Jump to content
Dogomania

madziamn

Members
  • Posts

    2992
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziamn

  1. facet tez zmienny jest jak widac:evil_lol: choc ja myslę ze on jest taki zabawowy i taki zostanie poprostu schron go dobijał ale jasne ze ma dobrze i nic mu nie brakuje teraz trochę fotek spacerkowych [IMG]http://images37.fotosik.pl/15/cfc33abc1478c744med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/280/f9e9289eb404af12med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/15/48e3e007aa934158med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/15/f7a36d81d8997ac8med.jpg[/IMG]
  2. ja wiem ze jest to awykonalne ale internet nie każdy ma a on naprawdę wyglada jakby komuś uciekł może ktos za nim tęskni:-( bo to kochana psina a nie kazdy wpada na pomysł by szukac w schronisku niestety:shake: wygląda na to że on rzeczywiscie miał deprechę schroniskowa acha wiadomosc z ostatniej chwili jeśc chce tylko suchą karmę z ręki Oliwki musiał byc na 90%z dziecmi
  3. przed chwilą gadałam z wetką oczka ona musi zobaczyc a za kastracje normalnie biorą 170-220zł ale jak dla Miszki to powiedziała że byśmy sie dogadały. chce go zobaczyc w środę to z nim pójdę i zobaczymy.
  4. jasne ze ja pomoge załatwic kastracje już mu też fryzjerkę zamówiłam to wetka która zna sie tez na oczach niech go zobaczy. My już mu wczoraj kupiłyśmy rozciąganą 5 metrówkę bo dłuższych nie było. Ta scesja z samcem to była na rozciąganej smyczce z tym ze miałam go chwilowo krótko bo obok akurat była ulica my dopiero szlismy na spacer. Ja też mam wrażenie jakby on sie komuś zgubił lecac na oslep za sunią np z cieczką. Cioteczki wierzcie mi wbrew pozorom on jest do tego zdolny. Próbowałyscie w okolicy gdzie go znaleziono rozlepiac ogłoszenia?
  5. no dokładnie on juz jej wszedł na głowę myśmy myslały a szczególnie mama ze on jak starszy to będzie taki jak Duska lub Tinka mojej mamy która jest za TM. Czyli pobawi się, pospaceruje troche pośpi (miał do dyspozycji posłanie i pół wersalki) ale on musi sie [B]wyszalec dosłownie[/B] a ze wzgledu chocby na ten wzrok spuszczac go na osiedlu nie będzie można dlatego pomyslałam o terenie zamknietym. On by sie u mamy męczył bo fizycznie ona nie jest w stanie mu tego szaleństwa zapewnic. Ja już dziś wziełam i spróbowałam go sama przegonic tzn. wymeczyc zabawa ale jak sie zmeczył to po 5 minutach poszedł do mamy i zaczał na nią szczekac aby mu porzucała maczuge. Ja mysle ze on był wcześniej z dziecmi własnie w domku z ogrodem tylko dlaczego ktos sie go pozbył cholera jasna?
  6. Acha Miszka narazie zostanie u mojej mamy do czasu znalezienia mu odpowiedniego domku i ewentualny transport pociągiem mogę wziąsc na siebie. Ja bede szukac i jesli chcecie jeszcze pomóc Miszce proszę Was o pomoc mnie naprawdę zależy na losie tego skarba bo on jest bardzo kochany. Teraz pewnie mnie wyklniecie ale ja naprawdę chce dobrze dla Miszki.
  7. słuchajcie sprawa jest poważna. Miszka okazał się naprawdę zupełnie inny niz w schronie. Już wiem ze Miszka u mamy nie zostanie bardzo mi jest przykro bo miałam naprawde szczere i najlepsze intencje i mama też ale muszę przyznac ze on tez sie tam "meczy" on potrzebuje najlepiej domku z ogródkiem gdzie mógłby się wybiegac na zamknietym terenie bo on na smyczy bardzo ciągnie widac ze chce aby go puścic a tego zrobic nie mozna bo pobiegłby na oślep przed siebie. u mnie jest znowu ten problem ze wtedy nie będzie miał wogóle gdzie sie wybiegac bo mieszkanie dużo mniejsze. Nie chce zeby się męczył bo go pokochałam. Z tymi suczkami to kastracja konieczna bo dzis z zazdrości o sunię zaatakował innego samca. poradziłam sobie bo na szczescie w nieszczesciu był ze mna. [B]Niewątpliwie wielką zaleta Miszki jest to ze świetnie dogaduje sie z dziecmi.[/B] Jest psem bardzo wesołym, czujnym i zabawowym jesli tak to mozna ując. Ta zabawka którą sobie upodobał wydaje dźwieki i moze dlatego tak ją lubi to grzechotka-maczuga. A metodę ma taką ze jak się człowiek nie ma czasu z nim bawic i go zignoruje to najpierw piszczy a potem zaczyna szczekac. Nie będe Was prosic zebyscie go zabrały bo jestem powazną osobą tak jak napisałam wczesniej. Trzeba mu jednak znalezc domek taki w którym on bedzie szcześliwy i człowiek będzie mógł zapewnic mu takie warunki jakich Miszka potrzebuje [U]nie tylko miłosc ale i solidną dawkę ruchu na znanym przez psa ogrodzonym terenie[/U]. Takie jest moje zdanie bo nie ma sensu nikogo meczyc.
  8. słuchajcie sprawa wyglada tak ze Miszka zmienił się nie do poznania on w schronie rzeczywiscie musiał popasc w depresję bo po zachowaniu to nie jest stary pies ani nawet w kwiecie wieku, to przysłowiowy wulkan energi on nawet w nocy zaczepiał mamę zeby się z nim bawiła upodobał sobie maczugę mojej Fionki i wszędzie z nią chodzi i karze sobie rzucac. Idealny jest do dzieci z Oliwcią dogadali się od razu czyli pewnie jedynym rozwiązanie bedzie kastracja i wzięcie go do siebie. Mama sobie z nim niestety nie poradzi bo ją zamęczy. A wiecie do jakiego wniosku doszłam patrzac na Miszkę ze te domki tymczasowe rzeczywiscie mają sens bo wtedy łatwiwej zobaczyc jaki pies ma charakter itp. A suczki kocha wszystkie bez wyjątku
  9. Ja tez się cieszę ze Was poznałam:loveu::multi:
  10. A wracając do suczego tematu LUNIASTA ma świetny szczek miałam okazję ją słyszec przez telefon:loveu: myzianko dla Lunci i Pepuni.
  11. śliczne fotki Weszko. Z tą sierscia to rzeczywiście różnie jest Duśka ma jak jedwab a jak się przypatrzyłam Miszce to łepek ma inny i reszta inna a Fionka miała włos okrywowy bardziej szorstki a pod spodem mięciutki podszerstek. Niby wszystkie sznupy a każdy inny. A Sympa to rzeczywiście jak na ten wiek ma kondycję godną pozazdroszczenia.
  12. jaki superowy zestawik:loveu::loveu::loveu::loveu:
  13. [IMG]http://images34.fotosik.pl/370/21f35cde156475f8med.jpg[/IMG] Dusia z Miszką a tu Miszka: [IMG]http://images34.fotosik.pl/370/dc4de1453c77ecd2med.jpg[/IMG]
  14. kocham Dusię całym sercem ale wiecie co jak Miszka sie bawil znalezionymi Fioni zabawkami to aż się poryczałam że tak samo radośnie biega jak Fionka a Dusia była tej radości do tej pory pozbawiona. ludzie potrafią byc okrutni:mad:...:-(
  15. dziekuje w imieniu Dusi za miłe słowa. Ona rzeczywiscie jest wyjatkowa.
  16. dokładnie ja to myslę ze się kobita rozmyśliła bo nie przypuszczam zeby to zart był:angryy:
  17. a przy spotkaniu z Olcia nie będzie Dusi bo maleńka w domku zostaje
  18. ja to myślę ze on nie ma na 100% 10 lat bo te zęby i zachowanie to na 7 góra mi wyglada
  19. tylko nie ma co panikowac ja go nie oddam spowrotem żebyście się nie bały w ostatecznosci jak mama nie będzie sobie mogła poradzic to wezmę Miszkę do siebie po kastracji. On z zachowania bardzo mi przypomina FIONKĘ ona też była taka wesoła i zabawowa tylko dała sie wziasc na kolana czy łóżko i uwielbiała to a Miszka nie da ale moze z czasem się przekona.
  20. powiem szczerze że jest troche przerażona bo ja jej mówiłam że spokojny chłopak a raczej starszy pan a tu Misiu odmłodniał jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki dlatego pomyslałam o zorganizowaniu mu w miarę szybko kastracji moze to go troche wyciszy bo Dusia jak Dusia ale tam jest pełno psów i co gorsza suczek i moze byc kiepsko nawet dla niego samego. Mama miała same sunie i ja tez to jest pierwszy samczyk zobaczymy jeszcze jak bedzie się zachowywał do Oliwki i czy jak się oswoi z sytuacją to troche się wyciszy.
  21. mam nadzieję ze będzie jadł acha zapomniałam ze z reki zjadł kawałek chleba z masłem to mu smakowało ale to nie jedzonko dla psia tylko raczej malutka przekąska:eviltong:
  22. [IMG]http://images34.fotosik.pl/370/dc4de1453c77ecd2med.jpg[/IMG] tyle mi sie udało ufocic reszta to była plątanina łap i futra:diabloti:
  23. [IMG]http://images24.fotosik.pl/280/0d6ad5eeb36b4eb7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/370/21f35cde156475f8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/371/5bf442bc06ee12a7med.jpg[/IMG]
  24. ryż z marchewką i obraną nogą kury zaraz wgram kilka zdjec co mi sie udało zrobic jak jeszcze nie był taki zazdrosny o nas co do Anduli:razz:.
  25. acha po moim wyjsciu piszczał jeszcze ale po jakims czasie sie uspokoił tzn przestał piszczec. Mama sie z nim pobawiła a potem trochę poleżał i gryzł zabawke. musiał gdzieś przesiadywac na parapecie okna bo chce tam wejsc tylko że nie ma parapetu i biedak nie ma jak. Acha po tych amorach podobno wypił dwie pełne michy wody. Jeśc niestety nie chciał ale to moze przez tą wodę.
×
×
  • Create New...