Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. siek, spoko! pies jest boski, duży i kochany, wesoły i łagodny... musi się stresować - z zimnej ulicy trafił do ciepłego mieszkania, pewnie przeżywa. no cudowny starszy pan, misiek taki... on tę obróżkę miał na sobie? mam nadzieje, że znajdzie się właściciel... że to ktoś sensowny... a ten szary... :(
  2. nie, tylko w swoje i innych posłanka, na fotele i łózka nie wchodzi ;) a wykładzin nie mam! o. ale on na szczęście ma cichy szczek, taki z chrypką :) i robi to w odstępach, nie w stylu, że ujada - jest szczek i czeka.... i szczek i czeka... ale to zwykle popołudniami, tak to śpi. a jak sami w domu zostają to wszyscy razem (tylko nie kot) i jest cisza
  3. odszedł Leopold z Orzechowców... :( fuksem dom znalazł na stare lata, przypadkiem... majuska miała go tylko wieźć do nowego domu - a ten się rozmyślił... tylko tytuł się nie chce zmienić... http://www.dogomania.pl/threads/122083-Leopold-zostaje-u-majuski-aaaaaaaa-D-ju%C5%BC-nie-b%C4%99dzie-sam!
  4. i słuchajcie zmieniłam tytuł i zmienił się tylko na pierwszej ponad postem pierwszym a tak w ogóle to nie chce... Leopold nie chce od nas odejść, no jak ma odejść jak ciągle o nim myślimy?
  5. są i wieści :) wiecie, Wieś ma super DT... Hej! Tak, Wiesław prezentuje się rewelacyjnie i dostojnie ;)))) przede wszystkim nie klei się ;) ale sierść bardzo ładnie wygląda, zdrowa i lśniąca. Uznałam, że można go już wyprać, bo wszystko ładnie się już zagoiło. Co prawda nie był zachwycony widokiem prysznica, ale teraz jest bardzo zadowolony. Istna przylepa, jest cudowny! I to najbardziej bezproblemowy, niewymagający psiak jakiego znam!!! Jest niesamowity. A jak się cieszy... ah :) Przekochany jest. Dziś tylko go ciut przegłodziłam chlebkiem, bo wymiotował, tym razem przetrawione chrupki zwrócił wczoraj. Poobserwuję go, ale wygląda na zadowolonego, poza tym "incydentem" wszystko jest ok. Gryzie sie tylko przeraźliwie. W sumie troche go "przeszukałam", ale pchełek, ani sladu po nich nie ma [az dziwne], więc nie wiem... ale profilaktycznie jakieś kropelki przeciw pchełkom mu pewnie w najbliższym czasie zaaplikujemy. O, ostatnio kupiłam mu taką kosteczkę do gryzienia, był zachwycony! Co do zabawek, to piłeczki go nie specjalnie interesują. Najszczęsliwszy jest, jak się go głaszcze. Dziś w nocy strasznie się dopominał pieszczot, i zasypiałam głąszcząc go, później już tylko rękę wystawioną miałam, wystarczyło, żeby dotykała mu ucha i było ok ;) Podeślę kilka zdjęć wieczorem, tylko on jest starsznie ruchliwy, i to nie takie proste :) do napisania wieczorkiem! pozdrawiamy- Gosia, Wiesio i wujek Marcin :)) [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/wiesniak/wies2.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/wiesniak/wies1.jpg[/IMG] aha - gmina jutro się będzie musiała tłumaczyć ;) we cant wait [/CENTER]
  6. u Karola z kaszlem lepiej, antybiotyk w ruchu niestety. już się też coraz lepiej dogadujemy, znaczy Karol Karol nawet mnie lubi, nawet się czasem przytuli machając ogonkiem i przeciągając się leniwie - ale lubi też niestety spędzać czas na szczekaniu w przestrzeń (kiedy myśli, że w kuchni ktoś stoi a tam nikogo nie ma) lub pod drzwiami mojego pokoju (bo on chce wyjść) w domu znaczy mniej :) więcej chodzi też na spacery z racji odwilży ;) - i bardzo to lubi... mniej też śmierdzi, choć cały czas czeka na kąpiel... ;)
  7. powiem, dzięki golf! a Orzech to chyba pocisk ma nie? nie śrut? a Grapik spoko, choć zaatakował Pawła :P tragedii nie ma i panie chyba wiedzą, Grapik poczuł się w domu pewnie i chce rządzić plus trochę jest tchórzem ale do tych pań jest spoko, także myślę, że będzie dobrze...
  8. kurcze, nie mogę znaleźć wątku na forum dr lucy - czy mogę prosić o link? edit: już mam:)
  9. [quote name='Lucyja'][URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/wp-content/uploads/2011/01/coli22.jpg[/URL] Apel o pomoc w leczeniu tej suni zamieściłam na forum Fundacji Dr Lucy[/QUOTE] o dzięki, zaraz lecę poczytać! są wieści o suni... leczenie drogie jak cholera! sunia jest w lecznicy od 4 dni a juz dostaliśmy fakturę na 900 zł... jutro jedziemy zobaczyć co ile kosztuje. na razie sunia dostaje leki, antybiotyki, pobrano próbki, czekamy na wyniki... jest jakby lepiej, ale nadal nie wiemy co to... [CENTER] odświeżyłam newsa: [URL]http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=4336[/URL] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/collie/3.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/collie/2.jpg[/IMG] [IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/collie/1.jpg[/IMG] [/CENTER]
  10. lepiej, chociaż nadal tęskni. nowa koleżanka z boksu obok jest fajna ale to nie to samo co tamten kolega... albo dom :(
  11. mru

    Zosioblog

    tak, zawsze ten strach, że się go zobaczy na ulicy, nie? o tym białym słyszałam... o zebraniu we wsi też :) o rany, działo się... jakbyście szły na ten spacer to daj znać, chociaż nie obiecuję że czas znajdę...
  12. mru

    Zosioblog

    jakie miałyście przygody? :)
  13. Poldusiu... :( nie, nie chcę zmieniać tytułu :( weź mojego Krzysia pod łapkę i idźcie razem
  14. tak, to były piękne czasy :) sierpień 2008, orpha latała po krzakach a potem się okazało że na marne... no ale pies szczęśliwy! [url]http://www.dogomania.pl/threads/117022-Wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-staruszek-ju%C5%BC-w-nowym-domu[/url]! ;)
  15. słuchajcie, pani która być może weźmie Linkę moją (bezę) na tymczas pyta: Mam pytanie o wilczka, który jest w pierwszym kojcu po lewej. Czy ogłaszacie go jakoś? Wycałował mnie straszliwie a ja miałam ukochanego wilka, którego musiałam uśpić po 14 latach. Chciałabym jakoś pomóc w szukaniu domu dla tego psa, bo jest cudny.
  16. Xant? :) ahaha jak dziś pamiętam tę historię. baba srała potem w gacie zdaje się i policja ją na przesłuchanie wzywała czy coś ;) on teraz wyglada jakby mu 10 lat odjęto. tak, Karol tworzy kolejki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: np. w kuchni, pcha się wtedy na początek jako inwalida - jak coś to warczy z chrypką na innych a do tramwaju wsiada albo z przodu samego, coby go motorniczy widział jak się gramoli, albo z tyłu, bo za późno przyszedł (znaczy tramwaj wcześniej przyjechał) i jak tylko wejdzie to rzuca zakupy na dwa siedzenia i potem tak jadą razem: on i zakupy (on z brzegu, żeby moc wcześniej wstać i dojść do drzwi)
  17. Dylek już u mnie, jest zły i śmierdzi :P ale dostał wyprawkę jakby to miało kogoś pocieszyć ;) a Grapika zobaczymy z Pawłem w niedzielę ;)
  18. bawi się, skórzane kanapy drapie, miał być spokojniejszy
  19. oj biedak, musi go bardzo boleć. mam nadzieje, że się uda z łapką. trzeba szybko amputować całą p zapewne :( trzymam kciuki... zróbcie mu badania...!
  20. tak to spokojnie trzyma, tylko czasem cwaniaczy - ale coraz mniej :) już po spacerku, położył się - on lubi chodzić tylko nie może za bardzo na razie, no ale dziś trochę cieplej na dworze :)
  21. teraz już nikt nie przyjedzie :( skąpiradła! a Karolek się cieszy jak mnie widzi, obciera się o mnie, przeciąga się i macha tym swoim kikutem :P zaraz go budzę na spacer ;)
×
×
  • Create New...