-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
[quote name='beka']mozecie mi przesłac plakat jeśli taki jest? wyadoptowałam psa ludzikom w okolice morskiego oko. Wysłała bym im . A u mnie na polu od kilku dni koczeje owczarek :(, ale nie daje do siebie podejść :([/QUOTE] wyślę Ci plakat na maila:) dziękuję! matko... a pamiętasz owczarkę spod Stanisławowa? ta dziewczyna co ją wzięła tymczasowo poważnie zachoprował :( nie wiem co to będzie, ona ma 15 psów.. masakra :/
-
[quote name='gusia0106']skrzyżowanie Dolnej i Sobieskiego[/QUOTE] tam jest poczta! UP Wwa 36 - wiem, że na tę pocztę chodził Leon z panią Dorotą.! inna sprawa - chodzimy tam już od wtorku i nie widziałam tam żadnego bezpańskiego psa, więc szanse, że ludzie widzą właśnie Leona są duże... pocieszam się głośno, wybaczcie:)
-
[quote name='gusia0106']Byłam rano. Nie widziałam. Ale ludzie z bazarku kwiatowego (skrzyżowanie Dolnej i Sobieskiego) mówią, że nie mają pewności czy to on, ale widują bardzo podobnego psa błąkającego się po Chełmskiej. Moim zdaniem on gdzieś tam jest.[/QUOTE] dzięki, pani Dorota też o 6 się kręciła. damn, może to on, trzeba do nich iść jeszcze za jakiś czas zapytać czy widzieli i czy to on. ja wiem, że on ją powinien słyszeć, ale słuchajcie - nie wiemy co on ma w głowie! nam się wydaje, że on jak ją usłyszy to powinien przylecieć i rzucić się w ramiona, nie? a może wcale tak nie jest, może on się boi? może słyszy ją, ale przeżył tak wiele, że sam już nie wie? jak tak chodzę godzinami po tych ulicach nocą to tak myślę. patrcie no - ludzie go widzieli, sąsiedzi go widzieli... to może nie być takie oczywiste!? czemu on nie wraca? czemu jest na Chełmskiej, na Czerniakowskiej a nie na Gagariona10A? nie wiem, co on czuje. on może mieć traumę, być w depresji niezłej. to moze być inny pies. tak myślimy...
-
oddała go bo pracuje za granicą i jedynie co pół roku wraca do PL na dwa miesiące. tak jest już od paru lat. Dotychczas wynajmowała na czas wyjazdu mieszkanie wraz z Leonem ludziom, bardzo z resztą fajnym - oni też teraz Leona szukają. Pies był u siebie, miał swoje zapachy i co pół roku widział panią Dorotę. Niestety ci ludzie kupili sobie mieszkanie czy cos, nie wiem. Ostatnio więc Pani Dorota wynajęła mieszkanie komuś innemu na takich samych zasadach - jak wróciła to nie dość, że mieszkanie było zniszczone to ludzi ani psa w nim nie było. okazało się, że się przeprowadzili gdzieś indziej z psem. pies nieswój, niedokarmiony, mętlik w głowie. następnym razem Pani Dorota postanowiła poszukać Leonowi dom. Pech chciał, że Leon ukazał się w metrze, zgłosili się ludzie, mieli boksera 8 lat, przyjechali sami po Leona ze smyczą i w ogóle... Pani Dorota pojęcia nie miała o umowach, więc nie podpisała nic... tak to było. Teraz wróciła, chciałaby go pewnie zatrzymać, panicznie go szuka. Rozumie, ze zrobiła głupotę. ja też tego nie pochwalam, ale nie wiem jaka dokładnie jest jej sytuacja - z jakiegoś powodu pracuje tam a nie tu... tak czy siak - teraz najważniejsze znaleźć Leona i zapewnić mu dobre warunki, żeby już nie przezywał tego, co przeżywa teraz. ważne, że ona go teraz chodzi i szuka, o 6 rano chodziła i wołała. faktycznie szuka. szukać domu nie trzeba, ale tak by było lepiej dla Leona. trzeba zrobić dla niego jak najlepiej, Pani Dorota by go chciała zatrzymać, ale ona znów wyjedzie :( i co?
-
no, wiesz - był mecz. a jak wiemy pod stadion iść pilnować, żeby nie rozwalono przystanków i autobusów (a wiem jak jest, sama chodziłam na żyletę haha) to strach, bo jeszcze w mordę można dostać. ale mieć wymówkę, że tu na Chełskiej jest okropnie łamane praweo - to już łatwiej :) drobna dziewczyna ani pani po50 nic nie zrobią przynajmniej... pani Dorota dostała sygnał, że [B]podobnego owczarka widział ktoś na światłach na Puławskiej wczoraj chyba wieczorm - już pod samym Piasecznem...[/B] nie wydaje mi się, ale Fiodora też szukaliśmy w Pyrach a znalazł się na Bartyckiej w końcu... czyli wieszamy. jest może ktoś stamtąd kto mógłby pomóc? myślę o głównych skrzyżowaniach, światłach itp.
-
jutro najgorzej z czasem - będziemy mogli szukać/plakatować dopiero późnym wieczorem :( mamy 150 rzeczy do zrobienia, nie mówiąc o 120, które w związku ze sprawą Leona odeszły na drugi plan i gdzieś zalegają... jutro niestety od rana do nocy jesteśmy zajęci :( a czas ucieka... Fiodora chyba 2 tygodnie szukaliśmy i się udało... teraz też musi...!
-
my dziś byliśmy: Bartycka do Nadrzecznej, Suligowskiego, Podchorążych, Spacerowa, Morskie Oko, Promenada, Dolna, Piaseczyńska cała do Idzikowskiego (plus Bandoski, Jaworowska), Sobieskiego, do Czerniakowskiej, nawet Sadyby kawałek (w Lancecie plakat zostawiliśmy), Gołkowska, Bluszczańska... plus w środku Chełmska i chyba wszystkie boczne... plakatów ciągle mało... no i chodzą wariaci i zrywają ;)
-
no właśnie też pytałam. w sumie mówi, że daleko nie chodziła, na Idzikowskiego do parków na pewno nie. Chcodziła po osiedlach, w okolicy... także te trasy zna i ona codziennie nimi popyla wołając go, gwiżdżąc - kazałam jej tymi znanymi trasami głównie chodzić, ale teraz to już leci gdzie tylko jest sygnał. Leon to ponoć ciapa straszna, taki biedak... rany, no nie mogę :(
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
mru replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
słuchajcie wszyscy, tyle Was tu Warszawiaków... mam do Was OGROMNĄ PROŚBĘ.... od poniedziałku szukamy Leona: http://www.dogomania.pl/threads/196225-owczarek-Leon-ZAGIN%C4%84%C5%81-MOKOT%C3%93W%28Gagarina-%29!-pomocy-z-plakatami! Leon jako dzieciak trafił na Paluch, przywieziono go z meliny pijackiej. To było 6-8 lat temu. Leona adoptowała kobieta i ten pies już naprawdę sądził, że dożyje u niej dni. Niestety kobieta musiała wyjechać do pracy, Leona oddała jakimś ludziom z Woli. To było pół roku temu. 9 listopada Leona znaleziono w Wawrze… brudnego, przerażonego, wychudzonego! Ponoć błąkał się tam tak kilka tygodni… Dziś praktycznie mamy dom dla Leona – nie ma tylko Leona… Leon zaginął w Wawrze, ale na 100% przeszedł most i jest na MOKOTOWIE! proszę o pomoc z plakatami - trzeba ich porozklejać wszędzie jak najwięcej! głównie Mokotów - Górny i Dolny - CAŁY! POMOŻECIE? :-( -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
mru replied to APSA's topic in Już w nowym domu
o, alicja :) zyjecie! słuchajcie wszyscy, mam do Was OGROMNĄ PROŚBĘ.... [CENTER] [SIZE=4][B]od poniedziałku szukamy Leona:[/B][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196225-owczarek-Leon-ZAGIN%C4%84%C5%81-MOKOT%C3%93W%28Gagarina-%29%21-pomocy-z-plakatami"]http://www.dogomania.pl/threads/196225-owczarek-Leon-ZAGIN%C4%84%C5%81-MOKOT%C3%93W%28Gagarina-%29!-pomocy-z-plakatami[/URL]! [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/LEON/DSC00510.jpg[/IMG] Leon jako dzieciak trafił na Paluch, przywieziono go z meliny pijackiej. To było 6-8 lat temu. Leona adoptowała kobieta i ten pies już naprawdę sądził, że dożyje u niej dni. Niestety kobieta musiała wyjechać do pracy, Leona oddała jakimś ludziom z Woli. To było pół roku temu. [B]9 listopada Leona znaleziono w Wawrze… [/B]brudnego, przerażonego, wychudzonego! [B]Ponoć błąkał się tam tak kilka tygodni…[/B] [B]Dziś praktycznie mamy dom dla Leona – nie ma tylko Leona…[/B] [SIZE=5][U][B]Leon zaginął w Wawrze, ale na 100% przeszedł most i [COLOR=Red]jest na MOKOTOWIE![/COLOR][/B][/U][/SIZE] [B]proszę o pomoc z plakatami [B]- trzeba ich porozklejać wszędzie jak najwięcej![/B][/B] [B]głównie Mokotów - Górny i Dolny - CAŁY![/B] [B][SIZE=4]POMOŻECIE? :([/SIZE] [/B] [/CENTER] -
racja, śmietniki (staram sie na drzewach przy śmietnikach wieszać, bo z muru spadnie...) pani Dorota gada z kim popadnie, kojarzy kto jest kto w okolicy. my też zaczepiamy ludzi, cholera i nikt go nie widział... Fiodor! myślałam o tym wczoraj w dzień i zapomniałam! to jest myśl...! dzięki :) jesli chodzi o plakaty to chętnie - my też czarno-białe niestety wieszamy... każda ilość się przyda!
-
kochana Sawa - wspaniała delikatna duża sunia... ma dom :) ma dom!!!
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
o boze, jaka wesoła... no czyż nie jest super? matko boska, nikt nie pyta - N I K T :(:(:(