryzjera i obciął włosy na jeża. - 15 dolarów proszę. - Ale ja nie mam nawet pół centa! - Musi Pan zaplacić. Mopik uciekł ile sił w nogach, a fryzjer za nim. Biegli całe dwie godziny, a nawet więcej... może całą dobę!? - Proszę zapłacić! Musisz pan zapłacić, bo sądu cię podam pan. - Nie... nie och, och... mam ce.. centa... cen... centa. Na... nawe... nawet pó... pól. Jestem zmę... zmęczo... zmęczony! - Nie o och! nie obchodzi mnie, że pan jest zmęczony! Mopik potknął się o kamień, a fryzjer o Mopika. Pan Gorylowy wracał ze sklepu i potknął się o fryzjera. Rowerzyści zjeżdżają z drogi prosto do jeziora, aż wszystkie ryby wraz z wodą na brzeg wyplusnęło i listonosz szedł drogą i potknął się o Pana Gorylowego, a Pani Gorylowa szukała Pana Gorylowego i potknęła się o listonosza. Listonosz krzyknął - Aaaaaaa! - Leżał pod grubym ciałem Pani Gorylowej. Najbardziej jednak cierpiał malutki Mopik: - ał! Proszę zejdźcie! Ale Pani Gorylowa nie wstała, więc i listonosz nie wstał, ani Pan Gorylowy, ani fryzjer. Więc Mopik też nie wstał. - Jej proszę, proszę! Zejdźcie, błagam! Pani Gorylowa zeszła powoli, potem zszedł listonosz, potem Pan Gorylowy i fryzjer, a na końcu wstał Mopik. Mopik poszedł do Doliny Dwudziestu Motyli i pożyczył od swojego wujka 15 dolarów, po czym zapłacił fryzjerowi. Fryzjer pięknie podziękował Mopikowi i pozwolił mu odejść... cdn.
  2. Dla Leni od Oli :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/174751-Opowiadanie-w-odcinkach-dla-Leni?p=13610504#post13610504
  3. :loveu: od Oli (l. 8,5) "MAŁY MOPIK" [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/2b51028817edd5b3f4a88cd55796a395,10,19,0.jpg[/IMG] Rozdział 1 Żył sobie raz piesek o imieniu Mopik. Był on mały, śliczny i kudłaty. Gdy szedł na spacery ze swoją panią, każdy, kto go mijał oglądał jego bialutkie włoski sterczące na czubku malutkiej głowy. Mopik był tym zwykle zadowolony, ale dziś się tym nie cieszył... - Jej, to nie jest śmieszne! Czy ja jestem gorszym psem od innych? - Nie! - powiedziały mu inne psy - Oczywiście, że nie! Jesteś ładny, wszyscy Cię lubią! - Naprawdę? - Tak! - Naprawdę? Czy to jest prawda? - No jasne!. NIe zmyślamy! - Jej... - Tak mów jej! Mów! Mów! - Zaczekajcie! Stop, stop, stop! Czemu się tak wszyscy zawsze na mnie gapią, gdy mnie mijają? - Boo... no boo... no no, mm.... nie wie... Nie wiemy! - Nie? Nie wiecie? Więc kim jestem? Głupkiem, który nic nie rozumie!? - Oczywiście, że nie! Nie wściekaj się na nas! - No to co mam myśleć? Że mnie podziwiacie!? - Tak myśl właśnie tak o nas! - A jeśli to nie prawda? - To prawda! Bardzo Cię lubimy! Mówimy prawdę! [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/003badaa42ebc7e9dc3bd085e6a86288,10,19,0.jpg[/IMG] Mopik postanowił, że musi iść do fryzjera i obciąć białą czuprynę. Inne psy powstrzymywały go, ale on nie słuchał, tylko uciekł. Szedł do miasta. Szukał fryzjera po całym mieście, ale niestety go nie znalazł. Zobaczyła go Pani Gorylowa: - Oj, mały Mopik się smuci. Co się stało Mopiczku drogi? - NIe mogę znaleźć fryzjera... - A po co do fryzjera to się Mopik wybiera? - Żeby obciąć moje włosy! - Oj Mopiczku! Jak to !? Nie możesz! - Mogę i chcę i muszę! Pani Gorylowa zasmuciła się, że Mopiczek, jak o nim mówiła, się obcina. Potem Mopik spotkał Pana Gorylowego, który szedł właśnie po zakupy. - Cześć Mopik! - Cześć, Dzień Dobry. Mopik wytłumaczył Panu Gorylowemu, ze szuka fryzjera. Pan Gorylowy pokazał mu drogę, nie wiedząc nawet jaki błąd popełnia... cdn.
  4. Możesz też kupić u Veta witaminy w proszku z glukozaminą, dodaje się łyżeczkę do jedzenia, pudełko kosztuje ok. 14zł o to coś takiego: [url]http://www.allegro.pl/item824520738_witaminy_can_vit_niebieski_400g.html[/url]
  5. Nowe zdjęcia Timura [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/271/timur3h.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3792/timur2.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/271/timur3h.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3792/timur2.jpg[/IMG] Jest naprawdę kochany, jeszcze wystraszony...
  7. To jeszcze raz: Klikasz obok banerka i przeciągasz myszką przez obrazek, tak, żeby się zaciemnił Na zaciemnionym klikasz prawym klawiszem i zaznaczasz kopiuj lub kopiujesz za pomocą klawiatury Ctrl + C Edytujesz sygnaturę I wklejasz: prawym klawiszem i wklej lub klawiaturą Crtl + V
  8. Wszystko przez to tempo wydarzeń...
  9. no właśnie, masz jego zdjęcie?
  10. Pokazujcie mi migiem tego psa, bo nie mogę się doczekać, błagam!!!
  11. No i zobaczcie naszego niedźwiedzia, jaki piękny!
  12. :lol: :lol: :lol: Schronisko ma swojego Pana Kierownika i swoich Pracowników, a my jesteśmy od robienia zamieszania ;)
  13. Tak! Dostałam maila z ogłoszenia adopcjapsa.pl
  14. Gdzie ta Wasza restauracja??? Chcę Was tam odwiedzić!
  15. MATKO! Jak się cieszę, te Twoje maluchy spać mi nie dają... I też cały czas myślałam o tym, że najlepiej jakby do nowych domów nie szły w pojedynkę, skoro są tak ze sobą zżyte. Mam nadzieję, ze sobie poradzą, myśl przednia z restauracją! Z ogłoszeń ich na razie nie zdejmuję, do skończenia jak ludzie będą dzwonić można polecić inne szczeniory.
  16. [quote name='Romka']Już jestem i widzę co się dzieje baby przebrzydłe!Człowiek znika na chwilę a tu socjalizację proponują i protokoły piszą!Mamanabank,takiej niańki jak ja to ze swiecą szukać a Ty mi z socjalizacją...Psami poszczuję![/QUOTE] Wniosek: nie znikać, ani na chwilę!
  17. Tak, CTR, piękny i łagodny.
  18. Wszystkich, którzy jeszcze o tym nie wiedzą, informuję z radością, że Wiera/Chmurka MA DOM!!! Tutaj można zobaczyć zdjęcia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/147573-JuA-aczka-WIERA-znalazA-a-SWOJEGO-CZA-OWIEKA/page7[/url]
  19. Na szczęście to już historia i nie ma obaw, il nie będzie zimował w schronisku :-)
  20. Czy ja o czymś nie wiem? Romka, gdzieś Ty była tyle czasu?
  21. Nowe wieści od Mokki, czyli Sary: hej:) Sarunia ma sie bardzo dobrze-zaczeła juz jeść i pić wode.Nasiusiała już 2 razy dzisiaj chociaz i tak czesto wychodzi na dwor.trzeba chyba jednak poczekac az sie nauczy,że wychodzi sie na zewnątrz.Chyba bardzo nie lubi swojej smyczy,bo walczy z nią jak z najwiekszym wrogiem:P jakby mogła to chyba by ją pogryzła na kawałki:P teraz smacznie sobie drzemie,bo pobawiłysmy sie dzisiaj troche i chyba sie zmeczyła:)poza tym jest bardzo grzeczna,ale jak czasem zahaczy zębami podczas zabawy to tak jakby igły się wbiły-jej ząbki są baaardzo ostre.narazie nie wysyłam zadnych fotek,bo chciałam ją najpierw trochę podtuczyc:)nie martw sie o nią-jest pod dobrą opieką:) pozdrawiam serdecznie Ania
×
×
  • Create New...