Jump to content
Dogomania

madziamn

Members
  • Posts

    2992
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziamn

  1. po powrocie do domku Miszka został jeszcze przeze mnie wyczesany i wybawiony. Mówiłam tez wetce ze domku dla niego szukamy. Mama dzwoniła też do znajomej,która ma domek z podwórkiem w sprawie Miszki ale ona narazie psa nie chce bo niedawno musiała uśpic swojego ale obiecała tez popytac sąsiadów.
  2. załatwiłam mu fryzjera na wtorek i na czwartek w południe kastrację i zrobienie porządku z tymi ząbkami. Na Glutka nie było zadnej reakcji olewka totalna ale Glucio omijał Miszkę i nie chciał zbytnio podejsc a ja nie nalegałam. Glutek to kot.
  3. Ale problem jest z Miszki zabkami ja tam nie wiem kto go ocenił na taki wiek ale on ma około 7 lat nie wiecej i ma bardzo schorowane i połamane te tylne zabki zrobił mu sie ropień i to go moze bolec:-(. Zapach rzeczywiscie z pysia ma fatalny. Wetka powiedziała ze " ty najnowszy egzemplarz już nie jesteś ale nie taki stary na jakiego wygladasz" stwierdziła ze jest zaniedbany ale serducho i wnętrzności ma ok. Robione miał usg i nic tam nie widac złego.
  4. jestem niedawno weszłam do domu. Sytuacja jest taka: Miszka ma stwardnienie rogówki na to raczej nic nie da sie zrobic ale do tego przyplątało się gigantyczne zapalenie spojówek. Wetka powiedziała że on widzi kontury i jakby za mgla i gdy wyleczy się stan zapalny bedzie lepiej widział. Dostaliśmy kropelki na te oczki.
  5. no niestety:placz: to samo co u mnie:placz:
  6. a kiedy będziesz nie wiesz jeszcze?
  7. absolutnie, wyglądało to tak że Olcia mu rzucała maczugę on jej przynosił kładł na podłodze przy niej odsuwał sie troche siadał i zaczynał piszczec by mu rzucic. da sobie wyjac z pyszczka każdą zabawkę da sobie zajrzec w zeby pod tym względem jest ok. Próbowałam go tez wyczesac ale udało mi sie tylko grzbiet bo zabawa z Olcia była ważniejsza a jak Olka spała to on jej pilnował i wtedy leżał spokojnie przy niej.
  8. acha kota jutro będę wiedziała bo w lecznicy jest Glutek taki lecznicowy kocurek on ma doswiadczenie i wie jak sie zachowac a co do Miszki to zobaczymy. Ja tez wolałabym go wydac po kastracji i wiesz to chyba pierwsze zapytam i będe juz wiedziała czy osoba godna rozmowy dalszej bardzo bym Moniczko chciała Ci podac kontakt ale ona do mnie dzwoniła ma zadzwonic jutro jeszcze moze sie odezwie wiadomo jak to jest. Teraz musimy znależc ODPOWIEDNI domek jak znamy jego charakter bo to nie jest spokojny starszy pan nadajacy się do starszych ludzi tylko żywiołowy psiak dla młodych lub rodziny z dziecmi ale oczywiście nie dla dziecka chyba wiesz o co chodzi i tak sobie pomyslałam że gdyby te oczka dało sie wyleczyc to nawet nadawałby sie do psich sportów lub biegania za rowerem on uwielbia ruch.
  9. Biedna Dusia teraz dużo czasu spędza sama bo ja jezdze do Miszki starając sie zapewnic mu bieganie (moze przy okazji troche schudnę:razz:). Jak wracam do domu to wszystko lata z radosci dziś np. Dusia wpadła w poślizg i jadac na panelach wylądowała pod stolikiem od telewizora no i oczywiscie Duniolec mi schudł:multi: bo inaczej by się tam nie zmieściła tylko dlaczego waga u weta cały czas pokazuje 8 kilo:niewiem:. Musze porobic jej jakieś fotki bo obiecałam hodowczyni ze wysle dla porównania jak sie u mnie zmieniła. Byle pogoda była bo zawsze ładniejsze na dworku wychodzą;).
  10. [quote name='AnkaG']Młody miał dzisiaj dzień inauguracyjny na studiach. Wkurzał się, że znowu będzie WF, bo on ze sportów tylko taniec. Mięli sobie wybrać ... i wybrał ..... taniec towarzyski. :roflt:[/quote] haha koniec końcem i tak wybrał to co lubi:lol:
  11. no wiem ja bym sobie z nim poradziła tylko że u mnie on sie zamęczy bo mam naprawdę maleńkie mieszkanko no i Dusia,wózek i Miszka to za fajnego spaceru nie jestem im tu w stanie zapenic Dusię w parku bez problemu mogę już spuscic a Miszki sie nie da. Jutro byc może będę wiedziala co z jego oczkami. Mam chetną osobę na sznupka wysłalam jej zdjecia i sie spodobał tylko o co pytac ja nie mam doświadczenia a wydac go byle komu nie wydam.
  12. ja tez trzymam kciuki bo to dobra zaufana wetka i dobry człowiek. mam nadzieję ze wszystko będzie ok.
  13. [quote name='malawaszka']Luna i Pepa z takimi amantami sobie radzą zanim oni zdążą pomyśleć o jakimkolwiek napastowaniu :lol: Dusieńka była dla niego zbyt przychylna ;) trzymam :kciuki: za jutrzejszą wizytę![/quote] Bo Dusieńka kocha wszystko co się rusza ale nie mozna nie docenic Miszki bo on sobie z warkotu i zębów Dusieńki nic nie robił:shake: i dalej próbowal robic swoje. Lepiej żeby sie to nie skonczyło jednak "jatką:shake:".
  14. [quote name='anouk92']A Mafia pewnie miała niezły ubaw z wujka Lumpa:evil_lol:[/quote] na dodatek zacpanego:evil_lol: ale teraz przystojny jest:loveu:
  15. Moniczko dziekuję narazie mama powiedziała że go przetrzyma dopóki nie znajdziemy domku, szczeka jak już nic nie skutkuje jego zdaniem. On bardzo potrzebuje dzieci niestety moja mama już nie ma takiej kondycji zeby z nim biegac jak dziecko przy Oliwci był szczesliwy to było widac nawet rozstac się nie chcieli i Olcia płakała a on piszczał a mama go musiała na smycz wziąsc bo by poleciał za Olką. Ja Wam mówię on musiał byc z dziecmi bo to nie jest normalne zachowanie mama mówiła ze jeszcze potem chodził i płakał i niuchał po całym mieszkaniu szukając Olki. Lizał Olcię po rękach i jadł jej z ręki suchą karmę acha kupki po niej ma ok bo sprawdzałam. Moze ją jesc i bardzo lubi gotowane olał wybrał Olcię z suchym. To purina dog chow adult kurczak z ryżem. Moniczko nie da rady bo Luniastą i Pepe by zalizał i chciał gwałcic dlatego tez ja go nie mogę wziasc do siebie zobaczymy co jutro powie wetka moze się uda tą kastracje załatwic bo teraz to on moim zdaniem się nie nadaje do domu z suniami. On ma dobrze bo ciepełko, myzianko jedzonko i spacerki ma zapewnione i dużo miłosci ale jemu to nie wystarczy:shake::-(. Szkoda ale ja bardzo chce aby on był szczesliwy chciałabym widziec lub wiedziec chociaz ze się tak cieszy jak do mojej Olci.
  16. U miszki bez zmian on kocha dzieci i widac ze za nimi tęskni. Z Oliwką jadł, spał i się bawił potem jak ją zabrałam to bardzo piszczał. Jutro czeka nas wizyta u weta. Acha no i tak jak juz zdązyłyśmy zauważyc woli kobiety:loveu: niż facetów.
  17. przepiękne zdjecia Weszko ogonek goldenki rzeczywiscie w sam raz do mizianka, Kijuś fajnie już urósł ale ta fota i poza Dirki przebija wszystko:crazyeye: [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8780/dsc0587on8.jpg[/IMG] a już nie wspomne o tym jej uśmiechnietym pycholu:loveu::lol:
  18. Ale śliczne te zdjęcia z takimi kolorkami no i modelki pieknie na tym tle wygladają:loveu:
  19. bedziemy próbowac do niego dotrzec w srodę jestem umówiona z wetką wszystko będzie dokładnie wiadomo jak jego oczka i co z kastracją. Mysle ze mama jest też do niego za delikatna ale ona nie umie inaczej z Fionką sobie radziła bo ona jak sie z nią nie chciała bawic bawiła sie sama a Miszka sam się nie chce bawic i mama za nim poprostu nie nadąża. Acha i jeszcze jedno spostrzeżenie mojego Tzta olał totalnie po krótkim niuchaniu i głaskaniu dał sobie spokój.
  20. wiem mnie też boli i to diabelnie siedze i rycze:placz: ale nie dam rady on tu nie bedzie szcześliwy cały czas tamowany on musi miec więcej swobody. Nawet nie wiecie jak mi go szkoda:placz::placz::placz:. Mówiłam mamie i ona tak robiła ale to nic nie dało chyba ona tak jak ja za bardzo kocha zwierzaki i on to wyczuł i pozbadł bo jest naprawdę niesamowicie mądry a na komende leżec on sie kładzie ale za moment robi swoje ja już nawet mu schowałam tą maczugę ale wtedy szczeka i zaden krzyk nie pomaga.
  21. ENERGICZNY SZNAUCEREK czy ktos mu podaruje cos wiecej niż miłosc??? -MOŻE TAK?
  22. niestety też nie wiem:shake: ale spróbuj edytowac pierwszy post ja myślę ze i tak dobrze sie stało bo wiemy jakiego mu potrzeba domku i teraz Miszka [B]nie siedzi za kratkami (nie mogłam na to patrzec[/B]), chodzi na spacerki ma własną miskę z dobrym jedzonkiem, mizianko, ciepełko, własne zabawki(one sa już jego Fionka pewnie by tego chciała chetnie dzieliła sie zabawkami) i myslę ze to nawet lepsze niż hotel. Zobaczy go też wetka i te jego oczka(ona sie oczkami zajmuje i sprzet też mają) i może na kastrację sie umówimy, jesli bedzie potrzeba przed ewentualnym zabiegiem zrobi mu też badania krwi. Inne były plany ale czasem człowiek bardzo chce a jednak sie nie udaje i zycie robi swoje ja też nie chce aby on sie z nami męczył.
  23. nie wychodzą mi zdjecia w ruchu:shake: i wkleiłam tylko te stojące i takie na których Miszka szykował się do zrobienia siusiu. A przeciez jak kazdy wysiurac się musi i była okazja do ofocenia:razz: szkoda ze nie umiem mu zrobic zdjec jak sie bawi:shake: Monisiu ja się w nim zakochałam i on jest grzeczny tylko potrzebuje duzo wiecej ruchu i szaleństwa niż mama jest mu w stanie zapewnic on się musi autentycznie wybiegac i to niemało. Nie ma w sobie nic z tego staruszka jakim się wydawał. Dlatego myslę o domku z ogrodem bo spuścic ze smyczy nie można go w zadnym wypadku chyba ze ktoś by mu dotrzymał tempa ale tego nawet ja nie jestem w stanie zrobic.
  24. to wszystko co mi sie udało ufocic
  25. [IMG]http://images31.fotosik.pl/371/05ffcaf1a5c6c7c0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/15/4bcac2e1caebd864med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/371/2a433403a355ff91med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...