obiecuje jutro napisac i wkleic zdjecia bo mialam dzis suuuuper ciezki dzien i spac sie klade za chwile
Fryz byl dzis u weta dostal zastrzyk na drapanie,odrobaczylam go i zabezpieczylam przeciw kleszczom- babeszjoza atakuje!!!!i zabija...:(
to przekochane,madre psisko- chodzimy bez smyczy i juz nie mam obaw ze zwieje
po za tym zachowuje sie jak szczeniak i nikt nie wierzy ze nim nie jest:eviltong:ciagle slysze:jaki sliczny piesek:evil_lol:ide spac i jutro pisze i zdjecia wklejam