Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. O matko, dziewczyny!!! Wczoraj adpotowałam od JoSi Ronię :iloveyou:. Psinka jest w ogromnym stresie w związku ze zmianami w jej życiu! Pinia na razie nie "odłowiona". Ew. mogłabym małą wziąć na tydzień, może dwa góra, ale muszę pogadać z Josi która poznała psychikę Roni, czy możemy jej dodać jeszcze jednego stresa :shake:. Pinia z uwagi na swoją półdzikość byłaby odizolowana od Roni a ta malutka powinna być z jakim pieskiem, który by nauczył ją ufności. I muszę pogadać z TZ, który jest zdania, że Roni trzeba dać czas na przystosowanie. Co robić.... a wtorek już jutro :shake::shake::shake:
  2. [quote name='Reno2001']I jak minęła piewrsza noc????[/quote] Noc minęła na śpiąco :evil_lol:. Ronka jak "padła" o 1 to wstała, a właściwie ją podniosłam o 7. Dlaczego podniosłam ? Ronia jest w strasznym stresie :-(:-(:-(. W ogóle nie chciała wstać na spacer a wczoraj jak chciałam jej założyć kubraczek "pogryzła" :diabloti::diabloti::diabloti: mi ręce. JoSi, ona dokładnie gryzie jak mówiłaś-ostrzegawczo, żeby nie zrobić krzywdy i żeby nie bolało :crazyeye:. Wczoraj wieczorem zdjęłam jej obrożę a dzisiaj rano nie bardzo dała sobie ją założyć. Na spacerku poznała Songa, który na jej widok zamienił się w ogromną, puchatą kulę :turn-l::turn-l::turn-l:(dopiero drugi raz widziałam go w "takim" stanie) i z Rudym, który na jej widok piszczą błagał, żebym go wypuściła z kojca :roll::roll::roll:. Rano odwiozłam dzieci do przedszkola, więc Ronia została sama w domu. Nie było mnie 1,5 godziny a Ronia mnie cudnie przywitała. Teraz śpi :sleeping::sleeping::sleeping:. Jest absolutnie cudownym psem!!!!! Jest łagodna, mądra i niezwykle przesymptyczna. Wczoraj jak przyjechaliśmy ja zajęłam się dziećmi (Kinga wymiotowała, a Łukasz .... no.... fotelik do prania :mad::mad::mad:) a Ronia zwiedziła cały dom z TZ. Cudna jest i tyle-nic dodać nic ująć :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  3. [quote name='oktawia6']DIF-ja jestem Twoją wierną fanką!!!:p[/quote] :oops::buzi:
  4. Joasiu, o kubraczek się nie martw, zaraz "szyjemy" drugi :loveu::loveu::loveu:, w gustownym zielonym kolorze, różowy - masz rację jest :2gunfire::2gunfire::2gunfire:
  5. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/92/99332357d8d2a41e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/91/e9ec0cb887cbc5b9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/92/d810590c20a79172.jpg[/IMG][/URL] Ronia w swoim nowym domku :laola::cunao::cunao:
  6. Jesteśmy!!!! Przyjechaliśmy ok 23. Słuchajcie... ona jest niesamowita!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Całą drogę spała (połowę na moich kolanach i na mnie :evil_lol: a połowę w pontonie który dostaliśmy od JoSi). Jest bardzo, bardzo grzeczniutka i strasznie mądra -rozumie wszystko co się do niej mówi. Wszyscy jesteśmy zakochani :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Na razie wstawiamy pierwsze zdjęcie na próbę- jeśli będzie za wielkie lub za małe prosimy o wybaczenie. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/92/30ef30c6ae2e9760.jpg[/IMG][/URL]
  7. Wyruszamy!!!! JoSi, do zobaczenia za ok. 4 godzinki!:bye::bye::bye::bye::bye:
  8. Ja wstałam o 4:30 a moja rodzina o 6 :shake:. Powoli się zbieramy i ok 7:30 wyruszmy po NASZEGO PSIULA :laola:
  9. "Spodziewajcie się Sodomy i Gomory, nie sprzątam, pilnuję, żeby się nie lizała. W Krakowie mówi się "wypad na miasto" he, he...." :shake::shake::shake::shake::shake::shake: :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
  10. Halo, czy ktoś pamięta o mojej "tymczasówce"??? :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  11. [quote name='JoSi']Noc minęła ruchliwie. Ronia wyraźnie cierpiła od czasu do czasu, zrywała się, była niespokojna. Zasnęła w końcu z głową na moim ramieniu. Teraz ma mokry, zimny nosek i jak zwykle wykazała się mądrością, gdy bez sprzeciwu dała się wsadzić do torby o sztywnym dnie i tak pokonała cztery piętra na spacer w te i wewte. Zrobiła na spacerze wszystko. Pierwsze kroki były bolesne, stawała i chciała się wylizywać, później już tylko lepiej szło. Nie chcała nic jeść, ani suchego ani rybki gotowanej. Neverend, umowę wyślę najdalej we wtorek, wszystkie papierki z adresami znalazłam.[/quote] Bidulka...:-( ale w końcu sterylka to nie byle jaka operacja ! Będzie dobrze, na pewno!!!! :cool2:. JoSi, zgodnie z naszą wczorajszą rozmową kupiłam smycz. Mam też psie ciasteczka, ale nie wiem czy to dobry pomysł, biorąc pod uwagę stan Roni i podróż powrotną:shake:. Ale nie mogę przecież pojawić się z "gołymi rękami" :grins::grins:. Planujemy być u Ciebie jak najwcześniej, czyli ok 11. Będzie dobrze? Troszkę u Ciebie pobędziemy, zapoznamy się :mad::mad::mad: a potem planujemy wypad w miasto - w końcu to Kraków :diabloti:!!! Wyjazd do Warsaw ok. 17-18. Pasuje Ci, Joasiu?
  12. [quote name='jayo']Doria juz nie jest w domu, szukamy DT lub stalego.... bez kotów !! Aktualnie trafila na chwilowe przechowanie do Wołomina. Do niedzieli..[/quote] ???? Co się stało? :-(:shake:
  13. Czemu nikt tu nie zagląda :mad::mad::mad:!! Co jest Ciotki, czy zapomniałyście o malutkiej Pince? :placz::placz::placz: Red, czy któraś z Was ją widziała?? Może skoro ten lek który jej podałyście, pomimo końskiej dawki, nie zadziałał warto wypróbować jakiś inny.... Już sama nie wiem :shake: tak byśmy chcieli jej pomóc :-(
  14. Dzień dobry !!:Cool!::laugh2_2::Cool!: Jak Roni minęła nocka? Na pewno w łóżku z JoSi :megagrin::megagrin::megagrin:... A mój Pan Ł. wymiotował pół nocy i ma biegunkę. A jutro wyprawa po Suńkę. :shake::shake::shake:
  15. [quote name='neverend']Czekamy JoSi na umowę...:) cieszę się,że dobrze poszło...[/quote] Umowa będzie ... spoko :diabloti::mad::megagrin: Se ściągniemy i sie przywieze :eviltong::eviltong::eviltong: Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze, że z Ronią jest oki!! Zresztą nie mogło być inaczej.:cool2: JoSi kupiłam Roni materacyk/ponton. Wymiary 75x50x18. Mam nadzieję,że będzie dobry, jeśli nie - mam możliwość wymiany na większy. Niedziela jest aktualna jak najbardziej, aczkolwiek Pan Ł. (wiek 2.5) oddał zawartość całego dnia w czterech porcjach :-?:-?:-?:hmmmm::hmmmm::hmmmm:. Nie wiem co będzie do niedzieli z Gnojcem :mad::mad::mad:.Będziemy reanimować :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. Dobrze zrozumiałam, można wpłacać na konto Ulv? Bardzo się cieszę, że piesio bezpieczny :multi: Śliczny jest i na pewno mu pomożemy! Znajdziemy domek, nie martw się piesku!
  17. [quote name='red']Jakie to przykre, już mogłaby mieć normalny dom i opiekę, nie może tego zrozumieć....Zdjęcie tego jej towarzysza wysłałam Ani na maila i miała zamieścić. Widzę, że dziewczyny, które miały łapac sunię ociągają się. Napiszę do Monikib na pw.[/quote] Ani nie będzie do niedzieli! :placz:
  18. [quote name='oktawia6']no właśnie-mi DIF bardzo się podoba-świetnie zorganizowana-przygotoana sterlizacja dla Pini, dobra opieka, od razu allegro ruszyłoby gdyby już doopkę u niej grzała-może jutro-bo DIF jest super DT:loveu:[/quote] OJ....:oops::oops::oops:! Dzięki :oops:! Ale z tą organizacją różnie bywa :shake::shake::shake::evil_lol: :evil_lol::evil_lol:zobaczymy czy sobie poradzę z półdziką Pinią :mad::mad::mad:
  19. [quote name='JoSi']Już postanowione, DIF przyjeżdża z całą rodzinką w niedzielę po Ronię. Rozmawiałyśmy bardzo długo przez telefon i bardzo miło. Jestem spokojna. to TA rodzina. Nasze wetki robią sterylkę bez zakładania po niej kołnierza i fartuszków i to suczkom od kalibru Tusi aż po doga. Stosują jakiś szprej srebrny, który tworzy warswę osłonową. Zosraje nam trzymać za jutrzejszy dzień. Obiecuję sprawozdanie.[/quote] A ja jestem bardzo szczęśliwa, bo wiem ,że to TEN pies !!! Bardzo dziękuję za pozytywną weryfikację :Rose:. Cały czas o Roni myślę, ale dzisiaj o 14 będą to myśli szczególne. Będę trzymać kciuki, żeby szybko i bez bólu;).
  20. [quote name='Evas']Nie dziwie się, że spojrzeniem powaliła - śliczna i mądra.:loveu:[/quote] :ghost_2::ghost_2::ghost_2:
  21. [quote name='JoSi'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/82/ccfa66aa3818c1d7.jpg[/IMG][/URL] Może się otworzy?[/quote] Powaliła mnie !!
  22. [quote name='oktawia6']może jutro coś się wyklaruje:roll:[/quote] Ojej, a jutro mój Tz-cik do Radomia na godz. 10 bryka służbowo, mógłby zabrać coś:evil_lol::evil_lol::evil_lol: z powrotem :shake:
  23. [quote name='JoSi']Jaka ta bida był niewybiegana ! Dziś Ronia robiła z szybkością błyskawicy koła na łące podskakując przy tym jak sprężynka. Jest jeszcze krótkodynstancowcem co zrozumiałe, kładła się po paru takich kółkach na trawie zdyszana. Słońce świeci, ciepło więc nie było problemu. Czekam na wiadomości od DIF, tak bym chciała by ten wspaniały domek był aktualny.[/quote] Domek jest jak najbardziej aktualny :cunao:!!! Ciotki!! Jak JĄ zobaczyłam dzisiaj w nocy na dogo:crazyeye::crazyeye::crazyeye: (nie wiem jak mi umknęła wcześniej :shake:), uwierzcie - serce mi stanęło na dłuższy czas:eek: i nie mogłam złapać tchu - w jednej chwili setki myśli przez głowę!! A jedna najważniejsza - TZ-cik od niego wszystko zależy! Pokazałam mu na dogomanii wiele psów, ale na Ronię zgodził się prawie bez namysłu -mój TY :iloveyou:! A ja dzisiejszej nocy spałam tylko dwie godziny :razz: z wrażenia. Bardzo się bałam, że zostanę zweryfikowana negatywnie z uwagi plan domowo-podwórzowy (tj. ja w domu=pies w domu, ja poza domem=pies również):evil_lol:. Ciotki! Zapewniam, Ronia nie będzie na łańcuchu, w kojcu itd. Będzie WOLNA, nie będzie miała ograniczeń! Będzie chciała wyjść, to wyjdzie, będzie chciała przyjść to przyjdzie! Jak nasz Kociasty Songo :shake:. Wchodzi i wychodzi kiedy chce:shake::shake::shake: Teren duży i ogrodzony ogrodzeniem betonowym. Jest gdzie latać:Dog_run: Czyli co, jest nasza, tak :modla:???
  24. [quote name='neverend']Aha...strach przed kontrolą...to coś świadczy... i rodzina przeciwna sterylce...hmmm...ciekawe... Ale dobrze JoSi - nic na siłę... wszystko musi być przemyślane...[/quote] A ja zgadzam się i na kontrolę przed-, poadopcyjną, na sterylkę, na umowę i na wszystko co chcecie :cunao::ghost_2::ghost_2::ghost_2:, bo mój TZ zgodził się na Roni!!:buzi::calus: Już od jakiegoś czasu naciągałam go na drugiego psiaka. "Zasadzałam" się na większe i mniejsze z dogomanii. Jak dzisiaj w nocy zobaczył Roni, po prostu wymiękł - też strasznie mu się spodobała :iloveyou:. JoSi, mam dom, dużą działkę, samochód typu diesel, i dwoje dzieci (wiek 4,5 i 2,5) - czyli to czego pragnie Roni. Mieszka z nami 11-letni Rudy, ale jest psem podwórzowym, stróżującym oraz kot Songo zaadoptowany od Ani-tygrysiczki (dogomaniaczki) ponad rok temu. 19. 08 odszedł od nas nasz 11-letni owczarek niemiecki Ibor. Szukałam pieska domowego (małego albo dużego, wszystko jedno), który byłby w domu jak my jesteśmy a na podwórku jak jesteśmy kilka godzin w pracy. Jestem zdania, że taki układ jest najlepszy z możliwych dla każdego psa - ma dużo ruchu i nie siedzi sam zamknięty kilka lub kilkanaście godzin w mieszkaniu. Myślę, że odpowiednią psinę znalazłam, ale to od Ciebie zależy czy będzie mogła zamieszkać w moim domu. Jeśli się zgodzisz, możemy po Ronię przyjechać już w ten weekend (chyba, że dziewczyny z Radomia złapią malutką Pinię, którą mam wziąć na tymczas to będziemy musieli pojechać najpierw po nią). Aczkolwiek Roni będzie po sterylizacji i podróż do W-wy może być dla niej uciążliwa, ale myślę,dałaby radę. Mam nadzieję, że weryfikacja będzie pozytywna :modla::modla::modla::razz::razz::razz: Jeśli masz pytania dzwoń 0-600-968-755. :laola:
×
×
  • Create New...