Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. mru

    Metamorfozy

    no tak ;) ale są takie duże koty... yy... patrz Garfield :eviltong: inna sprawa że on był wtedy chudy, ledwo ciepły i niemal łysy :( nie da się, ale trzeba patrzeć
  2. mru

    Metamorfozy

    Filippe jak kot? musiałby to byc duży kot! ;) kochany Filippe, przecież na fotach z Krzy... (aż nie przechodzi mi przez gardło) wygląda jakby już umierał :(
  3. oh czytałam! bardzo łatwa, przystepna szybko się czyta mi się bardzo podobał rozdział "dlaczego zabijamy" fajny wywiad z psychologiem duzo stron patrzenia na problem - to fajne samokrytyka autora, taka spowiedz czasem troche dla mnie za tkliwe, ale w sumie temat straszny więc musi to nie jest opowiastka typu "poszliśmy do lasu, zabiliśmy i było mi przykro" facet serio stara sie dowiedzieć, dlaczego to robił i czemu go to tak kręciło? kupiłam wysyłkowo. znaczy zamówiłam w merlinie, potem nie mogłam się doczekać. a jak odebrałam to bałam się zacząć :) ale bać się nie ma co. książka jest straszna, ale czego się spodziewać? to trzeba wiedzieć i at least o tym czytać rzeczowe, podobało mi sie warte uwagi bo coś, co może sie wydawać "normalne" niektórym nagle staje się w naszych oczach tym, czym jest czyli chorobą. uzależnieniem. i to już wtedy nie tylko o cierpienie zwierzaków idzie. polecam, taki must-read jak ktoś ratuje świat ;)
  4. oh to jakaś cała jeża rodzina :D te duże osobniki to potrafią być cabany! ostatnio takiego widziałam, blondasek a wielki jak kocur! dziś rano chłopaki wróciły ze spaceru (tata z nimi rano chodzi :loveu: za co jestem mu wdzięczna ogromnie, jako że wstaję o 6 i jestem nieprzytomna :roll: i miałyby ze mną krótki spacer a z nim to po 20 minut!) zjadły śniadanie po czym przyszły do mnie (suszącej włosy) Diego rozsiadł sie gdzieś wygodnie z Gacek... siedzi na środku pokoju, jedną nóżkę ma bardziej, minę ma skrzywdzonego dziecka, patrzy to w jakis martwy punkt to na mnie i płacze ;) myślę, co jest? rozglądam się... a tam na szafce stoi... kubeczek z przygotowanym dla jeżego mlekiem kozim rozcieńczonym z wodą! i on na TO patrzył i płakał (daaaaaj mi tooo mruuuu nooooo daaaaajjjj) a to jeden! :mad: zabrałam. połozył się, ale minę miał niepocieszoną.
  5. ej zaje....ste! piekne, cholera, kto je porzucił???!!! :crazyeye:
  6. [quote name='brazowa1']Teraz ma 33 lata,prawda?:cool3: niezwykłej urody suczka. [/quote] oh, dorasta! ;) no w końcu, kurde, można podziwiać Filipka! bo te foty co daje Charly to do d.... są :eviltong: tyle wam powiem, nic na nich nie widać! jestem ciekawa jak moje by zareagowały na potfooooooora :diabloti: hmm Gacek pewnie obszczekałby, Diego od razu by spierniczył a Skrzek... nie zauważyłby? :eviltong: Filipek boski i Saba też, fajną ma sierść :) Charly też niezła ;););)
  7. [CENTER]... aparat! [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18474a.jpg[/IMG] a ty co mnie trzymasz i zadowolony? łapy precz od mojej dupy, to ja z nią mieszkam! [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18475a.jpg[/IMG] już dość tego... [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18480a.jpg[/IMG] puszczaj! [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18482a.jpg[/IMG] ale żem się zeźlił... [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18484a.jpg[/IMG] [/CENTER]
  8. o nie, Charly! ja ciagle jestem :) a Ty mi nie odpisujesz na gadu :eviltong: no Gacek ok :) jakby było inaczej to bym przecież napisała :) nic, zupełnie zero objawów :) cieszy się jak dziecko, ma na wszystko apetyt :cool3: jak zwykle :evil_lol: PS: jutro ma mnie CTR zjeść... a teraz słodka sesja... kulamy się czyli [SIZE=4][I]nie mówić polski![/I][/SIZE] [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18466a.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18468a.jpg[/IMG] no ale ile można... [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18469a-1.jpg[/IMG] już się nie boję, co tam masz? [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18470a-1.jpg[/IMG] hmm to chyba jest... [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18472a.jpg[/IMG] [/CENTER]
  9. dobra no, ja tez myslałam, że sie nie nadaje ;)
  10. bo generalnie bahawiorysta może zdiagnozować problem (zna mechanizmy) ale nie pokaże Ci, co robić :) może ... odesłac Cię do szkoleniowca! to teoria a w praktyce jednak jesli jest sie szkoleniowcem to czemu miałoby się nie znać mechanizmów? dla mnie jedno przenikać powinno drugie... wiadomo, że czasem problem jest głebszy i trzeba odesłać do psiego psychologa ale z reguły to sa sprawy dominacyjno-posłuszeństwowe ;) a behawioryści sie nie bronią ;) bo z reguły nie interesuje ich to - i tak więcej zarabiają :razz: za mniej roboty ja np. prz Dymku wezwałam behawioryste z niewiedzy - myślałam, że to to samo co szkoleniowiec i że - co najważniejsze dla mnie - pokaże mi w praktyce i naturalnych sytuacjach co robić i jak do szkolenia wystarczy być [B]konsekwentnym[/B] plus słuchać i patrzeć ;) czyli jesli nie nie rozpływasz nad psem, to dasz rade :) czyli... dasz ! w wakacje właśnie mniej klientów to na pewno Tezet sie ucieszy :):cool3: zostawania można uczyć tak, że jak pies sam z siebie zostaje to mu gadać zostań zostań zostań i nagradzać póki zostaje (mowie o fazie 1, że na kro odchodzisz tylko) ALE lepiej mieć psa na smyczy, przytrzymywać z tyłu, żeby się nie mógł ruszyć i mówimy zostań i odsuwamy sie na odległośc tej ręki, co psa trzyma i nagradzamy żeby skojarzył :) oczywiście zaczynamy od małych kroczków :)
  11. eh ale jak on się kula, ten mój Jeży to ja bym mu mogła wszystko dać :roll: minę taką ma, że tylko brać i ... czekaj, muszę się ustosunkować do wątku :P poczytać, co tam mówią bo dla mnie behawiorysta to ktoś, kto zna się na zachowaniach zwierząt a Paweł szkoli psy, jest jakby szkoleniowcem prowadzi grupy i szkolenia indywidualne skończył takie studia psie nawet :eviltong: (na sggw coś) ale czekaj, ide popatrzec i zaraz zrobię edit :P dobra, wątku nie widze hihi :P anyway, nie wiem czego szukasz, ja tam miałam do czynienia z behawiorystą, wiesz przy Dymku i zawiodłam się jak porównałam to potem z zajęciami, jakie prowadzi Paweł (hihi nie tylko takimi osobistymi ze mną [IMG]http://www.mysmiley.net/imgs/smile/love/love0046.gif[/IMG] ale w ogóle, z każdym jednym ;) ja z nim bywam na zajęciach - dużo sie przy tym uczę, a tez przydaję się jako wiesz pozorant hihi) bo ta pani przyjechała, poobserwowała (robiła foty psom...) zjadła cistka, wypiła herbatę, ale całe zajęcie odbywały się w domu nic nam [B]nie pokazała[/B] w sumie tylko [B]mówiła [/B] no i zapisała z marszu psu psychotropy kazała ćwiczyć tylko wołanie (imie) i siadanie :P hahaha zostawanie też kazała, ale nie POKOAZŁA jak JAK się to robi dowiedziałam się wczoraj dopiero ;P Paweł zajmuje sie wszelkimi psimi problemami - wącznie z agresją itd. wiesz, zarówno problemami (patrz sówj podpis hihih) jak i szkoleniem - posłuszeństwem itd. :) z Gackiem robimy chodzenie przy nodze teraz :D siadanie i zostawanie jej ależ jemu to radoche sprawia :):):) Zośka by była tak samo fajna do pracy jak Gacior, am sure of it
  12. [quote name='sleepingbyday']mru, a kogo ci beka polecała? ja z zamkniętymi oczyma, ręką na sercu i palcem w doopie polecam dr marcińskiego. nic nie robi, tylko obrazki czyta. jest świetny! przyjmuje w kilku miejscach w tygodniu, min na umińskiego (gocław) i na powstańców. jest superowy. słuchaj,a on serce ma ok? nie pamiętam, zeby miał ekg czy usg serca robione, może przeoczyłam? [/quote] właśnie jego :) wybieramy sie w tym tygodniu na USG a. i wet mówił, że serce na pewno nie :roll: [quote name='sleepingbyday'] w sumie to z gackiem dziwna sprawa - bo tak z nagła zaczęłą się akcja, zmęczenie, osłabienie... czy dieta wątrobowa to załatwi, zwł. jak wyniki tak nieznacznie podniesione to nie jest problem. to jak i u ludzi, nieco ponad normę to norma, 2x norma, to zaczyna sie kiszka. ale gadam głupoty, zoska by bankowo dostała dietę watrobową przy najniklejszym podejzreniu, ze jest takowa potrzebna...:roll: [/quote] sleepin ja też nie wiem :( nie wiem, czy ta watroba to na pewno przyczyna ataków :( ale padaczka to nie choroba sama w sobie jakby tylko czegos objaw więc jakaś przyczyna musi być wyszło na razie to coś z wątrobą - ale może nie mieć związku zupełnie :roll: a że z wątroba nie ma żartów (cały czas mam w amięci Beksę M@da...:shake:) to dieta konieczna, jak mówisz [quote name='sleepingbyday'] a jeż boski - cudowny ryjek ma! a w ogóle widze, ze się zakumplowaliście? powiedz, z takim jeżem jest kontakt? przyzwyczaja sie do ludzia, kumpluje się?[/quote] niestety podobno tak :roll:, tak mi BIANKA mówiła :eviltong: prawda jest taka, że Jeży sie nas nie bał nigdy, bo one się za bardzo w ogóle nie boją, a po drugie był tak słaby, że nie miał siły się bać ale fuka na nas :evil_lol: co mnie cieszy kontakt nie wiem na ile z takim Jeżym, ale jakis jest - BIANKA mówiła, że chodził kedyś za nią jeden jak pies :razz::p
  13. nie puszki a royal pooperacyjny :eviltong: taki na niedozywienie specjalny ;) i ja mu chce oddać jego jeże życie! tylko to łatwo mówić jak się go nie widziało słaniającego się na środku ulicy :roll: pewnie starsze osobniki są bardziej odporne na kleszcze anyway, Jeży lepiej :) nawet fuka jak cos nie tego chociaż staramy się go nie dotykać, nie stresować wciska się wkażdy kąt i trzeba mu barykady stawiać ;) a jak się go bierze na ręce, żeby go zanieść do klatki, to sie kula, robi skośne oczka i mówi - [I]nie mówić polski![/I]
  14. Gacus dobrze :) jest dzielny, radosny i w ogóle nie wie o co chodzi ;) Jeży też lepiej tylko przytyć nie chce w ogóle :shake: super się kula, muszę mu fote wtedy strzelić bardzo trudno będzie nam się rozstać (szczególnie, że przecież kleszcze znów go obejdą i mogą zabić... jako, że to jeszcze młodziak)
  15. ojej to mam nadzieje, ze pani zniesie to jego brudzenie :roll: Marley, powodzenia!
  16. kto Cie pokocha? :(:(:(:( czy w ogóle ktoś? czy może4 tam umrzesz na tym Paluchu :( eh ajkie to beznadziejne....
  17. o nie :( zgadzam się ze sleepin... ja też czuję, że zabiłam Dymka niestety nasza niewiedza i głupie zaufanie potrafią być tragiczne w skutkach... JoSi, trzymaj się kochana :( Malwinka ślicznie u Ciebie wyglądała jesteś kochana, że ją wziełaś
  18. tak, to po pierwsze :) ogłaszajmy ją a po drugie poszukajmy DT jakiegoś i się ustawmy, może u malagos? ;) trzeba będzie popisać do ludzi jak tam sytuacja stoi
  19. no tak... znudziła się zabawa w ratowanie świata... :razz: &*%^#$ dzieciaki.... :/ hmm to może się ustawić w kolejce gdzieś do DT? i zbierać jakieś fundusze...? co wy na to?
  20. a to ja pójdę do tego, co mi beka polecała czytłam nawet na szczurzym forum o nim w samych superlatywach :D
  21. przyda mi się to tłumaczonko :) ja się USG boję :roll::roll::roll: no i że będzie atak kolejny :( bo wtedy trzeba dac luminal... (jak pies ma ataki częściej niż co 2 m-ce to się daje, Gacek miał na razie tylko dwa i chorą watrobę więc go oszczędzono) a wiadomo... to kolejne obciążenie organizmu... no i tego się nie przerywa już... eehh...
  22. wiesz pewnie im chodzi o mięso z polskiej ziemi bo jak wiadomo kebaby robi się z tureckich baranów... a hamburgery z amerykańskich cows z Alabama State anyway, im chyba chodzi o klientelę o niskiej świadomości, Charly :P i małym rozumie, więc się nie kłopocz ;) wiesz u nas wystarczą takie właśnie hasła, że "dość chemii" i "polska ziemia" i już każd[B]en[/B] jeden leci ;) [quote name='Charly'] A może oni mysla, ze fastfood to MC Donalds....:hmmmm:[/quote] tak no, bo oni wolno swoje kebaby robią :):) no na razie pan wet uspokoił mnie, że te wyniki amoniaku nie są AŻ TAK wysokie :roll: ponoć wysokie to od 100... Gacek ma brać leki i jeść tego Royala przez kilka miesięcy, a potem badanie powtórzymy szukałam czegos o wątrobowej diecie a tu proszę jacy eksperci! ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1026/dieta-watrobowa-105088/#post10125212[/URL] hihi oceniając wetów to ten pan przynajmniej: a) poświęcił nam sporo czasu, mimo że już późno było b) tłumaczył o co chodzi DOKŁADNIE (wiele już wiedziałam z netu, ale rzadko spotykam sie z tym, że wet sam z siebie tłumaczy coś i zachęca do zadawania pytań) c) zlecił badania dodatkowe! poprzednia pani wet nie wspomniała o USG np., o moczu też nie no i na biochemii nie było glukozy ani elektrolitów... a w sumie czemu nie zrobić, jak można? d) zbadał układ nerwowy jakby, czyli reakcje na różne bodźce (brrr to było dość masakrycze hihi ale i got the point) e) nie robił tiu tiu tiu do Gacka tylko rzeczowo zajął się chorobą f) no i nie mówił od progu, że wie o co chodzi, nie stawiał teorii, tylko zlecił badania minus? sporo zapłaciłam. bo 82 złote, ale w sumie wzięłam też tabletki na odrobaczenie ;)
  23. aaaaa rozumiem! NieRzucimZiemiSkądNaszRód[B]Bar[/B]?! byliśmy u weta nr 1 ;) opukał, ostukał Gacka, sprawdził reakcje - ofc są prawidłowe wysłuchał nas cierpliwie. obejrzał wyniki stare, nowe i amoniak amoniaku norma przekroczona, ale nie jakoś strasznie wynik faktyczny jest pewnie wyższy, ale amoniak szybko się ulatnia z krwi i zanim zrobią badanie to wychodzi mniej wciąż nie ma tragedii :) przepisał leki wątrobowe (hepatil, essentiale i duphalac syrop) i zalecił zmianę diety na wątrobową oczywiście :) Royal Hepatic... mamy powtórzyć profil wątrobowy zrobić badanie moczu i USG jamy brzusznej w sumie to nic nie wiadomo :roll: na razie nie przepisał luminalu, poczekamy co się będzie działo ale ustalił dawkę tak na wszelki eh oby nie było potrzebne... kleszcze na pewno nie :) na biochemii już pierwszej to było - babesia canis not found ;) z resztą Gacek zabezpieczony jest
  24. no stopy ma boskie :evil_lol: w ogóle powinien grac w filmie grozy pt "mordercze stopy II" :p [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/charg/stopymmmkopia.jpg[/IMG] [LEFT] [quote name='halcia']Gacus cudo jak zawsze,a iglata paskuda zaskoczyła mnie długimi łapami.Co on sie tak"wysoko nosi":eviltong:[/quote] no wiesz, żeby zgrabnie omijać gałązki, korzenie i inne straszne przeszkody trzeba mieć terenowe podwozie :cool3: [/LEFT] [/CENTER]
×
×
  • Create New...