Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Agucha']Chcialabym zapytać skąd ta Fundacja dowiedziała się o Bingusiu i o Iksiku? Wyskoczyła ta sytuacja nie wiadomo skąd i teraz okazuje się, że są niecałe 2 dni na akcje i podjęcie decyzji czy oddać psy do Germańców...[/QUOTE] Ja poddałam temat psów Adamowi, a on z racji tego, że jedzie teraz do fundacji prosił fundację o pomoc. Jeśli ktoś zna inną wersję chętnie ją poznam.
  2. To się będziemy głowić w trakcie.
  3. OK, jestem po rozmowie z Sylwiaso. Jeśli Kar0la weźmie jamnika na parę dni, czyli np. do pn. to od poniedziałku może go przejąć sylwiaso pod Łowiczem (koszt miesięczny 250zł w tym jedzenie).
  4. [quote name='papatkiole'](...) [B]Rozmuemi ze stanęliśmy na tym że oba jutro mam ptrzywieźc do łodzi. Jeden do kar0la, a drugi?[/B] [B]Kurcze, bardzo mocno Was prosze o szybsze podjęcie decyzji bo chciałbym juz sie położyć.[/B][/QUOTE] A drugi? A tu zonk, bo nie ma decyzji, hotel nie wie o przyjeździe, a miejsce jeśli już będzie tylko na 2 noce. Co dalej? Dooopa blada, nie wiem.
  5. [quote name='Kar0la']Zaraz napiszę na jamniku, tylko nie wiem kto ma decydować czy pies jedzie do Sylwii. Czy będą wpłaty na hotelik? Ja niestety się nie dołożę, bo nie mam z czego.[/QUOTE] Na tym wątku masz już mój wpis, będzie też wpis Sylwii.
  6. OK, jestem po rozmowie z Sylwiaso. Jeśli Kar0la weźmie jamnika na parę dni, czyli np. do pn. to od poniedziałku może go przejąć sylwiaso pod Łowiczem (koszt miesięczny 250zł w tym jedzenie).
  7. [quote name='mshume']Ale jak to mozliwe,ze przewoziszpsy bez szczepien,czipow, paszportow? Kto je tam odbiera? gdzie są póki nie znajduą domow? Plus kilka pytan z mojego mejla. To chyba nie oto chodzi,zeby wywierac presje uciekającej przynęty. Tylko uwiarygodnić,że osoba która dokarmiała te psiaki i pomagała im, dobrze robi zgadzając się na wyjazd psów do Niemiec.[/QUOTE] Sorry Mshume... Lucia miała solidne swoje 5min. liczone w latach na każdego z tych psów. Gdzie jest napisane, że Adam je przewozi bez szczepień i paszportów? Adam, gdzie Ty je wtryniasz, zwłaszcza, że nie przewozisz pojedynczo. Pod tapicerką? Opłacasz celników? OK Kar0la, piszę do Sylwii w sprawie jamnika, czyli konieczna jest zbiórka na, o ile pamiętam, 250zł. Zrób proszę stosowny wpis na jamniku i umawiaj się z Adamem na dostarczenie psiaka.
  8. Larko, decyzja nie zapadła. Wejdź na wątek kudłacza, tam jest więcej info.
  9. [quote name='papatkiole']Psiaki by były w łodzi pomiedzy 10-12-stą.[/QUOTE] Albo jeden z psiaków jeśli zdecyduje się na jamora Kar0la. Wtedy potrzebny byłby desant drugiego do Elinki.
  10. [quote name='mshume']Rozmawiałam z Lucią i jakkolwiek nie mam nic przeciwko niemieckim fundacjom, to chciałabym się dowiedzieć: - jak można wywieźć psy za granicę bez paszportu? - gdzie konkretnie trafiłyby psy? - dlaczego Temida powiedziałaś Luci, że nie może liczyć na zdjęcia i wieści o psach po ich wyadoptowaniu do Niemiec? (...) Lucia, absolutnie nie oddawaj psów do schroniska w Radomsku. Mówiłam Ci,dlaczego...[/QUOTE] Ośmielę się odpisać na podstawie własnej wiedzy. Reszta (Adam, Temida) niech doda coś od siebie. - jak można wywieźć psy za granicę bez paszportu? i - gdzie konkretnie trafiłyby psy? - Nie można w znaczeni legalnym. Ta fundacja ma swoje lokum w Polsce i jak rozumiem ma psy u siebie (Polska), wyrabia im paszporty i dopiero wywozi. Adam szykuje się teraz do przewozu psów na ich rzecz (ich fundacji) za granicę i mocno wątpię, by upychał psy bez paszportu w rurę wydechową. - dlaczego Temida powiedziałaś Luci, że nie może liczyć na zdjęcia i wieści o psach po ich wyadoptowaniu do Niemiec? - ... bo to jest dobra wola dowolnej fundacji i na ogół większość zagranicznych fundacji nie praktykuje dostarczania wieści i zdjęć dowolnej ilości osób zaangażowanych w ratowanie psów. Na jakimś etapie swego działania (im dalej w las tym więcej grzybów) dana fundacja nie robiłaby nic innego poza mailowaniem/ przesyłem info od jednych do drugich. Schron Radomsko... Tu się nie wypowiem, nie mam zdania, ma je pewno Temida ale sądzę jednocześnie, że apel, by konkretnie Lucia nie oddawała psów do schronu może nie podziałać, bo... na tym etapie, jeśli nie znajdzie się DT, o schronie zdecyduje Temida. Z wpisów z 3 już wątków wiemy, że Lucia na podjęcie decyzji miała parę lat (poza sunią, która się upłynniła tułaczka pozostałych psów liczona jest już w latach).
  11. Kar0la, hm... według mnie, wierząc opisowi, to z jamnikiem poradzisz sobie kąpielowo sama, bo jeśli nie wymaga cięcia... Oczywiście nic na siłę.
  12. [quote name='Kar0la'](...) Ewentualnie na te kilka dni mogłabym wziąźć jednego psiaka, ale jest problem transportowy. W sprawie fryzjera pomóc nie mogę. Niestety nie mam jak jechać. Jutro od południa mnie nie ma. Potem od 16 do 18 muszę być z dzieckiem w drugiej szkole. Nie mam jak się ruszyć. Zresztą w każdy inny dzień także nie. Mąż zabiera rano samochód i wraca wieczorem, a ja sama z dziećmi. I praktycznie każdego dnia w tygodniu po południu do wieczora nas nie ma, więc nie wiem czy to wogóle da się dograć. Ważna kwestią jest dokąd psiaki mają ostatecznie jechać oraz do kiedy potrzebny jest tymczas w Łodzi.[/QUOTE] Załóżmy więc ostrożnie, że trafiłby do Ciebie jamnik, bo Elinka rozważa kudłacza. Jemu fryzjer może nie być potrzebny, a tylko w głównej mierze wet (fryzjer rzecz jasna = temat otwarty). Kilka dni więc i potem kierunek Sylwiaso, o ile u Sylwiaso się nic nie zmieniło. Jeśli w Twojej ocenie, po przejęciu jamnika okaże się, że fryzjer jest zbędny i wykąpiesz go sama to pozostanie nam tylko wet.
  13. [B]A ja przypomnę, póki co, że miejsce w Łodzi nie jest zaklepane w tym znaczeniu, że hotelik nie wie, czy psiaki na 100% przyjadą, podobnie rzecz się ma z fryzjerem. Czekam na decyzję zainteresowanych. [/B]
  14. [B]A ja przypomnę, póki co, że miejsce w Łodzi nie jest zaklepane w tym znaczeniu, że hotelik nie wie, czy psiaki na 100% przyjadą, podobnie rzecz się ma z fryzjerem. Czekam na decyzję zainteresowanych. [/B]
  15. [B]A ja przypomnę, póki co, że miejsce w Łodzi nie jest zaklepane w tym znaczeniu, że hotelik nie wie, czy psiaki na 100% przyjadą, podobnie rzecz się ma z fryzjerem. Czekam na decyzję zainteresowanych. [/B]
  16. Anuś, do mnie w znaczeniu mojego rejonu i mojej pomocy, bo inaczej tego nie ugryzę. Mam poligon w domu, remont, funkcjonuję na dwa fronty, czyli ZOO razy dwa. Tylko to mogę zrobić.:-(
  17. [B] [IMG]http://www.dogomania.images/icons/icon1.gif[/IMG] [/B] [LEFT][INDENT] [B]Walę dublem na oba wątki:[/B] Jeszcze jest czas na decyzję zatem... Jakie mamy opcje? Mnie osobiście zależy na tym, by bezpieczne były oba psy. Jestem przekonana, że Wam również więc... Gdyby wsadzić jednego do Sylwii, o ile się nic u niej nie zmieniło musimy mieć na biegusiu DT dla drugiego. Kto więc jest chętny: wybór jamor czy kudłacz??? [/INDENT][/LEFT]
  18. [B]Walę dublem na oba wątki:[/B] Jeszcze jest czas na decyzję zatem... Jakie mamy opcje? Mnie osobiście zależy na tym, by bezpieczne były oba psy. Jestem przekonana, że Wam również więc... Gdyby wsadzić jednego do Sylwii, o ile się nic u niej nie zmieniło musimy mieć na biegusiu DT dla drugiego. Kto więc jest chętny: wybór jamor czy kudłacz???
  19. To jest cena za oba psiaki Agucho.
  20. Aniu, ja myślę, by najpierw rozstrzygnęło się, co robimy z jednym/ dwoma psiakami. Czy ktoś się zlituje, skusi. Oby... Zależnie kto to dopnie temu należy dopomóc wpłatami. Jeśli np. mnie psiaki wpadną w ręce to dopilnuję wszystkiego, zapłacę z własnej kieszeni licząc na to, że ktoś mi potem dopomoże w dźwignięciu tego kosztu, bo sytuację swoją mam za przeproszeniem patową (stan zdrowia i zazwierzęcenie, przede mną 19 szczepień, 3 kastracje, doleczenie chorej kici i suni, a za mną świeży ból przeżyć i przegranej po walce o innych z moich podopiecznych, a to też mi zabiło kieszeń).
  21. [quote name='elinka'](...) chyba, że nasze osoby w tych wyjaśnieniach nie są brane pod uwagę.[/QUOTE] Nie widzę powodu, by pomijać Wasze pytania i wątpliwości. Mam nadzieję, że Adam się odezwie. Ponadto... Dzięki Temido za udaną akcję. Decyzja co do ich losów w Waszych rękach. Kar0la, jeśli zgarniesz jednego z nich jak tylko będę mogła pomogę Ci tu na miejscu. Jeśli chodzi o koszt z kolei doprowadzenia obu do ładu, bo już się dodzwoniłam. Miejsce jest po 16tej, jutro i oba za cenę 45-50zł.
  22. Łagodne, dobry punkt. Dzięki Temido za udaną akcję. Decyzja co do ich losów w Waszych rękach. Kar0la, jeśli zgarniesz jednego z nich jak tylko będę mogła pomogę Ci tu na miejscu. Jeśli chodzi o koszt z kolei doprowadzenia obu do ładu, bo już się dodzwoniłam. Miejsce jest po 16tej, jutro i oba za cenę 45-50zł.
  23. Kochani... Dzwoniła do mnie Irenka. Prosiła o wyrozumiałość w znaczeniu tego, że coś mogła zawalić, czegoś nie wstawić na wątek Patosa lub innego ze swoich podopiecznych. :-( Nadrobi to lada moment. Teraz wyłączyła komórkę, by się w spokoju wypłakać i zebrać myśli... [COLOR=Purple][I][B]Odpoczywaj w pokoju Marcysiu...[/B][/I][/COLOR] Za TM znajdź towarzystwo moich skarbów, będzie Wam raźniej... :-( [IMG]http://a.imageshack.us/img5/8672/znicz24.jpg[/IMG]
  24. Tę fundację zna Adam (papatkiole). IVV, napisz do niego na PW, dopytaj o wsio według własnego uznania. Adam był tam, widział jak są psy zaopiekowane. Ta fundacja przejęłaby całkowitą pieczę nad psem i szukałaby mu domu. Fundacji nie znam ale znam Adama, jest max oddany zwierzętom i na pewno nie działa na szkodę żadnego z nich. Czy popełnia błędy? Zapewne tak, choć ja o żadnym z nich nie wiem. Czy warto na zimne dmuchać? Tak i tu zrozumiem każdego, kto chce informacji, chce dopytać, chce mieć pewność, na co może liczyć, a na co nie. Adam, z góry przepraszam, że Cię rozebrałam wstępnie na części pierwsze.
×
×
  • Create New...