Jump to content
Dogomania

elmira

Members
  • Posts

    7872
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elmira

  1. Melduję się również. Prosimy o pomoc Pzdr US
  2. Dziękuję Wam, ale ja dopiero za jakiś czas będę potrafiła odnieść się do jego śmierci. Nie potrafię teraz. Co mogę napisać? Została mi paczka pampersów? Została miska? I wspomnienie po podrózy do Przemyśla. I niesamowita wiara, żeby dziadziuch przeżył. Ja nie wierzyłam, że ten Chaplin przezyje. I przeżył.
  3. Ale one sa fajne:) Az dziwne, że nikt po nie się nie zgłosił (a ogłaszałam owocówki)!
  4. To wspaniałe wiadomości. Fajnie, że malutka znalazła dom.
  5. I ja przychodzę. Pamiętam o Tobie piesku, który miałeś nadzieję.
  6. :) To ja się witam ponownie;) Czyli wszystko ok? To czekamy na fotki! :)
  7. A ile jest DT, które dostają pieniądze na utrzymanie psiaka, bez umowy, bez niczego? Przestańmy robić paranoje i rozmieniać temat śmierci Szafira na milion innych. Moim zdaniem nagonkę na P. Wandę rozpętały wolontariuszki z Przyborówka. My o uśmierceniu psa, one o Pani Wandzie. I w końcu weszło na Panią Wandę. Ja nie mówię nic o Pani Wandzie, ponieważ nie znam tej Pani, a nie lubię dopieprzać na oślep. Komentuje jedynie wypowiedzi( w mojej opinii poniżej wszelkiej krytyki) strony Przyborowskiej, oraz fakt uśpienia Szafira.
  8. Byłam w odwiedzinach u Łatka. Nie miałam aparatu, a szkoda. Mały leżał otulony dwoma milutkimi kocykami w kolorze różowym. Na kocyku wierzchnim wyhaftowana świnka. Towarzystwa dotrzymywał mu fioletowy słoń:laugh2_2:. Słoń jest większy od psiny.:ylsuper: Od Ziutki dostałam info, że zaopatrzyła małego w pewne rzeczy, ale mówiła, że są to po prostu dwa kocyki i maskotka.:shocked!:
  9. Nie tak miało być. Jak dzisiaj weszłam na wątek, w nocy, to myślałam, że już kryzys minął. Gabciu mała;(
  10. Chłopak nas wspierał swoim spokojem i wszystko poszło świetnie. Podoba mi się podejście Hani do Staszka. Zgoniła gada z łóżka;), bo on od razu się na nie pakował, ale opowiadała mi, że jest tylko Royal, bo innej (jakiejś tam extra wypas) akurat nie było. Oczywiście wytłumaczyła Staszkowi, że wejście na łóżko będzie za pozwoleniem jedynie, a nie samowolnie.:) Z kartonu do takiego domu-BAJKA!
  11. Trzymam się, choć nie jest mi łatwo. Cały czas wydaje mi się np., że Czapek szczeka, żeby go zabrać z podwórka po sikaniu. Tak na prawdę jest mi bardzo żal, że wyszedł ze schroniska, jako taki staruszek. Nic praktycznie u mnie nie użył. Nie mógł pobiegać, bo bolały go łapki. Nie mógł oglądać trawy, bo już był niewidomy. Jedyne, co mu dałam to spokój. Mam nadzieję, że to było namiastką szczęścia. Nie wchodzę na wątek, ponieważ staram się nie wspominać. Na to przyjdzie czas, gdy pogodzę się ze śmiercią Czeplina. Na razie nie dochodzi to do mnie i nie wiem co mam pisać po prawie dwóch latach, kiedy wchodziłam i pisałam o postępach małego. Nie potrafię teraz pisać o tym, że on umarł, bo i tak wszystko co bym napisała wydaje mi się pustym frazesem.
  12. Staszek nie powinien narobić obciachu;) Jest niesamowity. Przez całą podróż praktycznie nie drgnął, ale nie był przestraszony. Kręcił się raz na jakiś czas, wchodził na półkę, ale to bardziej z nudów. U Hani pokazał się z najlepszej strony. Wywalił się na dziewczyny, łapami do góry i tez nie był stremowany. Wyjadł swoje jedzonko, wypił kocią wodę;) To na prawdę wspaniały, zrównoważony pies. Mam nadzieje, że nie wyskoczy nic niespodziewanego i Staszek zostanie w Krakowie.
  13. Zdjęcia Maksa sa na naszej klasie. Oby go ktoś wypatrzył.
  14. [quote name='NusiaiJa']Kochany Tulinku przekazuję grosik na Twoje leczenie,jesteś bardzo dzielny. Będę tu zagladać, obiecuję. prosze o powtórzenie nr.konta[/QUOTE] Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO ul. Kochanowskiego 37/12 96-500 Sochaczew Numer konta : 75 1140 2004 0000 3102 5949 3364
  15. Nie takich wiadomości chciałam ;( Trzymaj się maluchu.
  16. Byłam dzis u psinki w odwiedzinach. Mały dreptał dzielnie, domagał się pieszczot od wszystkich obecnych. Ten psiak jest niesamowity, dzielny:) Rana jest przerażająca. Skóra zerwana jest z 1/3-1/2 grzbietu. Pomimo tego maluch macha ogonkiem, doprasza się uwagi. Łatek wygląda jak mieszanka miniaturowego jamniczka z pinczerem. Nóżki grubości patyczków, ogon cieńszy od małego palca, a doopeczka ma chyba z 5 cm szerokości. Ja bałam się go wziąć na ręce, bo bałam się, że mogę go za mocno ścisnąć, czy cuś;) Długo by pisać, ale podsumuję krótko-małe cudeńko :)
  17. Śliczna. Szkoda, że państwo nie chcą/nie mogą jej zatrzymać u siebie.
  18. Śliczna. Szkoda, że państwo nie chcą/nie mogą jej zatrzymać u siebie.
  19. A ja mogę tylko pogratulować: Dorce i jej nowemu domkowi:) Będzie im cudownie.
×
×
  • Create New...