[quote name='iwonamaj']Jestem za... I uświadomić pani doktor, co może spotkać psiaki ze strony złych ludzi. Jak na razie nie pomogła nam w żaden konkretny sposób, a to co robi teraz dla psiaków to działanie bez perspektyw dla psów i bardzo krótkowzroczne.[/QUOTE]
Nie znam dokładnie sytuacji, natomiast mam odczucie że to my staramy się pomóc jej, ogłaszając psiaki w internecie, a nie ona nam :] lekarka jest na miejscu, jest osobą bardzo propsią a jednocześnie - odniosłam takie wrażenie - stanowczą i pewną siebie. Nie wiem na jak długo starczy jej sił, może już czas na wkroczenie TOZ ale tylko w porozumieniu z p dr bo to ona jest na miejscu i ma adres psów.