No wlasnie nie.. to jest jednak bardziej pies ladowy. kiedy zaczynalam z nia - pierwszy dzien na plazy i woda - bala sie.. do jeziora nie chetnie wchodzila. wczoraj pojechalismy we 4 - my i dwa psiaki - wchodzilam do wody i ja i maz. dlatego pewnie odwazyla sie wejsc glebiej (odleglosciowo) niz wczesniej. bo tam dlugo bylo plytko :D czasami podplynela, potem poskakala, potem poplynela, potem poskakala ;) ale za daleko od bzegu nie chciala byc. wiecej skakala zeby szybciej na ladzie byc :D
widze ze mimo iz sie weicej odwazyla to psem dowodnym nie jest :D
wiecej zdjec mam ale nie zmiejszone, jak cos bedzie zmiejszone to dam tez tu