Jump to content
Dogomania

GameBoy

Members
  • Posts

    10549
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GameBoy

  1. troche sobie pluje w brode, ze poszlam dopiero w niedziele, bo w niedziele nie bylo jak zrobic badan nie mialam wczesniej do czynienia z ta choroba, wszyscy mowili, ze to nie babeszja bo ona tak szybko postepuje i pies pewnie by juz nie zyl dopiero w poniedzialek na gagarina zrobili ta krew wyrzucam sobie, ze tak dlugo sie meczyl pewnie gdzies w podswiadomosci byla to takze kwestia pieniedzy Panie beda za godzine Monika
  2. super Emilia moze teraz sprawa ruszy nieco szybciej :eviltong:
  3. kurcze wczoraj 3 zastrzyki i kroplowki, dzis kroplowka i Waldus smiga jak blyskawica po domu :loveu:
  4. Waldek jest juz w super formie sioo i koo w normie - je i pije bawi sie , szaleje po domu jak nakrecony szczeka, warczy, zaczepia Hexe - jeden cyrk :evil_lol: myslę, że Walduś wyszedł z choroby, można się cieszyc :loveu:
  5. super, mam nadzieje, ze w nowym domu bedzie szczesliwy
  6. Agnieszka w tym tyg chodzi na noce wiec moze tak byc :roll:
  7. dziekuje bardzo mnie sie przyda kazde 5 zlotych w tym m-cu nie mam wolnej ani zlotowki - nic, niestety
  8. dziękuję, dziś do Malucha przyjeżdża w odwiedziny nowy domek Pani juz nie pracuje - cały czas jest w domu, ja dzięki Waldkowi też jestem więc spotkamy się w dzień
  9. pomylilam sie - Waldek jutro bedzie musial dostac antybiotyk wiec to co podalam wyzej to nie jest calkowity koszt
  10. jest ewidentnie lepiej oby nic zlego juz nie wrocilo
  11. ludziom sie nie dogodzi...zawsze im zle:shake: Teoś gdzie Twój domek :roll:
  12. [quote name='Nicol'] A co to za domek dla Waldziusia (sliczne imie :lol:)? [/quote] na Waldemara przechcil go moj TZ - to imie naprawde bardziej do niego pasuje, szczegolnie jak sie tak zamyśli :loveu: dom jest w Warszawie, Panstwo w wieku moich rodzicow, dorosle dzieci, corka z nimi mieszka, mieszkaja w Warszawie na Ursynowie - zima i jesien, wiosna i lato - mieszkaja w Zalesiu, Pani mi powiedziala, ze nie moga tam mieszkac cały rok bo to taka lekka zabudowa i dojazd tam nienajlepszy zima (np dla karetki ewentualnie) wiec ten czas spedzaja w miescie. maja labka, chlopaka, kastrata kilkutelniego
  13. jest kolosalna poprawa Waldemar śmiga od rana, dostał jeszcze kroplówki ale to pro forma raczej bo sam je i pije, nareszcie w normalnych ilosciach sioo robi słomkowe, takie jaśniutkie i posikuje jak szczeniak co chwila zaczał znowu jeść, chodzi po mieszkaniu, szarpie wykladziny, gryzie gryzaczki Waldemarek bedzie wymagał socjalizacji i wygładzenia,kawaler jest mocno nerwowy i strachliwy - reaguje agresja, lapie za rece jak cos mu sie nie podoba co do kasy nie wiem jak to wyglada, na chwile obecna nic jeszcze nie doszło, koszt leczenia na teraz to 185 złotych - jezeli chodzi o leczenie u mnie to koniec, przyszli wlasciciele beda musieli powtorzyć zastrzyki za 2 tyg
  14. [quote name='majqa']Jakie są rokowania przy tej chorobie u takich maluszków? Dopytuję, bo na szczęście nigdy, na tyle lat obcowania ze zwierzakami, nie musiałam się mierzyć z tym problemem.[/quote] to chyba rożnie, zalezy od przypadku, u nas na szczescie nie jest to najciezsza postac, mały nie goraczkowal stad wszyscy byli przekonani, ze to nie babeszja a jednak okazalo sie, ze jest inaczej :shake: Mały dostal 3 zastrzyki, 2 podskornie i jeden domiesniowo o ile sie nie myle i dwie i pol kroplowki, powinien przynajmniej jedna dostac dozylnie ale tak sie wiercil i gryzl, ze sie nie dalo teraz ma rozwolnienie i wymiotuje ale sioo robi czesciej i pewniej na nogach stoi
  15. [quote name='majqa']O jasny gwint...:shake: Biedny maluch. Jak nie urok to...:-([/quote] ja cały czas wierze, że będzie dobrze tak na marginesie straszny tchórz z Waldka jest, darł się u weta jakby go ze skóry obdzierali, kroplowka non-stop wypadala, przez to nie dostal dozylnie tylko podskornie wszystko - tak sie wiercil gryzl tez jak szalony, potrzebuje socjalizacji maluszek na Waldusia czeka już domek, wiedzą, że za 2 tyg trzeba bedzie powtorzyć podanie leku, więc MUSI raz - dwa być zdrowy
  16. [quote name='jayo']cos wyskrobiemy - poprosze nr konta na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote] dzieki, wyslalam nr konta pod ten adres
  17. [quote name='Tosia2'] ps. Znalazłam dobry tekst o babeszji... Dokładnie potwierdza moje doswiadczenia z tą chorobą: [URL]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=9741[/URL] Zobacz koniecznie![/quote] ten link to dobrze wklejony? ;)
  18. Mały śpi spokojniej dalej chwieje się na nogach ale więcej sika, wstaje co jakiś czas i robi siku, mam nadzieje, że to dobry znak, nigdy nie mialam do czynienia z ta choroba osobiscie
  19. [quote name='Ela_and_Krzys']Biedny maly, GameBoy trzymajcie sie. Mój spanielek (od 3 tyg za TM racji sedziwego wieku :( - ponad 16 lat) dwa razy mial babeszjoze (pomimo zabezpieczen). Kazdorazowo stwierdzona dosc pozno - jak byl juz krwiomocz (Bimus byl bardzo silnym psem i nie bylo widac innych objawow). Intensywne, dobrze prowadzone leczenie stawialo go na nogi. Mocno trzymamy kciuki za babla.[/quote] dzieki miejmy nadzieje, ze i u nas sie uda prosimy o wsparcie finansowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. [quote name='mela123']Psa znalazła pani, która mieszka obok budowy, ale nie mogła go u siebie zatrzymać, więc na kilka dni wzięła go Ania (to ta z którą rozmawiałaś przez telefon), a ja go tylko odwiedzałam i zrobiłam mu wątek.[/quote] ok dzieki bo mi sie zaroilo od Ań :eviltong:
  21. czy moglabys mi wyjasnic kto znalazl psa i kto go u siebie trzymal zanim przyjechal do mnie? bo ja juz sie pogubilam :roll:
  22. dajcie spokój ten wątek ma pomóc znaleźć Suzi dobry dom a nie udowadniać kto ma rację
  23. jak zadzwoniłam do wetki z pytaniem o badanie krwi powiedziala mi, ze Mały ma babeszję i że trzeba przyjść na zastrzyki i kroplówki - koszt 150 złotych później z racji tego, że to pies bezdomny, zapłaciłam 90 złotych rano 60 złotch za badanie krwi, jutro rano trzeba mu jeszcze podac kroplówkę czy ktos moze nas wesprzec finansowo? owszem wziełam psa na tymczas ale mówiłam, że nie mam kasy od samego początku - leczę go za pożyczone pieniądze
  24. Wiem, ze Mały był podobno u doświadczonego weta ale dlaczego ten zaszczepił go 2 dni po odrobaczeniu? tak sie nie robi, tym bardziej, ze pies jest nadal zarobaczony
  25. Przepraszam nie wiedzialam, myslalam, ze rozmawiam z Toba:oops: Mały wymiotuje i ma straszną biegunkę z robalami :roll: taka woda leci Spi na łóżku Hexy, podobno do rana będzie lepiej
×
×
  • Create New...