Wlasnie Renatko:loveu:ty jak na koncu świata znalazlas starego Pryszczyka i postanowilas dac mu milosc i dom mimo wszystko!!To niesamowite:razz:Bardzo sie cieszę,że Prysiu jest w kochajacym domku teraz tylko zeby leki pomagaly i wszystko bedzie jak w raju:loveu:
Wazne zeby Dest nie cierpial...jesli lape sie amputuje a jeszcze przerzutow nie bylo to przeciez powinno byc ok...Dest da sobie rade...to wspanialy psiak,ktory chce walczyc..dlugo go znam i jestem pewna,ze sobie poradzi!:roll: