-
Posts
15844 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mamanabank
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
zobaczcie jakie psisko mamy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175173-ALAN-olbrzym-psiego-A-owickiego-schronu?p=13649828#post13649828[/url] -
ależ to jest imponujące psisko!
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Puszkowy banerek gotowy: [URL="http://www.dogomania.pl/174046-PUSZEK-umrze-w-schronisku-bez-czA-owieka-bardzo-zrezygnowany-psiak"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9712/banerpuszek.jpg[/IMG][/URL] -
WAŻNE! Poszukujemy osoby, która mogłaby nam pomóc w sprawdzeniu domu w Łodzi! Pomóżcie, proszę...
-
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
mamanabank replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
banerek dla Puszka: [URL="http://www.dogomania.pl/../174046-PUSZEK-umrze-w-schronisku-bez-czA-owieka-bardzo-zrezygnowany-psiak"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9712/banerpuszek.jpg[/IMG][/URL] -
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
mamanabank replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
na bazarku banerkowym z mojego podpisu zamówiłam banerek dla Puszka. -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
W moim podpisie jest banerek bazarku banerkowego, gdzie można kupować banerki dla konkretnych psiaków :-) Romka to dla Ciebie, chętnych zapraszamy, dochód przeznaczony jest na kudłacze w potrzebie. -
Jasza! Jak to znikąd! Przecież Ty moja dobra znajoma jesteś z wątku Iskierki, no to i u Nelki miło Cię widzieć!
-
Ja mojemu Hyźkowi zostawiam rózne zabawki, np. do butelki po wodzie wsypuję karmę z czymś dobrym, żeby miał motywację, w zeszłym roku rozrzuciłam po pokoju trochę pierników, żeby sobie wyszukiwał, był tak konsekwentny w poszukiwaniach, że zdjął choinkę ze stolika, taka do sufitu i z gałązek też pozżerał pierniki, taki spryciarz, jak to zobaczyłam, chciałam choinkę od razu wywalić na śmietnik, nawet żarówki z lampek były powykręcane, czy wszystkie te długouche tak mają? Ostatnio nie miałam mu co zostawić to dałam mu mrożoną rybę, ale jej nie zjadł, dopiero jak wróciłam, chyba się przestraszył, że sam ją ukradł i dostanie burę.
-
Oczywiście, zdjęcia już zamieniam, są piękne, jak zawsze!
-
Kamień z serca! Zmieniam info.
-
O Mamuniu! Ale cudo!
-
Andzike, moje gratulacje!
-
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
mamanabank replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
gonia66 :Rose: Bardzo, bardzo dziękujemy!!! -
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
mamanabank replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
moim zdaniem Puszek nie ma żadnych ogłoszeń... Figafiga? Jutro przeszperam wątek... -
MUFEK - CYPISEK - po wypadku ADOPTOWANY
mamanabank replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Kumiko napisała do mnie PW, ponieważ nie mogła znaleźć wątku, już przesłałam link, a to wiadomość: Hej. Ponieważ nie mogę znaleźć tematu, mały update na temat Cypiska/Mufka. Mufek ma już zdjęte szwy i założony gips. Potrwa to jeszcze kilka tygodni, ale mały ma się wyraźnie lepiej - dokazuje w domu, a na spacerku dzielnie drepcze na 3ch łapkach. Mamy dla psiołków baterię gryzaków (kupiłam na Mikołajki) ale mały i tak najbardziej zakochał się w... małej maskotce-smoku, z którą śpi i którą uwielbia się bawić. Jeszcze raz dzięki za pomoc. Pozdrawiam. -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
mamanabank replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Jasne, że będziemy i mam nadzieję, że Mikołaj znajdzie trochę czasu, żeby pójść z nami na kawę, co? -
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
mamanabank replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Tak, wet. wie. Jedno oczko było już operowane, drugie też będzie, jeśli znajdzie się chętny... To trzecia powieka, rozmawiałam na ten temat z naszymi wet. -
Jużak z Szymanowa potrzebne wsparcie!!! Timur ma dom
mamanabank replied to aikowo's topic in Już w nowym domu
Kupiłam karmę dla Timura, sponsorem jest [B]królkrólików[/B], który na mikołajkową pomoc dla psiaków wpłacił na moje konto 300zł- dziękujemy :loveu: Do Timura wędruje worek karmy [B]Purina pro plan - 139,50zł[/B] (reszta pieniędzy przeznaczona jest dla Wilka z mojego podpisu) -
A widzisz! Może wydrukuj to sobie jako plakacik do rozwieszania :lol: Kahoona, a jak opis, bo można zgłaszać uwagi.
-
- O, cześć Mopik, a kim jest ten kot obok ciebie? - Ach! Cześć! To?... No tak! On!... To Filip. - Moje uszanowanie. Dzień Dobry. - Filip, to jest Kasia. Ona ma 8 lat, ale jej rodzice wyjechali i została sama w domu. Nie chodzi do szkoły i jest bardzo miła. - Oj, nie przesadzaj, Mopik! Tak więc Mopik, Filip i Kasia poszli w świat poszukując domu Mopika. - O, mam! - krzyknął Filip. - Co?! Mój dom? - Och, nie! Oczywiście, że nie! Aj! Aj! Przepraszam, ale jak widzisz znalazłem kość, dużą i bialutką. - Filipie, przecież ty nie jesz kości! - No nie, ale mój kolega pies ma urodziny i prosił o coś specjalnego. - Coś specjalnego? - No tak, właśnie, coś specjalnego. - Ach kotku, jesteś pewien, że ta kość jest ci potrzebna? - No jasne! Przecież psy lubią kości? - Hmm... Lubią no... - No więc nie ma co gadać! - Ale psy mają kości pod dostatkiem. Maja dobry węch i same sobie znajdują kości. - No to co? Dam mu tę kość, bo jest najładniejsza. [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/fafe27a5a7ba3b4558d8a40b6135e6e9,10,19,0.jpg[/IMG] I Filip zniknął w oddali...
-
Rozdział 3 Renatka idzie do szkoły z plecakiem. -Fiu! Fiu! Fiu!! - to Renatka zobaczyła Mopika i gwizdaniem próbowała go do siebie przywołać. Mopik siedział cicho i nic nie mówił. Drżał ze strachu, więc Renatka pomyślała, że jest bezdomny. - Jaki ładny pies. - Nie! Nie! Nie! Renatko nie rób mi krzywdy! - Czy ty mówisz? - Tak. Mam dom i rodzinę. Jeśli mnie od niej zabierzesz będę cierpieć. Filip poczuł się niepotrzebny i uciekł. - Filipie zaczekaj! Ale kot był już daleko... Mopik pożegnał się i poszedł smutny dalej... - Straciłem przyjaciela, gdybym miał jeszcze jedną szansę... - Możesz mieć ode mnie - powiedziała Maryja, która właśnie leciała do Krakowa po mięso. - Maryja? - Tak. Czary - mary niech Mopik ma od Boga szansę... mięsną! - Mięsną? - Och, przepraszam... zwycięską. I zleciała na ziemię wołowina oraz mały kuferek. - Gdy otworzysz kuferek - mówiła Maryja zbierając wołowinę - czas się cofnie, przeprosisz Renatkę na chwilę i zatrzymasz przyjaciela Filipa. - Dobrze! Po czym Mopik otworzył kuferek... _ Przepraszam Renatko. Filipie chodźmy! - Och, jednak o mnie pamiętasz, a już miałem sobie iść. - Tak, jasne! Do widzenia Renia! - Pa pa! Filip i Mopik ruszyli dalej, żeby dojść spokojnie do domu Mopika. Filip spoglądał na niebo i myślał sobie czy jest ktoś tak dobry i mądry jak Mopik... może... ale nie wiadomo... Mopik zaś zastanawiał się czy idą dobrą drogą... Gdyby była pania Anita i jej dzieci oraz mąż, na pewno Mopik byłby bezpieczny... Szli tak w zadumaniu, gdy obok nich stanęła Kasia Modra... [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/7e7d4beb008d69a60195e48233d1c4f1,10,19,0.jpg[/IMG]
-
Link do zdjęć dla Romki ;) [URL]http://jamor.fotosik.pl/albumy/714182-27.html[/URL] Wilk ma ciekawe życie. Nie rzucał się na psiaki ten nasz nieokrzesany Willy?