Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='tanitka'][B]dziewczyny od 7 do 21/11 jestem za granicą bez dostępu do netu. Upoważanim Agnieszkę do prowadzenia ew. adopcji Sary, a Zula131 będzie pierwszym jej doradcą;). [/B]w ogłoszeniach proszę dane kontaktowe chwilowo podmienić:p[/QUOTE] Zula doradcą...hm...a oto rozwój sytuacji, scedowanie decyzji na inną osobę... Z tego, co pamiętam z Zuli było doradca jak z koziej d.... trąba, bo sunię wydano nowej pani bez jakiegokolwiek porozumienia z Zulą.
  2. [quote name='tanitka'](...) [B]wydanie suni nastąpi po sterylce a więc nie wcześniej niż 8 listopada. [/B](...) [/QUOTE] Tak być miało...
  3. [quote name='tanitka'](...) [B]lekarz Sarę obejrzał nic go nie zaniepokoiło w je wyglądzie.[/B] Czipa nie ma. Ocenił ją na 4 lata.[/QUOTE] Czy zostało to dopilnowane i opinię weta potwierdza jakiś dokument???
  4. [quote name='zula131'](...)Tanitko, czy Pani Agnieszka wspomniała może coś na temat [B]wypukłości na brzuszku Sary w okolicach pachwiny? Czy wet to oglądał?[/B] (...) ...[/QUOTE] Tu kolejny wpis Zuli wynikający z jej zaniepokojenia o stan suni.
  5. [quote name='tanitka'](...) Sunię dziś widział wet i określił jej wiek na 4 lata. Została zaszczepiona p-ko wściekliźnie. Sterylka będzie kosztować 150-200 złotych, tak więc zapisałyśmy ją na 7 listopada. Równocześnie ze sterylka będzie miała usunięty [B]guzek z nogi[/B].[/QUOTE] Wet zaszczepił sunię, czyli nie widział ku temu przeszkód, a jednocześnie dokonał oględzin nóżki. Nie wertowałam jeszcze wątku dalej ale mogę mieć tylko nadzieję, że została wzięta od weta faktura za te oględziny, a ponadto, że zrobił stosowny opis tego, co dojrzał.
  6. [quote name='zula131'](...) [B]Sunieczka ma powyciągane sutki, pewnie nie raz rodziła. Na co najmniej jednym ma chyba guza (to zgrubienie jest miękkie). Tak dokładnie jeszcze jej nie wyoglądałam. Na tylnej lewej nodze ma wielką narośl, co widać na jednej z fotek. [/B](...)[/QUOTE] Oto wpis Zuli, w którym jasno wyraziła swoje niepokoje, odnośnie tego, co wypatrzyła o suni. Nie można więc powiedzieć, że taka informacja nie została podana.
  7. O matko...po co kliknęłam... Idzie popękać. :placz: :placz: :placz:
  8. Mąż dziś nie miał okazji z panem porozmawiać, wszelkie info, gdzie, po co etc. ma ten pisać puścił mu mailem ale...jestem gotowa zadręczyć męża, osobiście musi się z tym panem ugadać, wszystko mu powyjaśniać. [SIZE=1]Już mam za sobą jedną porażkę, wczorajszą. Po nocnym wyjściu z pierwszą parą psiaków mąż mi zakomunikował, że na zewnątrz jest kawka z przetrąconym skrzydełkiem. Zarzuciłam tylko na siebie kurtkę, pantofli już nie zmieniłam na buty, latarka w rękę i szpula szukać kawki. Niestety, nie znaleźliśmy. :-( Albo zbyt się oddaliła albo kot osiedlowy był szybszy. Więcej porażek nie przeżyję.[/SIZE]
  9. Ja Ci się poczerwienię!!! A niby czemu miałabyś nie pytać!!! Bardzo dobrze robisz KB! :-)
  10. No i monitor zachlapany po śmiechowym parsknięciu... :-)
  11. Ja mam te dane ale...tak zaporowo ich nie wstawiałam żeby zrobić ;) selekcję ewentualnych chętnych, jeśli tylko zdołam, przez siebie. Na pewno porobię Ottusi ogłoszenia ale też z namiarem do siebie. Jeśli chodzi o stowarzyszenie to tu akurat wolałabym, by państwo sami napisali do niego, bo i sami się dzięki temu zaangażują i zobaczą, jak bardzo innym, zupełnie obcym ludziom zależy na dobru króliczków. :lol:
  12. Koniecznie skontaktuj się z Tripti. Na pewno masz do niej numer. Poza tym w żadnym wypadku nie przekazuj suni bez podpisania umowy. Jeśli suni stanie się krzywda (czego nie dopuszczam do świadomości) lub bodaj zginie, nie masz jak ugryźć wtedy sprawy, bo za dane zdarzenie odpowiadasz wyłącznie Ty sama. Bez dokumentu Metaxa nadal będzie przecież Twoją własnością. W samej umowie z kolei powinna być adnotacja/ punkt o wyrażeniu zgody przez przyszłych właścicieli na kontrole poadopcyjne.
  13. Koniecznie napisz Laimo, to może być bardzo pomocne.
  14. O, witam, witam u Ottusi. :loveu: Założyłam niuni wątek na forum króliczym. Muszę teraz skłonić (za pośrednictwem męża) właściciela do osobistego podesłania swoich danych i Ottusi do Stowarzyszenia Pomocy Królikom, wtedy i stowarzyszenie pomaga w szukaniu domku. Mogłabym to zrobić za właściciela ale pewno wyszłyby z tego niezłe jaja, bo po wysłaniu danych, do właściciela dzwoni króliczy inspektor i już sobie wyobrażam całą resztę. ;) Pewno w ogóle właściciel nie potraktowałby tego poważnie. :roll:
  15. [quote name='irenaka']Jestem już po rozmowie z potencjalnym domkiem. Pani przygotowana na wizytę. Mam też obietnicę od Ihabe, że szybko domek sprawdzi. (...) [/QUOTE] Ogromne podziękowania dla Ciebie Irenko i dla Ihabe. :-)
  16. [quote name='Meti'](...) czemu nieczytacie tego co pisze jesli MACIE KOGOS KTO ZNA SIE NA OCENIE WARONKOW DOMOWYCH TO PRZYSLIJCIE GO DOMNIE TO POJEDZIEMY I SPRAWDZIMY .Macie mnie za jakiegos potwora bez serca szkoda[/QUOTE] Nic podobnego, czytamy i to nadzwyczaj uważnie. Sęk w tym Meti, że nikt Ci tej pomocy nie odmówił, starano się takową pomoc zorganizować. Ty jednak oczekujesz, że znajdzie się ona na cito, na godzinę, kiedy na ogół wszyscy jeszcze są w pracy i to praktycznie z dnia na dzień. Trudno znaleźć kogoś na Twoim terenie, kto pospieszy z pomocą, postawiony pod ścianą terminem. Nie dałaś nikomu szansy by rozpatrzył się w swoich możliwościach czasowych i mógł wspomnianą pomoc, pod kątem sytuacji własnej, zaplanować. Wystarczyło przesunąć sprawę z poniedziałku na np. środę, czwartek, dać nam czas na poszukanie Ci pomocnej osoby, skontaktować tę osobę z chętnymi ludźmi, by dograli między sobą wspólny, dogodny moment.
  17. [quote name='Meti']Podjełam taką decyzje a nie inną, niemusze sie chyba tłumaczyc (...).[/QUOTE] Oczywiście, nie musisz. Podzielam wątpliwości Obraczus87. Plus dla mnie (dosłownie dla mnie) z całej tej historii jest taki, że już wiem, że w przyszłości należy absolutnie na chłodno, z dystansem, ostrożnie w znaczeniu zaangażowania, podchodzić do wątków założonych przez właściciela poszukującego domu dla swojego psa. Nauka z tego płynie taka, że choćby nieba przychylić ów właściciel i tak zrobi, co chce. Ty Meti należysz do osób, tak właśnie Cię postrzegam, które wykorzystają pierwszą nadarzającą się sposobność, by uwolnić się od problemu, z miłością do zwierzęcia, za które odpowiadasz nie ma to nic wspólnego. Pytałaś wcześniej, czy jestem zła. W dalszym ciągu twierdzę, że nie jestem, jestem natomiast zmartwiona i zdumiona tak niefrasobliwym podejściem do sprawy. Metaxie z całego serca życzę, by ci państwo okazali się strzałem w dziesiątkę, a innym zwierzętom, by ich los nigdy nie zależał od Ciebie Meti.
  18. [quote name='rytka'](...) z ogloszen narazie zadnego odzewu:([/QUOTE] Bardzo zła wiadomość.
  19. [B]Smyku,[/B] napisz do mnie na mail lub podaj mi swój na PW. Mam pilną potrzebę napisała do Ciebie, a po ostatniej reanimacji windowsa, nie wiedzieć czemu, straciłam część kontaktów.
  20. [B]Meti[/B], 4.12 państwo byli u Ciebie. 4.12 wpisałaś również, że w sprawie adopcji, cytuję ze 159 postu: "(...) powiedzieli ze bendą sie kontaktowac z tobą tripi, w sprawie sterylki i wogule wszystkiego adopcji itd (...)" Powtarzasz to, co w cytacie, w poście 163, tego samego dnia cytuję: " no oni powiedzieli ze bendą sie kontaktowac z tobą (...) ten pan powiedział ze niema problemu zeby obejrzec ich dom i ze skontraktują sie z tobą (...)" 5.12 żyjesz nadzieją, że sunia trafi do koleżanki Twojego taty. 6.12 wspomniana pani rozmyśla się za to Ty komunikujesz (odzew pierwotnych chętnych), że "jutro przyjada po nią to wezme adres i pojedzie sie tam i sprawdzi wrazie co w umowie adopcyjnej jest napisane ze moge ja zabrac jesli warunki benda złe prawda??" Gdzie w tym wszystkim jest rola Tripti? Dlaczego państwo nie skontaktowali się z nią (bo rozumiem, że nie zrobili tego) i czemu Ci to nie przeszkadza? Napisałaś w poście 182: "dziewczyny to co teraz napisze bendzie niestety przykre ale do końca tego tygodnia trzeba sprobowac znales jej dom,niestety ona niemoze byc juz dłuzej u mnie bo niedaje rady tego ogarnąć,niepytajcie mnie dlaczego poprostu taką podjełam decyzje i prosze o wyrozumiałosc." Skoro tak, skąd ten pośpiech??? Dlaczego nie zachowasz rozsądnej i bezpiecznej dla suni kolejności, czyli nie sprawdzisz domu, a dopiero wtedy nie wydasz suni i nie dopniesz umowy adopcyjnej? Jutro jest dopiero poniedziałek, a koniec tygodnia, do którego się odwołujesz, to niedziela!!! Czemu wobec tego idziesz na żywioł i nie dajesz Tripti szansy na zorganizowanie pomocy w sprawdzeniu tego domu, a na to z powodzeniem jest czas???
  21. Ciąg dalszy Ottusi... [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/5557/dsc05186.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1212/dsc05187.jpg[/IMG] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2149/dsc05188q.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1386/dsc05189o.jpg[/IMG]
  22. [FONT=Arial][COLOR=Black]Aby nie przegapić czegoś istotnego, skopiuję najistotniejsze info z maila, jaki dostaliśmy z mężem: "[/COLOR][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Black][COLOR=#006666][FONT=Arial]Tak jak już wspominałem niestety nie możemy sobie pozwolić na zatrzymanie naszej króliczki Ottusi. Szukamy dla niej nowego bezpiecznego otoczenia. Nasz synek (...) nie daje jej spokoju.(...)[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Black][COLOR=#006666][FONT=Arial] Jest z nami od nowości [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Black][COLOR=#006666][FONT=Arial]Ma 6 lat (...) [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Black][COLOR=#006666][FONT=Arial]Je marchewkę, skórki od jabłek, same jabłka też, kapustę, sałatę, orzechy, różne zboża i wiosną mlecz. Kolor grafit, śmiało można stwierdzić, że metalik. [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#006666][COLOR=#006666][FONT=Arial][COLOR=Black]Ma swoją książeczkę szczepień i przed ewentualnym wydaniem zrobimy jej nowe szczepienia. Oczywiście klatka powędruje razem z nią." Cóż, po raz pierwszy szukam wobec tego nowego domku dla króliczka. :roll: Nie komentuję powodu wydania, nie spekuluję, czy i co powinni jej obecni właściciele zrobić byle nie wydawać zwierzęcia. Klamka już zapadła... Wolę pomóc i znaleźć dobry dom niż dowiedzieć się za jakiś czas, że Ottusia trafiła źle. Zresztą, właściciele szukają nowej rodziny dla Ottusi i na własną rękę. [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/6501/dsc05181.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8163/dsc05182q.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4598/dsc05183.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/7019/dsc05184.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1453/dsc05185f.jpg[/IMG] [/COLOR][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...