sytuacja z patykiem jeszcze bardziej ja pewnie przestraszyla:-(:-(przeciez to jasne,ze nie zasnie do konca....:-(w takim razie...skoro nie chcialas jej zlapac bo bylas sama to po co faszerowac ja bylo sedalinem.........:shake:...no szkoda...moze nastepnym razem wam sie uda:roll:
Super Ewciu ze tu jestes:roll:mam nadzieje,ze przyniesiesz szczescie pakusiowi:cool3:na tym forum nie gra rola jak daleko psiak mialby jechac-wszystko jest do zrobienia byle by znalazl sie tylko dobry,kochajacy dom!:cool3:
Ostatnio ze swoim kolega Salwusiem pognali za dziewczyna ale Rufi rzecz jasna szaleje za jedzeniem wiec szybko zglodnial i wrocil no i salwus tez juz jest z powrotem:evil_lol:tak bym chciala,zeby rufi znalazl dom...
chcialabym wiedziec co tak naprawde się stalo...przeciez powiedzenie prawdy-nawet najgorszej nie jest trudem...po co klamac...nawet jesli uciekl-jestem w stanie to zrozumiec...jesli umarl-takze...ale chcialam wiedziec prawde od poczatku a nie zaklamanie...napisalam w sprawie kulfona PW dam znac jak dostane odpowiedz:roll: