-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elmira
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale mozemy powiedziec, że poznałysmy sie osobiście, hihi. A i zapomniałam napisać, że i wet-siostre poznałam i weronikę1. Wiem, że bardziej na innym watku powinnam podziekowac, ale zrobię to tu! Dziekuje serdecznie za wielka zyczliwosc, za mozliwość obejrzenia piesków wet-siostry, za pokazanie mi panoramy pieknego Przemysla(pierwzszy raz byłam, ale powróce nie raz)! To było bardzo miłe, bo wydajecie się zgrana paczka, a ja tak z doskoku. chlip chlip ;) Zapomniałam napisać, że w połowie drogi do domu mielismy przepiekną tęczę na tle deszczowego nieba. Tęcza jak rogal. Wszystkie kolory. Bajka po prostu, ale fotki z auta, wiec nie wiem, jak wyjdą. Ja typowałam, ze taki omen, to na życie Czesia. Oby by u nas dobrze było! Poza wszystkim Chaplin padł. Najedzony, wysikany i ten...no wiecie. Śpi...Kurcze, ale on długi. Rozciągnął się jak zając w skoku. Zaanektował koc i ręcznik na których wyjeżdzał od Was. Więc Was dobrze wspomina. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteśmy w domu. Zdrowi i cali :) Podróż przebiegała różnie, ale ogólnie w porządku. Zatrzymywalismy się kilka razy, bo Chaplin numerant zaczynał sapać i ja nie wiedziałam o co chodzi. Potem (za każdym razem:) okazywało sie, że chłopczyna chce pić...No to jedna micha, 0 siusiu...no ok, raz może się zdażyć. I tak chyba ze trzy razy!!! O kurczę, myslę, a jak on sie ze strachu zablokował (hehe) I znów nowa szopka, Chap sapie, ja w nerwach, ze chce siusiu:) Ale nie myślcie, że coś wydusił do końca drogi, bo nie. Dopiero jak wysiadł pod domem i opadły go psy, Chapek wysikał się, oj ale sie wysikał :D Z psami pierwszy kontakt ok. Z obu stron. Kapiel na jutro. Znów wypił michę wody, zjadł puszkę miękkiego I raczej on wybierze budę... Resztę dopiszę jutro. A i wredne ciotki... Byłście w schronisku i nawet nie powiedziałyście, która jest która? Jedna Neczka się objawiła. Przyznaje, że i ja wpadłam jak po ogień, ale same rozumiecie, czas tak bardzo nam sie skurczył, że popadłam w panikę. A powiedzcie mi teraz, która to kochane, rozmawiała ze mną o tym cudzie na sucho do czyszczenia, oraz kolejna tajemnicza kobieta o włosach blond, która obfacała kotka z uszkodzoną łapką? Czy to któres z Was piszących na wątku? Po za tym, ja się nie dziwię, ze on nie chciał tego Waszego szuwaksu. Zapach przecudny (dziekuję :), ładnie mi w samochodzie pachnie) -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
:pO poranku też trzeba oglądać Stefana:p -
W końcu ktos Ralfa wypatrzy. Taki z niego przystojniak :)
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Wieczorem, obejżenie Stefanka jest po prostu konieczne ;) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Izzie1983, dziekuję :) Do zobaczenia Neczko :) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='anetek100']wiotam dawno mnie nie byłoale wiem o wspaniałej wiadomości jaka jest nowy domek chalinka..wcześniej zrobilam przeeróbki teraz znów sie trochę pobaiwłam niestety nie pamietam jak sie zwieksza zdjecie by nie popsuc jego jakosci ..nie pamietam z zajec...jak Cie skrzywdzilam Chaplinku to przepraszam:lol: :evil_lol: Ekstra fotki. Rewelacja po prostu. U nas samochód zapakowany, a jutro ok.5 rano startujemy. -
A ja na dzień dobry.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Stefanku, do boju!!! -
Ale muszę (i chcę!) przyznac, ze te psiaki super wyglądają! To wrzucajcie ciotki fotki, albo zaakładajcie wątki, o ile już psy ich nie mają. Ale moim zdaniem mają wielkie szanse na adopcje.
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Albiemu. Sprawdzimy wszystko. Kurcze, niby nie jakaś makabryczna trasa, a przy naszych drogach, to wyprawa niesamowita. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
To jest taki uroczy pies. Młody jeszcze. :modla::modla::modla: Domku znajdź się!!! Nie pozwólmy temu psu zestarzec się w schronisku. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neczko wyjeżdzamy z Pruszkowa o 5 rano. Jedziemy z córką, więc wiesz jak to bedzie...kilka przystanków. Ale będziemy się streszczali. Ile to może trwać? Max. 5 godz.? Nie mam pojęcia. Na Przemysława też chwila. Kurczę, nie wiem, około 14? Myslimy o jakimś noclegu w Waszych stronach, ale nie bardzo mam jak moje psy na tak długo zostawic. A mozemy sobie dać nr telefonu na priw? Będziemy w kontakcie i na bieżąco będziemy mogły się dogadać. Ja mam już nr Weroniki1, która pomoże nam w Przemyslu. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neczko, czyli najpierw do Przemysla, a potem Orzechowce. Faktycznie nie ma psa co truć, ale jednak to prawie 350 km. Według lokalizatora w necie. Albiemu, dziękuję. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochane Cioteczki, ja smarowałam notke, ale ja wcięło. Prosze o upilnowanie dla mnie pieseczka!!! W sobote ruszamy :) Pytałam w notce (tej, co ja wcięło), gdzie sa Orzechowce (przed, czy za Przemyslem od strony Warszawy?) Nie wiem gdzie będzie lepiej jechac? Do Orzechowców, czy na Przemysława? Pyt. drugie dotyczyło, czy kombinować jakis środek na stres w podróży? Dla Chaplina oczywiście :) Może sie stresować w aucie.Albo p.wymiotny. Będę wdzięczna za pomoc :) -
Ralf to przystojniak. Reszta psów na zdjęciach tez wypasna ;) Czy w rogu ostatniego zdjęcia jest jakiś rottek?
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale wydacie mi Czapka, co? Kogo mogę spotkać z dogo? W sobotę będzie komplet człowieczej rodziny Chaplina :) Albo nawet K+ Bo brat chce jechać. Mam też pytanko, czy ktoś chce coś wysłać na ul. Przemysława, bo będę jechała i mogę coś zabrać. Uprzedzam, że jedziemy małym autkiem i pakujemy niewiele. Ale mogę coś tam podwieść :) -
Hopsaj Ralfik do domu.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Do góry Stefanku.