Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='Karolina&Lucky'][I][SIZE=1]Możesz mi przesłać PW co to za wet (na jakiej ul. klinika)? [/SIZE][/I][/quote] A ja uważam, że taką informację można podać publicznie. Ludzie powinni wiedzieć, który weterynarz ma średniowieczne poglądy :angryy:
  2. Ciasteczko :loveu: Na Akagerze ma wątek swój? :cool3:
  3. [quote name='pinkmoon']Z "inteligentnych" połączeń polecam mieszankę labka z pit bullem. Ciekawe gdzie byli niektórzy, kiedy wyobraźnię rozdawali :p[/quote] Widziałam coś takiego... Pierwsze moje skojarzenie - OMG! :-o Kangur! :evil_lol:
  4. Pozwolę sobie zauważyć, że jednak goldeny się różnią trochę od flatów. Golden to pies-dusza, kocha wszystko i wszystkich, flaty są chyba jednak bardziej nieufne w stosunku do obcych. U flatów trzeba się dobrze przyłożyć do socjalizacji, żeby później nie było problemów. Różnią się trochę budową ciała. Jesli szuka ktoś flacika do adopcji, naprawdę polecam zarejestrować się na flacim forum, dział flatów w potrzebie jest otwarty dla gości, można sobie przeglądać nawet bez rejestracji.
  5. Adę gdzieś wcięło a ja dostałam zapytanie na maila o młodą... Pani ma już pieska samca i pyta jaki stosunek Aria ma do innych zwierząt i małych dzieci...
  6. Tomaszu, może pinczer średni (mniej znany "kuzyn" dobermana ;)) albo sznaucer średni? Tego drugiego trzeba co jakiś czas trymować. Hm, a collie? Chyba odznaczają się jednak mniejszą aktywnością niż flaty itp.? Skoro myślałeś o ONku - jest Biały Owczarek Szwajcarski, mniej zniszczona rasa niż ONek. Ale obydwie potrzebują pracy. Może coraz popularniejszy hiszpański pies dowodny? To tylko luźne wskazówki, sam musisz trafić na swój typ psa. Pamiętaj tylko, że mając jakiegokolwiek psa będziecie musieli z rodzinką znaleźć czas na naukę i zabawę no i na zwykłe wybieganie np. za piłką też.
  7. [quote name='Tormiasz']Raczej kundelek odpada, wolelibyśmy mieć coś pewnego :) A co z Hovawartami? Nie zje mi królika? Czy dzieci mogłyby się z nim bawić czy raczej tego nie lubią? A co myślicie o Bullmastiffach?[/quote] Pierwsze co mi przychodzi do głowy jak słyszę 'bullmastif' to 'ogrooooomne psisko' :evil_lol: Hovek - c[FONT=Verdana][COLOR=Black]ytat stąd: [/COLOR][/FONT][URL="http://www.hovawart-pp.pl/hovawart_o_rasie.htm"]Hodowla Hovawartów - Pałacowe Piękności[/URL] (pierwsza hodowla z Google :eviltong:) [quote][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black]Potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Nie jest to pies dla wygodnickich ludzi. Konieczna jest znajomość psychiki psa, aby temu dominującemu psu wskazać miejsce w stadzie. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][COLOR=Black] Nie kierowałabym się przede wszystkim wyglądem psa, wygląd to sprawa drugorzędna. Wiadomo, musi się podobać, ale poszukajcie może 'psa rodzinnego', który nie potrzebuje aż tyle biegania, zajęcia co rasy typowo pracujące... Może bearded collie? Może pudel średniak? Cavalier King Charles Spaniel? [/COLOR][/FONT]
  8. Znaczy, zależy na jakiego osobnika trafisz, ale często mówi się, że flacik to taki Piotruś Pan wśród psów - nigdy nie dorasta i ma wieczne ADHD ;) Mógłbyś porozmawiać z hodowcami, jak oni widzą takie zostawanie w domu, może gdyby wybrać najspokojniejsze szczenię z miotu...? Zaryzykuję tutaj stwierdzenie, że każdy pies dużych rozmiarów potrzebuje zajęcia i wybiegania... A może jakiś kundelek podbiłby Wasze serca? Często pieski przebywają w Domach Tymczasowych, gdzie uczą się, jak żyć w ludzkim świecie a opiekunowie wiedzą, jakie skłonności ma dany piesek i jaki wyrośnie, czy będzie mały czy duży etc.? ;)
  9. Flat musi mieć duużo zajęcia, żeby nie zdemolował mieszkanka ;) Ogólnie fajne, ładne, interesujące psy. Polecam zarejestrowanie się na flatowym forum, bo to skarbnica wiedzy, można też pogadać z hodowcami i zobaczyć jak wygląda posiadanie flata 'od kuchni'. Musisz skasować spacje w adresie, bo inaczej zeżre link -> http:// www. fcr. fora. pl Powodzenia ;)
  10. Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi ;) A buremu zdrówka!
  11. [quote name='Tormiasz']Witam! Chciałbym sprawić sobie 4-nożnego przyjaciela, lecz nie wiem jaką rasę wybrać. Oto moje kryteria: [U]- Kochający swoją rodzinę.[/U] - Powinien ochronić dom przed włamywaczem lub napastnika podczas spaceru. [U]- Musi potrafić mieszkać w bloku i zostawać samemu nawet na 8 godzin dziennie.[/U] - Nie powinien być ani za duży, ani za mały. [U]- Toleruje inne zwierzęta i kocha dzieci. (bardzo ważne)[/U] Mieszkam w bloku, lecz na uboczu miasta i mam 2km do lasu i taką samą odległość nad jezioro (co by się psiak wymoczył :) )[/quote] Większość z tych wymagań jest do wypracowania z większością psów (podkreślone). Tomaszu, miałeś już kiedyś psa czy to byłby Wasz pierwszy piesek? Jakieś konkretne wymagania dotyczące powierzchowności oprócz "nie za duży, nie za mały"? ;) Włos długi, krótki? Raczej szczupły, wysoki, czy umięśniony, 'zwarty'? Jakieś antypatie/sympatie rasowe? Zamierzacie pieska szkolić samemu albo w psiej szkole? Może jakieś sztuczki czy określony sport? To pomoże dogomaniakom w określeniu rasy dla Ciebie i Twojej rodziny. BTW, w jakim wieku dzieciaki, młodsze czy starsze? ;) Ach, nie zdziw się, że na dogomanii panuje zasada, że doradzamy pieski albo rasowe z rodowodem albo ze schronisk, przytulisk, domów tymczasowych, hotelików. Psy 'rasowe bez rodowodu' to wielkie oszustwo i nabijanie ludzi w butelkę.
  12. [quote name='aniyae'] Labrador retriever nie rzuca się na czlowieka.[/quote] Hahaha, a to dobre, będę to odtąd przypominać wszystkim krowiastym psom, które "miały być labradorem" ale nie wyszło - tititi, kochany, ale ty nie możesz tu na mnie szczekać i warczeć, [B]bo jesteś labradorem[/B]! :diabloti:
  13. A czemuż to chłopcy kończą barfowanie, jeśli można spytać? ;) Tłumaczenie polskie jest bez komentarza po prostu, jak po raz kolejny ktoś "wywrócił oczami" albo "zbił kogoś z pantałyku" to miałam ochotę pieprznąć książką przez okno :evil_lol: Nie mam czasu, żeby przeczytać Twoje dziełko :-(
  14. [quote name='zmierzchnica'] Czekam na odpowiedź. Logiczną i na temat.[/quote] Buahahaha, to sobie jeszcze poczekasz :evil_lol:
  15. [quote name='Mudik']Tylko,ze niektórzy go niestety nie posiadają lub ten organ mają w zaniku:cool1::diabloti:[/quote] No właśnie gdzieś słyszałam, że organy nieużywane albo rzadko używane zanikają... :hmmmm: :evil_lol:
  16. [quote name='Alba1986']Ja słyszałam, że "szczeniakom dużych ras trzeba zakładać kolczatkę, bo innaczej nie nauczą się ładnie chodzić przy nodze":mad: I nawet zaprzęgowce ostatnio zapinają w kolczatki:mad:[/quote] Tym, co zakładają szczeniętom kolce proponowałabym samym założyć sobie w ramach ozdobnych korali i nosić na szyi. A może niech się zamienią z takim radosnym szczeniakiem na miejsca? Mały pies chce wszystko poznać, bo wszystko jest dla niego nowe a jego pan-kretyn ciąga go na kolcach a czasami nawet podnosi do góry! Inna sprawa, że jak pan-kretyn nie wie jak używać kolczatki, to pies się szybko do niej przyzwyczai i w sumie i tak będzie ciągnął. Husky'ego można nauczyć rozróżniać, kiedy pracujemy = ciągniemy a kiedy idziemy normalnie po mieście do ludzi. Tylko trzeba użyć mózgu.
  17. [quote name='iwona&CAR']Nie mam najmniejszej watpliwosci dlaczego nakladaja psu kolczatke skoro prezentuja sie taka wiedza o szkoleniu, calkowita bezradnosc w ulozeniu psa :crazyeye: <...>Uwazac jednak to za malo, jeszcze trzeba z psem pracowac. Nie nie moze bolec !!!!!!!!!!!!! Ja swojego psa nigdy nie uderzylam i nigdy nie krzycze , nawet glosu nie podnosze, wolam go do nogi szeptem , lub reka nawet pokaze i wystarczy ALE BY TAK SLUCHAL TRZEBA NAD NIM PRACOWAC.[/quote] Iwona, Twój pies akurat dał się "wypracować" ale zauważ, że każdy pies jest inny. Normalnie mnie trafia, jak widzę takie uogólnienia. "Mój piesek się dał tak wytresować, inne też się dadzą!". A guzik prawda, bo są takie, które się nie dają. Są psy, które oprócz bodźców pozytywnych potrzebują bodźców negatywnych i korekt i choćbyś nie wiem co tutaj wypisywała to tak jest i już. Są różne psy, jedne po przejściach, o których nic nie wiemy i możemy się tylko domyślać jak bardzo taki pies był w przeszłości skrzywdzony, inne o wybujałym temperamencie, który można opanować tylko poprzez różnorodne szkolenie, pracę i zabawę z psem. Nie mów, że każdy, kto używa kolczatki jest szatanem wcielonym, bo to opinia bardzo krzywdząca. Poza tym, kto jak kto, ale an1a dużo przeszła ze swoim psem i zarzucanie jej, że z nim nie pracuje jest śmieszne. I głupie.
  18. [quote name='Kaja i Aza'] Kolczatka nie jest zadnym narzedziem wychowawczym i jesli ktos uwaza inaczej to ma nie po kolei w glowie.[/quote] A to ciekawe :evil_lol: Dobra, rozwinę się, bo będzie dym. PRAWIDŁOWO zastosowana kolczatka na trudnym psie - tak, wisząca na psie w roli ozdobnych korali fruwających dookoła szyi tudzież narzędzie, na którym pies wisi nieustannie od wyjścia z drzwi mieszkania do samego powrotu z dworu - absolutnie nie.
  19. [quote name='Wredotka4']Dziękuje za porady. Pies waży jakies 11-12kg,ale jest bardzo zwarty i silny(ja sama jastem drobna i mam 158cm).Wiem że może to śmieszne ale taki brzydal to same mięśnie.Szelki poleciła mojemu mężowi pani od której kupował psa,bo to wyłupek i ponoć lepsze.Później pies miał usuwany skórzak oka i szelki przy kołnierzu były wygodniejsze. Zastosuje się do Waszych rad i będę udawać drzewko i nagradzać.Kupię też na początek skórzaną obroże.Wiem,że nie będzie łatwo ale mam nadzieję ,że damy radę. Tajson ma niespożyte pokłady energii.Staram się by miałjeden długi spacer i 3-4 krótkie.Na długim puszczam go luzem.Nie zawsze chętnie do mnie wraca ale zawsze go nagradzam.Dzisiaj nie przyszedł i w koncu poszłam po niego,bo zniknął mi z oczu.Był tak szczęśliwy że mnie nawet nie słyszał.W najlepsze tarzał się w ludzkim kale. Miałam kiedyś psa z majorki ale nie był tak" uparty"[/quote] Przywołanie można ćwiczyć na lince - kupujemy linkę, 10-15 metrów, mocujemy karabińczyk i zmieniamy smycz na linkę. Można linkę trzymać w rękach, wcześniej zawiązując na niej supełki, ale wtedy musimy mieć rękawiczki, bo będzie po skórze na dłoniach :shake: albo linkę puszczać razem z psem i gdyby coś było nie tak - przydeptywać. O tak, ludzka kupa "to jest to!" :cool1: Ach, za każdy powrót odtańczyć trzeba z psem taniec radości albo wpakować smaka do psiej paszczy ;)
  20. Niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego z małych rudawych grzywek robią się nagle białe :crazyeye: No i po co ja tu właziłam... Teraz będę jęczeć TŻ, że grzywka chcę mieć kiedyś w przyszłości na 100% :evil_lol:
  21. [quote name='Vectra']Mogę Wam napisać tyle , że Wojciech mnie też lubi :evil_lol: jak go głaskałam po durnym łbie :roll: to gamoń się zaczął obsikiwać :mdleje: smród taki , że ledwo uciekłam żywa :evil_lol: a ręce godzinę domywałam.[/quote] Buahahaha, widać atrakcyjna z Ciebie kózka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;)
  22. [quote name='roberto3']o kurcze, a ja na wsi mieszkam i kilka razy w tygodniu kupuje mleko prosto od krowy i daje szczeniakowi i doroslym psiakom.....[/quote] Znaczy widzisz, jest niezalecane, ale jeśli piesek nie będzie miał biegunki czy innych sensacji to od czasu do czasu mleko może sobie wypić. Wszystkie moje znajome psy po mleku albo haftują albo mają malowniczą ... no, wiecie co :evil_lol: Widać zależy od organizmu konkretnego osobnika. Byleby nie przesadzać z ilością, bo jak się maluch nażłopie za dużo to nie będzie fajnie ;)
  23. Mleka krowiego zazwyczaj nie powinno się podawać szczeniakom ani żadnym innym psom (kotom zresztą też, heh :roll:). Jeśli już mleko to kozie. Tutaj temat o mleku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f503/mleko-dla-psa-23552/[/URL] Edit: w sumie lepiej dawać biały ser, twarożek itd.
  24. O, to już widzę, że tu też będę zaglądać :cool3:
  25. Ewcia, a ta Twoja kolonia ma swoją stronę internetową? :evil_lol:
×
×
  • Create New...