-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pipi
-
[quote name='MARTA.P']i prosze jakim byl grzecznym szczeniakiem....nie bede sie bronic ..:([/QUOTE] Marta, czy mam wstawic tu smsy od Ciebie? twoje wpisy z gg? uderzasz ponizej pasa. Wkleilas nasze wpisy o tym jaki byl Bemaz na poczatku. Podjelas sie wziac go takiego i obiecalas, ze go wychowasz dobrze. On przytulany i traktowany z sercem byl spokojny. U Ciebie stal sie nerwowy i nic a nic nie zsocjalizowany. Mialas kilka dobrych miesiecy psa u siebie. Nie widac zebys z nim pracowala. Dzisiaj po pierwszym dniu juz nie szczeka i zaczal sie bawic z psami. Jest bardzo madry i szybko sie uczy. Nie wolno na niego krzyczec i w ogole krzyczec. Wybiegal sie dzisiaj z psami i spi spokojnie. Nawet ma juz kumpla. On wczoraj bal sie psow. Biegal po calym domu przez kilka godzin. W nocy plakal jak tylko gasilam swiatlo. Po jednym dniu juz go glaskac moge. Jak go chcialam wczoraj wziac na rece, to zapytalam czy mnie nie ugryzie, tak? A ty i Twoj maz odpowiedzieliscie, ze nie wiecie. Ja jak do mnie bys przyjechala, to wiem, czy pies ktorys ugryzie czy nie. Ty nie wiedzialas. Odebralam psa, bo to Ty zadzwonilas i wrecz kazalas mi go zabierac, bo jak nie to oddasz do schroniska. Powiedzialas, ze pies durny jest i agresywny. Oczywiscie za "chwile" juz pisalas ze nie oddasz, potem znowu, ze oddasz. . . . Pies to nie zabawka. Nie pisz do mnie Marta, bo psa nie dostaniesz z powrotem. Nie powinnas miec zwierzat. Jestes chora i potrzebujesz spokoju. Pies to obowiazek. Daj juz spokoj. Dzisiaj pojechaly do hoteliku u Murki dwa szczeniaki, Dasza i Pączek. Dzieki Evelin i pucka69. Zawiozla je tam Evelin, bardzo dziekuje. jkp, bardzo dziekuje za pomoc. Jak zwykle zresztą. Dziekuje, ze pamietasz zawsze o nas.
-
Dyzio - 6tygodniowy szczeniaczek szuka kochającego domku
Pipi replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
I proszę bardzo, jak pies traktowany jest po ludzku, to wszystko jest dobrze. Wszystkie z tego miotu szczeniaki sa dobre i nie ma z nimi klopotu i maja dobre domki. Tylko Bemazowi/ obecnie Pako, sie nie udalo. Zostal zle wychowany i teraz potrzebny jest mu czlowiek, ktory wyprostowalby jego zle maniery. Potrzeba mu spokoju i duzo cierpliwosci zeby odzyskal rownowage. Dobrze, ze jedgo pani zrozumiala wreszcie, ze nie panują nad psem i go wreszcie oddala. Szkoda jednak, ze tak pozno. Dyziulkowi moc usciskow od ciotki pipi, a opiekunom serdeczne dziekuję. -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Jejuuu, jaka duzia, cudna, usmiechnieta dziewczynka. Widac, ze szczesliwa. Szkoda, ze ten kto wyrzucil ja jak smiecia nie zobaczy. Zrozumialby moze, ze zwierzeta myslą, czują, potrzebuja milosci. Chociaz kto wie, czy by zrozumial. Ciesze sie i odzyskuje wiare w to co robie. Jednak to ma sens. Dziekuje. -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Trzymamy, trzymamy, bardzo mocno kciuki. Bedzie co raz lepiej, bo inaczej byc nie moze. Trzymajcie się. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Na temat wszelkich robot moge juz ksiazke napisac. Wiem jak to jest i bez firmy nawet. Ludzie narzekaja, ze pracy nie ma, ale robotnika znalezc to tak jak igle w stogu siana. Ale widze, ze sa jeszcze normalni ludzie i maja serca. Ciesze sie Ala, ze te zwierzaki maja Ciebie. Choc masz czasem chwile zwatpienia, to nie poddajesz sie i stajesz na glowie zeby bylo dobrze. Tak trzymaj dobra kobieto, tak trzymaj. -
Bunia, jasne, ze sie nie gniewam i dziekuje. zwonili do mnie i mieli nawet przyjechac wybrac szczeniaka, ale nie przyjechali. Piesek BEMAZ wrocil do mnie z adopcji. Oddany z powodu agresji. Byl milym grzecznym i kochanym szczeniaczkiem. Taki zostal oddany. Po kilku miesiacach jest znerwicowany, boi sie jak chcemy poglaskac i gryzie. Rzuca sie na psy, nie umie sie z nimi bawic. Nie wiem co mam robic? nie mam go gdzie nawet odizolowac. Co chwile rzuca sie na jakiegos psa. Boje sie, ze ktorys pies nie wytrzyma. Na smyczy nie umie nawet normalnie chodzic.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Wszystko w swoim czasie. Milva jest mlodziutka i na pewno bedzie dobrym psem jak sie przyzwyczai do nowych warunkow. Juz od poczatku okazuje poddanstwo, to dobry znak. Ciesze sie i dziekuje za Milve. Wyrosla na cudnego psa. -
[quote name='Patmol']chodzi po Legnicy pies w typie husky ja go nie widziałam, ale mój TŻ -tak chciał mu zrobić zdjęcie. ale pies wystraszył się wyciągnięcia telefonu i uciekł nie zginął komuś husky w okolicach? nie chce dzwonić na Straż Miejską, bo schronisko to wcale nie jest dobre miejsce dla psa no, a sama do mieszkania z psami i kotami też go nie wezmę co robić?[/QUOTE] Gdyby mozna bylo zrobic mu zdjecia, to moze wrzucilabyc go tutaj? [url]http://www.shusky.xaa.pl/viewforum.php?f=23&sid=75a0a0c49fe1dc0d4f241ebbae0b628f[/url] Caillou cudna, madra dziewczynka.
-
[quote name='3 x']Pipi pomóż mi z płcią szczylkow 1. biały w czarne łatki to ? 2. brązowy łaciaty to? 3. kruszynka czarna to? 4. szorściak czarny to ? 5. szorściak beżowy to? to zrobię bazarek imienny na nie jak bede wiedziec kto jest kto[/QUOTE] Pozycja 1, 2, 3, 4, to dziewczynki poz. 5, chlopczyk Pepko. Zdjecia cudne, dzieki .
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Neris, u mnie jest to samo. Zastanawiam sie dlaczego? Zadnego roku tak nie bylo. Owszem zmieniali siersc, ale nie az tak. Pozdrawiam. Barrunio, cudny. -
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
Pipi replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Moze tytuł zmienić? -
[quote name='Justyna Klimek']Dzisiaj poszedł przelew za suczki zgłoszone przez Pipi[/QUOTE] Potwierdzam, ze pieniazki za wszystkie suczki wplynely tego samego dnia.[B] Baaardzo dziękuję [url=http://smayliki.ru/smilie-1066529703.html][img]http://s17.rimg.info/8a58f945f04cd6aa80e078492d42e569.gif[/img][/url] [/B][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49647233&filename=zdjecia_z_komorki_007.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/49647233_zdjecia_z_komorki_007.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49647251&filename=zdjecia_z_komorki_013.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/49647251_zdjecia_z_komorki_013.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49647221&filename=zdjecia_z_komorki_005.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/49647221_zdjecia_z_komorki_005.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49120702&filename=p4102671.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/628612/1472875/previews/49120702_p4102671.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934810&filename=zz_025.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934810_zz_025.jpg[/IMG][/URL]
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
A co slychac u Panstwa [B]mdtjrn i psa?[/B] -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Biały pies, biały kocyk, super. Zapowiada sie dobrze. Jesli Milva jest dobrym pieskiem, ulozy im sie i wszyscy beda szczesliwi. Bardzo nam i nowym opiekunom i przede wszystkim Milvie tego zyczę. Milva trzymaj sie malenka i nie smutaj, zapomnisz za jakis czas o Murkach i bedziesz szczesliwa. Dora juz szczesliwa, psoci sobie i bezkarnie jeszcze sie smieje. Na dokładke z Murkami moze sie spotykac. Tej to sie udalo. Bardzo dziekuje za Dore i Milve. Wszystkim pieskom zycze takich opiekunow. -
[quote name='emilia2280']Pipi, ta chuda kopana sunia od pijaków, masz moze jej zdjécia? A jakby já wysterylizowac, mozemy wspomóc z Kastora, jesli sié zgodzisz já dopilnowac.[/QUOTE] Jesli masz na mysli te sunie [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934792&filename=zz_024.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934792_zz_024.jpg[/IMG][/URL] to juz wysterylizowana na razie zostaly mi do wysterylizowania dwie suki bezdomne. Jedna z wsi Mulawicze, ktorej 2 tygodnie temu uspilismy 8 szczeniakow i ktora jest na dt u soniamalutka [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51035500&filename=zdj_009.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/51035500_zdj_009.jpg[/IMG][/URL] i ta z tartaku, ostatnia(3 dzieci zabralam), ona zostala [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934407&filename=zz_008.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934407_zz_008.jpg[/IMG][/URL] i mam nadzieje odpoczac od tych zabiegow.
-
Dziekuje za dobre slowa. Staram sie jak moge nie widziec tych biedakow, ale nie zawsze chcą "zejsc z drogi". 3x, milo bylo Was poznac. Widzialam ze nie bardzo je wszystkie odrozniasz. Zachowaly sie nie bardzo grzecznie. Skakały, drapaly, ubranie brudzily. U mnie trzeba pobyc troche dluzej. Emocje musza opasc i wtedy robi sie spokojnie. Mozna robic zdjecia, usiasc. . . oczywiscie rozumiem, ze czasu zawsze za malo. Musieliscie jechac. Bardzo dziekuje za karme i za odwiedziny. Z ogrodzeniem cieniutko. Jak nie deszcz, to swieto, a jak juz mozna robic, to lapanke staremu wymyslilam. Zostalo mu jeszcze tylko 10 dni. Mam nadzieje, ze pogoda dopisze i chociaz jedna strone zrobi. Sama robota nie jest problemem, tylko przygotowanie wszystkiego. A to po deski jechac, a to zabraklo, a to kamienie wykopac, a zielem zaroslo. W miedzy czasie rozne sprawy. No i sam jeden robi, bo nie ma czlowieka jak na lekarstwo. Pomalu sie zrobi. Jak nie teraz, to jesienia przyjedzie i dokonczy. Nawet drewna juz nie porąbie, a niechby schlo do zimy. Dzisiaj np. mimo swieta robi chodnik, dojscie do ganku i siano przewracalismy, bo slonko troche po poludniu wyszlo i trzeba sie spieszyc zeby zebrac. Mam nadzieje, ze sasiedzi nie obgadaja za mocno. Wiedza, ze tz wyjezdza.
-
Jesli moge cos powiedziec, to moze niech odgrodza jakas czesc podworka, zrobia solidna bude i niech u nich zostanie? Postawilabym sprawe jasno. Albo zaopiekuja psa tak jak nalezy, albo oddaja. Jesli nie, to Kaszanko zabieraj, bo faktycznie takie sa zasady tu na dogo. Biorac psa na dt jestesmy swiadome umowy. Nie zal Ci jej? Moze wykombinujesz jeden dzien urlopu?
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Jutro wielki dzień dla Milvy :) Wieczorem będzie spotkanie z nową rodziną :)[/QUOTE] super:multi::multi::multi: -
Pieseczek od Marysi [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51004525&filename=aa_004.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/51004525_aa_004.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51004535&filename=aa_005.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/51004535_aa_005.jpg[/IMG][/URL] Piesek z szosy ten u mnie [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50569991&filename=p5232738.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/628612/1502318/previews/50569991_p5232738.jpg[/IMG][/URL] Prawda, ze podobne?
-
[quote name='jkp']Pip tymi historiami ze szczeniakami o mnie powaliłaś!!!! Te z szosy biedne ( !!! ale mialy sczęscie ,ze na Ciebie trafiły) a te co gina pod kolami po kolei koło tartaku to też serce pęka !!! Za kilka dni dostanę kasę to Ci prześlę i chociaż tak pomogę na szczepienia itd . pozdr[/QUOTE] Bardzo sie ciesze i bardzo dziekuje. Twoja pomoc bedzie wybawieniem, przedewszystkim dla mnie samej, bo juz popadam w dlugi. W ostatnich dniach tylko wykastrowałam" i uratowalam dwie suki, dwa psy, kota i kotkę. Z sukami nie bylo latwo, bo dzikuski okropne i najpierw jezdzilam przez jakies 2 miesiace je dokarmiac, zeby mi zaufaly. Owszem nabraly zaufania, ale w koncu udalo mi sie je zlapac tylko dzieki klatce pulapce. Rowniez wybawilas mnie z obciazenia zaplaty za kury, za co jestem ogromnie wdzieczna. Mysle ze juz chyba spowszednialam, bo jakos cicho u nas na watku. Ale ja wiem, ze jestescie i rozumiem, ze slowa sa zbedne. Mam rowniez nadzieje, ze nie oceniacie mnie jako zbieraczki, bo to pewnie by mnie zabolalo. Na prawde chcialabym uniknac kolejnych biedakow. Jednak tyle tu tego, ze choc staram sie patrzec tylko przed siebie, to i tak zobacze. Nie biore wszystkich, nie biore tych, ktore widze, ze ktos inny jakos pomoze, choc pomoc np polega na tym, ze p. rzuca szczeniakowi kielbasy, albo dadza ostrej, przyprawionej zupy podkisnietej z calymi ziemniakami a kiedy piesek na ulicy pod bramka zafajdolil cale dojscie do domu, to zawiezli szczeniaka wioske dalej i rzucili. Tak bylo kilka dni temu. Rzucili oczywiscie w mojej wsi, pewnie w nadziei, ze do mnie podejdzie jak uslyszy szczekanie psow. Mnie nie bylo, a natknela sie na malucha Marysia, ta ktora przyprowadzila zimą do mnie Done/Sare z rozwalonym okiem ONke. Przyniosla maluszka i prosila zebym popryskala go od wszow i czy nie mam cos od biegunki. Marysia zrobila wywiad i okazalo sie, ze maluszka przywiozly do naszej wsi rowerem dziewczynki, bo mama im kazala. Powiedzialy, ze mieli duzo szczeniakow, ale ten to akurat nie ich, tylko ktos podrzucil, ale nie chca go bo ma sraczke i mama kazala wyrzucic. Pojechalam oczywiscie do tej mamy i z rozmowy dluzszej wyniknelo, ze maja suke, przyblede i mimo ze nie daja jesc i wyganiaja to suka sie kreci po podworku. Mysle, ze to od tej suki szczeniak. Zapytalam, czy chca wysterylizowac, to powiedziala, ze jak sobie chce moge zabierac, bo jak ja stary dorwie, o i tak zabije. Jak zobaczylam te suke, to opanowac sie nie moglam od placzu. Z podkulonym ogonem strasznie chuda, w strachu podeszla do tej kobiety, a ta kopnela ja przy mnie. Chcialam ja zabrac od razu, ale pan maz przyjechal rowerem i powiedzial zebym sie wynosila bo jak wypusci z chlewa dwa swoje to pozaluje. Patologia taka, ze az dziw, ze dzieci tam są. Nie macie pojecia jaka bieda jeszcze sie zdarza. Mysle jednak, ze to alkohol doprowadza do tego. Ani ta mama, ani jej maz nie byli trzezwi, a odor papierosowy doprowadzil mnie do bolu glowy. Marysia zaopiekowala sie maluszkiem. Dalam jej leki od biegunki, pokazalam jak podawac. Spryskalam malego, dalam puszke i ugotowanego ryzu do jedzenia, bo Marysia tez powiedziala, ze daje mu kielbaske. A jak dalam mu kurczaczka z marchewka to nie chcial jesc, a Marysia smiejac sie zadowolona i mowi do mnie, ze nie chce bo kielbaske woli i ze nie glodny. Pomyslalam, ze to niemozliwe i podalam mu wody. Myslalam, ze peknie tak pil. Okazalo sie, ze Marysia caly dzien byla w miescie i nie zostawila mu pic. Powiedzcie jak zyc jak w kolo tacy ludzie. Napil sie i za 10 minut wlomotal wszystko co mu dalam. Marysia to chora kobieta, z dobrym sercem, ale nie do konca rozumie co sie do niej mowi. Mam jednak na nia oko, bo mieszka kilka domow dalej. Suczke, ktora ktos wyrzucil w zimie w ciazy przygarnela, wysterylizowalysmy i trzyma ja u siebie. Moj Niuniek ciagle do niej ucieka i spi w lozku. A kielbaska kusi, wiec on idzie. Marysia nie zamyka go juz w piwnicy, bo mowi, ze odkad ma te sunie Fige, to nie ma juz myszy w chalupie. Szczeniaka nawet oddac mi nie chciala, a ja nie nalegalam. Bede opiekowac sie na odleglosc. Tylko, ze tam jest niebezpiecznie, bo Marysia sama wymaga opieki tak na prawde. No ale nie dam ci go mowi. Gosposia proboszcza przyniosla jej malego kociaczka, ktorego nie widzialam. A kotkow w tym roku we wsi plaga. Nie moge patrzec i cierpie, ze nie mam wplywu na ich los. Nikt mnie nie chce sluchac. Kotki ladne sa i sa nawet zdrowe niektore. Nie bede juz Was zanudzac, tylko chcialam podziekowac, za kazda podarowana zlotowke i przepraszam Was, przepraszam Małgosie Kurstak, ze nie zawsze napisze i podziekuje za wplaty, ktore dostaje kazdego miesiaca po 10-20 zl. Pani Malgosiu dziekuje. Otrzymalam rowniez od bakusiowa 50 zl na karme, ale chyba zapomnialam o tym napisac. Przepraszam za to i na usprawiedliwienie mam ylko tyle, ze tyle tego i tak szybko sie dzieje, ze juz ostatnio nie zawsze nawet pamietam zeby zapisac w swoim cudownym kajecie. Teraz poprosze o kciuki, bo Kropka dostala szanse na dom. Mam nadzieje, ze ocenilam lidzi pozytywnie. Rozmowy miedzy nami byly czeste i dlugie. Postanowilam ja wydac, bo zaufalam ludziom. Jak bedzie zobaczymy. W sobote powioze ja do Wolomina. Malzenstwo na wmeryturze, ale jeszcze w sile wieku, pani 62, pan 64 lata. Dom wlasny, mieli bokserke, ktora odeszla ze starosci. Opiekuja sie na co dzien wnukami. Zawsze ktos jest w domu. Bardzo mi szkoda Kropki i boje sie czy ona zaakceptuje nowe otoczenie, ale mysle, ze poniewaz czuje, ze dobrzy ludzie, to jeszcze ten jeden raz ja wydam. Umowilismy sie, ze jesli bedzie smutna i bedzie tesknic, odwioza ja juz wtedy sami. Dobrze by bylo zeby ktos podjechal do WOŁOMINA soboty i [B][COLOR=#008000]sprawdzil domek dla Kropki[/COLOR][/B][COLOR=#008000]. [/COLOR][COLOR=#008000][COLOR=#000000]Czy jest ktos, kto moglby to zrobic? Bardzo prosze. Podam adres na pw. Moglabym jechac na pewniaka. A jeszcze lepiej byloby gdyby ktos jechal w sobote, lub w najblizszych dniach do Warszawy i mogl zabrac Kropke, a ludzie wyjada po nia do wyjazdu na Radzymin, tak zeby bylo mozna ja z trasy odebrac. [/COLOR][/COLOR]
-
Udalo mi sie rowniez w koncu zlapac dwie dzikie suki. Klatka pulapka zdala egzamin. Jedna z tych suk byla w ciazy i miala zatrzymana akcje porodową od kilku dni. Szczeniaki byly bardzo duze i nie mogla ich urodzic. Wody plodowe byly zielone i cuchnace. Uslyszalam od weta, ze uratowalam jej zycie. Jeszcze z dwa dni i by umarla. Sterylizacja przerodzila sie w operacje. Na razie jest u mnie, bo jak mialam ja zostawic na ulicy. Tu zlapana do klatki wieksza suka [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934670&filename=zz_020.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934670_zz_020.jpg[/IMG][/URL][/IMG] tu tz zaklada kaganiec i obroze zeby wyjac ja z klatki i zabrac sie za lapanie drugiej suki [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934731&filename=zz_022.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934731_zz_022.jpg[/IMG][/URL][/IMG] tu niesie ja do auta [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934792&filename=zz_024.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934792_zz_024.jpg[/IMG][/URL][/IMG] A ogrodzenie stanelo. To deszcz, to zabiegi, to jazda za sprawami. . . . Polowa jednej strony tylko jest. W nowej spawarce pekla raczka do wymiany elektrod i spawanie stoi, bo nie ma gdzie pozyczyc. Od jutra mam nadzieje, ze zaczniemy znowu. Nie ma komu pomoc, bo rolnik ma pelne rece roboty poniewaz jest sezon. Byl moj brat i ojciec, ale zepsula sie pogoda, wiec pojechali. Brat nie moze znowu przyjechac, bo w trase pojechal, a tato mowi, ze zle sie czuje. TZ zostal sam. Jednak w miedzy czasie nawet w deszcz ma co robic. Moze wreszcie skonczy sie ta jesien i bedzie mozna wziac sie do dalszej roboty przy ogrodzeniu. cdn.
-
kolejne szczeniaki. Tym razem wywalone razem z matką. Pojawila sie nad ranem z malymi ledwo co widzacymi dziecmi pod tartakiem. Psy wlasciciela tartaku nie pozwolily jej wejsc na teren podworka, ale wlascicielka dokarmiala matke. Teraz kiedy szczeniaki zaczely wychodzic z nory obok stawu, z szesciu zostalo trzy. A trzy zginely pod kolami. Prosze, pomozcie je oglaszac. Sa ladne i mam nadzieje ze znajda sie ludzie chetni. Na zdjeciach mam dwa, bo trzeci nie chcial pozowac. [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934435&filename=zz_009.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934435_zz_009.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934305&filename=zz_005.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934305_zz_005.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934258&filename=zz_003.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934258_zz_003.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934523&filename=zz_012.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934523_zz_012.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Mama [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50934407&filename=zz_008.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/50934407_zz_008.jpg[/IMG][/URL][/IMG] To sa male pieski i beda male raczej. Matka nie wazy wiecej jak 7-8 kg(tak mysle) Dzisiaj zostal ciachniety Kanis i Reksio. Reksia przywiozlam kilka dni temu z lasu. Nie zrobilam mu jeszcze zdjec. Moze jutro zrobie.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Skoro zielone swiatlo dajecie, to bardzo sie ciesze i bardzo dziekuje. Trzymam kciuki w dalszym ciagu, az do pelnej adopcji.