Wiem, że takie dywagacje Konarowi i całej reszcie męczonych zwierzat nie pomoga, ale taki baran, jeden z drugim, nie ma wyobrażni, więc nie mysli o cierpieniu zwierzęcia.
Juz tacy artysci byli, co psy u nich żarły słomę i swoje odchody, a oni starali się wmówić, że psy maja jak w psim spa, ale bydlaki tylko żryc i żryć chcą.