Jump to content
Dogomania

Vlk

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vlk

  1. Kirysku a ja o Tobie pamiętam, więc nie pękaj :)
  2. Oskarku nie rób jajec tylko zdrowiej! I już!
  3. nie wiem czy jogurcik po takim czymś będzie dobry? Czy on nie dostanie sraaczki za przeproszeniem? ;) A jest wiele preparatów zasiedlających jelita florą. Ja po grypie jelitowej brałam fisioflor. Nie jest jakiś bardzo drogi a i z działania byłam zadowolona :) On nie tylko ma szczepy bakterii ale jakieś substancje pomagające tym bakteriom w zasiedleniu i mnożeniu się.
  4. właśnie wróciłam z gór, Omenek lepiej mam nadzieję? Jeszcze nie poczytałam. Ale widzę, że tu się z 30 stron pojawiło odkąd znikłam ;) nie wiem, czy dam radę wsio przeczytać
  5. nie mam wielu informacji bo z ogłoszenia w zoologicznym wyczytałam. Skontaktowałam się z właścicielem, że jakby co pomogę z ogłoszeniem na dogomanii czy coś. W każdym razie w Sosnowcu zaginął młody malamut, z charakterystycznie zagiętym ogonkiem - to po złamaniu. Może komuś się taki piesek rzucił w oczy? Z tego co wywnioskowałam z cz-b zdjęcia to był w umaszczeniu standardowym, srebrzystym
  6. no to czekamy na zdjecia. Kurde kodowanie mi sie zepsulo i mam pozamieniane literki miejscami. Zle mi sie pisze hehe
  7. wiem, że to nie wielkops w rodzaju pięknego Bercika. Ale mam nadzieję, że Bercik mi wybaczy :) W końcu psi kumpel to psi kumpel, bez względu na to, czy jest bernardynem czy wielkim puchatym wilczkiem ;) Zajrzyjcie tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/172440-Kirys-pi%C4%99kny-puchaty-olbrzym-z-Ostrowi-Maz.-t%C4%99skni-za-domem/page40 To psiak bez dramatycznej historii. Ale ciagle sam. Zdrowy i kochajacy ludzi. A o Berciku caly czas pamietam...
  8. w górę czekoladko, piękna jesteś :)
  9. NiJaSe: no teraz tak ale wcześniej żadnego mi nie chciało wpuścić, bo rzekomo za dużo znaków ;)
  10. o, chyba mi się jednak udało :) Omen, nie rób jaj. Dzisiaj wyjeżdżam a jak wrócę, to musi być już lepiej! Walcz psiaku! :) Trzymam kciuki. Spróbuję parę zł od lubego wyżebrać na Ciebie :)
  11. kurcze help... nie mogę wstawić sobie Omenka w sygnaturę, bo mam za długą. Macie jakiś bannerek o skróconym adresie? Ja nigdy nie pamiętam jak się podlinkowuje bannerki, może przez tinyurl dałoby się bannerek podlinkować?
  12. i jakie wieści? :) Marusia, dasz radę
  13. poproszę też znajomych z warszawy, może oni też coś porozwieszają :)
  14. no tak to już z ludźmi bywa. A jest jakiś wątek samej Freyki? Czy tutaj głównie się pojawiają opisy jej zdrowia? Jak się maleńka czuje? Trzymam kciuki za te maluchy
  15. taki słodziak a tyle się nacierpi :( mam nadzieję, że mu się jak najszybciej poprawi, bo aż się łza w oku kręci jak się na niego spojrzy.
  16. zapytam u rodziny lubego, oni robią remont, może mają jakie szafki odpowiednie? bo wielu rzeczy się pozbywają. Margo: właśnie to jest najważniejsze, znać swoje atuty ale jednocześnie być świadomym swoich wad :) Znam np osoby, które swoich wad nie widzą i przebywanie z nimi bywa momentami baardzo uciążliwe. A powiedzieć się nic nie da :) A Julka ma piękne włosy, z tego co na zdjęciach kiedyś widziałam :) I wartościowe jest to, że nie jest taka jak wszyscy, ot _Lara: no to chyba jesteśmy w podobnym wieku. I mam podobne zdanie w tych kwestiach młodzieżowych ;)
  17. hau hau hauuu! podniosę choć raz bo mnie wir pakowania wciągnął, zaspałam dziś :P
  18. no niestety moje wici w Niemczech nie przyniosły rezultatu. Ale w sumie nie mam możliwości posłać ich dalej niż środowisko studenckie ;) Ale i tak wierzę, że w końcu dla Albinki się domek znajdzie :) jest tak przecudowna, że wszystko inne nadrabia
  19. obawiam się, że psy same zrobiły parapetówę chłepcząc deszczówkę z michy pod rynną :D Ale zawsze można powtórzyć jakby co ;)
  20. Kirys do góry ;) A coś zmienić w plakacie czy cu? ;)
  21. hm i spróbuję jeszcze coś wyżebrać od znajomych, jedna koleżanka już obiecała, że coś wpłaci, przypomnę się jej ;)
  22. jeszcze jest cos takiego jak Western Union, mają swoje oddziały w każdym większym mieście. Z tego co się niegdyś dowiadywałam to nie mieli wysokich opłat za transfery. Ale to by trzeba się dowiedzieć na nowo, ja to sprawdzałam parę lat temu. A Paypal faktycznie jest bardzo fajnym wynalazkiem, muszę go w końcu opanować. NiJaSe: na pewno będzie dobrze, tyle tu ciepłych myśli lata do Omenka i Ciebie :) Chłopak walczy! I w końcu wywalczy. Wysyłam mu głaski :)
  23. no ja też podniosę ;) spróbuję jutro popodnosić, a jutro też pakuję futro i jadę w góry :D starsze futro zostaje na wczasach u rodziców. Oj już nie na 15,5 letnie kości takie szlajanie się po górach ;) mam nadzieję, że między pakowaniem rzeczy pozaglądam :)
  24. [quote name='Dorothy']dziekuje, bardzo chetnie, to wszystko bardzo sie przyda!! a co do Juli to poprosze doswiadczone mamy o pomysl na sposob, jak przekonac poczatkujaca nastolatke ze jest sliczna i mądra, podczas gdy zazdrosne kolezanki z klasy zmowily sie i mowia jej ze jest brzydka...i ma brzydkie wlosy... (ma dlugie za tyłek, wiec jej zazdroszcza...) :-( przezywa prawdziwe dramaty, wlasciwie razem przezywamy, jakby bylo malo wszystkiego...[/QUOTE] Dorothy ja miałam to samo. W podstawówce, jeszcze starym systemem to szło :P Umiałam jeździć konno, rysować, włosy miałam zawsze do pasa i dogadywałam się z chłopakami - większość czasu z nimi przebywałam, bo dziewczyny to tylko zazdrosne były albo o chłopakach właśnie rozmawiały, co mnie nie interesowało :P Więc trzeba było gnoić. Na to tak naprawdę nie ma dobrego sposobu, zależy od charakteru. Ja mamą nie jestem, tylko niegdysiejszym obiektem takich drwin :P Raz komuś przyłożyłam, trochę się poprzejmowałam. Ale potem wypłynęło moje zainteresowanie Indianami, z książek o przygodach. Więc ich wzorem nic nie mówiłam i nie pokazywałam swoich uczuć. Czyli po prostu lałam na to, w domu miałam psy. No i jedną przyjaciółkę od serca. Miałam nawet szkołę zmieniać ale bałam się nieznanego, lepsze poznane zło :P No i za dobrze by tym skur****synom było, jakbym się przeniosła uwalniając ich od swojej osoby ;) Więc i trochę przekory się odezwało. A dzisiejsze szkoły niestety jeszcze bardziej sprzyjają takim zachowaniom. Podstawówka, zaraz potem gimnazjum, gdzie nastolatki niektóre myślą, że są już tak megadorosłe, że ubierają się jak cizia za pieniądze, kładą tapety na gęby itp, a jak ktoś jest inny i naprawdę wartościowy to starają się go zrównać z ziemią. Zwłaszcza jeśli urodę ma własną, nie z kosmetyków, a na dodatek nie postępuje tak jak całość, a do tego jest wrażliwy. Sądzę, że jedyne co można zrobić, to budować wiarę w siebie córy i doradzić olewanie. Jak będą widzieć, że się przejmuje, to dokuczania będzie więcej a tak to im się znudzi. Gdyby to nie dało rady, to może by trzeba było szkołę zmienić?
×
×
  • Create New...