Jump to content
Dogomania

ZUZANNA11

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ZUZANNA11

  1. Do schronu nie oddam go za wszelkie skarby świata. Zwłaszcza do Tomaszowa. Coś się wymyśli. :)
  2. A ja mam ogromny problem ! Przyjechał do mnie technik weterynaryjny z gminy. Mówił, że piszą do niego różne skargi, aby zlikwidować te dwa psy (Żółtka i Malwinę). Technik dowiedział się, że ja zajmuje się tymi psami i chciał pogadać. A więc psy muszą zniknąć w ciągu 2 tygodni. Malwina jedzie w sobotę do zuluguli, ale Żółtek... Ola mi powiedziła, że go weźmie jak ogrodzą podwórko. W ciągu tych dwóch tygodni raczej się nie wyrobią. Jutro idę do rodziców Oli i będę negocjować. Mam nadzieję, że się uda. Aha i już wiem dokładnie co robią z psami w naszej gminie. Gmina nie ma podpisanej gminy z żadnych schroniskiem. Psy są [U]nielegalnie[/U] wożone do Rzeczycy, bo podobno tam jest jakiś znajomy i tymi psami się zajmuje. A jak nie...poprostu usypiane. :roll: To jest zapewne ten facet co się za każdym razem tak czepia, że karmię te psy. [B][SIZE=3][COLOR=red]CHORE ![/COLOR][/SIZE][/B]
  3. A ja mam ogromny problem ! Przyjechał do mnie technik weterynaryjny z gminy. Mówił, że piszą do niego różne skargi, aby zlikwidować te dwa psy (Żółtka i Malwinę). Technik dowiedział się, że ja zajmuje się tymi psami i chciał pogadać. A więc psy muszą zniknąć w ciągu 2 tygodni. Malwina jedzie w sobotę do zuluguli, ale Żółtek... Ola mi powiedziła, że go weźmie jak ogrodzą podwórko. W ciągu tych dwóch tygodni raczej się nie wyrobią. Jutro idę do rodziców Oli i będę negocjować. Mam nadzieję, że się uda. Aha i już wiem dokładnie co robią z psami w naszej gminie. Gmina nie ma podpisanej gminy z żadnych schroniskiem. Psy są [U]nielegalnie[/U] wożone do Rzeczycy, bo podobno tam jest jakiś znajomy i tymi psami się zajmuje. A jak nie...poprostu usypiane. :roll: To jest zapewne ten facet co się za każdym razem tak czepia, że karmię te psy. [B][SIZE=3][COLOR=red]CHORE ![/COLOR][/SIZE][/B]
  4. Już się tłumaczę. Dzisiaj zadzwoniłam (wkońcu!) do mojego wujka. Jest psem nadal bardzo zainteresowany, obgada wszytko dokładnie z rodziną. Jeśli wszytko pójdzie "gładko" po psa przyjeżdża jutro.
  5. A ja mam ogromny problem ! Przyjechał do mnie technik weterynaryjny z gminy. Mówił, że piszą do niego różne skargi, aby zlikwidować te dwa psy (Żółtka i Malwinę). Technik dowiedział się, że ja zajmuje się tymi psami i chciał pogadać. A więc psy muszą zniknąć w ciągu 2 tygodni. Malwina jedzie w sobotę do zuluguli, ale Żółtek... Ola mi powiedziła, że go weźmie jak ogrodzą podwórko. W ciągu tych dwóch tygodni raczej się nie wyrobią. Jutro idę do rodziców Oli i będę negocjować. Mam nadzieję, że się uda. Aha i już wiem dokładnie co robią z psami w naszej gminie. Gmina nie ma podpisanej gminy z żadnych schroniskiem. Psy są [U]nielegalnie[/U] wożone do Rzeczycy, bo podobno tam jest jakiś znajomy i tymi psami się zajmuje. A jak nie...poprostu usypiane. :roll: To jest zapewne ten facet co się za każdym razem tak czepia, że karmię te psy. [B][SIZE=3][COLOR=red]CHORE ![/COLOR][/SIZE][/B]
  6. A może zagonić ją na podwórko i w trójkę ją złapać ? Zaraz zadzonię do guni.
  7. Gunia, lepszabyłaby jednak środa. Jest ogromne niebezpieczeńtwo, że jamniczka się oszczeni. Przy złapaniu suni jakoś się pomyśli, wsadzi się jej jakiś kąsek niezmiernie pięknie pachnący i może wejdzie. A pozatym będzie nas trójka. Ja, Ty i twój chłopak. Jakoś się ją złapie, zagoni, czy coś. Gunia, proszę.
  8. Gunia, czy podjełabyś się przywiezienia i zawiezienia klatki do Łodzi ?
  9. 600565010 <- to jest numer Kar0li. Jeśli możesz, zadzwoń do niej.
  10. Niestety, będzie za mała. Ciotki, a może spróbowac z tym sedalinem ?
  11. Klatka nie jest potrzebna dla jamniczki, ale dla Malwiny, z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120116[/URL] Jamniczki idę zaraz szukać po okolicy. Po wszytkich zakamarkach, gnojach, kompostach. Trudno będzie. :(
  12. Juz wysłałąm do niej PW. ;)
  13. Klatka-łapka to taka klatka, której używa się przy łapaniu dzikich psów, kotów, itp. Działa na tej zasadzie, że jak pies tam wchodzi to klatka automatycznie się zamyka i pies zostaje złapany. ;) Ja przynajmniej mam takie wyobrażenie, taką klatke widziałam tylko na filmach.
  14. Nie ma jamniczki, jest Malwina. Ta dzika sunia, której potrzebna jest klatka-łapka lub zagonie na podwórko i poadnie sedalinu (którego nie mam i nie wiem gdzie kupić).
  15. Albo jescze jedna opcja... Sunię bym zagoniła na podwórko dziewczyny, która mieszka tam w bliskiej okolicy. W jedzeniu podałabym sedalin. Sunia 'uśpiła' by się i wtedy nie było by najmniejszego problemu z jej złapaniem.
  16. Transport mamy. Gunia powiedziała, że zawiezie sunię. Potrzebna jest klatka-łapka.
  17. Zjem obiad i idę w poszukiwania małej. Jeśli będzie zabieram ją do siebie. Jeśli suni nie będzie...:(
  18. A może by tak zrobić, że sunia na czas posterylkowy byłaby u zuluguli, a potem posżłby do twojej koleżanki ?
  19. Wiem, ze na tym wątku jest kilka fudnacji. Czy ktoś ma "klatkę-łapkę" ?
  20. Tośka właśnie do mnie zadzwoniła. Poprosiła mnie, abym wysłała pewnej dziewczynie zdjęcia suńki. Jest zainteresowana adopcją suńki. Jestem ciekawa co z tego wyniknie.
  21. GameBoy, co się kryje pod tymi twoimi pytaniami ? Czy masz gdzieś jakiś tymczas ?
  22. Zapewne ktoś by był chetny do pomocy. Jest dużo dogomaniaków a Wa-wy; GrubbaRybba, zulugula. Może oni ?
  23. Dokładnie nie wiem kto to by był. Zapewne ktoś taki byś się znalazł. ;)
  24. Dlaczego w Wa-wie ? Tosia2 załatwia tam sterylki, dokładnie w lecznicy na Kosiarzy, dlatego w Wa-wie. chyba, że ktoś weźmie ja i zupełnie gdzie indziej załatwi sterylkę.
  25. Jest bezdomna, tylko upodowabała sobie akurat kompost sąsiada. Co jest potrzebne ? Potrzebny jest DT, który będzie mógł się suńką zaopiekowac do czasu znalezienia DS. Najpierw była opcja, że zabierze ją pewien Pan, który dzisiaj miał przyjechać. Niestety, probowałam zadzwonić, niestety chyba się rozmyślił. PILNIE DT ! Warszawiacy !
×
×
  • Create New...