Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='wegezwierzaki.pl'] W chinach je się psy i koty. Czy to Cię oburza? A dlaczego? Czym różni się pies od świni?[/quote] Nie bardzo. Pewnie gdybym była Chinką uważałabym mięso psa czy kota za jakiś rarytas. Taka kultura i nic z tym nie zrobisz. Chciałabym tylko, aby wszystkie zwierzęta hodowane i zabijane na mięso mogły przejść przez ten 'proceder' w miarę przyzwoitych warunkach... Pies i świnia mają chyba podobny iloraz inteligencji, tak średnio. A może nawet świnia wygrywa? Poza tym, mają cztery nóżki, uszka, oczka, ryjek i inne takie. No i pies ma sierść a świnia szczecinę. Wymieniać dalej? :evil_lol: Powtórzę za przedmówcami - koty polują na myszy, ptaki... Mamy je wybić, bo nie są wege? Zresztą, nie tylko koty polują na gryzonie - psy również, począwszy od huskych a skończywszy na zwykłych Burkach i Pikusiach.
  2. [quote name='gabula'] kupa poza walorami estetycznymi jest kompletnie na trawniku nieszkodliwa[/quote] Whoooaaaa, ale czad! Kupa jest nieszkodliwa! Więc lekarze tak sobie wymyślili, że zarobaczone psy, które razem z kupą wydalają robale i ich larwy tudzież jajka i zarażają inne psy są także zagrożeniem dla ludzkiego zdrowia? :hmmmm: Tak, wiem, zaraz mi powiesz, że Twój pies nie ma robali - WIEM. Ale skoro ogólnie nie przeszkadzają Ci kupy na trawnikach to nie wiem, co powiedzieć. Bo dla mnie to obrzydliwe, żeby trawnik zamiast zielonego był burym klepiskiem, wyżartym przez odchody psów karmionych super karmami, których odchody mają wszystkie kolory tęczy nieomal, a do tego siedliskiem potencjalnych chorób.
  3. [quote name='bernardynek']naturalnego?[/quote] Mięsko dla kotów występuje w krówce. Takiej muu. Tudzież w króliku, owcy i tak dalej. Podroby w śwince albo drobiu. Szyje ptasie jako element BARFu psiego występują w indyku na przykład. Marcheweczki, pietruszki i inne takie warzywka z których robi się pulpę warzywną rosną w ziemi. Zwykle. Jogurt, ser biały jest z mleka, mleko w krówce. Coś jeszcze? ;) Wilk (bezpośredni przodek naszych psów) nie poluje na puszki. Dzikie koty też nie. I o ile wilki są wszystkożerne to nie sądzę, żeby koty jadały roślinki. Więc jak dla mnie zmuszanie zwierzaka do "bycia wege" to jednak przegięcie :roll:
  4. [quote name='Vectra'] co do opalania , Lalka zawsze grzeje dupe na słońcu ... bo ona to uwielbia ale Klementyna ma lepszą kryjówkę :diabloti: na podwórku stoi okno balkonowe ... po wymianie na nowe tamto sobie stoi :cooldevi: okno oparte jest o ścianę .. więc za oknem jest odrobina miejsca .... w okno wali słońcem .. jak wsadziłam tam rękę , to mi ugotowało - [B]pytanie za piwo [/B]:diabloti: kto popełnia samobójstwo leżąc w największą spiekotę , między oknem a ścianą ? Na pewno nikt nie zgadnie :evil_lol: [/quote] Klamcia :loveu: wygrałam piwo :multi: :cool3:
  5. :turn-l: [URL]http://img2.vpx.pl/up/20090723/23072009161.jpg[/URL] Ewcia, ja Ci tak tylko powiem, że te jorki, co dusiły szczury ważyły tak od 10 do 17 kg kiedyś :cool3: Tylko później przyszła moda na "im mniejsze, tym więcej punktów lansu dla pańci/pańcia" no i jest...co drugi nagłówek w allegro - [quote]YORKUSIE [B]MEGA MINI[/B]*! OKAZJA! IDEALNE DLA DZIECKA I ALERGIKA![/quote][SIZE=1] *normalnie mnie boli, jak czytam tym podobne bzdury... jak, jak do cholery może w jednym zdaniu koegzystować określenie 'mega' i 'mini'?! :roll:[/SIZE]
  6. [quote name='gabula']<...>ale sama nie sprzątam i nie będę. Ktoś już słusznie zauważył, że torebka z kupą rozkłada się dłużej i bardziej szkodzi niż sama kupa, po której po kilku dniach ani śladu. Ale przede wszystkim, skoro już sprzątać- gdzie są śmietniki na kupy się pytam? [/quote] Zgodnie z przepisami MOŻNA wyrzucać do normalnych śmietników. Przecież te kosze i tak prędzej czy później są opróżniane. Jeśli nie sprzątasz to zaliczasz się do grona CHAMSKICH psiarzy, którzy brudzą wszędzie i jak ma się w naszym kraju zmienić opinia o psiarzach, skoro srają psami gdzie popadnie a później uciekają, żeby tylko ktoś nie zobaczył? A ja się pytam, czy tak bardzo przeszkadza Ci wyrzucić psią kupę w woreczku do zwykłego śmietnika? No nie wiem, normalne śmietniki gryzą, czy coś? Złej baletnicy to i rąbek u spódnicy przeszkadza...
  7. jaka śliczna... można jej zrobić jakieś fotki na trawie czy coś? żeby były lepsze do ogłoszeń...
  8. dla najpiękniejszego prosiaczka moc całusów i solidne przytulanie :loveu:
  9. Nie wiem czemu, ale śniliście mi się dziś i to całą gromadą razem z wredną kocicą :evil_lol:
  10. [quote name='Anusiak17']Nawet husky z hodowli - ten z rodowodem może mieć jakieś schorzenie i nie ma na to reguły .[/quote] Owszem może, ale jeśli choruje pies rodowodowy to masz wsparcie hodowcy, czasem nawet pomoc w kosztach leczenia itd. Od pseudohodowcy nie masz nic.
  11. Tak, uwielbiam jak rozmnażacze sobie "powiększają stadko", bo "kochają rasę" :loveu: Jakby kochali dany typ psów to starali by się pomóc tym, które już są na świecie (i siedzą po schronach na przykład) a nie bez sensu mnożyć kolejne pieski W TYPIE a nie rasowe :roll:
  12. [quote name='Anusiak17']"To sa/beda urocze kundelki po prostu" Brawo , jak nie umiesz rozróżnić huskiego-nierodowodowego od kundelka:-o . ja mojego psa nie będę dopuszczała do suki więc nie będę poszerzała tzw"pseudohodowli" ... poprostu chcę dać mu dom [B]obojętnie czy jest z rodowodem czy bez[/B].[/quote] to przygarnij "huskowatego" szczeniaka ze schronu a nie nabijaj kabzy jakiemuś bucowi, co sobie dorabia na psach :cool3:
  13. [quote name='malawaszka']ehhhh ja yorka nie mam i miłośnikiem nie jestem, ale nie bawi mnie to nijak :shake: jaki by nie było to był to pies...[/quote] Ech, bo to jedna z takich typów sytuacji, która powinna wywoływać powiedzmy smutek i współczucie, a jednocześnie wywołuje jakiś niekontrolowany wybuch śmiechu... Niektórzy przeżywają wszystko jednocześnie, np. ja :roll: i wiem, że powinno mi być ich żal ale jednocześnie moja wrodzona złośliwość wewnętrzna ryczy ze śmiechu nad bezmyślnością właścicieli. W sumie szkoda jest tego psa, ale nie da się zaprzeczyć, że ci ludzie to straszni debile - jak można puszczać młodzika yorka samego na wsi? Takie rzeczy się już zdarzały nie raz i nie dwa, więc powinni być choć trochę ostrożni... no to naśmieciłam :oops:
  14. [quote name='Vectra']miejmy nadzieję , że ptaszek nie zadławił się kokardką :([/quote] ryczę! :roflt:no nie mogę, buahahaha... :evil_lol: a tak serio: dlaczego ludzie kupujący "jurki" zazwyczaj są strasznymi kretynami? :niewiem:
  15. Fajna mała, szkoda tylko, że z pseudo...
  16. [quote name='Apbt_sól']Pozniej sa tragedie ze dziecko pogryzione ale jak nikt nie reaguje na przemoc dzieci do zwierzat i nie uczy wpolczucia to tylko one same na tym cierpia.. :([/quote] Dokładnie. Jak dziecko strzeli psa kijem albo zasadzi mu kopniaka to jest kupa śmiechu. Gorzej jak się pies w końcu odwinie, wtedy wielki płacz, pies morderca, do uśpienia i ogólnie wielka afera. Nie popieram tego, co zrobiła Onomatopeja, ale może spanikowała i nie wiedziała co ma zrobić? Ostatni raz gdy miałam tymczasowo psa, dziecko sąsiadów strasznie go zaczepiało. Obydwaj byli pilnowani, zwłaszcza, że wcześniej pies ostrzegał, spuściłam ich z oczu na chwilę (w pokoju byli inni ludzie) i pies capnął zębami rękę małego, który (jak się później okazało) go drażnił :roll: Od tamtej pory pies miał święty spokój. Nie, to też nie było dobre rozwiązanie, ale do malca nic nie docierało... Z tym że to był zrównoważony psychicznie pies, który znał dzieci i wiedział, jak z nimi postępować.
  17. ja wiem, że koty są super, ogólnie to ja bardzo kocham koty :) http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/2009_07_22/09-07-22-07.jpg manicure? :lol:
  18. [quote name='DAGA1505']Popierasz walki psów?[/quote] Buahahaha, bo padnę. Umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania :razz: Vectra pisała o użytkowości tych psów, w tym wypadku staffików, potem ASTów i pitów, [B]pierwotnie [/B]była to walka z innymi zwierzętami, (przynajmniej w przypadku staffrików i pitów, nie jestem pewna czy ASTów też, więc nie nie mówię) a teraz jest to głównie [B]sport [/B]i to różne dyscypliny, w których pity są psami niemal doskonałymi, a Ty się jej pytasz czy popiera walki psów? :roll:
  19. Zazwyczaj jeśli kot wygląda pięknie, słodko i miziakowato okazuje się kawałem wrednego, mendowatego stworzenia :evil_lol: Najpiękniejsza kotka u znajomych na wsi, półdługowłosa trikolorka z ciemnymi obwódkami wokół oczu, potrafi wtrąbić człowiekowi, jak uzna, że przesadza z tymi czułościami :eviltong:
  20. Cudeńko, nie będzie długo czekał ;)
  21. [quote name='Fretka']Nagle słyszę faceta: "Przepraszam, ale my idziemy z psem..."[/quote] Ja bym odpowiedziała "ja też!" :evil_lol: Nie wiem, dlaczego dla ludzi jest takim problemem, żeby najpierw POMYŚLEĆ a później coś zrobić czy powiedzieć... Przecież jak widzieli, że idziesz powoli ze swoim psiakiem, to wiadomo, że nie jest młodzieniaszkiem w szczytowej formie. Może miałaś go pod pachę wziąć i uskoczyć, bo idą państwo z groźnym-yo-amstaffem-killerem-wszystkiego-co-nie-zdąży-uciec? :roll: [B]badmasi[/B], nie ma to jak wypoczynek ;)
  22. evel

    koszmarne zoologi.

    To, że ktoś przychodzi z kotem do sklepu jeszcze nie oznacza, że jest super świetnym opiekunem. Dogomania rządzi się pewnymi prawami, pewne przez ten ogrom cierpienia jakie widzimy codziennie na dziale 'Psy w Potrzebie', dlatego "odpowiedzialny" ma bardzo głębokie znaczenie a nie tylko taki, co da jeść i pogłaszcze psa czy kota. Odpowiedzialny dom to taki, który nie będzie się przyczyniał do problemów psich/kocich w skali ogólnokrajowej, a więc nie będzie rozmnażał, zapewni odpowiednie warunki, szkolenie dla psa, nauczy zwierzę funkcjonować w społeczeństwie, będzie po nim sprzątać i tak dalej. Jakoś nie bardzo wierzę w to, że przeciętny klient sklepu zoo spełnia dogomaniacki wizerunek "odpowiedzialnego opiekuna", bo skąd niby tyle zwierzęcych nieszczęść dookoła? Zgodnie z tematem: widziałam ostatnio "sznaucerka" za szybką w zoo, pies "rasowy, ale bez rodowodu", MIKROSKOPIJNY. Na moje oko miał leciuchno ponad miesiąc. Przecież takie brzdące powinny jeszcze z mamą siedzieć, a nie za szybą w zoologu, i to na dodatek samiusieńkie :-( Tyle dobrze, że miał czysto, dostęp do wody i zabawek... Ale żadnego psa ani kota nie powinno się sprzedawać w zoologicznych.
  23. [quote name='Vectra']rzutką mam opracowane już tak , że leci z jednego końca podwórka na drugi koniec .. jakieś [B]80 metrów[/B] :loveu: :loveu: wystarczy [B]ze 100 razy[/B] i malina ...[/quote] jezusmaryjan... :shock: toż to cyborgi, nie psy :grins:
  24. w końcu dzwoniła Kometa, więc ja już nie dzwoniłam i miała coś napisać ale ani widu ani słychu... Może nie może wejść na dogo, mnie np. od trzech dni dogo chodzi jak krew z nosa :angryy: albo się nie mogę zalogować, albo nie mogę pisać postów, albo jedna strona mi się otwiera przez 15 minut, albo pojawia się biała strona i guzik. Cóż... Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tego właściciela :mad: Wątek do zamknięcia.
  25. Ponoć to gordon o rzadko spotykanym czekoladowym umaszczeniu, mówili zresztą, że gordony są głównie czarne podpalane ;) też się zdziwiłam jak podali jego rasę :evil_lol:
×
×
  • Create New...