Jump to content
Dogomania

ZUZANNA11

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ZUZANNA11

  1. Dorwałam się do neta. :p Co do Farcika, myślę, że najlepszym wyjściem jest znalezienie mu domu. Chętnie do ogłoszeń się przyłącze, tylko... Na jakiego psiura Fart wyrośnie ? To jest podstawowe kryterium przy wyborze psa.
  2. Matko Boska ! Ktoś chce zaadoptować "mojego" psiaka, który czeka na mnie codzinnie przed szkołą i... ahh, aż łezka mi się w oku zakręciła. :loveu: Co do jego zachowania. Do dzisiaj pamiętam jak bawił się z ratlerką koleżanki. On - wielki puchaty potwór, a ona - maleńka trzęsąca się [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]psinka. Hasały i bawiły się przez ponad godzinię.[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Frodo. :loveu:[/SIZE][/FONT] [/FONT]
  3. Aniu, pisałaś, że przyjeżdżają dziewczyny z Holandii. Jadąc samochodem z Malwiną powiedziałaś, że poprosisz o karmę. Czy mogłabyś to zrobić ? Odciążyło by to p.Prezes i dogomaniaków.
  4. Dorwałam się do Internetu. Pisałam to już wiele razy, MALWINA TO PIES DZIKI. Nie jest psem nieufnym. To pies, który [U]nigdy[/U] nie miał kontaktu z człowiekiem. Rządzi się instynktem. Nie wie, że człowiek chce dla niego dobrze. Myślę, że umieszczenie suni w kojcu będzie najlepszym rozwiązaniem. Napewno potrzebna będzie pomoc behawiorysty. To on powinien określić czy dzikie zwierzę można oswoić do poziomu psa towarzyszącego.
  5. Dokładnie, buda nie może być za duża. Ocelot, gdzie w Tomaszowie są jeszcze sklepy ogrodnicze, w których są budy dla psów ? Ja wiem, że w Łodzi (w Obi) są super budy. Kiedyś oglądałam, ceny nie pamiątam. A może sklepy ogrodnicze w Tomaszowie ? Joka ? Moze warto tam podejść, podpytać.
  6. Nie byłam na wątku, nie śledziłam dokładnie tego co piszecie. To co piszecie o p. Prezes jest żenujące !!! Psy są w boksach, mają budy. W kojcach są miski z czyściutką wodą, sama chętnie bym się jej napiła. Psy są zdrowe, zadbane i przedewszystkim... szczęśliwe. Nie ma się do czego przyczepić. Proszę, nie zaśmiecajcie wątku obelgami rzucanymi na p. Prezes. Jest to wspaniała kobieta. Ma podejście do psów i nie pierwszy raz w życiu ma doczynienie z dzikim psem, powtarzam: dzikim. Nie jest to pies nieufny, który po tygodniu będzie normalnym psem. Malwina to pies dziki, który niegdy nie miał kontaktu z człowiekim. Zachowuje się jak zwierzę leśne typy wilk, czy sarna. Chciałam bardzo podziękować tym, którzy ruszyli się od komputerów i przyjechali "zwykłego kundla". Dziękuję wam bardzo ! :loveu:
  7. Nie mam neta, pisze to poraz setny. Mój numer to: 509691742.Suka ma szczeniaki, nie wiem ile. Postaram dzisiaj tam pójść i za wszelką cenę szczeniaki policzyć, będzie to trudne. To jest zupełne melina, można tam pływać w butelkarz po "mocniejszych trunkach". Jakie konkrety ? Musicie sami dzwonić, pytać się. Jeśli będę wiedziała coś ważnego dam znać, zadzwonię do guni.
  8. SUKA NIE MIAŁĄ PODANEGO SEDALINU ! JEST W SZOPIE NA POLU, OSZCZENIŁA SIĘ ! Byłam wczoraj u suki i nakarmiłam ją. Potem ona poszła w gaszcze i weszła do szopy. Gdy chciałam tam wejść suka zaczęłą warczeć. Nie wiem ile jest szczeniaków.
  9. Nie mam neta, rodzice mi odłączyli, bo... nabroiłam. Tyle powiem. Nie mam neta. Prosze dzwońcie do mnie: 509691742.
  10. Gunia, zaoferowała, że przyjedzie tutaj i warunki sprawdzi. Potrzebny tylko inspektor z legitymacją. :roll:
  11. [COLOR=darkgreen][B]XXXXXXXCENZURAXXXXXXXXXXX[/B][/COLOR] SUNIA NIE JEST U TECHNIKA, JEST NADAL NA POLU !!! Dzisiaj już nie dam rady tam pojechać, jutro też mam dodatkowy angielski, ale w środę... do suni podjadę. Technik nie kłamie, wierze temu facetowi, bo jest naprawdę słowny. Pokazywał mi swoje całe podwórko i SUNI TAM NA PEWNO NIE MA !!! Nie wiem, rozmawiając z technikiem na pewno źle zrozumiałeś. On powiedział, że psiak ma opiekę we mnie, tzn., że ja ją karmię. Proszę Cię, nie kłam. Ludziom tylko ciśnienie rośnie. :angryy:
  12. Koniec kropka, dom trzeba sprawdzić. Dopiero po tym jak sprawdzimy warunki będziemy myśleć co dalej z psem. ;)
  13. Ciotki, ja jutro postaram sie podjechać do suńki. Chociaż zobaczę w jakich warunkach jest, pogadam z technikiem. Trzeba sprawę wyjaśnić, nie możemy prowadzić żadnych wywodów jeśli nie mamy sprawdzonych faktów. :roll:
  14. Myślę, że moge pomóc, więc napiszę. Malina dosłownie była w takiej samej sytuacji, wręcz identycznej. :p Sunia pałętała się w mojej oklicy jakiś czas. Raz zobaczyłam ją z wielkimi cyckami, od razu wiedziałam o co chodzi "Szczeniaki !". Tralalala... tutaj długa historia, nie będę zaśmiecac wątku. ;) Wiedzałam, że sunia ma szczeniaki. Miałam dla nich tymczasy, tylko szczeniaki zapadły się jak kamień w wode. Tego popołudnia, gdy się uparłyśmy, że szczeniaki znaleźć musimy spotkałyśmy Malinkę. Dałyśmy jej pić i jeść. Wracałyśmy do domu, ale wciąż kątem oka na nią patrzyłyśmy. Sunia zaczęła iść do szczeniaków, jakoże miała pokarm chciała maluchy nakarmić. Suńka co chwilę się oglądała, sprawdzała czy za nią idziemy. Musiałyśmy się chować w zbożu i ziemniakach żeby nas sunia nie widziała. Malina doprowadziła nas do rudery gdzie były szczeniaki. ;) Więc... Nakarmijcie sunię i schowajcie się gdzieś. Zwrócie uwagę na wydeptane dróżki w trawie itp. Popytajcie się też ludzi w okolicy, moze cos wiedzą.
  15. P. Ryszard to nasz technik ! O suni po prostu wiedział od nas, Malwinka kumplowała się z Żółtkiem. Z facetem miałam się umówić, pewnie sprawę załatwił sam. I to wszytko by mi pasowało... byłam dziś i Malwinki i jej nie było. Zapewne suńka jest w tej szopie, przy jego domu. Będę tam chodziła i próbowała sunię do człowieka przekonać. Z jakim skutkiem, nie wiem. Mam nadzieję, że dobrym.
  16. Dostałam PW od rafali910, on prowadzi stronę TOZ w Tomaszwie Maz. Umieści Malwinkę i Ślepka na stronie. Podobno TOZ w Tomaszowie zaczyna działać i się rozkręca, mam nadzieję, że współpraca bądzie "szła" dobrze. ;)
  17. Trzeba pod uwagę wziąźć też sterylizację, ale z tego co pamiętam Tosia może ją załatwić za darmo. :p Szukamy sponsorów ! SZUKAMY !
  18. Gdyby od nas takie kursowały, zapewne wsiadłabym do niego i pojechała, ale z tego co wiem... autobusy od nas do Czeniewic nie kursują. Nigdy w życiu nie byłam w Czerniewicach. Nawet nie wiem w jakim kierunku podążać. Wątpie też, aby rodzice mnie puścili. :roll:
  19. Zbieramy ! Zbieramy !
  20. Właśnie zadzwoniłam do tych znajomych z Czerniewic. Byłam przekonana, że zajrzenie na czyjeś podwórko i sprawdzenie w jakich warunkach żyje pies to dla tej dziewczyny żaden problem. A tu nie: "Wiesz dziś to nie, jutro też, a chyba to ja nie za bardzo mogę...". :roll: K**** ! :angryy: Więc nie mamy nawet nikogo do sprawdzenia warunków. Ja mam czas i chęci, ale... Nie mam za nic jak tam pojechać. Rodziców nawet nie proszę, odpowiedź znam.
  21. A więc zmieniam tytuł. [I]"PILNIE POTRZEBNE WSPARCIE FINANSOWE"[/I], może taki być ?
  22. Ocelot, adres będę miała po południu. Podam go Tobie po przez prywatną wiadomość.
  23. Ciotki, za dużo tych emocji. To forum ma na celu pomagać psom i skupmy się na tym. :p Jutro po szkole dzwonię do technika i biorę adres. Wypytuję o warunki bytowania. Jeśli będzie robił problemy z tym, żeby mi podać adres daje numer Tosi, a on bierze sprawy w swoje ręce.
  24. Powoli z dogomani się wyłączam, psom będę pomagać. Daje sobie chwilę odpoczynku... Prosze o konkretne pytania. Nie mam tyle czasu, aby się rozpisywac. Jeśli, ktoś ma do mnie jakieś pytania, prosze dzwońcie, mój numer to: 509691742.
×
×
  • Create New...