[quote name='mosii']ktoś poprosił mnie o zabranie głosu w dyskusji...
Po otrzymaniu informacji o połamanym Rottku, juz tego samego dnia załatwiliśmy mu dobry hotel, osobiscie rozmawiałam z Grzegorzem co do płatnosci, tj MY szukamy domu, Pogotowie płaci.
Z powodu [B]braku kontaktu[/B] z Grzegorzem i Pogotowiem(dzwoniliśmy wszyscy setki razy) pies na czas nie został zoperowany i zostanie kaleką :-(
i w tym tkwił cały problem.
Kilka dni po zabraniu Rufusa ponownie do Elwetu, w którym wisiał dług ok 3000tys. (Po prosbach Pomorskiej Fundacji Rottka, zdecydowali sie go jednak przyjąc) Grzegorz skontaktował sie z weterynarzem z Radomska, poprosił o przesłanie faktury za leczenie i hotelowanie psa, nie wiem czy została zapłacona.[/quote]
Wobec takiej sytuacji ja już nie mam wątpliwości.
PiSdZ może i chęci ma, ale jak widać zdrowego rozsądku brak :shake: