Sara jak czytam na opisie gg jest ,,na konikach"wiec skoro kase ma na koniki powinna miec tez 5zl na karte do telefonu,zeby zalatwic sprawe z hotelem.....
Swoj strach wyraza poprzez w jakims sensie agresje....poprostu tak sie boi ze broni sie przed wszystkimi...nie umie sie odnalezc...jest skrajnie zmieszany i zagubiony:(
Podalam nr Sarze,bo ja wyjezdzam a na odleglosc bedzie trudno...przede wszystkim potrzebne sa DEKLARACJE COMIESIECZNYCH WPLAT....boje sie ze nikt tam nie zadzwoni....;/
Oczywiscie ze nie...oczywiscie poza stekiem klamstw i bzdur kierowanych w naszym kierunku.....konga nie byla jedyna i nie byla to niczyja inna wina....zwierzat bylo sporo...problemow i niedopatrzen jeszcze wiecej...