-
Posts
7872 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elmira
-
[quote name='majku33krakow']a na leki?[/QUOTE] Dziewczyny przelały mi 100 złotych na lekarstwa dla Fifiego. Rozmawiałam z moim wetem i on powiedział, że taka kwota wystarczy. Majku, jeżeli będziesz pamiętał o Fifim, to będę Ci bardzo wdzięczna. Fifi jest niesamowitym psiakiem. Jeszcze raz dziękuję:)
-
[quote name='majku33krakow']elmirko moze bys mi nr konta swojego dała,cos ci moze wpłace.[/QUOTE] majku, jeżeli możesz i chcesz wpłacić pieniądze, to poproszę na konto Pauliny Z., czyli na konto Fifiego. Ja Tobie bardzo dziękuję za wspaniałe podejście, ale to Fifi potrzebuje pomocy, a nie ja:) Ja za Fifiego nie chcę żadnych pieniędzy, tłumaczyłam Jostel dlaczego.
-
U nas wszystko ok. :) Dziadzinek znów zaanektował posłanie Moreli:) Rozwolnienie minęło. Fifi czuje się bardzo dobrze. Bardzo dużo śpi. Ale ja się nie dziwię. Tyle czasu słuchał szczeku współbraci w schronisku, zrywał się, szczekał. Teraz już nie musi. Teraz jest już w domu i ma spokój. Mamy jeszcze do wyadoptowania 320 psiaków;)
-
Fifi odpoczywa. Wczoraj jeszcze zrywał się, kiedy psy szczekały, a dzisiaj już spokojnie śpi i ma moje wrzaskuny w ;) nosie. Dostał raz jeszcze osłonówkę na żołądek, preparat na stawy, i dałam mu wit. B complex. edit: i jeszcze się poczesaliśmy:lol: Fifi bardzo lubi drapanie miękką szczotką. Plus niesamowity, że wychodzi mnóstwo martwego podszerstka. Mały zasuwa po dworze. :) Kolejna aktualizacja: już nie bryka po dworze. Znowu przyszedł do domu i położył się. Drzwi były otworzone i nawet nie wiem kiedy wrócił. Co to za pies??? Mądrzejszy niż moje:lol:
-
Fifi jest na prawdę zaskakujący, może porównuję go do mojego Chaplina? Wypuściłam psiaki na działkę, żeby wysikały się. Zastałam Fifiego na schodach, razem z moimi psami. Chaplin nie wchodził po schodach, nosiliśmy go. Fifi, pomimo zmian w kręgosłupie i niesprawnej łapki robi wszystko to, co moje psy. Znów muszę się przestawić, bo teraz wiem, do czego zdolny jest taki dziadeczek:) Tak mi się wydaję, że to ludzie powinni uczyć się od psów hartu ducha i wytrzymałości. Nie lubię takich banałów, ale jak patrzę na Fifiego, to akurat takie rzeczy przychodzą mi do głowy.
-
A z takich bardziej zyciowych i przyziemnych rzeczy. Fifi mial rozwolnienie. Przypuszczam, ze to z nadmiaru wrazen. Dzisiaj dostal sama karme puszkowaná. Jutro ugotujé mu ryz z marchwká i indykiem. Dzisiaj dalam Lacidofil. Na pewno nie zaszkodzi, a moze pomoze zoládkowi sié uspokoic. Zakroplilam malego na insekty. Zauwazylam u niego na skórze tlustá pchlé. Skrytym Fifkozercom, mówimy stanowcze NIE!;) Jostel, proszé mi nie plakac:glaszcze::loveu: AAAAAAA i zapomnialam. Fifi ma zábki (no nie wszystkie) i to biale. Wyjadal duzym psom suchá karmé i chrupal:crazyeye:
-
I te, które rozsmieszyøo mnie:) Nodi cos wydziadowal i oburzony Fifi zaglada, co Nodek pozera bez jego udzialu. Fifi zrobil najlepsze podsumowanie dnia. Wszedl po schodkach. Stanal przed drzwiami, a wpuszczony do domu poszedl na poslanie i zasnal. I spi.:) Przepraszam za brak polskich znakow, ale klawiatura mi sie zbuntowala.