[B]Luizo[/B] wiem, że chcesz jak najlepiej. Przecież to nie Twoja wina. Ktoś się rozmyślił (w znaczeniu - członek rodziny nie wyraził zgody), to się zdarzało, zdarza i będzie zdarzać. Jaki miałaś na to wplyw? Żaden.
A temu, że się cieszyłaś i wyraziłaś radość na wątku, trudno coś zarzucić.
Spróbuj z tą Panią porozmawiać, oczywiście nie o decyzji jej męża, bo tu nie jesteś władna nic zmienić ale może Pani zechciałaby włączyć i popytać
wśród znajomych? Dogo, ogłoszenia to nie wszystko, "poczta pantoflowa" też działa!!!
Ściskam!!! :loveu:
[B]Folen[/B] - jeśli zechciałabyś dopomoc, zerknij proszę, na wątku są linki do dogo i vegie z tekstem. Tylko pokopiować w inne portale ogłoszeniowe.