Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Na pewno! Ale co proponujesz? Zróbmy cos, bo szkoda psa!
  2. [quote name='albiemu']wiem jedno, ja zapamiętam jego zapach tamtego dnia, taki ciepły, taki cudnie psi ... jego spokój którym dodał mi sił i niesamowitą ufność ... Naprawdę, śmierć może mieć oblicza tak potwornie różne - w przypadku Zenia jej obliczem była ulga ... Zenku (*) śpij dzielny tygrysie .... odeśpij psie smutki, a potem zobacz jak wygląda trawa pod Twoimi łapami i inni psi towarzysze z Tęczowego Mostu. Dzielny, poczciwy dobry Zenku .... To najlepsze, co mogło Zenka spotkac w jego sytuacji. Nie umierał sam zapomniany, a miał przy sobie zyczliwego człowieka. Albiemu chylę czoła. To co zrobiłas jest wspaniałe i wymagało ogromnej odwagi.
  3. Tą madroscią dzieliły sie dwie paniusie w poczekalni. Myslałam, ze parsknę śmiechem :D Psie i kocie kudły sa fe, psy sa fe, jak bowiem kazdy wie: śmierdzą, brudza i są hałaśliwe. Koty to juz w ogóle obrzydliwce do kwadratu, bo sa takie jak psy, albo jeszcze gorsze (podobno w nocy mogą przegryźć gardło). A ci co sadza inaczej, a jeszcze sa tak dziwni, że maja po kilka sztuk sierściuchów, to psiarze, Violetki V. bis, no i oczywiście oszołomy i nienormalki. A i zapomniałam o tym braku higieny w domu. Mnie to nawet te teksty już tylko śmieszą :D
  4. Spuścmy zasłone milczenia! I pozornej niewiedzy, hehe. Niech, tą nasza gwiazdę pieski w tyłek użrą!
  5. Dobranoc Kochany. Żeby następny dzień przyniósł Ci szczęście!
  6. [quote name='irysek']a czemu zrezygnowaliscie z ogrzewania drewnem!? jak pisalam wychodzi to taniej, a skuteczniej. ogrzewanie grzewem jest bardziej oplacalne. za cene wegla na jeden sezon, ma sie drzewa na palenie w ciagu dwoch sezonow...[/quote] irysku, węgiel jest bardziej kaloryczny. I więcej ciepła daje. Tak, więc w sumie lepiej kupić węgiel. No i drewna trochę na rozpałkę.
  7. Martuś, Chapek nas najbardziej kocha przy misce :) Ale już dużo poprawy jest. Biedne te psy ze schronów. Totalnie wycofane, nienauczone...Ale to dla nas zadanie. Piescić, kochać, i jeszcze raz kochać. Każda kolejna zmiana, każdy postęp, to miód na serce.
  8. [quote name='szajbus']Czy przyjdzie mu spędzić kolejna zimę w schronisku? Nie dopuść do tego!!!! Domku, znajdź się szybciutko![/quote] Wole o tej zimie nie mysleć! Pies jak złoto, a nikt sie nie zgłasza:shake:
  9. Marta, otworzy sie. Tak, jak i Chaplin. Dwa tygodnie temu, w ogóle nas nie zauważał. Teraz, jak go najdzie to mała przylepka. Psiaki ze schronu, po dlugotrwałym pobycie musza mieć czas, żeby uwierzyły w człowieka po raz kolejny.
  10. To Twoje szczęscie, że psiury takie madre;)
  11. Jest:D:D:D I dobrze Gwiazdo, żeś psów nie pogubił:eviltong:
  12. [quote name='Bila']Ten smok jest chyba lepszy od innych:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL]http://images50.fotosik.pl/9/c02b9bad4c0011f8.jpg[/URL][/quote] Porazająco fajna fota. Ten smok najsmaczniejszy był (jest???)
  13. Piękny pies. Na pewno Edytko masz mnóstwo pięknych wspomnień.
  14. Słuchajcie, a moze taczke da sie zorganizować. Choc wiem, ze i taczka tonę wegla przewalic...masakra!
  15. A buziaka kazdy dostał??? Zdjęcia niesamowite!
  16. Super wieści!!! Żeby to juz sie nie powtórzyło! Niech pilnuja suńkę. [COLOR=red][B][U]Mru, jestes wielka!!![/U][/B][/COLOR]
  17. W głowie sie nie miesci! Młody, śliczny, przyjazny...eh Kolejka sie powinna ustawiać!
  18. [quote name='MagdaH']...święta racja, Rafał, moje pokolenie było chyba ostatnim wychowanym m.in. przy pomocy klapsa (o którego taka batalia się toczy, bo to teraz niemal przemoc w rodzinie), sama widzę, co wyrabiają czasami dzieci znajomych i jestem przerażona brakiem reakcji rodziców...Dzieci są bardzo dobrymi obserwatorami, widzą, że nie reagujemy kiedy jest coś nie w porządku, więc przeginają dalej...jeśli rodzice nie nauczą prawdziwych wartości, szacunku dla życia to kto ma to zrobić??? ...ja miałam fajnych dziadków, którzy wychowywali mnie praktycznie na działce, między psami, kotami, kurami, nawet kiedy wlazłam do klatki z nutriami, dziadek po klapsie w pierwszym odruchu, wytłumaczył mi dlaczego nie mogę tam wchodzić, a jednocześnie widział, że umiem się "znaleźć" w sytuacji i nutrie nie prowokowane przeze mnie nic nie zrobią...ale fakt, takiej zabawy innym nie polecam;) Mały offik:Czesiu wyciągnął sobie dwa szwy, a pozostałe dwa wyciągnął wet. Teraz szaleją z Fidkiem po domku:loveu:[/quote] Dokładnie, wrazliwosci i zrozumienia trzeba uczyc od małego. Ja nie raz dostałam po tyłku za męczenie zwierząt (jako mały dzieciak). Ojciec wpajał nam od małego, ze zwierze nie jest zabawka i szacunek należy mu sie, na równi z człowiekiem! Ja swojejgo dziecka nie potrafie uderzyć, ale wbijam jej w łepek, ze kazde zwierze czuje, cierpi i nie można robić mu krzywdy. A nutrie to bardzo miłe stworzonka-tez siedziałam razem z nimi w klatce ;)
×
×
  • Create New...