-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
majqa replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Viris']Domek to pewniak. Ale szczegóły muszę omówić z Lavinią i Maupą. Moja znajoma chce suczkę jak najciemniejszą.[/quote] OKI, dorzucam wobec tego do listy miejsce na kolejnego szczeniaczka, reszta fakt, do obgadania z Lavinią. Supernie!!! -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
majqa replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Viris']Ja załatwiam DS jeden. (...)[/quote] Viris, jak to już będzie dom pewniak, daj znać, dodam go do listy chętnych pomóc. -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
majqa replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Yuhuuuuuuuuu !!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: -
[B]KWL[/B], zerknij proszę, co sknociłam, co mam poprawić (treść lub jakieś ewidentne byki). Czekam na Twój odpis nim zacznę ogłaszać. [B]Szpilko[/B], czy mogłabyś dopomóc, robiąc Jaśminkowi allegro?
-
[CENTER][B]Piękne, psie dziecko - Jaśminek. Kaukaz-Bernardyn?[/B][/CENTER] Miał niezwykłe szczęście, jakie nie jest dane wielu psom. [CENTER]Jego początkowym przeznaczeniem było odejście stąd na zawsze, odejście tam, skąd się nie wraca nigdy. [CENTER][B]Przemarznięte do szpiku kości, zagłodzone psie dziecko - Jaśmina, [/B][B]znalazł prawdziwy anioł - kobieta ratująca życie żywym stworzeniom. [/B][B]Taki postawiła sobie cel swego samotnego życia.[/B] [/CENTER] [/CENTER] To ciernista droga masy wyrzeczeń i smutku. I chociaż płaci wielką cenę za swoje poświęcenie zawsze mówi – warto było ! [B]Jaśminkowi, wyrwanemu ze szponów nieszczęścia psu, [/B][B]będącemu w stanie skrajnego wycieńczenia, weterynarze nie dawali szans, sugerowali uśpienie ! [/B]To jednak nie mieściło się w głowie jego opiekunki. Podjęła żmudną i trudną walkę o życie psa. [CENTER][B]Mecz z widmem śmierci został wygrany[/B] [B]![/B] [/CENTER] Okupiony został kosztami zarówno finansowymi, jak i nieprzespanymi nocami, przesyconymi niepewnością i obawą, co przyniesie kolejny dzień... Cóż to jednak znaczy wobec satysfakcji? [B]Jaśminek, niczym kwiat, rozkwitł pełnią szczęścia i zdrowia ![/B] [CENTER][B]Ma ok. 6-7 m-cy i wiele, wiele lat życia przed sobą.[/B] Jego opiekunka solidnie wzięła się za socjalizację psinki. Jaśminek ujawnia swoim zachowaniem cechy zrównoważonego psa, otwartego na człowieka i chętnego do współpracy. Potrafi chodzić na smyczy, zachowuje czystość w domu. [CENTER]Jest mixem owczarka kaukaskiego prawdopodobnie z bernardynem, ale przejawiającym charakterystyczne cechy pierwszej z wymienionych ras. Sam już doszedł do wniosku, że należy bronić darowanego mu terytorium. Pomimo młodego wieku usiłuje również podporządkować sobie inne psy.[/CENTER] [/CENTER] Dla Jaśminka poszukiwany jest docelowy dom, pełen miłości dla zwierząt, który rozumie też inne potrzeby tego typu psa. O taki, błagamy! [CENTER][B]To piękne stworzenie, które swemu przyszłemu Panu da wiele powodów do uśmiechu i dumy, bo naprawdę rzadko trafia się pies o tak niespotykanej urodzie.[/B][/CENTER] [B]Osoby zainteresowane adopcją Jaśminka, pozyskaniem wszelkich dodatkowych informacji na jego temat, proszone są o kontakt drogą[/B] [LEFT][B]telefoniczną, dzwoniąc na numer 0-609776794 lub pisząc na adres [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][/LEFT]
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
majqa replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Diuna B.']Oby się tylko udało je wyrwać.[/quote] Tak, oby...ale wiecie, co mnie najbardziej martwii? Za jakiś czas, jeśli wiadomej osobie nikt się nie dobierze do tyłka, to...będzie kolejny wątek (o ile znów będzie tyle szczęścia i w ogóle ktoś się dowie o sytuacji) o innym transporcie, dla szczeniąt innych ras.:-( -
Lipi pobita sunia, wybite zęby, uszkodzone oko :( ma dom!
majqa replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwa77']I ze mną jeszcze raz ![/quote] Wysłałam Ci PW, może coś się przyda. Lipi w górę! -
Może czas na zmianę tytułu, na jeszcze bardziej optymistyczny?
-
17-letnia sunia oddana do schroniska!!! JUZ MA DOM! ZA TM:(
majqa replied to ARKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak i skórę pod znakiem zapytania ale to, o co się niepokoiłam zostało wyjaśnione. -
połamana ŻABCIA znaleziona w rowie! Ma dom. Przyborówko
majqa replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Żabcia to typowo podkołderny termoforek. -
Bezdomna rodzinka- WSZYSCY JUŻ W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END :)
majqa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że to jej chwilowa fanaberia. -
17-letnia sunia oddana do schroniska!!! JUZ MA DOM! ZA TM:(
majqa replied to ARKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wielkie UFF!!! -
W górę niechciana biedotko! :-(
-
[quote name='JoSi'](...) człowiek stara się myśleć jak jeszcze może pomagać i ułatwiać życie takiej suni. Nikt nam nie da takiej bezwarunkowej, głębokiej miłości.[/quote] Jesteś tego najlpeszym przykładem JoSi. Chylę czoła.
-
Tli się jeszcze we mnie wiara w odzew z NŚ ale to oznacza miesiąc czekania.
-
Jeszcze parę godzinek ślicznoto i biorę się za Ciebie!
-
Sochaczew - Apacz-owczarek bez odrobiny szczęścia - A JEDNAK MA DOM
majqa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']psikusów nie było - Apacz w schronisku sterczy przy kracie[/quote] A ja z beznadziejnym już spojrzeniem na jego wątek. I jak tu nie wierzyć w fatum.:-( -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
majqa replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Atik'][B]Przypominam się z rozkładanym, dwuosobowym fotelem, jeżeli jeszcze jest potrzebny. Proszę o kontakt na pw.[/B][/quote] Oferta rzeczywiście warta rozważenia. Dla Pani Romy to będzie gratka! -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
majqa replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Świetny tekst [B]majqa[/B], jak zwykle zresztą[/quote] [COLOR=blue][B]Dziękuję Isadoruś :loveu:[/B][/COLOR]...jeszcze jutro w niego zerknę i może coś mi zaświta, choćby do przeróbki. -
Wspaniale, że do Saby uśmiechnęło się szczęście od ucha do ucha!!!
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
majqa replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='jenis']Nadal aktualne DT dla 2-szczeniaczków(kto wie może i DS).Pozdrawiam[/quote] Skorygowane do 2 w wiadomym poście. Dziękuję. -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
majqa replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Eutanazja? Walczmy o jego życie! Dość już wycierpiał przez człowieka.[/B][/CENTER] [CENTER]Czy to były 3 lata piekła? Okoliczności wskazują na to, że niestety tak. [B]3 lata x 365 dni, te można przeliczyć na godziny, wreszcie minuty, [/B] [B]gdzie...każda z nich oznaczała 60 sekund drżenia w ciągłym strachu,[/B] [B]paraliżującej niemocy, bólu, niezrozumieniu sytuacji.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Nikt nie widział, nikt nie słyszał...pisk rozpaczy, dramatyczne [/B] [B]skomlenie, wygłuszały ściany. Jeśli nawet było inaczej, to ów[/B] [B]KTOŚ i tak nie reagował.[/B] To by musiało oznaczać zaangażowanie w sprawę, liczenie się z konsekwencjami, trud, wysiłek, wolę i zaangażowanie serca. [B]PO CO???[/B] Prościej było odgrodzić od rzeczywistości sumienie i litość...[/CENTER] [CENTER][B]Tak wyglądała gehenna Liska, pięknego, psiego drobiażdżka.[/B] [B]Uroda, potulność, delikatność nie uchroniły go przed katem w osobie[/B] [B]pana i niepodzielnego władcy.[/B] W jego rękach Lisek zamieniał się w worek treningowy, dla urozmaicenia w piłkę, którą pan rzucał o ścianę. [B]Wpływ promili, ich codzienna, skutecznie podtrzymywana dawka,[/B] [B]robiły swoje.[/B] [B]Pan wprawiał się w zadawaniu psu bólu, ten przyjmował swój los z pokorą, śniąc, jeśli spać mu było dane, o tym, że obudzi go dotyk ręki, która nie uderzy, a przytuli do serca, pogłaszcze...[/B] Lisek potrafiłby wybaczyć. Ofiara często kocha przecież swego oprawcę. Takie uczucie przepełniało i Liska. [B]Jego psie serduszko biło rytmem[/B] [B]przerażenia i miłości.[/B][/CENTER] [CENTER]Los zgotował Liskowi dotkliwie bolesne wybawienie. Psina, która nie raz i nie dwa, tułała się po ulicy, przeżyła zderzenie z samochodem. [B]Trafiła do lecznicy, gdzie nie udzielono jej żadnej pomocy, z niej[/B] [B]do schroniska. To, nie licząc się komu, nie zważając na cierpienie[/B] [B]zwierzęcia z pogruchotaną łapką, zwróciło Liska jego właścicielowi !!![/B] Kompan od kieliszka, w którym tliły się ludzkie odruchy, zabrał kruszynę i przekazał pod opiekę Fundacji "Sfora". [B]Nie mogło stać się lepiej, wielka szkoda, że tak późno.[/B] [B]Połamany Lisek odbył pielgrzymkę przez lecznice. [/B] Nie wszystkie były dla niego łaskawe. [B]Jedna z nich zaproponowała uśpienie stworzenia, bo jakiż sens jest w kosztownej operacji łapki, zwłaszcza, że skutkiem zaniechania i upływu czasu, mogła się rozwinąć martwica.[/B] [B]Może to oznaczać wyrok - amputacja.[/B] Lisek przebywa obecnie w lecznicy, której weterynarze podjęli się ryzyka operacji. [B]Fundacja skupiła się na zdobyciu stosownej kwoty[/B] [B]na pokrycie drogiego zabiegu.[/B] [SIZE=3][B]Nikt nie dopuszcza myśli, by Bogu ducha winna istota, tak porażająco dotknięta okrucieństwem, miała odejść z tego świata, pamiętając, jako ostatnią rzecz, widok strzykawki, wypełnionej płynem wiecznego zapomnienia.[/B][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B]Błagamy o dar serca, najmniejszą choćby wpłatę, bo każda, słownie[/B] [B]każda złotówka, zbliża Liska ku szansie na życie i przeżycie z czterema łapkami !!![/B] [B]Pomóżcie nam rozniecić iskierkę nadziei dla tego psiaka.[/B] [B]Niech nie gaśnie ona, a wraz z nią Lisek !!![/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane losem Liska, proszone są o kontakt z Panią[/B] [B]Anną, pisząc na mail [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][B] lub dzwoniąc [/B] [B]na numer 0-508430284.[/B][/LEFT] [LEFT]Tym, którzy uznają, że warto wspomóc tego zwierzaczka pozostawiamy dane wpłaty:[/LEFT] [LEFT][B]Fundacja Na Rzecz Opieki Nad Zwierzętami „SFORA”[/B] [B]ul. Hołówki 3 lok. 116 [/B] [B]00-749 Warszawa[/B][/LEFT] [LEFT][B]Bank PKO BP SA I Oddział Centralny w Warszawie[/B] [B]76 1020 1013 0000 0702 0108 5752[/B] [B]z dopiskiem: na leczenie Liska[/B][/LEFT] -
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
majqa replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Za moment obsunę się zmęczeniowo i odpadnę z tropienia wpisów ale jutro czytam od tego momentu i uaktualniam. Dzięki Auroo!