Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. nie orientuję się w temacie, ale pewnie Reksia! :multi: tymczasem - nie zapominamy o staruszku!
  2. kochane maleństwo w górę!
  3. słabo sprawa wygląda :( ale ja myślę, że Lole ktoś musi zobaczyć jesli jest jakiś dobry wet okulista w waszej okolicy to byłoby dobrze bo operacja (usunięcie gałek ocznych) może nie być potrzebna - i oby nie była... ale zabieg ten co lek do środka miałby Garncarz wprowadzić to może byc potrzebny :( a jak jej oczka? cos lepiej po kroplach? no cudów nie ma - samochód się popsuł i nic nie poradzimy poszukajmy weta u was w okolicy najwyżej zrobi się zbiórkę kasy na podróż albo poszuka transportu... poczekajmy jeszcze co powie Charly :) edit: no Charly była szybsza :)
  4. oh, mały, coś cisza u Ciebie :roll:
  5. no i jak tam Lolka i reszta ferajny? :)
  6. Orzeszku, skacz :) jeszcze masz dużo wigoru :P
  7. aaah, ale dobre wieści... :D Lupek, maleństwo, żegnaj się z betonem!
  8. w dutch byśmy zrozumieli może coś :P
  9. oh, Maksiu... co Ci jest? :( wracaj do sił...
  10. oh, Lola, nie wygłupiaj się tam :crazyeye: nie gryź RM! jak ręce? i nie dał nic kaganiec? pewnie to był taki typowo wetowski... no no Lola :nono: ciesze się, że się z Gacusiem dogadują :) bałam się, że może nie lubić innych piesków...
  11. albo spanielka ratują :P my dziś ratowaliśmy komuś psa na ulicy ;) pogonił za nami (a raczej za Gackiem, bo on taki atrakcyjny) i prawie wpadł pod samochody :cool3:
  12. [IMG]http://img370.imageshack.us/img370/4823/thebestaa4.jpg[/IMG] jak można go nie chcieć...? :roll:
  13. zabierać małego do domku! :mad:
  14. rece opadaja przy takich historiach... juz lepiej nie komentowac to juz jest przeciez kwestia takich wartosci, ze wydawaloby sie, ze kazdy je w sobie odczuwa... a jednak nie... a pies cierpi czas płynie i tylko po jego oczach mozemy wyobrazic sobie co czuje... i co musial czuc wczesniej ;/ ja tego nie ogarniam... Maks, trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki, jesteś bardzo dzielny...
  15. :shock: aaaaa! :nono: trudno - i tak kochamy jak swojego! ten jego charakterek bywa wkurzający, ale jednak ma swój urok :diabloti: Dymek ma jakieś adhd normalnie... coś z głową nie tak chyba na stałe już :P on czasem cały "chodzi" bierze leki, ale nic nie dają :evil_lol::evil_lol::evil_lol: hahaha no, ale i tak jest o niebo lepiej niż jak przyjechał... da się żyć chociaż korzystniej nawet dla niego byłoby gdyby sie tak nie denerwował... (on mi sie kojarzy z Rexem z ZakochanegoKundla, kojarzycie? to małe czarne co jak szczekało - mówiło - to podskakiwało :loveu: haha Dym robi TAK SAMO!) a Gacek jest takim Trampem
  16. kurcze, Maksiu... nie wygłupiaj się :shake: myślimy o Tobie, musi byc dobrze...
  17. [quote name='Charly'] niech się Małż kuruje,a potem nabierze sił i zda relacje z tresci kupali Lolipopka:multi:[/quote] ahahaha :evil_lol: ej, małż sympatyczny wydawał się :P należy mu się też coś! dobranoc wszystkim :) idę odsypiać tydzień ;) Lola niech się (razem z mężem właśnie) regeneruje tam przez sen :multi:
  18. [quote name='Charly']nie bijcie, ale w takiej sytuacji moze i zamojski schron lepszy niz ulica. [/quote] chyba lepszy niż ulica... tam może po prostu zginąć pod samochodem czy trafić na jakiegoś popaprańca... jak będzie na dogo to można go szybko uratować! większa szansa my będziemy podnosić itd ;) spanielkowe fanki pomogą...
  19. nie wiem jak to się tu robi do końca ale chyba zakłada się mu wątek i liczy na to, że ktoś z okolicy może go zabrać albo coś... ew do schronu? nie wiem :( może Charly bardziej obczajona... edit: no Charly był pierwszy :) kiepska sprawa... ;/ mąż ma rację co do tej amputacji słyszałam, że jak się jest niemiłym to noga potrafi sczeznąć xD ahaha no Lolka u nas też terenu pilnowała już po tych 2 dniach :D jak swojego! kochana :D a pazurek właśnie w tym palcu fantom mi się głównie nie podobał :) reszta aż tak tragiczna nie była - tamtego nie miała szansy zetrzeć! a był długi i kręcony :P więc dobrze, że obcięli!
×
×
  • Create New...