Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='doris66']JUż wiemy gdzie ma legowisko Ruda. Kto ma pomysł jak ją wyciągnąć z nory razem z małymi?[/QUOTE] szukaly, szukaly, az znalazly. zuch dziewczyny, brawoooo! Tylko co teraz? Musze byc w domu i dzisiaj nie moge wyjsc, bo karma jedzie z KrakVetu. Na szczepienia nie mam jak pojechac, bo kurier powiedzial, ze wczoraj byl i mnie nie bylo, wiec nie bedzie jeździl w kolko. Mam byc i juz, a o ktorej przyjedzie to nie wie, bo po trasie ma kilka zamowien. Trzymajcie sie tam dzisiaj, trzymam kciuki.
  2. ooo, dokladnie tak, wielkosci spaniela i z 10 kg. On jest chudy i siersc pozbijana. Trzeba bedzie zrobic mu pranko.
  3. Nie, nie pogoni na pewno. Ten pan wyjdzie jak Michas bedzie szczekac. A jak nie bedzie takiego starego czerwonego autka, to znaczy, ze dziadek pojechal do Branska. A jak bedzie w domu, to zaraz wyjdzie, a Ty powiesz, ze do ogloszen zdjecia chcialas porobic, bo ta pani(ja), ktora przyjezdza prosila o to. Jak pojedziesz rowerem, to uwazaj, bo pies ciety na rowery. Lepiej przed domem zejdz z niego. Musisz tez jak on bedzie szczekal, zagadac do niego po imieniu /Misiu/. On jest bardzo przyjazny, ale w pierwszej chwili szczeka. Smaczka jakiegos weź, to go przekupisz. Dom jest duzy z bialej ceglu, taki stary i nie wykonczony, ze schodami bez zadnej oslony z przodu domu. Jakbys jechala od str. Branska i wjechala od razu w pierwsza droge po lewej stronie, to jadac przez calą prawie wies, dom ten jest po prawej stronie. A jakbys jechala od Branska caly czas prosto jak na Siemiatycze, to za sklepem spozywczym trzeba na zakrecie skrecic w lewo i jechac prosto moze z 10 domow i bedzie po lewej stronie. Mozesz zapytac u soltysa, gdybym Ci podala nie taki nr. Bo tak do konca nie jestem pewna czy przypadkiem nie 32. Na budynku jest taka blaszana tabliczka z nr. i pod gorke trzeba wchodzic. Michas przewaznie lezy przed domem. Dzieki, ze pojedziesz.
  4. Dzis 2 tygodnie jak go nie ma:errrr::-(
  5. [quote name='Moniskaa']oczywiście zapisuje. Pipi jesteś wielka[/QUOTE] Witaj ciociu Moniskaa:loveu::multi:, bardzo dziekuję. Tak pomyslałam, ze masz do Michasia blisko, to moze bys skoczyla zrobic mu jakies ładniejsze fotki? Nr domu 36. Mozna tez juz chlopaka sprobowac oglaszać. Kto wie, moze sie ktos zakocha i dt bedzie niepotrzebny;) Monisia, moze rowerkiem? ;):loveu:
  6. Imię: Sunia nr1 Płeć: suczka Wiek: ok. 3 miesiace Miejsce pobytu: wies Mulawicze na Podlasiu, u chlopa w chlewie Województwo: podlaskie Szczepienia: odrobaczenie Historia: urodzila je podrzucona do wsi sunia Rozmiar: s(mikro psiak wazy 2 kg) Charakter: Bardzo przyjazna, troche wycofana, ale jest malutka wiec szybko sie oswoi Kontakt 605856594/pipi Wątek; jeszcze nie ma [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513242_p8074397.jpg[/IMG] Imię: Piesek nr1 Płeć: pies Wiek: ok. 3miesiace Miejsce pobytu: wies Mulawicze Województwo: podlaskie Szczepienia: odrobaczenie Historia: podrzucona do wsi suczka urodzila szczeniaki u chlopa w chlewie Rozmiar: s(mikro psiak wazy 2 kg) Charakter: Bardzo przyjazny, lecz w pierwszej chwili sie boi Kontakt pipi - 605856594 Wątek;- jeszcze nie ma [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513275_p8074403.jpg[/IMG]
  7. Witaj ciociu Dogo07:loveu::multi: Oczywiscie, ze mozesz, jak najbardziej, dziekuję :multi:. Ja do siebie tez go wstawię. Ciesze sie, ze Michas dostal szanse. Jest jeszcze mlody i cale zycie przed nim, a u dziadka dlugo by nie pozyl, jestem tego pewna. Bardzo, bardzo wszystkim dziekuję.
  8. Witam ciocie Nevada:loveu::multi: i pieknie dziekujemy. Witam ciocie Evita:loveu::multi:, stokrotne dzieki To ja wysylam na pw namiary do wysylki.
  9. Salonowy piesek, ciesze sie bardzo, dziekuje.
  10. O, takie wiesci raduja serce i napedzaja do dzialania, gratuluję i dziekuję i cieszę sie bardzo.
  11. [quote name='enia']to ja dam 20 zl, cudny ten Michał :)[/QUOTE] Witaj ciociu enia :loveu::multi:, dziekujemy cudnie. To moge juz umawiac na kastrację. Jestescie kochani, bardzo dziekuje :loveu::multi: Poprosimy o jeszcze. Witaj ciociu beka :loveu:, bardzo dziekujemy :multi:
  12. [quote name='Asiaczek'][B]Pipi [/B]- to nie chcesz kołdry? Bo mam do oddania + 2 płaszcze (damski i męski) ciepłe. Jak nie chcesz dla siebie, to może dla kotów/psów? Pzdr.[/QUOTE] U mnie Asiaczku nic sie nie marnuje, wiec jesli Ci zbywa, to oczywiscie ze sie przyda. Ja tak napisalam do enii, bo Ona z Evitą kupuja mi to wszystko, a w dodatku jada do mnie i to koooooszty jak licho. Moze tak byc w najblizszym czasie, ze ciocia enia bedzie jechac do mnie. . . .ale na razie nie zapeszajmy. To jakbys mogla podrzucic do enii, bedzie wspaniale, dziekuję pieknie. Wczoraj wracajac z Bialegostoku zajechalam do czlowieka u ktorego sa szczeniaki. Madallena poprosila mnie o ladniejsze zdjecia, ale wyszlo tylko tak jak widać. suczka [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513259_p8074400.jpg[/IMG] piesek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513254_p8074399.jpg[/IMG] piesek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513272_p8074402.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513275_p8074403.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42513281_p8074404.jpg[/IMG] Czarniutki jest na zywo sliczniutki, ale boi sie bardzo obcych. Dzisiaj soniamalutka zacznie trzydniowe odrobaczanie. Dałam aniprazol i fiprex. A zdjecie czarnej z bialym malutkiej suczki mms-em sonia mi wysle, bo wziela ja do siebie na dt i ja wczoraj zapomnialam o niej. Chyba maluchom tez watek zaloze, bo potrzebne sa pieniadze. Ja co moge to im daję, ale trzeba zaszczepic, a na to nie mam. Co robic poradzcie? Ja gdybym mogla to z czapka pod kosciolem bym stanela, albo pod jakims marketem? chyba zaczne tak robic, bo ww wszystkim pieniadz najwazniejszy. /
  13. [quote name='Randa']50 zł dorzucę Misiowi. I kiedy on się u Ciebie znajdzie Ciociu Pipi?:lol:Trzeba szybko działać jak jest DT.[/QUOTE] Witaj ciociu Randa. Pisalysmy chyba jednoczesnie. Bardzo, bardzo dziekuje:multi::multi::multi:, juz dopisuje wyzej Twoja deklarację:loveu:.
  14. Witam ciocię Rewelacja. Kochani, przepraszam, ze nalegam, ale potrzebuje pieniedzy na to zeby przyszykowac chlopaka do wyjazdu. Chcialabym zrobic to jak najpredzej, zeby dt nie wpadlo cos innego w potrzebie. a na prawde nie mam srodkow na to. Prosze, pomozcie po raz kolejny. Kazdy grosik sie przyda.
  15. O rany :multi::multi::multi:, tak szybko :multi: DZIEKUJEMY :loveu: Jak tylko ustale na jakie konto, to podam namiary na pw.
  16. Śliczne te świnki. A jakie one fajne dzwieki wydają? Kochani, zapraszam na watek Misia z Poplaw [url]http://www.dogomania.pl/threads/213115-Biedak-z-Podlasia-POMOŻEMY[/url]
  17. [quote name='Poker']Jaka ślicznota 11 Czy Dt jest bezpłatny czy płatny?[/QUOTE] Witaj ciociu Poker. Domek tymczasowy jest bezplatny, ale gdyby cos sie dzialo, to oplaty za weta.
  18. Delaracje: [B]Poker 30 zł dziękuję :loveu: - wplynely Randa 50 zł dziękuję :loveu: - wplynęły enia 20 zł dziękuję:loveu: - wplynęły beka 20 zł dziękuję :loveu: - wpłynęły Nevada 20 zł dziekuje :loveu: - wplynely Evita 30 zł dziekuje :loveu: [/B] - wpłynęły Wydatki: kastracja 60 zł biochemia 65 zł szczepienie od wscieklizny 20 zl paliwo 20 zl
  19. [FONT="Arial"][SIZE="3"][COLOR="#008000"]Witam się pięknie i pokornie proszę o pomoc biednemu, ślicznemu, kochanemu Misiowi.Misio przebywa we wsi Popławy na Podlasiu. Ok rok temu zakotwiczyl sie u starego dziadka, ktory od czasu do czasu podzieli sie jedzeniem, a na co dzien dostaje chleb. Czlowiek jest bardzo schorowany, ostatnio lezal w szpitalu. W dodatku "pojawil" (?) sie nowy piesek, a dziadek chce sie pozbyc Misia. Misio jest jeszcze mlody, ma okolo 3 lata. Jest nieduzym pieskiem i bardzo kocha czlowieka. Pojawila sie szansa dt w Lublinie, z czego bardzo sie ciesze, lecz Misia trzeba wykastrowac, zaszczepic, odrobaczyc, odpchlic. No i potrzebne sa pieniadze na transport. Bardzo prosze o pomoc, w sensie deklaracji. Musimy zebrac pieniazki, bo szkoda zaprzepascic taką szansę, a on potrzebuje pomocy. Ja dopilnuje kastracji i pozostalych spraw. Czy mozemy liczyc na Wasza pomoc? Bardzo, bardzo prosimy. A to jest Misiunio/ dostał nowe imię [COLOR="#0000ff"]Michaś[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/FONT][IMG]http://www.empikfoto.plalbumy49/628612/1258941/42267484_p7314194.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267491_p7314196.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267455_p7314188.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267484_p7314194.jpg[/IMG] [B][SIZE="2"][COLOR="seagreen"]Michas od 30 sierpnia jest w dt u [COLOR="navy"]dragi[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE="2"][COLOR="green"]dzieki kochanej cioci Evelin, ktora go tam zawiozla, bardzo dziekuję. A ciocia Madallena znalazla mu dt w Lublinie, wlasnie u dragi, bardzo dziekuję. Michas potrzebuje profesjonalnego strzyzenia, a nie mamy na to pieniazkow. Bardzo proszę, moze ktos by mogl choc po "grosiku" wplacic. Z taka fryzurka marnie widze odzew na ogloszenia. Pomozmy Michasiowi do konca, aby mogl juz zawsze cieszyc sie miloscia i pelną miseczką.[/COLOR][/SIZE][/B]
  20. [quote name='Patmol']a namierzyłyście Rudą?[/QUOTE] Nie, Rudej nie widzialysmy.Ludzie ją widuja z cycuchami do ziemi i buniaaga ja widziala, ale dzien wczesniej. Wczoraj bunia podala jej relanium, bo byla tam wczesniej jako pierwsza. Kiedy podjechalam z doris66, to sunia lezala sobie obok samochodu jakiegos a buniaaga i anecik60 staly sobie tuz calkiem obok i ona nie uciekala. Czekalysmy az przysnie, ale nadjechal jakis inny samochod i facet doslowbie zaczal parkowac na suni. Ona wstala i poszla i poszla i poszla. . . . .my za nią. Poszla drogą na dzialki z zupelnie innej strony niz byla. Pobiegla bunia, ale dzialki sa ogrodzone, co jakis kawalek sa bramki, ale zamkniete, a ona przeszla pod spodem. Potem bieganie po alejkach, zagladanie do roznych starych domeczkow, rozmowy z ludźmi. . . .i nic, nie ma. Oszalec mozna. Doris to narobi sobie tym szukaniem. . . .tydzien po operacji, a łazi. Oj doris, nie gniewaj sie, ze napisalam, ale martwie sie i uwazam ze jeszcze nie powinnas. Swoja droga, to dziwne, ze w 21 wieku nie ma leku, ktory pozwolilby obezwladnic dzikusa natychmiast. Mysle, ze nie uda sie nam zlapac tych suk, nie uda się. Przepraszam, ze tu tyle napisalam, ale pomieszaly mi sie watki. Caillou odwiedzam, jest przesliczna i koleszke ma cudnego, taki podobny nawet z pysia. Patmol, mysle, ze ja juz mozna kastrowac. Ona ma juz pol roku i ja wozilam na zabiegi takie suczki i wszystko jest ok. Sa zdrowe, maja sie dobrze. Ponoc nie ma takiej potrzeby zeby miala choc jedna cieczkę. Nie wiem ile w tym prawdy ale czytalam, ze tak jest lepiej. [url]http://www.obrona-zwierzat.pl/sterylizacje.html[/url]. Jak dobry wet, to na prawde nie jest to nic strasznego. Zresztą masz koty, na pewno juz przezywalas takie zabiegi. Caillou, trzymaj sie niunia. Jestes sliczna i masz szczescie, bo masz wspanialy dom, wspanialą rodzinę. A mowi sie: "nie radziś karasiwa, tolka szczaśliwa", a ona ma to i to.
  21. [quote name='Moniskaa']A może jakieś ogłoszenie powiesić o zaginięciu tego psa?[/QUOTE] dobry pomysł. . . .suslik, dasz radę? ja nie mam drukarki. Mogę porozwieszac gdyby byly.
  22. Tak, dostalam ostrzezenie, poniewaz napisalam kaszance na pw, w wulgarny sposob co o niej myslę, a ona sie poskarzyla. Taka osoba jak kaszanka od dzisiaj nie bedzie zauwazalna przeze mnie. Nie pozwole sie wiecej sprowokowac, bo widac, ze tylko o to chodzi zebym zostala zbanowana. Przeprosilam moda i obiecalam, ze wiecej nawet na pw niczego nie napiszę. Dla mnie temat kaszanki i jej prowokacja jest skonczony. Nie ukrywam, ze mną targa, po tym jak czytam te napastliwosci, ale dam radę, spoko.
  23. Z Rudką sie zaprzyjaźniła od razu. W ogole jak tylko weszłysmy za bramkę u joi i Halinki, to Agusia czula sie jak u siebie. Śliczne są obie. Z kotami nie ma problemu widzę. Pewnie dlatego, ze zaden inny pies nie dokucza to i Adze rowniez nie wypada. joi, dzieki za fotki, dziekuje za te suczki. Borysek jest identyczny jak jego mama, tylko ma troszke krotsze nozki.
  24. Enia, nie trzeba ani kolder, ani narzut, bo mam na razie. Tyle mi tego dalyscie, ze wystarczy, na nie jedną Bonkę. Ona, zostawala juz nie raz w mieszkaniu z tymi starymi psami i nigdy nic sie nie stalo. Mysle, ze ona z zalu, ze wszyscy pojechali. Byl u mnie chlopak mlody, ok 16 lat, bardzo spokojny, fajny dzieciak. Chodzil z nia na spacery, a jak uciekla, to miala frajde, bo wszyscy ja ganiali, przymilali się. . . . .chlopak lubi zwierzaki, a ją polubil wyjatkowo, wiec miala jak w raju. Zainteresowanie miala, glaski miala, spacery miala co godzinę. . . .A tego dnia ja pojechalam do mista, a ona zostala w mieszkaniu z rodziną. Mieli czekac na mnie do powrotu, ale zadzwonili, ze jednak jadą, bo juz im troche pozno. Mieszkaja w Toruniu, wiec troche drogi mieli przed sobą. Nakazalam zeby ją zamkneli w kuchni, ale widac nie zamkneli, albo otworzyla drzwi. Zobaczyla, ze odjeżdżają, mnie nie ma, no to dawaj do roboty. Tylko tak mozna to wytlumaczyc. Bylam teraz na spacerze z Uszkiem z Almą i Kropką, a Bona zostala w mieszkaniu. Nie bylo nas ok 2 godzin. Wrocilam Bona spala i nic sie nie wydarzylo. Zobaczymy jak to bedzie dalej. Dzisiaj jeszcze nie uciekla. Obserwuje caly czas. Teraz szaleje z szczeniakami. A oni to tez nie lepsi. Zostawilam papier toaletowy na wannie(zawsze wieszam wysoko), wracam, a papier w strzepach, na trawie. Bo ja drzwi nie zamykam. Łażą sobie jak chcą w te i spowrotem. Najlepiej byloby gdyby chcieli mieszkac po drugiej stronie podworka, ale nie ma mowy. Jak je tam zaprowadze, to ze mną ok, ale jak zamkne brame za sobą, to na wszystkie mozliwe tony placz. Kombinuja jak sie wydostac. Ktoregos dnia zeby gosciom bylo latwiej sie poruszac, przetrzymalam je kilka godzin za ta brama. Ciotki same zaczely mnie prosic zebym wpuscila, bo nie moga sluchac jak one placzą. A jakie niewiniatka, jak patrzyly z za siatki blagajacym wzrokiem. Rosną, dorosleją, a telefon milczy. Dziwie sie, ze na Gumisia nie ma chetnych. On taki śliczny, taki dobry, grzeczny. Nie jest nachalny, nie skacze, nie brudzi ubrania. Nie szczeka bez potrzeby i nie rozrabia jak pozostale. On chwile sie pobawi i potem juz tylko sie przyglada. Gdyby nie jego mala glowka, bylby extra labkiem. Ma piekne futerko. Szkoda, ze nie moze isc do swojego domku. Wczoraj bylam na kilku pieknych osiedlach w Bialymstoku i w duzo posesjach nie widzialam psa, w bardzo duzo. Gdyby co 5 dom zaadoptowal psiaka i juz dalej nie rozmnazal, to za x lat moze nie byloby bezdomnosci. Wroce do Bonki. Enia, nie Twoja to wina, ze ona narozrabiala. Jesli juz, to tylko moja, tak? Nie jeden pies tak samo narozrabial. Jestem przyzwyczajona. Chcialam zeby watek sie ozywił, to pokazalam fotki :diabloti:;)
  25. Kochane jestescie, dziekuję. Ktoś, kto do tej pory sie nie ujawnil, przyslal mi LG. Komoreczka jest biala ze zlotą klawiatorką, malutka, bardzo ładna. Jak na moje potrzeby wystarczy. Teraz pilnuję jej jak oka w glowie. Noszę na smyczy. Bardzo dziekuje osobie, ktora mi ja podarowala. Pytalam kilka razy od kogo ten prezent, ale albo nie doczytalam, albo się nie odzywa. Bonę rano wypuscilam na podworko i na razie bawi sie z psami. Juz prawie pol godzinki i nie uciekla. Moze sie unormuje i bedzie ok.
×
×
  • Create New...