Nie wiem czym trzeba sie kierowac jaka podloscia i nieczuloscia,zeby skazywac zwierzeta na takie cierpienie...to zwierzeta po przejsciach....chca spokoju,pragna milosci i w koncu troche dobroci a tu takie gowno...jak maszynka do pieniedzy...jak przedmiot do zarabiania...jak smiec:(