Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. Dzisiaj Rońka wychodziła sobie i wchodziła kiedy chciała, bo cały dzień były otwarte drzwi. W pewnym momencie usłyszałam, jak piszczy. Wyleciałam jak szalona i okazało się, że Roni w brodzie zaplątał się rzep:crazyeye:. Starała się go pozbyć łapkami - ciągnęła rzepa i brodę i przy tym tak piszczała. Częściowo udało mi się go wyciągnąć, ale resztę niestety musieliśmy wyciąć nożyczkami. A nie było to proste, bo Ronia bardzo się bała, ciągle przewracała się na plecki, odsuwała nożyczki łapkami, wierciła się, kręciła. Ale mój TZ jest nieoceniony i rzep został wycięty. Szew po cesarce jest zagojony całkowicie. Miałam zdjęcia, ale mi się pogubiły przy wgrywaniu :shake::shake::shake:. Ronia włazi do wyrka, ale już zaczyna rozumieć, że nie można i na "zejdź" albo "hop na podłogę" schodzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Oto obiecane fotki z dnia dzisiejszego. Patrzcie i podziwiajcie :loveu::loveu::loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/99/702040d2118a4025.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/99/3b971fb974d0d250.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/99/8fa05ef5271c66a9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/90/b406705bc8845351.jpg[/IMG][/URL]
  2. [quote name='oktawia6']DIF nie widzisz, że nic z tego nie wyjdzie? czym ją złapią? Palmerem, chwytakiem jak w polciji dla zwierząt w Detroit? siatką? Relanium czy Sedalin-tylko tabletka dostosowana na jej wagę-na dzień dzisiejszy nie ma innego rozwiązania:roll::roll::roll:.[/quote] Widzę, widzę ... niestety:-( Sedalin już dostałą. Dostała końską dawkę i latała ogłupiała po ulicy.:shake: Dziewczyny boją się próbować po raz kolejny. Już sama nie wiem .... różne głupoty mi chodzą po głowie. Chwytak też :shake:
  3. Chciałabym wiedzieć, czy Mikuś ma "morderczy" stosunek do kotów czy raczej na zasadzie "gonię, bo ucieka"? Jak myślicie da się zresocjalizować w kierunku kotów? I jak długo przebywa w schronie? Wg allegro jest młody ok. 2 latka, ale kiedy trafił do schroniska? Czy ktoś wyprowadza go na spacerki? A tak przy okazji .... fotki będą! Jak się nauczę wstawiać, hihihi! Songo w sobotę miał szczepienie. Waży ok. 6 kg. Nie jest gruby tylko potężny. Pamiętasz cieniutką kartkę papieru, którą mi "wydałaś"??!! Jest kotem wychodzącym, niestety rzadko bywa w domu-tylko na jedzenie, miziaki i troszku spania. Woli dworek......
  4. [quote name='zdrojka']Moja Mała też na początku niewiele jadła i dużo spała, widać to normalne. To ładnie pewnie dom wyglądał po przejściu tajfuna w postaci Rońki :evil_lol:[/quote] Oj, tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol:!!! A ja nie mogłam opanować śmiechu :stupid:po tym co ONA zrobiła z moim wychuchanym domkiem :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
  5. :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje:
  6. [quote name='Ania-tygrysiczka']Jechałam dziś autobusem obok dworca. Pinia i jej kolega spali zwinięci w kłębek na wysepce bezpieczeństwa. Przytuleni do siebie.[/quote] :placz::helo::helo::helo:
  7. Tomku, wybacz farbowanej blondynce :oops:. Na widok Mikiego odebrało mi rozum ...... :stupid::stupid::stupid:
  8. [quote name='Brucio']nie widzialam ,zeby Miki mial banerek , wiec zrobilam.Moze sie przyda Bruciu, czy możesz zmienić kolor tła w banerku? Jeśli tak bardzo o to poproszę :evil_lol:.
  9. Oki, czyli dom bez kotów :mad::x:2gunfire:. Kto przygarnie potwora (bez resocjalizacji :hmmmm::confused:)....??!!
  10. [quote name='satana1']:bigcool: AnK - pogłaszcz odemnie Kleksika i powiedz "aniołkowi", że oprócz cudownego nowego Pana ma też baaaaaaaaaaardzo duuuuuuuuuuużo kochających ciotek[/quote] oooooooo....... o to chodzi ......
  11. Dziewczyny! Nie piszę, bo po prostu nie wiem co Wam mogę poradzić :placz:. Szkoda mi Pinki, szkoda mi Was (bo próbujecie nieustająco a Wam się nie udaje-durna pisina, dawno by grzała dooopkę w domku) szkoda mi jej kumpla, który jeśli ją złapiecie zostanie sam po prostu nie wiem.....:placz::placz::placz:. Chcę żebyście wiedziały, że czekamy CAŁY czas, ja, TZ i wet. Ale same dobrze wiecie, że jak pojawią się szczeniaki to .... good bye, Kalifornio-mamy ją z głowy :placz::placz::placz: I to mnie dołuje, bo niebawem na terenie Radomia pojawią się nowe bezdomne psiulki. Wredny świat, a najwredniejsi na nim są LUDZIE :placz::placz::placz::placz::placz:
  12. [quote name='JoSi']DIF, cała macica wycinana, była u wetek koleżanka i się dowiadywała. Dla nie zorientowanych: wet powiedział DIF, że nie możliwe jest usunięcie macicy przez taki mały otworek. Jak obiecałam dowiem się o technikę tego typu operacji ale widziałam to, co wyciągnęły z Tusi, z dwoma wielkimi cystami, przez cięcie mniej niż 2 cm.[/quote] To super, mają widocznie "metodę" nieznaną przez mojego weta. JoSi, adresówka znaleziona :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Ronia już prawie cały czas wychodzi na podwórko bez nas-już się nie boi :multi:. Po dzisiejszej porannej półgodzinnej bytności na podwórku wpadła ubłocona "po dach", wpadła pędem do salonu (bez wytarcia łap na wycieraczce :mad:), zrobiła rundę po mieszkaniu :mad:, wpadła do łózka (niepościelonego :angryy:). Chodzi za nami krok w krok, bardzo mało je i bardzo dużo śpi :shake:. Dzieciaki ją uwielbiają, zresztą my też :iloveyou::iloveyou::iloveyou:. Jutro wstawimy zdjątka.
  13. Ale cudny psiul :crazyeye::crazyeye::crazyeye:! Ma umaszczenie mojego kota a sierść Rońki!! Bardzo pasowałby do mojego stada-niestety nie mogę :placz:! Dlatego ze wszystkich sił będę próbowała znaleźć mu dobry domek :lol::lol::lol:. Na pewno z Waszą pomocą, (bo ciotki i wujkowie z dogomanii potrafią działać cuda dla Trzyłapków-Baton,Rożek, Kaśka) znajdziemy domek. Pomóżcie mu, bardzo proszę!!! Ja na początek porobię ogłoszenia i porozklejam w okolicy. Bardzo proszę o allegro i ogłoszenia w necie. Proszę o przybliżenie charakteru i dokładniejszy opis pieska. Na pewno wspólnie damy radę, prawda :klacz::klacz::klacz:? No, to do roboty .... :mad::mad::mad: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. [quote name='JoSi']Za adresówkę uczepili to i zarwała. Też tak raz zrobiłam Ryfce.[/quote] Nie uczepili, nie uczepili :evil_lol::evil_lol::evil_lol: UczepiŁAM :shake:. I adresówka przepadła, nie mogę jej znaleźć na podwórku. Trza zrobić nieśmiertelnik :diabloti: A Ronia dzisiaj pół dnia przebywała na podwórku, bo Panowie robili nowy kojec dla Rudego.
  15. quote: Pochodzi z tyskiego schroniska skąd została zaadoptowana przez rodzinę,która ją właśnie zwróciła.Pani zaszła w ciąże i lekarz kategorycznie zabronił jej kontaktów ze zwierzętami.:quote Co za ciemnogród, Boże..!:shake:. Jak byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem, o które staraliśmy się bardzo długich 10 lat, leżałam na łóżku "obłożona" cielskami 2 kotów, pomimo, że "doktor" zabronił :shake:. Na pewno psinka znajdzie kogoś bardziej wartościowego :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. [quote name='Hala']Puchu jest już w nowym domku. Teraz tylko tyle powiem, za kilka minut ciąg dalszy. Dajcie ciotki mi coś zjeść. :)[/quote] Kobieto, nie jedz :mad:, co najwyżej możesz :drinking::drinking::drinking:. Mów, i to już....:mad:
  17. [quote name='JoSi']Teraz ja opowiem. DIF wczoraj mało świra nie dostała ze zdenerwowania bo wszystko się nałożyło. Oba psy przeżyły wypadek i wróciły do swoich domów, ale kiepsko wyglądało, zwłaszcza jeden, leżący na drodze ze sztywnymi łapami. Aż się nie chce pisać jak DIF walczyła z przypatkowo złapanym wetem, który w końcu dał temu leżącemu psu zastrzyk i pies wstał. Dał bo DIF go zmusiła. To TYLKO ludzie. Z Ronią nie jest źle, nie mogła lizać ranki to drapała i to spuchło trochę. Mam nadzieję, że dzisiaj już chodzi bez opakowania i wylizuje swobodnie, prawda DIF?[/quote] Tak, Joasiu! Z Ronią jest ok, chodzi bez opakowania :megagrin: i wylizuje ile kce. Byłam dzisiaj w Sulejówku u obu właścicieli potrąconych psów. Ten co leżał sztywny na środku drogi, czarniutki kundelek, któremu wet dał zastrzyk (nie wiem jaki, bo "pan doktor" nie miał czasu mi wytłumaczyć :stupid:) jest ok - chodzi, je, pije i zostałam nawet przez niego obszczekana. Niestety drugi psiul, sznaucer średni maści pieprz z solą jest w dużo gorszym stanie. Rozmawiałam z jego właścicielami. Pies ma uszkodzoną tylną łąpe (nie wiadomo jeszcze jak bardzo) a w pachwinie olbrzymią otwartą ranę. Podałam właścicielom, bardzo sympatycznym i przejętym wypadkiem swoje namiary, z prośbą o bieżące informowanie jak przebiega leczenie. Mam nadzieję, że naprawdę wszystko dobrze się skończy! Trzymam za niego kciukasy. A wracając do naszej bohaterki dzisiaj jak wjeżdżałam na podwórko samochodem, z radości zerwała smycz na której trzymał ją TZ i zauważyłam też, że zgubiła adresówkę, którą miała przyczepioną do obroży. Trzeba kupić nową albo zrobić "nieśmiertelnik". :evil_lol::shake::evil_lol::shake::evil_lol:
  18. [quote name='zdrojka']To pogadałyście, a my prosimy o relację z kolejnego dnia pobytu Rońki w raju :p[/quote] :eviltong::eviltong::eviltong::megagrin::megagrin::megagrin: No dobra.... :evil_lol: Ronia wczoraj po zdjęciu szwów obraziła się na mnie i prawie cały dzień spała. Na spacerku też nie zwracała na mnie uwagi :-(. Ale wieczorem tuż przed snem, już jak leżałam w łóżku przyszła i dała mi całusa :multi:. Znów jestem jej kumpelą :lol:. I wieczorem zjadła też RC, bo cały dzień nic. Dzisiaj miejsce szycia nie wygląda tak kiepsko jak wczoraj. Jest oki :loveu::loveu::loveu:.
  19. Rozmawiałam dzisiaj z warszawskim Oddziałem Straży dla Zwierząt na temat Pini. Opisałam jak wygląda sytuacja i pani poradziła mi zwrócenie się do radomskiego Wydziału Ochrony Środowiska. Na pewno jest podpisana umowa ze schroniskiem a schronisko z .... :shake::shake::shake: hyclem :crazyeye:. Powinni z chęcią pomóc zwłaszcza, że pies nie trafi do schronu. Co Wy na to dziewczyny???, bo ja mam mieszane uczucia :shake::shake::shake:.
  20. [quote name='gemsi']Wygląda jakby ozdrowiały... zapeszac nie chce, ale ... :D, Kobitki, trzymajcie jeszcze kciuki jakis czas, dobrze to robi tym małym dziewczynkom... :D:D:D[/quote] :cool2::thumbs::cool2::thumbs::cool2::thumbs:
  21. [quote name='kiniaczeq']czekamy na foty:razz:[/quote] :mad::mad::mad:. Może jestem potrzebna? :diabloti:
  22. [quote name='Puchatek']Banerki dla Milki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86686"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Milka_banerek_03.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86686"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Milka_banerek_10.gif[/IMG][/URL][/quote] Już mam :loveu: nawet dwa !
  23. JoSi! Za parę chwil zadzwonię do Ciebie, to pogadamy :loveu:
  24. Dzisiaj widziałam psa prawie identycznego jak Indis. Bawił się kawałkiem korzenia na trawniku. Był zjawiskowy :lol::lol::lol:. Od razu pomyślałam o Indis. Dlaczego Jej nikt jeszcze nie adoptował :placz::placz::placz:. Ludzie są ślepi :shake::shake::shake::shake:
  25. Za obie ogromne :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:!!! Zdrowiejcie, dziewczyny!
×
×
  • Create New...