-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elmira
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję MagdaH, u mnie nie chodzi akurat o auto, boję się po innych przezyciach...ale to wątek pieskowy, a nie leczenia ludzkich strachów :) Ja się nie mogę soboty doczekać :) Mam nadzieję, że mi dziewczyny Czaplinka rezerwują??? Bo ja już go kocham i juz bym chciała, żeby był u mnie. Prosze jeszcze tylko o informacje: m.in. co Czapek je? Puszki, czy lubi gotowane? Ja mam go kastrować? Nie denerwujcie sie, bo ja sie tylko boje, bo on Dziadeczek. I co, smycz mam brac, czy go na ręce? Nawt nie wiecie, jakiego mam stresa. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uśmiechem mnie zaczepił, a tym smutnym pycholem zdobyl.:) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gagata odpisałam na priw. Dzieki. Proszę o przekazaniu Chaplinowi "Czesiowi" :evil_lol:, ze do niego przyjedziemy. Niech więc nie okopuje sie w dołkach, niech tylko sie usmiecha. U nas ma emeryturę zapewnioną. Jesli ktoś potrzebuje fotek moich psów, kota (zapomniałam napisac, że tez mam 11 letnia, wysterylizowaną kotkę:cool3:), to prosze o info :) Te fotki dla uspokojenia :) -
[quote name='BajkaB']Dziś znowu kryzys potworny.Rano nie mogłam wstac,ból koszmarny.Syn dostarczył mnie do lekarza i dostałam zastrzyki sterydowe Diprophos oraz pozostałe leki.Na razie zastrzyk nie zadziałał specjalnie,zobaczymy co dalej. Pan nie dowiózł karmy dla pśów,czekamy,bo psiska głodne a nie mamy juz nawet okruszka. Edytko, zdrowiej!!! Rano dzwonił spanikowany nowy Pańcio Berty,ze Bercia upolowała wieczorem kure i zeżarła cała z piórami.Paniko dotyczyła naturalnie zdrowia Bertyy,czy aby nic jej nie bedzie,bo rano nie chciała jesc. No ja się nie dziwie, ze jesć nie chciała. Kurka na śniadanie, toć to posiłek niezły :evil_lol: Sąsiad dostał opieprz,że kur nie zabezpiecza,a biednej kury nikt nie pozałówał:shake:Pań Berciowy bił sie w piersi,zę próbowali odebrac kurę,ale Berta trzymała tak mocno,ze nie sposób było jej odebrac. Eh,sie zaczał poniedziałek:shake: Zdecydowanie poniedziałki sa najgorsze ;).
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam. :) Pisałam Neczce, ze biore psa z opcja sprawdzenia jak u nas ma. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie wiem, o której będę w sobotę. Wyjeżdzamy z Pruszkowa o 5. Będę chciała prosic o wskazówki jak dojechać na ul.Przemysława w Przemyslu (oczywiscie nie o 5 rano) więc moze jakis numer telefonu kogos z Was mogę dostać na priw. Was= czyli wolontariuszy z Orzechowców lub "szajki" z ul.Przemysława :) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuję Ci Gosiapk. Ja po prostu nie proponowałam wcześniej, że po Czapka pojadę, bo wstyd się przyznać, ale boję sie jeżdzić samochodem. Mój Mąż zgodził się, że poprowadzi i nie ma juz problemu. :) Przy okazji zawiozę troche rzeczy pewnej miłosniczce psów z Przemyśla :) Jesli chodzi o pieniadze, to ja jestem gapa. Pomyślałam, że zostawię pieniadze na wizyte u weta, ew. badania, a o transporcie jakoś zapomniałam. Jakoś tak w necie ten Przemyśl bliżej :D -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szanowne Cioteczki. Sprawa rozwiązana. Przyjadę osobiście z rodzinką po Chapka. Ja sama boje się jeździć autem w długie trasy, ale TZ zaoferował transport. Wszystkich watpliwości to nie rozwieje, co do dalszego życia Chaplina u mnie, ale może w sobote w schronisku bedzie ktos z piszących na dogo i bedzie mógł wyrobic sobie chociaz ogólne zdanie. To chyba trzeba tytuł wątku zmienić i te wszystkie ogłoszenia o transporcie pousuwać? -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No trochę się poczułam nie bardzo, ale rozumiem Wasze stanowisko. Prosiłam o ew. pomoc w transporcie, czasami ktos jeździ przecież. Tłumaczyłam Neczce, że nie będzie mnie na dogo, więc piszę dopiero teraz. EDIT Już przeczytałam zaległości. Jeśli chodz o transport, to mówiłam Neczce, że jakby ktoś Chapka podrzucił bliżej Wawy, to ja podjadę po niego. Przecież nie oczekuję, ze ktoś mi psiaka pod dom podwiezie. Jeśli chodzi o finanse, no cóż, szejkiem arabskim nie jestem :) ale żyje na przyzwoitym poziomie. Po prostu w chwili obecnej nie jest mi na rekę wydanie 200 pln. Mam nadzieję, że znajdzie sie jakaś mozliwość podwózki bliżej mojego miejsca zamieszkania. A jeśli, nie to cos trzeba będzie wymyślić. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam dwa psy, suczkę po sterylce i psa po kastracji, wiek parki ok.roku. Para ze schroniska. Gabaryty ok. 25 kg. Na prawde miłe psy, ale baaaaaaaaaaardzo żywe. Ja mam okrojony czas, no tak bywa, jak ma się rodzinę ;) Ale chcę pomóc Cheplinowi (jestem po bojowej naradzie z TZ :D ) Tak więc dumam :) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz doczytałam. Dziecko nie stanowi problemu-to już "panna" ;) 4,5 roku i wie, że zwierząt nie mozna męczyć. Bardziej zastanawia mnie, jak ten mały Dziadeczek przezyje z moimi psami. Nie mam boksu żadnego,oddzielnego, więc planowałam Czesia, jako psa domowego. Moje psy, to dwa żywioły :shake:. Ja chodzę do pracy, nie ma mnie ok 8 godz, więc moje rudzielce działają:cool3: Nie chcę zatem brac Czesia na męczarnię. Dlatego dopytuję. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
10 znaków.................... -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Stefanku, trzymaj sie!!! Tym samym, przesliczny pies prosi o dom! -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jak on reaguje na psy?Jak oceniacie, Cheplin egzystował by w domu z małym dzieckiem? I z psami? Czy może być w domu sam, np. 8 godzin? Czy dwa roczniaki zniesie? -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Wczoraj skończyło się allegro Stefana. Czy mam zrobic ponownie? W tej chwili pomęczę męża i aukcja będzie bardziej widoczna i lepiej zrobiona :) -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
stefanku, do domu!!! -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gagata']To też jest nasz Chaplinek: Na tym zdjęciu tez piękny. Ale jest tak przeraźliwie smutny, że płakać się chce. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Jazda "mały". Prosimy o domek. Stefan jest w schronisku od 2004 roku. To straszna męczarnia dla psa. A on może dać tak wiele radości.