-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
Staruszek Szaruś [*] odszedł za TM. Żegnaj kochany przyjacielu.
mru replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
siek, spoko! pies jest boski, duży i kochany, wesoły i łagodny... musi się stresować - z zimnej ulicy trafił do ciepłego mieszkania, pewnie przeżywa. no cudowny starszy pan, misiek taki... on tę obróżkę miał na sobie? mam nadzieje, że znajdzie się właściciel... że to ktoś sensowny... a ten szary... :( -
nie, tylko w swoje i innych posłanka, na fotele i łózka nie wchodzi ;) a wykładzin nie mam! o. ale on na szczęście ma cichy szczek, taki z chrypką :) i robi to w odstępach, nie w stylu, że ujada - jest szczek i czeka.... i szczek i czeka... ale to zwykle popołudniami, tak to śpi. a jak sami w domu zostają to wszyscy razem (tylko nie kot) i jest cisza
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
mru replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
odszedł Leopold z Orzechowców... :( fuksem dom znalazł na stare lata, przypadkiem... majuska miała go tylko wieźć do nowego domu - a ten się rozmyślił... tylko tytuł się nie chce zmienić... http://www.dogomania.pl/threads/122083-Leopold-zostaje-u-majuski-aaaaaaaa-D-ju%C5%BC-nie-b%C4%99dzie-sam! -
potrącony starszy słodziak Wiesław - już w DT :) teraz szukamy DOMU! gdzie on?
mru replied to mru's topic in Już w nowym domu
są i wieści :) wiecie, Wieś ma super DT... Hej! Tak, Wiesław prezentuje się rewelacyjnie i dostojnie ;)))) przede wszystkim nie klei się ;) ale sierść bardzo ładnie wygląda, zdrowa i lśniąca. Uznałam, że można go już wyprać, bo wszystko ładnie się już zagoiło. Co prawda nie był zachwycony widokiem prysznica, ale teraz jest bardzo zadowolony. Istna przylepa, jest cudowny! I to najbardziej bezproblemowy, niewymagający psiak jakiego znam!!! Jest niesamowity. A jak się cieszy... ah :) Przekochany jest. Dziś tylko go ciut przegłodziłam chlebkiem, bo wymiotował, tym razem przetrawione chrupki zwrócił wczoraj. Poobserwuję go, ale wygląda na zadowolonego, poza tym "incydentem" wszystko jest ok. Gryzie sie tylko przeraźliwie. W sumie troche go "przeszukałam", ale pchełek, ani sladu po nich nie ma [az dziwne], więc nie wiem... ale profilaktycznie jakieś kropelki przeciw pchełkom mu pewnie w najbliższym czasie zaaplikujemy. O, ostatnio kupiłam mu taką kosteczkę do gryzienia, był zachwycony! Co do zabawek, to piłeczki go nie specjalnie interesują. Najszczęsliwszy jest, jak się go głaszcze. Dziś w nocy strasznie się dopominał pieszczot, i zasypiałam głąszcząc go, później już tylko rękę wystawioną miałam, wystarczyło, żeby dotykała mu ucha i było ok ;) Podeślę kilka zdjęć wieczorem, tylko on jest starsznie ruchliwy, i to nie takie proste :) do napisania wieczorkiem! pozdrawiamy- Gosia, Wiesio i wujek Marcin :)) [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/wiesniak/wies2.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/wiesniak/wies1.jpg[/IMG] aha - gmina jutro się będzie musiała tłumaczyć ;) we cant wait [/CENTER] -
u Karola z kaszlem lepiej, antybiotyk w ruchu niestety. już się też coraz lepiej dogadujemy, znaczy Karol Karol nawet mnie lubi, nawet się czasem przytuli machając ogonkiem i przeciągając się leniwie - ale lubi też niestety spędzać czas na szczekaniu w przestrzeń (kiedy myśli, że w kuchni ktoś stoi a tam nikogo nie ma) lub pod drzwiami mojego pokoju (bo on chce wyjść) w domu znaczy mniej :) więcej chodzi też na spacery z racji odwilży ;) - i bardzo to lubi... mniej też śmierdzi, choć cały czas czeka na kąpiel... ;)
-
kurcze, nie mogę znaleźć wątku na forum dr lucy - czy mogę prosić o link? edit: już mam:)
-
[quote name='Lucyja'][URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/01/coli22.jpg[/URL] Apel o pomoc w leczeniu tej suni zamieściłam na forum Fundacji Dr Lucy[/QUOTE] o dzięki, zaraz lecę poczytać! są wieści o suni... leczenie drogie jak cholera! sunia jest w lecznicy od 4 dni a juz dostaliśmy fakturę na 900 zł... jutro jedziemy zobaczyć co ile kosztuje. na razie sunia dostaje leki, antybiotyki, pobrano próbki, czekamy na wyniki... jest jakby lepiej, ale nadal nie wiemy co to... [CENTER] odświeżyłam newsa: [URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=4336[/URL] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/collie/3.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/collie/2.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/collie/1.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
tak, zawsze ten strach, że się go zobaczy na ulicy, nie? o tym białym słyszałam... o zebraniu we wsi też :) o rany, działo się... jakbyście szły na ten spacer to daj znać, chociaż nie obiecuję że czas znajdę...
-
jakie miałyście przygody? :)
-
słuchajcie, pani która być może weźmie Linkę moją (bezę) na tymczas pyta: Mam pytanie o wilczka, który jest w pierwszym kojcu po lewej. Czy ogłaszacie go jakoś? Wycałował mnie straszliwie a ja miałam ukochanego wilka, którego musiałam uśpić po 14 latach. Chciałabym jakoś pomóc w szukaniu domu dla tego psa, bo jest cudny.
-
Xant? :) ahaha jak dziś pamiętam tę historię. baba srała potem w gacie zdaje się i policja ją na przesłuchanie wzywała czy coś ;) on teraz wyglada jakby mu 10 lat odjęto. tak, Karol tworzy kolejki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: np. w kuchni, pcha się wtedy na początek jako inwalida - jak coś to warczy z chrypką na innych a do tramwaju wsiada albo z przodu samego, coby go motorniczy widział jak się gramoli, albo z tyłu, bo za późno przyszedł (znaczy tramwaj wcześniej przyjechał) i jak tylko wejdzie to rzuca zakupy na dwa siedzenia i potem tak jadą razem: on i zakupy (on z brzegu, żeby moc wcześniej wstać i dojść do drzwi)
-
oj biedak, musi go bardzo boleć. mam nadzieje, że się uda z łapką. trzeba szybko amputować całą p zapewne :( trzymam kciuki... zróbcie mu badania...!