-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
malutka sunia. brud, tułaczka, poród - a teraz? własny dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
podniosę, a zaraz Cię pokażę na innych wątkach. -
malutka sunia. brud, tułaczka, poród - a teraz? własny dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
to nie bede sama -
malutka sunia. brud, tułaczka, poród - a teraz? własny dom! :)
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
a tu już Linka w pełniejszej krasie. taka biedna :( [CENTER] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2674.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2679.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2683.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2681.jpg[/IMG] [/CENTER] -
malutka sunia przybłąkała się pod płot posesji na podwarszawskiej wsi. mała słodka, ale brudna. i przerażona, nie dawała do siebie podejść. była dokarmiana, sąsiedzi zrobili jej nawet miejsce do spania, ale nie chciała tam wchodzić. brzuch jej rósł, ale sterylizację odkładano na potem... bo na pewno się zdąży... przedwczoraj sunia urodziła... oczywiście ku zaskoczeniu ludzi... jej maluszki uśpiono, sunia jednak wie że one były. rodziła je, myła po porodzie i słyszała ich płacz kiedy jechały na uśpienie. sunia jest malutka. wyje, bo tęskni i nie rozumie dlaczego bezdomne suki są najpierw gwałcone, potem muszą szukać jedzenia i schronienia a jak już rodzą w bólach niewygody i zimna to zabiera im się płaczące z głodu maluszki. Linka zwana też Bezą została dziś przez nas zabrana. na razie przebywa w lecznicy gdzie obejrzą ją weci, wstrzymają laktacje i pomogą jak tylko będą mogli. niestety zmian w głowie nie da się tak łatwo zatrzymać. Linka jest bardzo biedniutka, przerażona i zdezorientowana. Gdyby ktoś zechciał jej pomóc, dać jej tymczas, pokazać co to życie... Linkę trzeba koniecznie ogarnąć zanim biedaczka zamknie się w sobie. To jeszcze dziecko... Linia jest mikro, nie ważyłam jej ale zmieściła się w koci kontenerek tak, że jeszcze było drugie tyle miejsca ;) [CENTER] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2615.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2621.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2622.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2646.jpg[/IMG] [SIZE=3]kontakt:[B] 790 102 273 ; 790 102 272 ; [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/SIZE] [B]Linkę można wesprzeć finansowo:[/B] [SIZE=3][B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B][/SIZE] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem: [B]DLA LINKI[/B] [/CENTER]
-
i znów nie wiem czy pisać nazwę miejscowości i dokładne położenie - wariatów nie brakuje niestety, te okolice nie mają chyba dobrej sławy :(
-
oprócz tego Hiciora: [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2690.jpg[/IMG] [LEFT] jest obok kudłacz fajny :) [/LEFT] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2668.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2669.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2666.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2672.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
nowy chyba psiak, sznaucero-wilczarz :) ponoć super, niestety zastałam go śpiącego ;) [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2626.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2628.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/beza/IMG_2629.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
potrącony starszy słodziak Wiesław - już w DT :) teraz szukamy DOMU! gdzie on?
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
tak leczenie, kastracja, chip i takie am. no a tymczas darmowy, więc tylko karma i co tam jeszcze się Wiesiowi przyda :) -
już tylko Ali szuka domu - LENKA już w domu w Gdańsku! :)))
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
super Itske! skorzystamy! :) -
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mój Krzyż-tof :( -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
mru replied to leni356's topic in Już w nowym domu
wrzucam kudłacza w potrzebie. ma dom, ale ma też nowotwór - nadziąślaki :( czy dałoby radę, żebyście jako kudłacze na FB wrzucili apel o pomoc dla Pimpusia? http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=4501 Pimpek to malutki, 12 letni, najbardziej przyjazny pies jakiego dotychczas spotkałam. Z ufnością podchodzi do każdego człowieka i wita go nieśmiałym merdaniem ogonka, pomimo wielkiego cierpienia jakie stale odczuwa z powodu narastających latami, nieleczonych nadziąślaków (nowotwór jamy ustnej) oraz bolesnych problemów z przewodem pokarmowym. Pimpuś żyje w ciągłym bólu gdyż nadziąślaki rozrosły się do znacznych rozmiarów i są drażnione w czasie jedzenia, co powoduje ból i krwawienie a nawet często uniemożliwia psu gryzienie. Jednak Pimpek jest bardzo dzielny, choć przestał już się skarżyć gdyż po wielu latach stracił chyba nadzieję, że ktokolwiek zauważy jego chorobę i mu pomoże... -
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mój cichutki Krzyś, nigdy przenigdy się na nic nie skarżył... jak umierał też nie :( brał co dawali i nie chciał nic więcej. spał sobie cicho kiedy pracowałam na kompie, kiedy wracałam do domu, kiedy kładłam się spać - a teraz nic... pusto :( -
dobre wieści, najprawdopodobniej w czwartek Jola dostarczy nam sunię gdzieś bliżej, my zabierzemy ją do lecznicy. w piątek pewnie sterylizacja. a w poniedziałek Saba trafi do hotelu do Gajowej :) będzie pod opieką pani Ewy od leonbergerów - my będziemy robić ogłoszenia i no nie wiem, jeśli będziemy mogli to jakoś jeszcze pomożemy (wpłat na razie 200)
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a to jeszcze najnowsze...! Postaram mu się zrobić foty jak najszybciej. I jak najlepsze. Będziesz jednak musiałą kilka dni poczekać. Ktoś znajomy z dobrym aparatem powienien do mnie niedługo przyjechać. Kąsek dużo bardziej pewny siebie, weselszy, odważniejszy. No i grubszy jest. Ma silniejsze tylne nogi. Według mnie ma niedosłuch i to spory, najłatwiej obudzić go dotykiem. Lepiej znosi już czesanie- nie histeryzuje. No i kochany jest bardzo. Na spacerach ciszy się jak szczeniak.:)