Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. No rewelacja. Kuj to żelazo Doro, oj kuj!!! :lol:
  2. [quote name='feliksik']Majgo, poparzenia i rozległe odparzenia, które nie ustępowały od masci, kremów itp. (...) [/quote] Bardzo współczuję takich przeżyć. :-( Temu, co opisujesz nie zaprzeczam (skuteczność gojenia tego typu zmian). Efekt w takich przypadkach również widziałam.
  3. [quote name='diuna_wro']Siedzę nad wątkiem o adopcjach zagranicznych i jestem przerażona....[/quote] Domyślam się, czytałam. :-(
  4. Skróciłam, zmodyfikowałam poprzedni tekst ogłoszeniowy (wstawiam poniżej). Ma ktoś pomysł na inny - pole działania czeka. Teraz przydałoby się cukierowe graficznie, wyróżnione allegro. [CENTER][B]Zjawiskowy Gufi! Poprowadź go przez życie![/B][/CENTER] [CENTER][B]Bądź jego światełkiem w tunelu obojętności![/B] Daj mu wiarę, że słowo "człowiek" może zabrzmieć dumnie![B] Przekonaj go, że choć prawdopodobnie nigdy nie zobaczy tak piękna jak i grozy otaczającego świata, Ty mu ów świat opiszesz i pomożesz poczuć![/B] Daj mu siebie, rodzinę, ciepło, troskliwość, opiekę, odpowiedzialność i wspólną przyszłość! Pozwól mu pokochać Cię wierną, psio - poddańczą miłością, na jaką stać tylko skrzywdzone stworzenie...do tego stworzenie, widzące wyłącznie sercem! Wszystko to, co powyżej, brzmi jak litania, modlitwa, prośba naiwnego dziecięcia. Nierealna? Czyżby? Naiwność w połączeniu z wiarą to potężna broń. Pozwala przenosić góry, chroni skrzydła marzeń przed podcinającym je realizmem. [B]Logika i prawdopodobieństwo zniechęcały do patrzenia na przyszłość Gufiego, bo o nim tu mowa, przez różowe okulary.[/B] Jednakże, nie na przesłankach li tylko rozumu, na szczęście, zasadzało się działanie na jego rzecz, a takie podjęły osoby, których serca podbił ów prześliczny, urzekający 2 latek. [B]Gufeniek to, co najgorsze ma już za sobą.[/B] Ktoś przyłożył rękę do jego nieszczęścia (uszczerbek na zdrowiu). Ktoś inny, bezbronnego, delikatnego, uległego i oddanego człowiekowi psiaka uwięził na łańcuchu. Natura zafundowała mu wrodzoną zaćmę, z nią jednak nauczył się żyć. Zrządzeniem nieprzychylnych dotąd okoliczności, jakby im na przekór i wbrew, ta cudna istota trafiła pod opiekuńcze skrzydła osoby, która dała jej tymczasowy dach nad głową, zebrała stosowne środki na operację ("uporządkowanie stawów" po wcześniejszych złamaniach). Ostatnim etapem tych zmagań stało się znalezienie domu, w którym Gufi mógł dojść do właściwej formy po zabiegu, a i to się udało. [B]Pozostało już tylko jedno - ukoronowanie wszelkich marzeń w temacie "Gufi", czyli znalezienie takiego domu, w którym psiak mógłby pozostać po kres swych dni. [/B]Dlaczego Gufi? Skąd ten swoisty boom na Gufiego? Czy dlatego, że jest zdumiewająco łagodny (przyjazny wobec ludzi, psów, kotków), niehałaśliwy, zachowujący czystość, ładnie chodzący na smyczy, bezproblemowo podróżujący samochodem, radosny, skory do zabaw, ufny i bezsprzecznie urodziwy? Nie, to by zbytnio uprościło sprawę. [B]Gufi ma wręcz magiczną właściwość zjednywania sobie każdego, komu stanie na drodze.[/B] On promienieje radością życia, życia w komitywie z ułomnościami, a to cecha, której nam, zdrowym, pełnosprawnym ludziom, brakuje na co dzień.[B] My, malkontenci, otuleni płaszczem pesymizmu, winniśmy uczyć się od Gufiego, jak śmiać się perfidii przeznaczenia prosto w nos.[/B] Gufi bowiem niesie bagaż trosk z podniesioną główką, machając ochoczo ogonem! Nasze głowy pochylają się tak nisko, że niżej już się nie da. Dostrzegamy wtedy tylko czubki własnych butów, a na nich kurz zmartwień. [B]Najwyższy czas to zmienić, zauważyć wokoło masę istot podobnych Gufiemu, przy których wszelkie kłopoty zdają się blednąć lub wydają co najmniej śmieszne![/B] By tak się stało, żeby udało się otrząsnąć z marazmu,[B] warto wyciągnąć pomocną dłoń do naszych tzw. braci mniejszych!!![/B] Stara to bowiem prawda, że darowane, nie podszyte opłacalnością dobro wraca. [B]Błagamy, pomóżcie biedakowi odnaleźć jego miejsce na Ziemi!!![/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane losem tego urokliwego psiaka, skłonne ofiarować mu siebie i ciepło domowego ogniska proszone są o kontakt z panią Ireną, dzwoniąc na numer 0-500181920 lub pisząc na adres mailowy [/I][/B][EMAIL="[email protected]"][B][I][email protected][/I][/B][/EMAIL][/LEFT] [LEFT][B]Gufi w opinii jego obecnych opiekunów. Garść szczegółów o psie.[/B][/LEFT] [LEFT][U][B]usposobienie,charakter,zachowanie:[/B][/U] - łagodny, przyjacielski, ufny, tzw."przylepa", lubi dzieci - godzi się pokornie na wszelkie zabiegi typu: czesanie, kąpanie, wycieranie łapek po spacerze, zaglądanie do pyszczka - nie warczy, nie gryzie, nie przejawia cienia agresji, nie ma skłonności do dominacji, nie jest nadmiernie strachliwy - jest nauczony zachowywania czystości w domu - niewybredny w kwestii żywieniowej - szybko się uczy, respektuje zakazy i lubi podróżować autem [/LEFT] [LEFT][B][U]zdrowie, przebyte choroby i urazy, kondycja:[/U][/B] - zdrowy, w dobrej kondycji, odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany - ma wrodzoną zaćmę (niewiele widzi, bądź wcale - opinie weterynarzy były w tym względzie podzielone; mimo to radzi sobie doskonale - szybko poznaje teren, omija przeszkody) - miał w przeszłości wypadek (strzaskane bioderko i tylna łapka, kości źle się zrosły; pies miał problemy z chodzeniem; przeprowadzono zabieg naprawczy, po którym następuje powrót pełnej sprawności)[/LEFT]
  5. [quote name='rytka'](...) kasa (...) na co ją przeznaczyć? (...) czy Gufik zostaje u BB (...)[/quote] Jeszcze mogą wyjść inne potrzeby Gufka, choćby na karmę, więc kasa się przyda (a może np. transport do domku). Nie zapominajmy, że miała dojść jeszcze do skutku wizyta/ konsultacja u okulisty. Gdyby, co musicie ustalić między sobą, Gufi został u BB, może byłabyś w stanie Rytko przechwycić Czarną?
  6. Skoro jest już do adopcji można pchać sprawę allegro.
  7. I wyjaśniło się. :lol:
  8. [quote name='irenaka'](...) Uważałam, że skoro dziewczyna mieszka w ich domu, to wypada zaprosić na spotkanie któregoś z rodziców. Nie wiem, czy w sytuacji, kiedy jutro rano Frotka sprawdza dom dla Łatki będzie adopcja jeszcze aktualna (...).[/quote] Zdecydowanie powinien być choć jeden z domowników. Gdzieś mignął mi ostatnio wątek, z którego wynikało, że podobno wszyscy byli na tak, pies trafił do domu i...natychmiast wracał do schronu, rodzinie się odwidziało. :roll: Przyczyny znane były chyba tylko tym ludziom, bo pies, wdłg. opisu i to opisu osoby zwracającej go, marzenie. Mam nadzieję, że domek, który będzie sprawdzać Frotka, wypali.
  9. [quote name='Erazm']Cicho tu byc:diabloti:;) (...) [/quote] Ja już jestem cicho.
  10. [quote name='feliksik'](...) ja sięnie upieram przy tej lapmie - bo mam wrażenie, że tak sądzisz. (...) [/quote] Nie. Zupełnie szczerze zapytałam o kaliber dolegliwości, przy jakim pomogła. Taka informacja to dla mnie też nauka.
  11. [quote name='diuna_wro']zapytam we wrocławskim Cezalu i jak bede znac jakies parametry lampy o przyzwoitej cenie to Ci przesle. OK? Zupelnie sie na tym nie znam[/quote] Diunko, ja i owszem, znam się, zęby na tym i innym sprzęcie zjadłam. Oczywiście, możesz przesłać mi parametry ale ja ufam, że podejmiesz właściwą decyzję, bo i ludzie z Cezalu nie są w ciemię bici, doradzą wybór. Co jak co ale zakup solluxu to banał, bo jedyna rzecz w nim to, jak wspomniałam, wysięgnik, czyli rusztowanie lampy, żarówka np. 100W i więcej (dla Itka te 100W, 150W w zupełności wystarczy) i filtry, standardowe dla wszystkich lamp sollux: niebieski i czerwony (względnie już zabarwiona na czerwono, druga na niebiesko żarówka o określonej mocy).
  12. [quote name='feliksik']NO ja miałam do czynienia z tą lampą, bo moje dziecko jest przykładem jej uzywania. (...).[/quote] Przepraszam, że zapytam ale, czy dziecko miało tak poważne problemy z dziedziny ortopedii i neurologii jak Iti? I ta lampa podziałała??? Jeśli tak, godny to, czego nie piszę złośliwie, odnotowania przypadek. Mnie osobiście, właśnie z tak poważnymi problemami, owa lampa pomogła jak umarłemu kadzidło, wspomnianej rzeszy znanych mi pacjentów, przy podobnych schorzeniach również. Czy pomógł sollux? Tylko częściowo, bo jak napisałam, nie jest to lampa uzdrawiająca, takich po prostu nie ma. W przypadku Itka jakąś ulgę (ulga - słowo skrót) przyniesie mu dowolna forma rozgrzewania ale nie uleczy. Rehabilitacja to nie tylko droga poprawy ale wyhamowania postępu pogorszenia stanu, czyli utrzymania status quo.
  13. [quote name='diuna_wro']Nie wiem czy taka za stoparę zł jest dobra. Taki sprzęt nie może byc tani, żeby był skuteczny. Miałam na myśli BIOPTRON. Nie wiem, zapytam Ewy... (...) [/quote] Ten sprzęt może być tani (sto parę złotych), bo to raptem wysięgnik i żarówka o określonej długości fali lub żarówka i filtry, czyli żadne skomplikowane halo. Każda z nas ma jednak prawo do własnego zdania. Obecne ceny wynikają z konkurencji na rynku, szmat czasu wstecz jej nie było.
  14. [quote name='feliksik']Diunka chyba miała na myśli takąjak ZEPTER, te za ok 100zł tylko nagrzewają - niezbyt leczą[/quote] Feliksik, z góry przepraszam za to co napiszę, jeśli nie jest to po Twojej, czy czyjejkolwiek myśli. Nie znam nikogo, a pacjentów (w tym i zasobnych w kieszeń, mających wspomnianą przez Ciebie lampę) przewinęło mi się przez ręce masa, kogo uzdrowiłaby lampa Zeptera (jej koszta są duże). Zawracanie to gitary i sztuka dla sztuki. Sollux też nie jest lampą ozdrowieńczą, takich po prostu nie ma. Rozgrzewa (co daje rozgrzanie pomijam, temat rzeka), ma do tego określone filtry zmieniające długość fali świetlnej, a co za tym idzie również zmienia się oddziaływanie tejże fali na tkanki (również temat rzeka). Zabrałam wyłącznie głos, by zasugerować większą zasadność (m.in. związaną z bezpieczeństwem) zakupu solluxu, a nie materaca eletrycznego. Decyzja jednak nie należy do mnie.
  15. [quote name='diuna_wro']Majqo - tu już nie ma żadnej rehabilitacji. Zostałam tylko ja do wożenia na rehab, Ffrubka i Aresik odpadli, a ja sama mając dwa psy w domu prawie pod Wrocławiem, bez samochodu, dam radę tylko sporadycznie. Masz rację z tym materacem, ale czy przy lampie też nie musi ktoś być? (...) Przeglądałam już kiedyś ceny takich lamp, są drogie, nie mam tyle.[/quote] Diuno, odniosłam się w wypowiedzi do info o zaleceniach rehabilitacyjnych weta i zapytałam, nie o rehabilitację tu, a w Niemczech (widoki i szanse na nią). Tak, przy lampie musi ktoś być ale przy innym ustrojstwie elektrycznym również, dlaczego, napisałam. Podpowiedziałam lampę, jako opcję bezpieczniejszą. Lampy drogie? Hm...cena na allegro to np. 115zł (przed chwilą sprawdzałam). Pisząc, z mojego, subiektywnego punktu widzenia o przyzwoitej cenie, miałam na myśli fakt, że parę lat wstecz była to krotność podanej kwoty.
  16. [quote name='RIVER'][B]50 zł jednorazowo[/B], stała/ miesięczna może od listopada :razz:[/quote] Dziękujemy serdecznie! :multi: W poście 242 uaktualniłam deklaracje (póki co, nanosząc Twoją, River, jako jednorazową, póki nie potwierdzisz powtórnie stałej, gdy przyjdzie na to czas). [B]Doro, gdzie jesteś?????? Zmiana tytułu, plizzzzzzzz!!![/B] [B]Wstaw proszę w 1 post info, że post z deklaracjami finansowymi to post 242. [/B]
  17. [quote name='irenaka'](...) pierwszy raz mam taką sytuację, że inspektor sprawdza domek wstępnie zaakceptowany przeze mnie:wallbash:. (...).[/quote] Błahahaha, oj Panikaro. Oczywiście, kciuki trzymane na max. :lol:
  18. [quote name='diuna_wro'] (...) Zalecił intensywną rehabilitację, pływanie, pobudzanie prądem mięśni przy kręgosłupie, jak najczęstsze nagrzewanie masażami i maściami rozgrzewającymi, w celu regeneracji nerwów. Może ja mu kupię materac elektrycznie podgrzewany? (...)[/quote] Intensywna rehabilitacja...Czy Itek ma szansę na tak rozumianą po wyjeździe? Materac elektryczny - na czymś takim trzeba mieć go na oku non - stop, by zabawowo nie nadgryzł, nie odsikał się na materac. W moim odczuciu zbędne ryzyko. Sugerowałabym raczej zakup lampy sollux, jest ich od diabła i trochę na allegro (na pewno też w sklepach z takim sprzętem), po naprawdę przyzwoitej cenie. Można ją dowolnie ustawiać/ nakierowywać na konkretne miejsce ciałka, a i łatwiej kontrolować.
  19. [quote name='jola od jadzi']Jak wygląda sprawa płatności za operację Gufiaczka, czy dostanę fakturę na przelanie pieniędzy do lecznicy? Cicho tu tak i nikt na ten temat nic nie pisze...[/quote] Nikt, czyli m.in. ja, bo i nic nie mam do napisania. Mam nadzieję, że Dziewczyny, czyli Ajula i BB, odezwą się w tej sprawie, one jej bowiem pilnują. Z tego, co pamiętam, by rachunek nie był "drobiony", miał być wystawiony całościowo, być może z uwzględnieniem wizyty kontrolnej.
  20. [quote name='irenaka'](...) A jak z ogłoszeniami dla Gufiego? Majqa zrobiła ich multum (...) [/quote] Tylko ja robiłam ogłoszenia. Z allegro, takie jest przynajmniej moje zdanie, wstrzymałabym się do momentu kolejnej, pod kątem efektu operacji, wizyty u weta. Trzeba poznać pełnię stanu psa, by napisać ludziom prawdę.
  21. [quote name='marysia55']spuścisz Asiorowi łomot :mad: (...)[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ...w rzeczy samej.
  22. [quote name='magda222']Jeśli chodzi o koszt allegra dla Karo to biorę to na siebie.[/quote] Dziękuję Magdo!!! :Rose:
  23. [quote name='Asior']majeczko, no bo |Madzia się pytała, czy nie mam na cito jakiegoś psiaka do zrobienia :) to podesłałam jej zacytowane Twoje pw do mnie :oops:[/quote] Czyli wiem już komu podziękować, co niniejszym czynię :loveu:, choć... to PW w sympatyczne słownictwo nie obfitowało. :oops: Oj, Asieczka... :mad:
  24. [quote name='irenaka'](...) Ceny astronomiczne, za psa 33kg wychodzi 30dni x27,00 = 810,00 Przy 20% -kwota 648,00, dla fundacji 486,00 (...) [/quote] Oj, rzeczywiście. :-( Tylko, że... Marinka pisała o 40% zniżce dla fundacji. Ogromne podziękowania [B]Irenko[/B] za ubiegnięcie mnie w opłaceniu aukcji. Eh...
  25. Hm...po tym, co napisałaś Naa, jestem przekonana, że Ty sama dokonasz najtrafniejszego wyboru. Najlepiej znasz potrzeby i upodobania Molci. :lol: :lol: :lol: Mam nadzieję, że zobaczymy na fotkach niunię, prowadzoną na nowej smyczce. :loveu:
×
×
  • Create New...