Nie, do naszego schronu nie wróci na pewno, szukamy nowego odpowiedzialnego domu.
Powodu nie ma, mama mówi, że to nie prawda, że chcą oddać psa, a skoro córka tak napisała to podała do telefonu córkę, a córka mówi, że mama nie chce... Tak jak pisałam wcześniej, szczeniak to szczeniak, wymaga poświęceń ze strony opiekuna... Ani potrzebny był pluszak a nie żywe stworzenie, szkoda, że nie wiedziałyśmy o tym wcześniej...