-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elmira
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na obu zdjęciach stratowana, zadeptana i unicestwiona;) trawa. Na pierwszym: stara się odrosnąć nowa. Na drugim: nawet juz nie siejemy, tam zakrecaja psy przy gonitwach. -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
elmira replied to gagata's topic in Już w nowym domu
A ja zdobyłam mała cegiełkę na opał/lub na zduna (wg Waszych zdań) dla Pani Romy :) I to na niedowiarku w pomoc bliźniego!!! -
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ile tych biedulków starych jest w schroniskach? Ilu tych Zenków, Wojtków, Dolarów i Chaplinków, Dziadziów?:shake: Zeby ludzie chcieli sie przekonac, jak fajny moze byc stary psiak. -
Ja sie troche podlamałam, jak napisałyście, że nie ma żadnego zainteresowania:shake: A przeciez wystarczy dac niewiele, kawałek ogródka(bo kojec Wy stawiacie), troche uwagi, troche wspołczucia...a jedynego, czego brakuje, to tego kawałka serca dla Drwala, ech...:-( Na razie to pieniadze trzeba zbierac na kazdy kolejny miesiąc w hotelu, prawda? Bo on nie moze trafic z powrotem do schroniska! Postaram się popytac o mozliwość przyjęcia psa na działkę (choc juz pytałam), ale z reguły znajomi maja Yorki (rasowe bez papierów:angryy:) lub rzesze kundli ze schronów (tak, jak ja), albo o mozliwośc wplat na Drwala.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='szajbus']Ja tam rycze nad jego losem!!!!!!!![/quote] Nie rycz:) Moze cos w końcu sie zdarzy? Ja mam nadzieje, pomimo, ze wiem czyja matka ona jest ;) -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ja nie wiem, o co kaman ;) Obrzydliwa pogoda działa na wszystkich. Chaplin siedzi w budzie, oczywiście nie swojej...obsobacza dzikusy, jak tylko pojawiaja sie w obrebie "ich" budy. A te doopki siedza na deszczu. Przenosimy rządziciela do jego domku, a za minutę, psy na deszczu, Chaplin w budzie, która moze pomiescić 15 Chapków. Rządzi nami jak chce:shake: I robi co chce. Wiem, że to niepedagogiczne, ale tresować go juz nie bedziemy;) -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy się cieszyc, czy płakać. Stefankowe allegro ma juz ponad 300 odsłon. No i nie ma nikogo, kto by sie psem zainteresował??? -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Pogoda wstrętna, a będzie jeszcze zimniej. Stefan czeka na dobry dom!!! -
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10903472#post10903472 teraz poszukuje pomocy pies. cyganek-misio. zabrany z ulicy w poniedziałek. cudem uniknął smierci, przy nas potrącił go samochód. zapraszam do odwiedzin. piesek młody, mysle, że są realne szanse, że znajdziemy mu dom. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
ten sliczniak, to mnie przy życiu trzyma:shake: taka ładna szczoteczka, młody...stefanek do domciu. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='Talcott']Biegniemy!!![/quote] do domku... -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10903472#post10903472 to wątek cyganka-misia. w poniedziałek pomagałam przy zabieraniu pieska z podpruszkowskiej miejscowości. piesek przy nas został potrącony przez samochód. pies jest młody, przyjazny...choć w poniedziałek, wcale się na to, nie zapowiadało...cyganek przebywa w tej chwili u luki1. zajrzyjcie, proszę. pies jest uroczy, uratowany cudem od śmierci, no i młodziak...moze ktos go pokocha. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mru, to mnie właśnie rozwaliło. Wygramolił się i pokopytkował dalej:lol: Chaplin coraz pewniej sie czuje. Wczoraj pogonił Nodiego, bo ten durny go zaczepiał. Chaplinowi sie znudziły młodzieńcze swawole i kłapnął na Młodego;) Pepa da Chapkowi buzi i dalej juz go nie męczy, a Nodi taki upierdliec, że szok! Co rano Dzikusy pchają sie do ganku przez okno balkonowe, to Chapek juz też próbuje. Tylko, dla nich wskoczyć, to raz-dwa, a biedny serdelek się gramoli, gramoli :cool3: i nie może. Ale robi to, co reszta psów. Dla mnie kolejne potwierdzenie faktu, że psy uczą się od siebie pewnych zachowań. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
elmira replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='Talcott']Muszę poprosić Ciotki ogłoszeniowe o pomoc!!! Znasz jakieś????[/quote] Przejrzałam raz jeszcze 1-wszy post. Sporo jest tych ogłoszeń Stefana. A pomysłu na cos nowego nie mam:shake: Właśnie się przeraziłam, że mi aukcję Stefana zlikwidowali na allegro. Ale na szczęście, chwilowo tylko nie było jej widać. W tej chwili obejrzało Stefana ok. 170 osób. To najwięcej, jak do tej pory (przy dwóch wcześniejszych aukcjach). Może ktoś go wypatrzy. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja sie tez zdziwiłam;) Rano szarówka jeszcze była, a dół świeżo wykopany. Całe szczęście, że sobie nic nie zrobił. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak widać są "higieniczni" ludzie, ale również higieniczne zwierzątka. Chaplin rozbawił mnie do łez, juz z samego rana :) On rano zawsze szczeka i ma wysmienity humor, znaczy się bryka i pomyka truchcikiem, z wdziękiem małego prosiaczka. Dzisiaj pobrykał pod budę psów. Na drodze stanęła mu duża miska. Chapek hopnął nad nią...i znikł. Biedulek wyladował w jamce, która przez noc, z nudów wyryły moje dzikusy. Jamka solidna, bo Małego nie było w ogóle widać. Wygramolił się i niezrażony potruchtał do budy. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
elmira replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No coraz lepiej!:evil_lol: Ale w tej chwili trudno znaleść coś nieszkodliwego, woda szkodzi, powietrze szkodzi, o żywnosci nie wspomnę ;) Mozna by przejsć na odżywianie energią słoneczną, ale ta dziura ozonowa... Ja juz wolę przezywac traumę zyjąc niehigienicznie w otoczeniu zwierząt. -
Oby to jutro byo lepsze! Dobranoc :)
-
Ok :) Dzięki. I super,że Tea (Ti? :) ) do domku poszła! Samego szczęscia zyczymy!!!
-
[quote name='Maupa4'] [URL]http://images48.fotosik.pl/10/783e7a8624eb06bf.jpg[/URL] [URL]http://images26.fotosik.pl/275/54a91103cdd9a086.jpg[/URL] [URL]http://images33.fotosik.pl/367/54879ae6b1f34931.jpg[/URL] [URL]http://images48.fotosik.pl/10/d53631431562233a.jpg[/URL] [URL]http://images29.fotosik.pl/274/faf065407bcfbc5b.jpg[/URL] [/quote] Ta młoda niewiasta podlega jakims ...naciskom. One jak drożdze się mnożą:loveu::loveu::loveu: Wytrzymaly fotel. Niewiasta tez :D
-
Luka, a skrobniesz coś o nowym nabytku? Tak bardzo mi lezy na sercu nasz nerwus, kaskader. Nic mu nie jest? A jak dogaduje się z Twoimi pieskami?