-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Bardzo proszę, jeśli tylko jesteś w stanie, (pierwsza sprawa to błahostka), dodaj do danych kontaktowych swój adres mailowy (ludzie, czasami dla przetarcia sobie dalszej ścieżki, wolą pisać niż dzwonić) i...postaraj się o więcej zdjęć. Jak będą fotki, pomogę w ogłoszeniu psiaka. Nie można pozwolić, by odszedł ot tak, po prostu. :-(
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Naa (...) ważne, że reagujesz wzorowo na wszelkie niedomogi Molly :loveu:[/quote] Popieram, popieram, popieram... :loveu: Jestem zachwycona, że Molly wciąż żyje i ma taką właśnie opiekę!!! :loveu: -
[quote name='__Lara'](...) ja wiem, że jakby to był nawet "zwykły kundelek" (...) [/quote] Dziękuję za wiarę moim słowom Larko. :loveu: Psiaki, które widać na fotkach, wrzuconych na ten, czy inny wątek to... czubek góreczki lodowej posiadanych. Te, tzw. ładne to czyste przypadki, cała reszta jest spod znaku "kochaj mnie za to, kim jestem". Inna sprawa, że ja mam właśnie ekhm...parcie na tzw. szpetoty (inaczej tego się nie da wyrazić, choć to okrutne określenie, na szczęście nie moje), im coś "brzydsze" tym dla mnie ładniejsze i kochańsze. :lol:
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Takie chwile, jak opisana, są bardzo wzruszające. -
[quote name='__Lara']:-o:-o:-o dobrze majqo, że spotkasz się z fachowcem (...)[/quote] Już obgadałyśmy sprawę i póki co odetchnęłam, bo okazało się, że, jak dotąd nie popełniłam istotnych błędów w "sterowaniu" Remciem, a nic gorszego niż zbłaźnić się przed samym sobą. ;) Całe szczęście, oj całe, że mam taką opcję pomocową na miejscu. Teraz z kolei dodam coś na obronę Mojego Królewicza. :loveu: Patrząc na całokształt jego zachowań, z perspektywy przecież nie tak długiego czasu, i tak bardzo zmienił się na korzyść, a poza tym, ja pokochałam go nie za wygląd, a za to, jaki w ogóle jest. Sprawa urody jest dla mnie zupełnie drugorzędna. Rąk nie załamuję, chirurg mnie jeszcze nie cerował, nie jest źle. :eviltong:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Olą, jest pełna optymizmu, zwłaszcza, że syn Pani jest w 100% chętny do pracy z Aresem. Poza obecną pomocą, Państwo mają gwarancję uczestnictwa (za 2-3tyg.) w podstawowym kursie. -
Podaj na wątku (najlepiej w 1 poście) dane kontaktowe do siebie i/ lub tej pani doktor. Może pojawić się ktoś chętny pomóc, powinien mieć szansę na szybki kontakt z osobą w temacie. Jeśli net, dogo padnie, ów kontakt stanie się niemożliwy.
-
W przyszły czw. jadę z Remkiem do koleżanki behawiorystki na przyuczenie, jak wprowadzić Remkowi zastępcze sygnały, jak odwracać mu uwagę a propos polowań zewnętrznych, jak go rozładowywać w inny sposób niż taki, jaki przyjął. Od 3 dni mam cyrk na kółkach (takie apogeum wcześniejszej przygrywki z podgryzaniem). Każde moje wyjście oznacza wiszenie Remka na nogawce. To by było jeszcze pół biedy ale...:roll: zaczął mnie na okoliczność wyjścia (z nim, czy bez niego, wsio ryba) zdrowo ciąć, gryzie mnie po kolanach, łydkach nawet w czasie schodzenia po schodach. Nie udaje mi się już udawać, że tego nie widzę, nie czuję (by tak okazać mu, że to, co robi, nie skutkuje), bo autentycznie jego ugryzienia bolą. Rozwiązanie siłowe w moim przynajmniej przypadku odpada więc kombinuję jak koń pod górkę różnymi, innymi sposobami. W moim odczuciu, nie jest to przejaw agresji ale podminowania, adrenalinki, bo nie widzę po nim żeby jakoś celowo chciał mnie skrzywdzić, on raczej traktuje to jak przednią zabawę, coś co pozwala mu się odprężyć. Gorzej jest ze mną. :evil_lol: Do odprężonych nie należę. :shake:
-
[B]Doro[/B], czy przewidujesz sprawdzenie tego chętnego domku? Uważam, że warto na zimne dmuchać, Karo już sobie pocierpiał więc dobrze by było, żeby trafił do domu, co do którego ma się pewność, że nie zostanie w nim, w dowolnym tego słowa rozumieniu, skrzywdzony. Jak będzie wyglądała sprawa umowy adopcyjnej?
-
[IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4771/p1010262800x600.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4989/p1010263800x600.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/4518/p1010264800x600.jpg[/IMG] [B]Helgo[/B], w nd., najprawdopodobniej do południa, "mam Cię na trasie". Podrzucę wiadomą kasę.
-
[IMG]http://img156.imageshack.us/img156/6171/p1010257800x600.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/48/p1010258800x600.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4215/p1010259800x600.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2381/p1010260800x600.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6986/p1010261800x600.jpg[/IMG]
-
Ostożnie, bo ostrożnie ale śmiem być spokojna, że Karo wdroży się w nowy dom i jego wymogi na tip-top. Dobrze został skopany więc nie zmarnuje szansy.
-
Kraków - Łatka - już w swoim domu!!! Bądź szczęśliwa moja piękna!!
majqa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka'](...) Zaraz wskoczę na tamten wątek.[/quote] Super, dzięki. Może Łatka ugra jeszcze jeden domek. Powodzenia Łateńko :loveu:, niech Ci się szczęści, wyłącznie szczęści. -
[quote name='giselle4'] (...) podniose i rozesle dalej.[/quote] Dziękuję...
-
Kraków - Łatka - już w swoim domu!!! Bądź szczęśliwa moja piękna!!
majqa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
No to super. :lol: Na okoliczność innych ogłoszeń (czyli przy okazji), pozdejmuję Łatkę, niech ogłoszenia jeszcze chwilę powiszą. Zasugerowałam Luce1 Irenko kontakt z Tobą, bo ma identyczną niemal jazdę z pudlem, który jej leży na serduchu. Można wtedy pogadać z chętnym domkiem i zaproponować tamtą bidę. Pewno odzew domkowy jeszcze będziesz miała. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
majqa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Kontakt mam, tylko prosiła o telefon w przyszłym tygodniu. (...) [/quote] Odwołaj się do amnezji i dzwoń dziś wieczorem. ;) Dowiesz się przynajmniej, czy Pani się stawiła w "żelaznym składzie" i jak przebiegło pierwsze spotkanie. :eviltong: -
Kraków - Łatka - już w swoim domu!!! Bądź szczęśliwa moja piękna!!
majqa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Jak się mają sprawy Łatki? -
Dziękuję Isadorko... Co do ogłoszeń, bez dobrych fotek praktycznie nie ma z czym startować. :-(
-
[quote name='caelestis']BERKA poznałam dzisiaj, tj. 24.września w lecznicy w Wałbrzychu. "Nasza" młoda wetka powiedziala, że nie może się pogodzić z tym, że zaraz przyjdzie jej uśpić zdrowego psiaka (...) [SIZE=4]Berek pojedzie na kilka dni do boksu w lecznicy (...) [/SIZE][SIZE=4][B]MAM CZAS DO KOŃCA PRZYSZŁEGO TYGODNIA[/B], a potem... [SIZE=2](...)[/SIZE] [/SIZE][/quote] No właśnie, co potem? Jakie jest stanowisko pani wet w tej sprawie? Zamierza, jeśli nie znajdzie się chętny wziąć Berka, uśpić go, choć poza wolą właściciela nie mu ku temu podstaw? Banerek jest potrzebny na cito, dałam znać komuś, kto w przeciwieństwie do mnie, potrafi go zrobić. Przykro mi, że w ten sposób nie potrafię pomóc. Może zajrzą tu i inne "nocne Marki". Masz więcej zdjęć Berka? Jeśli tak, wrzuć je, proszę, na wątek.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeaBono'](...) taka adnotacja na aukcji jest nieregulaminowa i gdyby pracownicy all byli skrupulatni, to wszystkie aukcje mające ten dopisek powinny zostać usunięte (...) (...) Zastanawiam się, czy wkleić jakieś pooperacyjne (w kołnierzu i z łysym bioderkiem)? Druga sprawa - czy wkleić link na wątek Guffa na dogo? albo filmik? (...) [/quote] Na szczęście nie są skrupulatni, podpowiedziałam to, co uchodzi innym na sucho. ;) Ja bym tych pooperacyjnych zdjęć nie dawała, niczego na dobrą sprawę nie wnoszą. "Zabiorą" miejsce innym. Zrobisz oczywiście, jak chcesz. Na bank jednak odradzam wstawianie linku do wątku, bo i po co (?). To zdecydowanie nie wnosi niczego, niektóre posty nie były tak miło - różowe, jakby czytelnik chciał się pewno spodziewać. Wątek jest dla nas, naszej wymiany informacji, uwag, przy okazji, czasem i wygłupów. Nie ma potrzeby puszczać tego dalej w eter. Filmik z Gufim to już coś innego, pomysł świetny! -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
może tak: [B]Cudowny Gufi. Do jego szczęścia brakuje tylko...DS.[/B] lub coś w podobie Ryciu...kombinuj. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[B]Allegro super. Mam tylko dwie uwagi:[/B] 1. [B]najważniejsza [/B]- wystawiłaś Gufiego za 1zł. Nie napisałaś w aukcji, że ma ona wyłącznie charakter informacyjny, że wygrana licytacja nie jest jednoznaczna z nabyciem psa i prawem do niego, że prosisz przed zalicytowaniem o kontakt etc. Tym samym, przy odrobinie pecha, może zdarzyć się, że jakiś ekhm...kołek zalicytuje, wygra (kupi) psa i będziesz miała problemy z allegro nie doprowadzając do finalizacji transakcji. 2. [B]mniej istotna[/B] - dobrze by było dodać więcej fotek, ludzie to wzrokowcy. Na wątku udanych jest masa. Jeśli chcesz oszczędzić sobie szukania, a zechcesz je dodać, podaj mi proszę swój mail, prześlę. -
Nowe będą wkrótce... :lol: Znów muszę wyczekać do dogodnego momentu, by wyprowadzić skubańce na dłuższy spacer i popstrykać, a tu bez męża ani rusz. Na osiedlu szans nie mam w pojedynkę. Jedną ręką nie zrobię, kiedy druga ręka usiłuje okiełznać szaleńca. ;)
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeaBono'] (...) - nie jest przyzwyczajony do zostawania w domu samemu (w domu, w którym obecnie przebywa, stale jest z człowiekiem) (...) [/quote] [B]BB[/B], część z tych info jest już wpleciona w tekst. Oczywiście można zrobić, jak piszesz, wycięłabym tylko to, co stanowi powtórzenie, by nie zrobił się z treści ogłoszeniowej elaborat. Jedna, jedyna uwaga... Pominęłabym info z cytatu, chyba, że wiesz, że jeśli go zostawisz samego, bo już próbowałaś, Gufi wyje, demoluje dom itd. (wiem, co wyczyniał u Rytki ale to mogło się zmienić wraz ze zmianą warunków). Jeśli tak nie jest, pomińmy tę kwestię, bo podziała na ludzi odstraszająco, domów chętnych na psiaka niewidzącego jest jak na lekarstwo, a na psiaka, który nie powinien zostawać sam, drugie tyle mniej. Aha...opis wyglądu też można pominąć (wagę, inne szczegóły można podać tel.), resztę oddadzą zdjęcia.