-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Jejku, to masz nieźle Rybko. Musisz być na okrągło czujna, zwarta i gotowa. -
Nie rozśmieszaj nas, plizzzzzzzzzzz!!!!!!!!!! Mieć coś przeciwko!!!!!!!!??? Niech miękną!!! :-)
-
[quote name='funia']tak Olgo ta mała to moja Maja ,powiedziała ze bardzo chce aby ten jak go określiła lisek został u nas na zawsze.......(...).[/QUOTE] Bardzo wrażliwa córeczka. I to określenie...lisek. :loveu:
-
Doro, z góry przepraszam, jeśli to zły pomysł ale....Może Ala (udzielała się na wątku Karo) miałaby myśl, kogo poprosić tu o pomoc?
-
cały miot ma DS, dziękuję dogomaniaczki........
majqa replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
O, dziękuję Beato. :-) To już mi bardzo ułatwia sprawę. :-) Poubieram te dane w jakieś, mam nadzieję, zgrabne zdania. -
Dzień dobry Champ!
-
cały miot ma DS, dziękuję dogomaniaczki........
majqa replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
To ja poczekam jeszcze na wpis Lilith, na odpowiedzi, o ile są znane, na pytania. Dziękuję Bico. :-) -
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Dostałam popalić za wszystkie czasy. Cud, że Maniunia nie ochrypła. :-( Szczekała "w związku ze wszystkim", każdy pretekst był dobry. -
Chciałabym, to był dla mnie boleśnie trzeźwy Sylwester.
-
Czekajcie hieny, niech no się tylko zregeneruję. :mad:
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że i tych kołków kiedyś sięgnie petarda. :angryy: Fajerwerki oglądaliśmy tylko z Jolcią, która była rozbrykana, mocno zaciekawiona ale reszta psiuniów to katastrofa. Jeden wielki stres. :-( -
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Sylwester za nami. Oj, było panikowania. Udało mi się skutecznie odpompować Manię dopiero ok.3.00. Co się bida naszczekała i...nasłuchała muzyki = zagłuszacza to jej. :-( -
Zbliżam się ku końcowi... [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7290/p1080640.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7453/p1080641o.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/6338/p1080646.jpg[/IMG] Moja Iskiereczka...i jej cudne oczęta... [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/8470/p1080648o.jpg[/IMG] Kwiatuszek...Boże, jak ja bym chciała ją zabrać ze sobą...:-(
-
To się Mopuś ucieszyła.
-
Myślałam, że już jestem odporna na takie zdjęcia, a błąd... :-(
-
Następne... [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5546/p1080633g.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/669/p1080635z.jpg[/IMG] Fakt różnych słownych spięć już w ogóle pominę. Starałam się schodzić z drogi choć w takim tłoku nie zawsze się to udawało. Marzę o powrocie do domu i tak się stanie już dzisiaj. [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5990/p1080636h.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4276/p1080637.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8348/p1080639g.jpg[/IMG]
-
Nom...dość często bez skarpetek i w pidżamie z narzuconym swetrem. Jak nie Jadzia to te na dole, a jak nie one to co 2-3h z Zośką (która już ciężko trybi :-( ), Gienią, o Gutku nie wspomnę. W ciągłym napięciu, bo Jadzia ustawiała koty i Gutka, Zośka Jadzię, Mańkę musiałam wywabiać, bo miała swoje humory, do tego obsługa kotów no i psy podwórkowe, nie zapominajmy i o terkoczącym Remiku na Jolę i konieczności opanowywania sytuacji z nimi w łóżku. Wczoraj parę razy wywinęłam orła, masowałam mamę, odśnieżałam, wlazłam w futrynę (co gorsza na trzeźwo) oj działo się.
-
I kolejne... [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1409/p1080627d.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8586/p1080628.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/9590/p1080629.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/8626/p1080631.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/5695/p1080632.jpg[/IMG]
-
Problemy ze zdrowiem mamy, niedospanie, kursowanie ze zwierzakami... Czuję się jak w kopcu mrówek, tylko te mrówki trzeba mieć pod kontrolą i uważać, którą z którą można skojarzyć, a jakich absolutnie nie. Umordowanie do granic. W Sylwestra nawet nie zakładałam butów, nie opłacało się, szkoda było na to czasu więc praktycznie zasuwałam w papciach po śniegu.
-
Dostałam tak popalić, że nie mam siły pisać. Na tę chwilę wklejam więc zdjęcia. [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5641/p1080619.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7337/p1080620.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5589/p1080624.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5222/p1080625.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/5454/p1080626.jpg[/IMG]
-
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
majqa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jedyne, jakie są to te 3 na 1 stronie. Mam nadzieję, że Justyna postara się szybko o dodatkowe. -
Boże, Nieszczęście Na 4 Łapkach... Patrzę na zdjęcia i czuję potworny żal i furię. To drugie jest chyba nawet silniejsze. Co za bydlę tak mu się przysłużyło. :angryy: :angryy: :angryy: