Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. [quote name='JoSi']DIF, Ronia szczeka i piszczy tylko przez chwilę po opuszczeniu domu, co w bloku słychać doskonale na każdym piętrze. Avar śliczny, pogratuluj TZtowi.[/quote] Akurat na tym "odludziu" nikomu to nie przeszkadza :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A K. już podziękowałam ;)
  2. Malutki Tygrysku!! Od samego początku, od mojego pierwszego posta na dogo zapadłaś mi w serducho!!! Walcz, Hieno jedna :buzi::iloveyou:! walcz !!!!
  3. [quote name='zdrojka']Pewnie, ja na PW podam swój i się jakoś dogadamy :p[/quote] Wczoraj się nie odzywałam, bo "umierałam" na grypę żołądkową. Czekam na kontakt w jakiejkolwiek formie :lol::bye:
  4. A mi zrobił TZ :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::ghost_2::ghost_2::ghost_2:. Bo ja komputer to :comp26: :shake:.
  5. Bardzo, ale to bardzo się cieszę :ghost_2::ghost_2::ghost_2:. Mała Miniówka bardzo mi przypadła do serca i myślę, że gdybyście nie działały szybciej niż ja :hmmmm:wylądowałaby u mnie na tymczasie :loveu:. Zwłaszcza, że mam chyba słabość do białych w czarne łatki :shake:. Adoptowana przez moją rodzinkę Ronia (spójrz: awatar), Pinia na ew. tymczas i Miniówka...:diabloti:. Jesteście Świetne :buzi:!!!!
  6. [quote name='oktawia6']i tak się napisało DIF, że później jak czytałam to jak w reklamie Ery-Mix:evil_lol: P.S. piękny banerek DIF Brutuska:)[/quote] :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: P.S. Tak jak prosiłaś :mdrmed:. TZ mi pomógł:buzi:, bo ja jeśli chodzi o komputer to ja :comp26::comp26::comp26:!
  7. [quote name='Ania-tygrysiczka']Pinia jest kompletnym dzikuskiem, nie daje podejść do siebie w ogóle. Koleżanka spróbuje ją złapać, podobno do niej podchodzi :roll:[/quote] Aniu, a czy ja dam radę z kompletnym dzikusem :shake::shake::shake:? Dopiero zaczynam raczkować na dogo i mam dwójkę małych dzieci, których nie mogę narazić na niebezpieczeństwo. Aczkolwiek mam możliwość odseparowania jej od reszty domowników (i zwierzęcych i ludzkich) a także jeszcze mam trochę czasu na jej oswojenie. Może jakaś bardziej doświadczona dogomaniaczka z okolic mogłaby mi pomóc. Śpieszcie się, kochane bo czas ucieka .....
  8. Joasiu! Zwróć uwagę na mój avatar. Cudny prawda :lol:. Dzieło mojego TZ :buzi:
  9. [quote name='JoSi']Co u Ronii słychać?[/quote] Bardzo przepraszam, że wczoraj nic nie napisałam, ale konałam :angryy: w łóżku na grypę żołądkową. Prawie cały dzień leżałam w łóżku , a Ronia w swoim :loveu:. Ona w ogóle bardzo dużo śpi. Kupiłam jej piszczącego jeżyka w sklepie i nawet przez chwilę się nim zainteresowała. Poza tym zaczyna skakać i biegać a dzisiaj jak jechałam z dzieciakami do przedszkola słyszałam jej tęskne szczekanie :crazyeye: w domu. A jak przyjechałam po raz pierwszy odważyła się wyjść z domu na podwórko SAMA:Dog_run:. Do tej pory jak ją wypuściłam z domu to stała jak ta jedna pod domem i ani na krok dalej. W związku z tym zaraz otwierałam drzwi i wychodziłam razem z nią :diabloti:. Robi postępy czyli powoli się rozkręca. Jak tylko wstanę ona wstaje również. Kocha nas a my ja!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  10. :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Jesteś cudna!!! :buzi::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi:
  11. [quote name='oktawia6']:roflt::roflt::roflt:o jasny gwint-eeee nie Ty ale Pinia i wet o rany ale mix:evil_lol:[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wet też???? Ja rozumiem, że jesteś za kontrolą naturalnego rozrodu, ale chyba przesadzasz :eviltong::eviltong::eviltong:. On jest naprawdę fajny :razz: :shake::shake::shake:
  12. [quote name='lidka_park'][IMG]http://images26.fotosik.pl/92/f6783f88aa1dc015.jpg[/IMG] słodka Ronia :loveu: :loveu: :loveu: jaka zamyślona ;)[/quote] Po prostu zjawiskowa :lol::lol::lol:. Sami sobie zazdrościmy, że ją mamy :mdrmed::mdrmed::mdrmed:.:multi::multi::multi:
  13. [quote name='zdrojka']:diabloti: :diabloti: :diabloti: Ale chętnie Rońkę poznam, o ile oczywiście się mogę wprosić. Może moją Małą wezmę, nie będziesz miała nic przeciwko?[/quote] Oczywiście, że możesz się wprosić! Bierz kogo chcesz i przyjeżdżajcie! Co wolisz z grila - kurczaka czy karkówkę?
  14. [quote name='zdrojka']To się pewnie wybierzemy, ale Jarek zabronił mi obiecywać na 100% :evil_lol:[/quote] Zapraszam serdecznie, tylko kolnijcie wcześniej to spuszczę Ronię z krowiego łańcucha i sprzątnę kooopy wokół niej :eviltong::eviltong::eviltong::megagrin::megagrin::megagrin:
  15. [quote name='wsiwa']Szanowni Państwo, Widzę że cieszycie się bardzo że Ronia znalazła wkońcu dom. Niestety cena szczęścia suczki wydaje mi się kategorycznie zbyt wysoka... Niestety nikt z Was nie widział wczoraj JoSi, bo gdyby ją zobaczył - nie byłoby Wam do śmiechu ani radości. Prawda wygląda tak że JoSi nie ma tyle sił co Wy, jest w znacznie gorszej kondycji od Was wszystkich. Bez względu na to co mówi tak wysoka liczba zwierząt po prostu Ją wykańcza. Każde kolejne stworzenie jest ponad jej fizyczne możliwości... Jest mi niezmiernie przykro że nikt nie zwraca na to uwagi, rozumiem że wszyscy zapatrzeni jesteście na kondycje zwierząt, a nie ludzi, ale czasem powinno się jednak pomyśleć komu przekazuje sie zwierze, nawet tymczasowo. Najbardziej martwi mnie stan JoSi... Mam nadzieję że już nie weźmie nigdy żadnego stworzenia. To może skończyć się bardzo źle. Pewnie część z was może uważać że nie mam prawa prosić Was o to, ale proszę, naprawde BARDZO PROSZĘ: jeżeli JoSi bedzie chciała wziąć nawet na chwile jakeś stworzenie, przemyślcie to co napisałem. Oczywiście możecie uważac inaczej, ale pamiętajcie że w razie czego bierzecie pełną odpowiedzialność za zdrowie i życie człowieka. Pozdrawiam WSiwa[/quote] Widziałam JoSi tylko jeden raz - przy adopcji Roni. Wydała mi się niezwykle sympatyczną i ciepłą kobietą, która najchętniej uratowałaby wszystkie zwierzęta tego świata. Ale też jestem zdania, że JoSi już po prostu fizycznie nie da rady :shake::shake::shake:. Po prostu nie da ......:placz:
  16. :x:x:x:x:xNo ładnie, na chwilkę straciłam z oczu komp i proszę co mój TZ narobił :diabloti::diabloti::diabloti:. Ale muszę przyznać, że nieźle mu wyszło :loveu::loveu::loveu: JoSi, po prostu nie mogłam się oprzeć i puściłam Ronię :shake:. Nie biegała, tylko cały czas spokojniutko sobie chodziła, poznając teren. Cała działka jest ogrodzona także nie miała możliwości wydostania się na zewnątrz. Z Rudym już zaczęła się zaprzyjaźniać, zapraszając go przez furtkę do zabawy. Cały czas chodzi w body Ł. także nie ma możliwości lizania szwu. Ranka wygląda super.
  17. No i proszę, żona myje dzieciaki, a ja obrabiam fotosika :cool3::cool3::cool3::cool3:, chyba nieźle mi to wychodzi.:evil_lol: Uwaga!!!!! Wraca!!!! Aaaaaaaaaaa :mad::mad::modla:a próbowałem być miły. A teraz Zmywam się :Dog_run::sweetCyb: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/92/d71a585e9bb07a10.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/121/8d76bded9ecbdf9c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/92/f6783f88aa1dc015.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/92/3f710a4d38af6758.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/92/8c3d070f16045534.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='oktawia6']Dif na posterunu widzę:pa prowadzące akcję odłowienia Pini? Dif czeka i gotowa na sterylizację![/quote] :eek2::eek2::eek2:! Oktawio, fanko moja! Dlaczego chcesz mi to zrobić :placz::placz::placz:
  19. [quote name='Ania-tygrysiczka']Już jestem i dziś mamy spotkanie bojowe u red, będziemy opracowywać stategię A to kolega Pinii [IMG]http://i22.tinypic.com/35ivkn7.jpg[/IMG] [IMG]http://i21.tinypic.com/vdket.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.tinypic.com/xpdmx4.jpg[/IMG][/quote] Bardzo nieduży :evil_lol::evil_lol::evil_lol:! Ojej i co rozdzielimy ich?? Co robić :placz: psie serducha popękają z rozpaczy :placz::placz::placz:. Ale i tak przecież bardzo trudno będzie znaleźć dom dla obojga !
  20. Ale wiadomość!!!! :cunao::cunao::cunao::ghost_2::ghost_2::ghost_2: Czyli tymczas wolny :eviltong::eviltong::eviltong:;););)
  21. [quote name='jayo']Sunia dostala eksmisje wylacznie z powodu kotow, bo Pani byla nia zachwycona, ale kocha swoich trzech kocich ulubiencow.. Doria jest niezwykle zrownowazona - o ile nie ma futrzakow w poblizu. Szukamy domu bez kotow !!!!!!!!!!!!!![/quote] Ja pikolę :placz:. Qrczę- nie da rady się oswoić, jakoś... :mad::mad::mad::shake::shake::shake:
  22. [quote name='JoSi']Jasne, że możesz przygarnąć sunię. Ronia suczki toleruje, wąchała na spacerach. Uważaj, jej machanie ogonem na widok kota to chęć pogonienia, mów za każdym razem zdecydowanie: nie wolno, aż przestanie machać.[/quote] Już go pogoniła :angryy::mad:. Na mój krzyk - nie wolno - koła do góry :loveu::loveu::loveu:! Jak zobaczysz zdjęcia (z dzisiejszego dnia) wieczorem (bez TZ nie mogie :shake::shake::shake::shake::shake:) to padniesz !! :turn-l::turn-l::turn-l:
  23. [quote name='JoSi']DIF, tak się cieszę !!! Zapomniałam Ci poradzić, żebyś nie zdejmowała jej obroży przez pierwsze dni. Na początku też miałam problem nawet z zapięciem smyczy, kładła się na plecach i machała łapami. Cudownie, że odbieracie tą suczkę tak samo jak ja. Pewnie się nie dziwisz, że za nią tęsknię. Jak rana po sterylce? Nie zaczerwieniła się? Czy chciała gonić kota? Czy już miała bezpośredni kontakt z Rudym ? Jeśli będzie ją wąchał pod ogonkiem to naszczeka na niego. Każda suczka broni swojej cnoty. Czy udało Ci się podać jej lek ? Przepraszam za te pytania, przywiązałam się niesamowicie. Dobrze, że czas goi rany bo bym sie wykrwawiła. Pozdrawiam serdecznie, ucałuj Kingę i Łukasza.[/quote] JoSi, coś Ty ... pytaj ile chcesz, zwłaszcza, że osoby zaangażowane w pomoc Roni też są ciekawe!!! Nie dziwię się, że za nią tęsknisz, bo jest psią doskonałością:loveu::lol:. Na pewno musiała komuś zginąć i tak trafiła do schronu, bo nikt przy zdrowych zmysłach by jej nie wyrzucił/oddał. Rana po sterylce ok, bo Ronia chodzi cały czas w kubraku (body Łukasza :loveu::loveu::loveu:). Prochy podane. Z Rudym miała jedynie kontakt nosowy przez furtkę w kojcu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. On wie, że to kobieta :eviltong::eviltong::eviltong:! Songa nie goni absolutnie-macha na jego widok ogonkiem. Ale jemu nie ufam :diabloti:, nie chcę doprowadzić do takiej sytuacji o jakiej rozmawiałyśmy. Pacnie ją łapą i po ewentualnej przyjaźni :evil_lol:. joasiu, na dogo jest malutka Mini, która tylko do jutra jest na tymczasie. A potem ....:shake::shake::shake:. Czy myślisz, że mogłabym ją na tydzień, góra dwa przygarnąć? Czy dla Roni to nie bedzie to zbyt duzy stres?
×
×
  • Create New...