Mureczka wie kiedy się schować - nie ma jej od zeszłego piątku. Pewnie w nocy się pojawia. Murkę trzeba i odrobaczyć i odpchlić, ale musi się poakazać.
Dzisiaj był tuńczyk w oleju z puszki i Madam Katarzyna z Madam Misiulą nie tknęły. Odwracały głowę jak rozpuszczone dzieci. Poskubały świerzego suchego i oszczyły pazury na desce.
Psiama, w stolycy? W taką aurę???
hmm, to muszę odnależć Izadorę...
a na kopalni po staremu. Jutro zonowu odrobaczam Kaśkę i Miśkę, bo Murka poszła w pole.
Muszę spróbować pogłaskać Kaśkę po brzuchu, bo się boję czy to tylko taki rozciągnięty bebech czy jej tam czasem coś nie rośnie...
kurcze, trzeba go zacząć ogłaszać, bo z DT może być ciężko
więcej zdjęć by się przydało w wolnej chwili, a na razie niech będą te
w ogłoszeniu szukamy DT kub DS, zrobię allegro, ktoś jeszcze pomoże ogłaszać?
cuda się czasem zdarzają, może Anioł to imię ma jednak cudowne i gdy śnieg stopniej pojawi się pod kwiacarnią w Szydłowcu...
ja też znalazłam szukanego bezdomniaka po 2 miesiącach
koty szykują się na kolejny mrożny weekend, szykowana karma, kartony, dużo wody
Kaśka dzisiaj wygłaskana pożadnie, Miśka też. Murka dzisiaj znowu znikła, ale wiem że żyje, bo przez cały tydzień widziałam ją codziennie :)
żeby był sens pomóc tym psom, EB musi najpierw zostać skazana i wyrokiem zabronić jej dalszej działalności
tylko ile jeszcze psów u niej umrze, zanim tak się stanie, o ile w ogóle :(