-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Dzieki Dogo, czekam na cioteczki co One na to[/QUOTE] Jestem za, bo czas leci i choć pies się już długo uchował na ulicy to po co kusić los kolejnymi dniami. Napiszcie proszę do tego DT, dopytajcie, do jakiej kwoty się psiak kwalifikuje i przepraszam, bo nie doczytałam, czy jest to cena z jedzonkiem, czy jedzonko osobno trzeba zorganizować/ dopłacić. -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Do sprostowania. Pies błąka się w Gomunicach k/ Radomska. Leni, póki co wrzuć w 1 post namiar kontaktowy z wiadomego wątku (jest w 1 poście) na Lucię, bo jest ona naszym jedynym kontaktem z psem. Co do deklaracji sprawdźcie mnie, bo z tamtego wątku wynika, że: [B]Deklaracje stałe:[/B] na Iksika (jamnik) lub Bingo (kudłacz) - ania z poznania - 100zł, na którego z psiaków do wyjaśnienia - [B]Leni, napisz proszę do ani z poznania, czy jej deklaracja jest na Bingo, czy na jamnika[/B] na Bingo (kudłacz) - lucia - 20zł [B]Deklaracje jednorazowe:[/B] [COLOR=Red][B]na psa? - sylwiaso - [COLOR=Black]do wyjaśnienia czy stała, czy jednorazowa, tu też trzeba dopytać, w tym i na którego psa[/COLOR][/B][/COLOR] na Bingo Basia Z. - 100zł i full service fryzjerski [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] na Bingo kora78 - 10zł (miejsce u sylwiaso chwilowo odpada, jestem z nią w stałym kontakcie) Jestem w stałym kontakcie z Sylwiaso i póki co miejsce u niej odpada ale jeśli coś się zmieniło to daj Panie Boże... -
[B]W dalszym ciągu czekamy na ochotnika do założenia i poprowadzenia wątku jamnika Iksika.[/B] [B]Kto się podejmie?[/B] 1. [B]Pies Iksik[/B] - mix jamnika, od 5 lat na ulicy: "(...) miał swojego pana, który przed paroma laty zmarł .Piesek na początku jest nieufny, ale wystarczy pieszczotliwie się do niego odezwać, delikatnie pogłaskać,najlepiej jeszcze dać mu jakiś smakołyk i jest twój.Często odprowadza mnie lub męża pod nasz blok.Najgorzej jest zimą serce pęka jak siedzi skulony pod sklepem.(...) kiedyś ktoś zadzwonił na policję ,że leży pod sklepem zamarznięty pies.Jeśli chodzi o stosunek do obcych psów to potrafi pokazać ząbki no ale osiedle nasze traktuje jako swoje terytorium.Nigdy jednak nie słyszałam by pogryzł jakiegoś psa." 2. [B]Pies Bingo[/B], zadredzony kudłacz - też na ulicy solidny okres czasu liczony w latach: "Jego były właściciel policjant, nie żyję już od dobrych paru lat, a pies został na bruku. Co do tego czy pozwala do siebie podejść, dotknąć się to nie ma z tym żadnego problemu, można śmiało stwierdzić, że potrzebuję tego." [B]Deklaracje stałe:[/B] na Iksika (jamnik) lub Bingo (kudłacz) - ania z poznania - 100zł, na psiaka, który pierwszy trafi do hotelu na Bingo (kudłacz) - lucia - 20zł [B]Deklaracje jednorazowe:[/B] [COLOR=Red][B]na psa? - sylwiaso - do wyjaśnienia czy stała, czy jednorazowa.[/B][/COLOR] na Bingo Basia Z. - 100zł i full service fryzjerski :-) na Bingo kora78 - 10zł (miejsce u sylwiaso chwilowo odpada, jestem z nią w stałym kontakcie) [B]Do wyjaśnienia jest to, co na czerwono. Jeśli coś popitoliłam korygujcie mnie. Jamnik został ochrzczony chwilowo jako Iksik. ;-) [/B]
-
[quote name='Agucha'](...) Jak daleko jest to Radomsko od Rybnika? Jego trzeba koniecznie obciąć, bo jak bvędzie chodził z namokniętymi dredami - poodparza się i jeszcze dostanie grzybicy jakiej.... o ile już czegoś się nie nabawił! :([/QUOTE] Około 167km. Tak, spodziewam się, że pod tym czymś jest masakra.
-
[quote name='Kar0la']:hmmmm: Hmm. Jeśli będzie jakieś pewne miejsce dla kudłacza to może przetrzymałabym go dwa, trzy dni. Musiałabym pogadać z TZ-tem. Można by psiaka ostrzyc itd. Niestety długiego tymczasu dać mu nie mogę. (...) [/QUOTE] Rozważ to, porozmawiaj z mężem, proszę. Ostrzyżenie dogram bez problemu, zapłacę (jeszcze nie wiem z czego :ekmm:) za odrobaczenie i 1wszą wizytę u weta (przegląd tego, co mamy do roboty) jeśli psiak trafi do nas wstępnie (mam dobry układ z doktorem więc myślę, że nie zabije mnie cenowo).
-
[quote name='leni356']Ja mogę zrobić wątek kudłaczowi. Jeśli nie znajdzie się dt to może uda się uzbierać deklaracji na hotelik? każda opcja dla niego uratowanie życia - w takich dredach w zimie on nie wyrobi :([/QUOTE] Zakładaj Leni, bardzo dziękuję za chęć pomocy. :-) Jak założysz, wstaw proszę na ten wątek link. Kar0la, zgodnie z sugestią, kudłacz jest już na 1wszej.
-
Panna Fąfel wróciła do nas z adopcji po 24 godzinach z powodu koteczka.
majqa replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
3mamy więc kciuki za udaną sesję zdjęciową! :-) -
W dalszym ciągu czekamy na ochotników do poprowadzenia 2 niezależnych wątków. [B]Kto się podejmie?[/B] 1. Pies X - mix jamnika, od 5 lat na ulicy: "(...) miał swojego pana, który przed paroma laty zmarł .Piesek na początku jest nieufny, ale wystarczy pieszczotliwie się do niego odezwać, delikatnie pogłaskać,najlepiej jeszcze dać mu jakiś smakołyk i jest twój.Często odprowadza mnie lub męża pod nasz blok.Najgorzej jest zimą serce pęka jak siedzi skulony pod sklepem.(...) kiedyś ktoś zadzwonił na policję ,że leży pod sklepem zamarznięty pies.Jeśli chodzi o stosunek do obcych psów to potrafi pokazać ząbki no ale osiedle nasze traktuje jako swoje terytorium.Nigdy jednak nie słyszałam by pogryzł jakiegoś psa." 2. Pies Bingo, zadredzony kudłacz - też na ulicy solidny okres czasu liczony w latach: "Jego były właściciel policjant, nie żyję już od dobrych paru lat, a pies został na bruku. Co do tego czy pozwala do siebie podejść, dotknąć się to nie ma z tym żadnego problemu, można śmiało stwierdzić, że potrzebuję tego." [B]Deklaracje stałe:[/B] na psa Y - ania z poznania - 100zł, na którego z psiaków do wyjaśnienia na psa X lub Bingo - lucia - 20zł [COLOR=Red][B]na Bingo - Basia Z.- bez podania kwoty i czy jest to deklaracja stała czy jednorazowa na psa? - sylwiaso - j.wyż.[/B][/COLOR] Do wyjaśnienia jest to, co na czerwono
-
Dzięki Dziewczyny... :loveu: I znów się zastanawiam, po kiego grzyba kliknęłam ale jak już się to stało, poczytałam, zobaczyłam... Boże, przecież tu już schron byłby dla tego psa wybawieniem. :-( To trzeba rozegrać ostrożnie, stąd wcześniejsze pytania, bo... Jeden nieudany nacisk na właściciela, zależnie od tego, jakiego kalibru on jest i dooopa. Następnego dnia może się okazać, że po psie zostanie buda.
-
[quote name='siciliana'](...) Pies jest tam przywiązany łańcuchem do quasi stodoły - właściciel nigdy go nie spuszcza. NIE MA NAWET MISKI!!!Karmiony jest raz na kilka tygodni zepsutymi odpadkami. Załatwia się pod siebie i stoi potem w tych odchodach. (...)Ten człowiek wykorzystuje fakt, że pies trzymany jest na odludziu i robi z nim co chce! (...) [/QUOTE] Często tam bywasz? Robiłaś zdjęcia z dość bliska. Czy pies bez problemu daje do siebie podejść? Jest łagodny? Masz szansę go podkarmić? Rozmawiałaś z właścicielem? Jaki to typ człowieka, poza tym, co opisałaś? Obojętne mu, co się z psem stanie? Oddałby go? Idzie w ogóle do tego człowieka jakoś dotrzeć?
-
Hm... tylko, czyje dane kontaktowe podać. W moim odczuciu, a raczej, gdyby to ode mnie zależało, stawiałabym na kogoś, kto ma doświadczenie w odpowiedniej selekcji chętnych. Nie daj Boże, by te zwierzami miały trafić z deszczu pod... Druga sprawa, niemal nic o nich nie wiemy. Wiemy jak wyglądają, że od lat się błąkają, że jeden z nich miał pana, który zmarł i być może ów psiak był szkolony i, że nikogo nie ugryzły. Wiek? Stan zdrowia? Jak się zachowają w domu? Czy i jakim wyzwaniem są same w sobie, by uniknąć sytuacji, że po chwilowym zachłyśnięciu się ich urodą ktoś je wywali bo... (i tu lista tego, co może wyjść w praniu). Nie wiem, po prostu nie wiem jak to mądrze rozwiązać i czy nie za wcześnie jest na ogłoszenia ale to oczywiście moje subiektywne odczucia. Szczytem szczęścia dla każdego z nich byłby choć krótki tymczas, przegląd (wet), doprowadzenie do ładu, poobserwowanie charakteru/ zachowania.